Skocz do zawartości

cactus

Użytkownik
  • Postów

    625
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cactus

  1. Ale mówisz, żeby trzymać aż te powody nie zaczną się pojawiać czy możesz stwierdzić że raczej nie powinny się pojawić? Ryby są odłowione, albo teraz je oddam albo nigdy
  2. Witam, Akwarium 150x50x60cm [450L] Ps. demasoni 1+4 M. sp. membe deep 1+5 Ps. acei 2+6 Labeotropheus Trewavasae 2+6 Redukować trewki czy zostawić jak jest? Utrzymam dwa dorosłe samce? Przelewu krwi nie ma, zdominowany samiec sfrustrowany swym położeniem troche bardziej naprzyksza się samicom, jakgdyby obawiał się że i któraś z nich go zdominuje. Wszystkie ryby poza demasoni są jeszcze młode. Wody netto ok 340L. Ryb 27. Pytam, gdyż zmuszony do stawiania akwa na nowo miałem możliwość redukcji, wszystkie ryby zredukowałem, zostały trewki, chciałbym utrzymać dwa samce ale jeśli to ma się później przerodzić w walke na śmierć i życie wolałbym za wczasu zareagować. Wpuszczać więc 2+8 czy redukować?
  3. Zrób podmianke po wyciągnięciu węgla. pozdr.
  4. cactus

    akwacalc

    Używa ktoś tej aplikacji? Polecam, może nie każda z opcji poprawnie działa ale np zużycie energii łatwo obliczyć. http://chomikuj.pl/lukash.kars/akwa/akwacalc,5200857.exe
  5. Z niewydajnej filtracji (cyrkulacji). Jak można w akwarium o dł 80cm z 6 (młodymi!) rybami na pokładzie widywac zalegające kupska? Gdyby to było 180cm możnaby wybaczyć, ale w takim szkiełku nie trudno o wydajną cyrkulacje. Zainwestuj w mocniejszego mechanika albo jakiś stary filtr upchnij w skałkach bez gąbki żeby strumień spychał kupska w strone mechanika. Ryby są zmiennocieplne a więc ich metabolizm zmienia się wraz ze zmianą temperatury, to znaczy im cieplejsza woda tym szybszy metabolizm i szybsze trawienie im woda zimniejsza tym wolniejszy metabolizm i wolniejsze trawienie, oczywiście wszystko do pewnych granic bo z rybek można zrobić albo zupe rybną albo mrożonki.
  6. Troche spiruliny możesz jutro sypnąć, zobaczysz czy będą ochoczo szamać czy raczej bez porywu, byle nie jakiś granulat z naturefood czy mrożonki bo to cięższe pokarmy. Szkoda że nikt inny nic nie doradzi... ja moge się mylić, natomiast tak jak napisałem wcześniej, gdybym był w twojej skórze tak właśnie bym postąpił. Daj znać za dwa dni jak poszło, jak nie padnie żadna do poniedziałku to raczej już nie padnie, chyba że to wszystko nie z powodu tej padliny z pokrywy. Tymczasem powodzenia. Tylko później podmień troche wody bo węgiel ją wyjałowi.. Przed podmianą wyczyść pokrywe.
  7. Pasków nie warto, kup no2 no3 i ph krople. Te "białe płatki" to film bakteryjny. Taki osad z węży od filtra, nieszkodliwy dla ryb. Szczególnie dużo może Ci wylecieć po nagłym zwiększeniu przepływu albo po uruchomieniu kubła. Oprucz tego że przez chwile szpeci pływając w toni nie ma negatywnego wpływu na funkcjonowanie akwarium. Co dalej robić? Ja nie odpowiem bo nigdy nie serwowałem moim fishkom starych zepsutych mrożonek, poszukaj, może ktoś wcześniej miał podobny problem. Może ktoś bardziej obeznany w temacie coś Ci podpowie. Powiem Ci co ja bym zrobił, ale nie musisz się do tego stosować. Wyciągnął bym węgiel, nie karmił ryb, podniósł temp. do 28stopni. Nigdy nie kąpałem ryb w żadnych roztworach, nie było potrzeby żeby dawać jakąś chemie więc w tej materii nie podpowiem.
  8. Tak, 24h wystarczą, ale jeśli woda nie stała na słońcu i butelki były dobrze wypłukane to myśle że przez 6 dni nie ma prawa nic się jej stać. Nie tutaj szukałbym przyczyny. Musisz zmierzyć NO2, NO3, PH. Ja mam wode ze studni, niczym nie uszlachetnioną, wlewam bezpośrednio po wlaniu do wiadra, czekam max 5min żeby się "wygazowała". Tne się o kaske że to o to poszło...
