Majkel2000
Użytkownik-
Postów
65 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
O Majkel2000
- Urodziny 04.02.1986
Informacje o profilu
-
Moje akwarium
98 Litrów - pielegniczka kakadu 1+2, molinezja 1+2 otosek 3x i dużo roślin.
Osiągnięcia Majkel2000
10
Reputacja
-
Macie racje. Wszystkie ryby padną, bo przez PH. Trudno jestem mordercą. Możecie mnie podac do sądu. Jak zwykle osobniki biotopu malawi MUSZĄ mieć racje (co niektórzy). Firefighter: KH13?? Zastanawia mnie Twoje GH, dlaczego Twoje ryby jeszcze żyją?? Mnie zastanawia na czym Wy wogóle bazujecie.. Czy AKWARIUM to już MUSI być malawi???? Zabójcze NO2 na poziomie 0.3? ŁŁoopan dziwny masz ten kraj... A pyszczaki to się w twardej wodzie dobrze czują (twardość, nie PH). PH?? Ani nie skomentuje, otocinklus (jak sie chce jeden z forumowiczow wykazywac) został wpuszczony przy PH na poziomie 6,8-6,9. (nie pytaj jak tego dokonałem firef..cker1? - mam doświadczenie) Cenzurujcie Dlaczego tylko TY jesteś przekonany że tylko Twoje zasady w akwarium są bezwarunkowo dobre? Ty mi jedziesz?? Pff heh.. Tylko Ty i to sobie przytakujesz, powtarzam, nie pytam o rade w zakładaniu akwarium, chciałem się dowiedzieć dlaczego/co może być przyczyną takiego NO2 w akwarium z małą filtracją (bo to nie malawi) i z dużą ilością roślin. Dziwi mnie to, i to wszystko. Nie obchodzi mnie co myślisz na temat mojej obsady, pyszczaków i tak tam nie wpuszcze - ba.. już ich nawet nie bedzie. Nie wiesz jak pomóc? To się nie udzielaj. Wywalcie posty, i mnie z tego forum, bo z niektórym tałatajstwem nie mogem... -- Prośba do resztek inteligencji na forum KM, usuńcie moje członkostwo. W sensie nie BAN tylko usuńcie mnie jako użytkownika. Nie chce mieć już nic z jakimiś walczącymi z ogniem do czynienia. Chyba że uda mi się samemu usunąć konto. -- CyA Dziwne jedna sprzeczka i już zabierasz zabawki i do innej piaskownicy:) cóż twój wybór. temat zamykam
-
Co mnie martwi, jakoś inne osoby umiały dać radę, chociaż by spróbować poszukać gdzieś indziej, a znalazł się jeden który bedzie szukał dziury w całym.. Zrobiłem test -wieczorny. Okazuje się, że jednak przekłamanie jest raczej w tym oświetleniu podczas odczytu, więc chyba się problem rozwiązał sam.. NO2 jest na dobrym poziomie czyli <0,3/=0,3 Dzięki za rady, napewno były albo będą pomocne. A tym którzy myślą że się bardziej znają niż w rzeczywistości radzę więcej pokory. -- Nabe, zgadza się, trochę się glonów narobiło... Ale nie ma narazie strachu. Akwarium dodatkowo jest oświetlone w ciągu dnia jakieś 2-5h światłem słonecznym (jednak nie całkowicie, troche te promienie się opierają na akwa jakieś 10%). Prócz tego, pomimo iż woda i filtr były dojżałe od początku, myślę że jednak te 5-6tyg to za mało żeby zbiornik ustabilizował swoje parametry, no bo ta ziemia.. Nigdy tego nie próbowałem, ale stwierdzam po tak krótkim czasie że to całkiem fajnie działa :-) ku memu zdumieniu. -- Aaa właśnie, co masz dokładnie na myśli z tymi resztkami?
