Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie,

ostatnio dzięki Waszej pomocy udało mi się uporać z zielono- mętnym kolorem wody. Niestety widzę, że problem wraca, woda znów staje się mętna. Dlatego postanowiłem zakupić lampę UV-C, tym bardziej, że na allegro można obecnie kupić takie urządzenie za stosunkowo małe pieniądze, w porównaniu z tym co było jeszcze parę lat temu.


Za jednym zamachem chciałbym kupić porządnego mechanika wewnętrznego.


Znalazłem filtry wewnętrzne, które są wyposażone w lampy UV 9 Watt. Do mojego zbiornika 200l teoretycznie, z tego co czytałem powinno to wystarczyć. Czy ktoś z forumowiczów używał takiego urządzenia, czy jest to coś warte? Czy uważacie, że lepiej kupić dwa oddzielne urządzenia i lampę zamontować na wężu biologicznego ?


Drugie pytanie odnosi się do filtra mechanicznego. Wiem na pewno, że nie chcę samej gąbki i pompki, gdyż czyszczenie tego mnie odstrasza i kojarzy mi się z akwariami z przed 20 lat. Ponadto, jeśli potrzebowałbym przefiltrować przez drobniejszy materiał niż gąbka takie rozwiązanie to wyklucza.

Z tego co poczytałem wynika, że najlepsze opinie zbiera Weipro (w moim przypadku wziąłbym TC 1000; zakładając 2 oddzielne urządzenia). A może polecacie jakieś nowsze urzadzenia, te weipro są juz na rynku sporo lat i pewnie wkrótce je wycofają...


Zastanawiam się, czy lepiej będzie kupić mniejszą wydajność i zamontować po przeciwnej stronie cyrkulator?


Potrzebowałbym kupić więcej akcesoriów. Możecie polecić jakiś w miarę tani i szybko wysyłający sklep akwarystyczny?

Opublikowano

Lepiej kup samodzielną lampę UV,te w filtrach wew. to tylko...światełko :P


Co do Weipro,bardzo dobry sprzęt tylko koszyki ciężko się ściąga...jednak przy gąbce na głowicy jest mniej roboty... :wink:

Opublikowano

IMHO znajdź powód kwitnięcia ci wody, po likwidacji przyczyny lampa UV wtedy powinna być zbędnym dodatkiem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.