  9. Miałem ostatnio podobną sytuacje z samicą trewavasae, nie jadła naturefood cichlid plant, color plus, spiruliny 36% tropicala, spiruliny w granulacie, myślałem że padnie, strasznie ją odchudziło i zastopowała ze wzrostem, wszystkie pozostałe jadły wszystko, mają teraz nad nią 1cm przewagi kupiłem hikari cichlid exel, młuci aż miło i stała się moim oczkiem w głowie, tymbardziej że ma charakterystyczną czarną plame na płetwie grzbietowej. Spróbuj zmienić pokarm. Żeby wykluczyć inkubacje złap ją za skrzela i zajżyj w paszcze czy napewno nie nosi, może mieć dwa jajka bo reszte połknęła albo wypluła a i tak będzie je nosić do końca. jak nosi mniej niż 5 młodych to może z zewnątrz nie być widoczne.
  10. Całość wody nie weszła, jakieś 100l poszło w kanał, narazie akwarium zalane w 3/4. Czekam aż siądzie styropian podłożony pomiędzy akwarium a blat, przechyły wyeliminowałem, teraz może z 1mm będzie, chyba że krzywo siądzie na styro. Operacja przebiegła bez większych powikłań, nie udało mi się jednak usunąć ugięcia blatu po środku. Zastanawiam się nad zakupem grubego blatu kuchennego który skręciłbym od góry do blatu szafki, może przy skręcaniu udałoby się wyprostować blat. Może jest na forum jakiś szpec który by pomógł? Na rysunkach obrazujących przód i tył, na czerwono zaznaczony ugięty blat (po środku jakieś 4mm. Chcę dołożyć blat kuchenny +- 4cm, pytanie jak go przykręcić żeby wyprostował ten wykrzywiony z podwójnej płyty 18mm? Na rysunku przedstawiającym spód elementy rysowane czarną ciągłą linią opierają się na podłożu, czerwone prostokąty to kantówki z litego drewna które mam zamiar dołożyć żeby przenieść ciężar z dwóch środkowych ścianek na podłoże. Dobrze kombinuje?
  11. Gdybyś przeczytał dokładnie, wiedziałbyś, że woda zlana będzie do wanny a po zakończeniu prac wrócki do akwarium. Może błędnie, ale w moim mniemaniu restartowanie ma miejsce nie tylko kiedy zmieniamy wode na świerzą. Nazywam to restartem, bo wszystko musze zrobić od poszątku.
  12. Cholera chłopaki sam już nie wiem co robić ;/ Jak obstawiacie, jeśli zostawie jak jest to strzeli czy nie? :roll: Chyba jednak się zdecyduje, żebym w razie czego nie miał wyrzutów sumienia, że nie zrobiłem wszystkiego co mogłem zrobić. Przy okazji zredukuje haremy bo troszku tłoczno się zrobiło. Najpóźniej w sobote opisze jak mi poszło. Pozdr.
  13. Problem w tym że u mnie ta pianka jest spłaszczona tylko po bokach a jakieś 40cm po środku akwarium jest ona praktycznie wcale nie dociśnięta i można ją wepchnąć małym palcem -.- Tak kunta, pisałem że przez to że podłożyłem pod prawy bok, środek szafki nie dociskał wykładziny i dopiero jak zalałem akwarium przygieło blat jakieś 3mm.
  14. Przechył mógłby zostać, nie on jest tym co zmusza mnie do restartu. Chodzi właśnie o to że środek wisi w powietrzu -.- Gdyby był 2cm styropian zamiast tej cholernej pianki pewnie zostawiłbym tak jak jest. Nie moge spokojnie zasnąc więc chyba się skusze... a przy okazji spróbuje zniwelować przechył.
  15. Za kilka dni dam znać co się będzie działo, zostawie 1+5 lub 1+4, zdominowanego samca dam kumplowi na przetrzymanie, gdyby coś niedobrego działo się samiczkom wróci w roli worka treningowego :?