-
Sam fakt, że piszesz mi o oświetleniu na poziomie 0,5 wata na litr, w LT to jest dużo, taki poziom oświetlenia powinien być minimum w akwarium z dozowaniem CO2 po tym choćby wnioskuje że NIE ZNASZ SIĘ na takich akwariach, tylko na malawi, na tym się skup skoro się znasz, a nie dawaj rad z akwarium nie LT. Do Post Mortem: z uwagi na problem z parametrami wody, a nie problemami związanymi z rybami. O wodzie, neutralizacji NO2 i NO3 chyba na tym forum wiadomo bardzo dużo? Dlatego tutaj piszę, a nie dlatego że miałem takie widzi mi się. Poza tym akurat mam tutaj konto założone, rzadko potrzebuje porady, dlatego nie zakładam gdzie indziej, założyłem tutaj konto, bo chciałem mieć pyszczaki, ale odpuściłem, dlatego że się na tym nie znam.
-
Dlaczego pouczasz jak zakładać akwarium na bazie ziemi (LT) skoro sam nie wiesz.. Dlaczego założyłeś z góry że nie czytałem o tym?? Może najpierw sam zasięgnij wiedzy, potem napisz co tam słychać o tym oświetleniu, ph itd. Woda z malawi nie nadaje się? Po czym do tego doszedłeś?? Chodzi o bakterie nitrifikcyjne, a nie o PH, już o tej wodzie Ci podpowiem, może być lekko zasadowa, w parametrach jest napisane, jakie jest PH u mnie. Rośliny zwiększają swoją objętość bardzo dobrze, przykład: Ludwigia w ciągu 2 tyg powiększyła się dwukrotnie (będę musiał ją podciąć i rozsadzić), żabienica po 4tyg 3 krotnie, anubiasy raczej wolno rosną, jednak powstało mnóstwo nowych zdrowych liści. Za słabe światło? Hmm... PS: Jeśli nie chcesz pomóc w tym temacie, a tylko wymądrzać się (niesłusznie) to lepiej nie zaglądaj tu, ja też wszystkiego nie wiem - pewnie NIKT nie wie wszystkiego, a i czytaj ze zrozumieniem posty wyżej. Pozdr ;-)
-
Spróbuje jakoś tak dopasować flow, żeby było mocniej, ale raczej już jest najmocniej, jak się uda, poczekam kilka dni, zrobię test - sprawdzę czy to zadziałało i napisze. A jakby ktoś miał propozycje, będę śledził temat. Jeśli pomoże większy przepływ, dokupię jakiś mały filtr wew, albo może lepiej dać na max kaskadę i zrobić jakiś ogranicznik na wylocie... Hmm -- No i zrobiłem przed chwilą test. Wyszedł lepiej niż zwykle, tzn 0,3mg/l (a jak postawiłem na parapecie w słońcu to 0mg/l), jednak chyba sam sobie strzeliłem w kolano z tym No2, zawsze robiłem testy wieczorem, test jest kropelkowy, wiec trzeba porównać barwe płynu, wieczorem może być ciemniejszy kolor, niż za dnia, w instrukcji nawet piszą, żeby porównywać barwę w świetle dziennym... Sprawdzę jeszcze wieczorem, czy sprawdzi się to co napisałem.
-
No zgadza się, jednak jestem przekonany, że natlenienie jest dobre, dlatego, że kaskada bardzo dobrze rusza taflą wody. Żeby zobrazować, połowa tafli to praktycznie fala... Wiec to raczej nie to..
-
Kurcze właśnie kiedy chodzi o to, że jak zwiększe przepływ to mi rośliny wyrywa :-/. Woda generalnie kręci się dobrze, jak wrzucałem pokarm - tabletke przy kaskadzie z tyłu, upadała pod przednią szybą pokonując tym samym praktycznie całe "koło" zbiornika. -- Może jeszcze jedna informacja, w akwarium od początku dość dobrze rozwijały się glony, niteczki zielone, probowałem sie ich pozbyć przez dodanie zielonej herbatki i zaciemnieniu przez kilka dni (nie było jeszcze piel. kakadu) niewiele to pomogło, jednak na roślinach się troche wycofały, ale od kilku dni obserwuje takie szaro-brązowe place na tylnej szybie, nie wiem jeszcze co to, ale postaram sie wygooglować. Raczej nie okrzemki.
