Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam! Czy do baniaka z pyszczakami konieczny jest filtr zewnętrzny, czy raczej można się bez niego obejść? Pytam bo nie wiem ile czasu mam na uzbieranie pieniędzy na filtr.

Opublikowano
Witam! Czy do baniaka z pyszczakami konieczny jest filtr zewnętrzny, czy raczej można się bez niego obejść?[/quote



...mat1999i. Nie będę się wdawał w szczegóły ale ten filtr jest konieczny. Nie baw się czasami w eksperymenty aby udowodnić ,że białe jest białe ( to taka mała przestroga przed problemami). Przeczytaj to : http://forum.klub-malawi.pl/faq.php?faq=i#faq_i1. A wszystkie ( lub prawie) wiadomości znajdziesz tam skąd Ci skopiowałem linka to jest u góry na pasku w zakładce FAQ. Oczywiście pytaj i się upewniaj..ale też przeczytaj FAQ bo tam jest taka mini encyklopedia dotycząca naszego biotopu.

Opublikowano
Witam! Czy do baniaka z pyszczakami konieczny jest filtr zewnętrzny, czy raczej można się bez niego obejść? Pytam bo nie wiem ile czasu mam na uzbieranie pieniędzy na filtr.


Filtr zewnętrzny nie jest potrzebny pod warunkiem że.

Wystarczy jak sam skleisz taki:D :D bo w sklepie nie kupisz a cały koszt z gąbką, pompą i złożami wyjdzie poniżej 120zł


f63485b3befadf41gen.jpg



na zdjęciu tło-kaseciak do 54l

nie ma tu jeszcze pokrywy zamykającej kaseciak - nieregularnej bo nie prostokątnej i z przyklejonym tym samym efektem tła kamiennego:D


Do twojej 112l pomijając przerybienie i zupełnie zły dobór obsady to taki wewnętrzny filtr zapewni ci doskonałe parametry wody :nawet jak kranówa do d... czego jeszcze nie zbadałeś.

bo masz:


- filtrację mechaniczną na gąbce ppi45 - 2000l/h

- złoże biologiczne - wystarczy 250ml Matrixa albo zwykłej lawy lub ceramiki po 6zł/l dla NH4 i NO2 = 0

- złoże biopolimerów TMBT lub NGBC wystarczy 400ml do usuwania NO3 i PO4.

- złoże węgla aktywnego ( nie włożone jeszcze w siatce pod pompą) do klarowania i odtruwania wody.


całość napędza falownik jvp110 -2000l/h i mocy 2,5W za 34zł ( bez obawy te 2000l/h to tylko teoretycznie;) ) nie obawiaj się że pralka wyjdzie bo już próbowałem w kotniku 54l - ale wodą kręci doskonale.


Zabiera to rybom 2,5 litra pojemności z tych 112l - wszystko łącznie z grzałką ukryte i jak widzisz nie zabiera wcale powierzchni dna i piasku a pod kasetą jest super-fajnista grota dla samca alfa.


Jak skończę to dokładnie opiszę w temacie kaseciaka. Na razie wiem że tło EBI nie klei ani silikon ani CosmoPlast500 - szukam kleju.

  • Dziękuję 2
Opublikowano

.....o tym akurat nie pomyślałem bo chodziło mi o samą idę posiadania filtra zewnętrznego. Ale ten jak wyżej oczywiście warto wziąć pod uwagę bo mimo,że jest wewnętrzny to również jest filtrem biologicznym. Ten co podaje w linku jest również godny polecenia ( chyba nawet taniej wychodzi) http://forum.klub-malawi.pl/filtr-hamburg-parametry-wody-kubelka-t21511.html?&highlight=filtr+hamburski. Jeden i drugi mimo,że jest wewnątrz spełnia zadanie filtra zewnętrznego. Oba mają plusy jak i minusy. Ale generalnie bez filtrów biologicznych nie kombinuj ( i o to mi chodziło w poprzednim poście). Możesz również zamontować inne dostępne w sklepach ( wewnętrzne) ale biologiczne. Biologiczny nie oznacza koniecznie zewnętrzny czy wewnętrzny. Ale bez biologa nie eksperymentuj...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.