  16. Dzięki, doszedłem do wniosku że może to być thumbi west. Wszystko na to wskazuje. Pamiętasz może ile miał cm na tej fotce którą wstawiłeś powyżej? Skoro o trewce mowa a Ty je miałeś to może mi doradzisz... Mam 2+6 w 450l Po jutrzejszym restarcie zostanie: 1+4 demasoni, 1+4 membe deep, 1+4 acei Moje pytanie... Czy zostawić 2+6 trewek czy redukować? Co zrobiłbyś na moim miejscu znając ich temperament?
  17. Wszystko spoko, ale chyba jednak będe musiał poczekać aż zacznie się wybarwiać. Tyle że ma ok 7cm i wygląda jak ten z aukcji: http://allegro.pl/pyszczaki-labeotropheus-trewavasae-lubin-i1254746824.html
  18. Ja na chwile obecną mam około 15sztuk, 2 samce, 5 pewnych samic i około 7 za których nie dam głowy uciąć. Jeden z samców, pięknie wybarwiony, ma cały zbiornik pod kontrolą, drugi, zdominowany jest ciemnogranatowy ze słabo widocznymi czarnymi pasami, reszta ryb jest wybarwiona typowo na samice jednak tylko 5 nosiło, pozostałych pewien nie jestem bo są młode (uzupełniałem obsade). Co ciekawe, dominujący samiec nie atakuje tych 5 samic, mogą wpływać bez przeszkód w centrum jego rewiru i może sporadycznie dostaną pstryczka. Największą agresje wykazuje w stosunku do tego granatowego zdominowanego samca który jest podobnych rozmiarów ale nie szczędzi też tych 7 pozostałych którym też często się obrywa, wszystkie jednak są wybarwione książkowo. Jutro restartuje, zamierzam zostawić dominującego z tymi 5 samicami, zobacze czy zmieni się jego nastawienie w stosunku do nich. Moim zdaniem z Twoimi rybami jest wszystko wporządku, może poprostu myślałeś że wszystkie będą miały barwy jak dominujący samiec? To se ne uda ;/
  19. Może dzięki moim wypocinom początkujący unikną moich błędów, a jeśli zajrzą tu aby szukać pomocy może znajdą kilka wskazówek. Jak w temacie, niestety jutro zmuszony jestem przeprowadzić kompletny restart Wszystko spowodowane źle wypoziomowaną szafką. Szafkę poziomowałem na pusto tj. bez obciążenia... wydawało się spoko ale po zalaniu akwarium siadł prawy bok i tył (ok 0,5cm). Do tego nie przywiązywałbym większej wagi gdyż nie wydaje mi się aby taki przechył miał znaczący wpływ na naprężenia poszczególnych szyb i moim zdaniem nie mógłby bezpośrednio spowodować tragedii czym byłoby pęknięcie akwarium z 340 litrami wody netto o.O Estetyka oczywiście na tym cierpi bo pokrywa nie zachodzi zbyt dużo na szybę i jeśli chce żeby nie było widać światła w lewym boku pod pokrywą to w prawym boku listwa wzmacniająca już zalewana jest przez wodę. Jednak to nie wszystko, okazało się, że po podłożeniu podkładek pod prawą stronę, środek wisiał w powietrzu jakieś 2mm, nie byłem w stanie tego wyłapać bo w pokoju z akwarium mam wykładzinę dywanową i wydawało mi się że szafka opiera się na ziemi. Po zalaniu środek wbił się w wykładzinę i podwójny blat siadł mi po środku jakieś 3mm. Pomiędzy akwarium a blatem położona jest mata piankowa która miała jakieś 7mm, po bokach akwarium spłaszczyła się do max 2mm podczas gdy na środku nadal ma 5mm. Środek akwarium na chwile obecną wisi w powietrzu :roll: Popełniłem kilka błędów których efekty wyżej opisane nie pozwalają mi normalnie funkcjonować, gdy jestem w domu staram się o tym nie myśleć żeby nie zwariować, w pracy, jeśli dzwoni żona mam nogi jak z waty - "boże - żeby tylko nie dzwoniła w sprawie powodzi". I żyje tak w napięciu drugi tydzień bez wolnego dnia (dwa etaty). Nareszcie udało mi się wygospodarować wolny dzień i ku wielkiemu niezadowoleniu mojej lepszej połówki zamierzam ten dzień spędzić grzebiąc przy akwarium. Napisze teraz jak mam zamiar się do tego wszystkiego zabrać. Wyciągnąć musze na samym początku 160kg serpentynitu. Kupiłem folie malarską którą wyłożę wannę. Do