-
No właśnie test jest dobry, tego mogę być pewien, sprawdzony już na dłuższą mete... Generalnie, No3 jest pobierane również przez rośliny, wiec nie ma dziwne że może być na odpowiednim (niskim) poziomie, ale zastanawiałem się nad tą ograniczoną filtracją, czy możliwe jest że to przez to..? Ogólnie ta ziemia, która jest na spodzie, gdyby nawet sie przedostawała do toni wodnej, to czy to nie może podwyższać No2 (np jakieś spróchniałe drwa, czy szczątki roślin)?? Naprawde brak mi pomysłów.. Tym bardziej test jest dobry, bo wykrywa małe wahnięcia No2 po podmianie. -- A no i jeszcze rozważałem że to gnijące szczątki roślin, ale znowu te, rosną bardzo dobrze, poza kacombą, którą przesadziłem kilka razy, troszke zmarniała i odłamało się jej troszke, jednak nie są to jakieś zatrważające ilosci.. No kombinujcie, może ktoś miał podobnie, a może nawet tak samo... Ogólnie roślinności nie wymieniłem: Anubias 2x (dość spory), żabienica (echinodorus tropica) 3x (bardzo ładne i rozrośnięte), cryptocorine wendtii (jednak nie na 100% wendti) kilka sztuk, oraz ludwigia jakieś 8 sadzonek - bardzo duża, jak na ten zbiornik, no i kacomba jakieś tam 4szt niezbyt okazałe po przesadzkach, wiec głównie szybkorosnące, ładnie się rozwijają.
-
Witam, po długiej nieobecności. Wiec zacznę od tego, że jeszcze 5tyg temu miałem w akwarium pyszczaki, ale musiałem z nich zrezygnować, z powodu zbyt małej dostępności tychże ryb w moim mieście (identyfikacja gatunków, płci u sprzedawców - niemożliwe). Zmieniłem zupełnie akwarium (teraz 80x35x35 - 98l ), z nadzieją na roślinność (która całkiem nieźle rośnie :-) ), do nowego akwarium poszła cała (!!!) woda ze starego, ani kropli kranuvixu, do tego jest warstwa 3-5cm żwirku z kamyszkami, pod tym jakiś 1cm ziemi kwiatowej - bez nawozów (ze względu na roślinność), oświetlenie to 2x18W T8 (865) + odbłyśniki. Obsada: - 3 molinezje (3-4cm) - 3 otoski (też małe) -3 pielegniczki kakadu (1+2) W akwarium są dwa kokosy, liście dębu (od 2ch tyg), dwa mniejsze (15cm) korzenie, sporo roślin (50% akwa zarośnięte), filtr kaskada (600l/h jednak skręcona gdzieś do 100l/h - ze względu na rośliność (żeby nie wyrywała ich) z wkładem kolejno: ceramika - gąbka gruba - gąbka drobna (Filtr działał u pyszczaków zdumiewająco bardzo dobrze). Parametry wody: Ph - 7,8-8,0 Kh - 9-11 Gh - 16-18 No2 - 0,5-0,9 mg/l !!!!!!!!! No3 - 10mg/l Karmienie raz dziennie (wszystko znika, bo się przyglądam) Zaznaczam, że oprócz podłoża oraz obsady nie zmieniło się nic (WODA ZE STAREGO AKWA W 100%). Filtr napewno dojżały (nigdy nie czyszczony w wodzie z kranu), woda przecież parametry miała idealne (tzn No2 = 0) i moje pytanie WTF z tym No2...???? Niech mi ktoś PROSZE podpowie po analizie takich danych skąd bierze się, lub może się brać ciągle to No2.. Po podmianie nieco spada (woda z kranu jest ok No3=0 No2=0), nie posiadam testów na NH, mam tylko te, które dane wypisałem. Uff z góry dziękuje.. Aha w akwarium jest dość sporo śriderków - pozostałość po pyszczakowej wersji, bo przeniosły się z podłożem od pyszczaków (niepłukane było)
-
Zależy jak je karmisz, może właśnie zaczęła chudnąć (nie wydaje mi się), mam wrażenie że tak, to jest inkubacja, poznasz po zachowaniu, jeśli nie pobiera pokarmu, chowa się, i możliwe że jest przeganiana przez inne rybki, to na 100% inkubuje. Miałem właśnie tak, wczoraj pierwsze urodziny w moim pierwszym akwa MALAWI (samica ma około 7-8cm). Młode jest chyba jedna, bo tylko tyle dało się zaobserwować, nie odławiałem bo i nie miałem gdzie... Poza tym to jej druga inkubacja, ku memu zaskoczeniu owocna. Nastepnym razem z pewnością odłowię. Choćby do 10L akwa.
