I ja dziękuję za świetnie spędzony czas :-)
W niedzielę"znieczulenie" przestało działać i zaraz po powracie pojechałem na izbę przyjęć.
Na szczęście nic nie amputowali, doktorek tylko powiedział, że kilka dni będzie bolało.
Pablo, taką góralską zabawę mieliśmy....kto przeskoczy przez ogień wygrywa borlejki...na szczęście mi się nie udało przeskoczyć...wybrałem mniejsze zło
Kto niebył ten nie skuma...