wyłożonej folią wanny zleje wodę z akwarium, zainstaluje kubeł, napowietrzacz i grzałkę. Wpuszczę ryby. Zleję reszte wody, wyciągnę piasek. Puste akwarium odstawie w bezpieczne miejsce. Szafka wyląduje do góry kołami, mam zamiar usunąć te plastikowe stópki pod lewym bokiem (takie małe czarne pchełki), żeby zyskać chociaż ten 1mm. 2 metrową poziomice ustawie na ziemi w miejscu docelowym dla szafki, ustawie ją w poziomie i odmierze co 20cm odległość od podłogi do poziomu, uzyskane wymiary będą mi służyły jako wyznacznik gdzie ile mam podłożyć, za podkładki mam zamiar użyć panele podłogowe jako baze i paski blachy do końcowego dopieszczenia. Nie wiem czy dobrze się do tego zabieram ale nic innego nie przychodzi mi do głowy a nowa wylewka czy stelaż w tej chwili nie wchodzą w gre. Pomiędzy akwarium a blat podłoże styropian 2cm który mam nadzieje lepiej niż pianka zniweluje ewentualne wariacje blatu. Po tych zabiegach mam zamiar zacząć wszystko od początku, w nadziei na beztroskie jutro :oops: Proszę, jeśli macie jakieś sugestie, rady, lub jeśli możecie mnie uchronić przed kolejnymi błędami zróbcie to jak najszybciej Jeśli to nie ten dział proszę o przeniesienie, jeśli temat wydaje się zbędny proszę o usunięcie. Jeśli nie zostanie usunięty postaram się jak najszybciej przedstawić tutaj fotorelację restartu. Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki. :?
  20. Ładne, ja bym z tym nie walczył Jeśli chcesz się pozbyć postaraj się zmniejszyć długość, intensywność lub źródło światła, zbij jak najbardziej NO3 np. instalując hydroponike. Nikt Cie jednak nie zapewni że nie wrócą, ja proponuje polubić, akwarium nabierze naturalnego wyglądu.
  21. Jak masz taką możliwość to wrzuć fotke akwarium do galerii, biały piasek może mieć na to wpływ, może jest za mało miejsc do schronienia się zdominowanych sztuk? Nie zauważyłeś zależności typu: bardziej agresywny (z regóły samiec) konkretniej wybarwiony, uciekający po kątach (zdominowany samiec lub nie gotowa na tarło samica napastowana przez samca) blada? Z parametrami poza Ph i temp. jak stoisz? Może jeszcze aarset coś Ci podpowie bo ma je dłużej, ja dopiero jakieś 1,5roku
  22. Dzięki. Pytam z ciekawości bo moje trewki przywiózł mi facet z niemiec i nie ma kontaktu z typem od którego je brał a nie wpadł na to żeby się zorientować co to za odmiana -.- Jest tego tyle i tyle jest błędnych opisów w necie pod fotami że narazie sam nie wiem co mam -.- może red top, może zimbabwe a może thumbi west.... pfff.... BTW: czy thumbi west posiada kilka odmian barwnych czy raczej każdy samiec powinien wyglądać tak: http://styr-paa-dyr.dk/upload/Fisk/Labeotrop_trewavasae_thumbi_6.jpg Jeśli tak powinien wyglądać to ile ma cm mniej więcej kiedy boki zaczynają się robić błękitne a płetwa grzbietowa czerwona, chodzi mi o to czy powinien tak wyglądać mając 7cm czy raczej dopiero przy 12cm? Głupie pytania ale prosze niech mnie ktoś oświeci. Mój ma 8cm i nie śpieszy mu się wybarwiać, chcę wiedzieć żeby ewentualnie wykluczyć thumbi. Ma ktoś może jakieś fotki obrazujące wybarwianie się samca?
  23. Całkiem blada tzn.? Nie widać pionowych pasów czy są poprostu mniej wyraźne? Moje już od 1cm są wyraźnie paskowane. Jeśli nie widać pasów to to nie demasoni. Jeśli są słabo widoczne to nie czują się najlepiej, mogą być zdominowane, może za jasno w zbiorniku?
  24. http://allegro.pl/pyszczaki-labeotropheus-trewavasae-lubin-i1254746824.html Może mi ktoś powiedzieć jaka to odmiana??
  25. Lepiej, ale widze że nie powstrzymałeś się i garaż stanąć musiał ;) Link do jaśniejszego zdjęcia, bo na tym nic nie widać ;/ http://img440.imageshack.us/img440/9206/img0125870870.jpg
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.