-
no co do tego to się zgadzam. 26 w 126L... No tak to przesada. Szególnie jeśli chodzi o duże osobniki (przecież neonki czy gupiki to ok ;-) ) A teraz w temacie, uważam (jednak nie mam dużego doświadczenia) że ryby można wpuścić do akwarium jak w temacie, po miesiącu to już nie powinno się nic strasznego dziać, jednak nie od razu 10 dorosłych ryb, na początek wpuściłbym z 3 szt a gupiki na śniadanie powitalne dla nich... ;-) u mnie w akwa 7 cm pysie uporały się z dwoma gupikami dorosłymi w 4 dni. W sumie w 4 dzień zniknęły..
-
Szczerze?? Gdyby ryby mogły nas trzymać w akwarium i obserwować, to też wpuszczały by 3 gatunki do pokoju 20m2 bo fajnie wygląda. Dlatego że człowiek jest na szczycie łańcucha pokarmowego, nie rozumiem skąd podejście do niehumanitarności. A humanitarnie jest trzymać ryby w akwarium?? Wiecie ile wody jest w jeziorze Niasa?? Czy tam Malawi (nie wiem dokładnie..) Każdy z Was i Nas ma kałużę a nie zbiornik.. YYY przepraszam, ale proponuje przejść bardziej do tematu, bo trochę odbiegamy.. Bedziemy sie przekomarzać gdzie indziej.
-
A no, każde akwa inne, czy to 400 czy też 150 litrów, wg mnie czytając nie tylko to forum a i również wiele innych artykułów, nie ma reguły na ten cały cykl, na jego zamknięcie, to czysty przypadek choćby nie wiadomo co, i prócz tego uważam, że bez wpuszczenia rybek startowych, czy to docelowych, nie da się uzyskać dobrego efektu. No chyba że jakieś bakterie, a i tak po wpuszczeniu ryb parametry skaczą przecież, więc dziwi mnie dlaczego niektórzy piszą "niemożliwe, napewno cykl się nie zamknał, za wcześnie ryby itp". Kiedyś nie robiło się żadnych testów - rybki żyły... Oczywiście, może pyszczaki są bardziej wymagające. Bardzo dobrze zrobił kolega Kuszand wpuszczając jakiekolwiek byle co nawet do akwarium (gupik to całkiem fajna rybka..) Ale mam pytanie, gdzie, lub w jakim zakładzie czy to instytucji zrobiłeś testy wody??? No i czy dużo to kosztuje? Jeszcze jedno, skoro nie dawałeś żadnych bakterii, tylko te 2 szt gupika, to z kąd te bakterie po miesiącu w takim zbiorniku się narodziły?? A może kożystasz z używanego filtra np, to by dużo wyjaśniało. Jak wpuścisz ryby, to zdaje mi się że parametry się mocno zmienią... Może się myle, ja na nowym akwa, nowym filtrze i kranówie po miesiącu mam ciągle od tygodnia NO2-0,3 NO3-10 rybek pływa 7 w 120L.
-
Ja nie znam się na Malawi, sam jestem początkujący, ale dziwi mnie, że skoro testy są niepodważalne, to już mądrych nie ma.. PS: dlatego nie daję rad.
-
Oj... i tu ciekawostka... Nie chce NIKOGO obrażać, ale muszę stwierdzić, że co niektórzy dziwnie nie zauważają Twojego tematu... Jakby woleli ominąć go, albo speniali.. Nie wiem, może to przez to, że testy były robione w laboratorium, i są w sumie niepodważalne.. PS: ciekawe czy po moim poście stanie się to co podejrzewam...
