Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!

Zbiornik (120x40x50) ma 2.5 miesiąca i początkowo występowały w nim

( na piaskowcach, szybach i tle )brązowe plamy - okrzemki, później pojawił się zielony nalot i wszystko wyglądało tak jakby zielone wyparło te plamy. Niestety od pewnego czasu zbiornik został zdominowany przez brązowe włochate glony, które pokryły wszystkie piaskowce oraz tło, zielone glony zostały tylko na piasku i szybach. Nie wiem co robić, może kupię kilka glonojadów? Nadmieniam, że w zbiorniku nie mam roślin (typowa skalnia). Wodę podmieniam co tydzień ok 20%, oświetlenie to dwie rury 30 W. Proszę o pomoc i pozdrawiam

Opublikowano

Spokojnie akwarium jest jeszcze baardzo młode, takie zmiany zachodza w 99% przypadkow.

U mnie tez napierw dominowaly brazowe okrzemki, potem zrobilo sie ładnie- jasno zielono, potem znow plaga okrzemków ( byly wszedzie szyby, tlo, kamienie).


Spokojnie okrzemki to tylko stadium przejsciowe zielenice pewnie je wypchnal, bedzie dobrze..

Chyba ze nie chcesz miec glonow WCALE, to juz inne zagadnienie....

Tak btw glonojady nie beda czuly sie najlepoiej w "kamieniolomie" jakim jest malawi, i moim zdaniem za duzo nie dadza... juz taka specyfika biotopu ze glony w nim sa...


Na pewno pomoze wsadzenie jakis roslin np nurzanców, glonow powinno byc wtedy zdecydowanie mniej...

Opublikowano

Glony w akwarium jak najbardziej tylko nie te brązowe. Zastanawiam się tylko czy np. nie oświetlać zbiornik przez kilka dni, a jeżeli tak to czy wtedy podajemy pokarm dla ryb czy nie? Czy nie zawracać sobie głowy i cierpliwie obserwować zmiany i ewentualnie tak jak radzisz wprowadzić troche roślin? Pozdrawiam.

Opublikowano

Tak jak pisze sysgone czekac, wprowadzenie roslin, jedynie moze zmniejszyc porost glonow, a nie zminic ich struktore, skoro jak sam piszesz, zalezy Ci na zielonym zaglonionym akwa... to nie pozostało Ci nic, jak cierpliwie czekac.


Wiem ze atak okrzemkow nie wyglada ciekawie, takich atakow bedzie jeszcze kilka, ale to tylko sprawa czasu, wkoncu ustapial...


Co do "nie oswietlania" odradzam to na okrzemki nic nie da, wkoncu swiatlo bedziesz musial zapalic :wink:


Czekasz Ty, czekam ja, bedzie dobrze :lol::idea:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.