Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1. Która odmiana Pseudotropheus Acei jest najmniejsza i do ilu cm w akwarium dorasta, jeżeli nie jest przekarmiana.


2. Czy istnieje możliwość krzyżowania się C. Afra i P. Saulosi.


3. Czy są istnieje gatunek mniejszy od Acei pływający w toni wodnej.


Dzięki.

Opublikowano

Nie jestem ekspertem ale moze cos sie przyda z tego co napisze

1. Która odmiana Pseudotropheus Acei jest najmniejsza i do ilu cm w akwarium dorasta, jeżeli nie jest przekarmiana.

P acei nagara jest mniejsza od zwyklego P acei

2. Czy istnieje możliwość krzyżowania się C. Afra i P. Saulosi.

Generalnie nie, ale jak przyjdzie ochota to pies kot,,,,,

Opublikowano

Też nie jestem ekspertem, ale Acei Ngara w akwarium wcale nie rośnie mniejsza od Msuli.

Najwięcej zależy chyba od pochodzenia (wyglądu rodziców) i karmienia.

Opublikowano
Też nie jestem ekspertem, ale Acei Ngara w akwarium wcale nie rośnie mniejsza od Msuli.

Również ekspertem nie jestem, ale ponieważ mam obydwie odmiany, mogę tylko potwierdzić powyższe.

Opublikowano
Również ekspertem nie jestem, ale ponieważ mam obydwie odmiany, mogę tylko potwierdzić powyższe.


a masz je w jednym i tym samym akwarium?

Opublikowano

Lunarii zadajesz bardzo ciekawe pytania. Twoja ankieta tez jest ciekawa uzbrój się w troszkę cierpliwości bo abym ci odpowiedział zarówno na te jak i tamte pytania muszę skonfrontować to co pamiętam z pewnymi danymi, które musiałbym zobaczyć.


Mam tylko jedno pytanie. Teoretyzujesz czy faktycznie masz ochotę na takie ryby. Często odpowiadałem na podobne pytania a jednak na końcu wychodziło " Chciałbym obsadę RARE np. jednogatunkowe z Labidochromis sp. gigas ale nie doczytałem że ta ryba ma kilkanaście odmian barwnych i ani jedna nie jest dostępna ;) ... więc kupiłem Pseudotropheus saulosi odmiana obecna w najbliższym sklepie :P . Czyli upraszczając chcesz poczytać coś ciekawego czy masz ambitny plan ? Pytam bo i tak odpowiem bo to ciekawe pytania ale jeśli to pierwsze to z mniejszym wysiłkiem ;).

Opublikowano

Żeby było jasno chciałbym sprecyzować swoje wymagania. Próbuje dobrać ryby pod pewnymi kryteriami:


1. Max długość dorosłego osobnika 13cm. Wolę mieć więcej ryb mniejszych niż kilka większych, to poprostu ładniej wygląda i ryby czują się lepiej mając gdzie pływać. Ponieważ miałem Saulosi w 112l i nie chcę mieć analogicznej sytuacji w większym zbiorniku.


2. Wysoka dywersyfikacja kolorów. Chciałbym aby były kontrasty między żółtymi i pomarańczowymi samicami.


3. Dieta, którą da się pogodzić. Taka dieta, która zapewni prawidłowy rozwój każdej rybie.


4. Zminimalizowane ryzyko krzyżowania gatunków. Poprostu nie chcę mieć krzyżówek w akwarium i nie chcę mieć problemu z wydawaniem ich, jakoś nie widzę siebie spuszczającego rybę... może ze mnie mięczak....


5. Możliwie duża rozpiętość ciekawych zachowań. Interesują mnie specyficzne cechy danych gatunków jak to, że niektóre (niestety jak się okazuje <13cm) ryby pływają w toni wodnej inne obierają rewiry ścisłe, inne "lotne".


Chciałbym mieć minimum 3 a najchętniej 4 gatunki w zbiorniku 375L. Jestem praktycznie zdecydowany na obsadę następującą:


Metriaclima Msobo (Magunga Reef)

Metriaclima Callainos Bright Blue (Cobalt)

Labidochromis Caeruleus (Yellow Lab)


Pojawia się jednak problem w znalezieniu kolejnego gatunku spełniającego powyższe kryteria. Pod względem kolorystycznym chętnie bym dobrał Acei, Perspicax Orange Cap, Hongi. Niestety rozmiar wyklucza dwa gatunki a Perspicax nie pasuje w zestawieniu z Yellow ze względu na dietę. Zacząłem kombinować jak zapewnić kolor żółty w zbiorniku zamieniając Yellowka na inny gatunek i tutaj pojawił się problem, bo tak pospolity i częśto niedoceniany Yellow ma bardzo wiele zalet poza charakterem przepiękny i unikatowy wygląd. Co radzicie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.