romekjagoda Opublikowano 3 Sierpnia 2009 #1 Opublikowano 3 Sierpnia 2009 Ostatniej niedzieli zrobiłem redukcję w akwa u siebie oddając 40 sztuk młodych ryb do akwarystyka (38 to mphangi...). Dokonałem przy tym małego eksperymentu w ramach poszerzania swego doświadczenia akwarystycznego: oddałem mianowice samca alfa mphangi, by dać szansę większemu, ale zdominowanemu beta, oraz by stymulować 3 młode samce (których odłowić się nie dało) do pokazywania barw. Problem który się pokazał, to fakt, że były beta a obecny alfa niemal od razu po wyjęciu poprzedniego alfa z akwa pokazał piękne pręgi i duże płetwy, ale niestety nie ma charakterystycznych żółtych końców płetw grzbietowej i odbytowej, oraz żółtej ogonowej. I tak się zastanawiam, czy z czasem wróci do typowych gatunkowych barw, czy też nie. Być może jest z tym jak z atrapami jajowymi, które moga się pojawiać i znikać okresowo...? PS. Ciekawe jest to, że beta zajął błyskawicznie ten sam rewir który wcześniej dzierżył alfa.
yaro Opublikowano 5 Sierpnia 2009 #2 Opublikowano 5 Sierpnia 2009 może nigdy nie być taki jak opprzedni alfa, jest jakiś powod że ryba większanie dominowala nad mniejszą, była slabsza lub przekreślała ją w hierarchi jakaśwada genetyczna, dlatego poprzedni alfa dawał sobie z nim radę. Teraz nowy nie ma konkurencji, ale jeżeli go coś wcześniej "bolalo" to teraz ma z tym również problem.
romekjagoda Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Autor #3 Opublikowano 12 Sierpnia 2009 Dzięki Yaro. Tak sobie myślałem podobnie, ale z drugiej strony przejrzałem trochę wcześniejszych zdjęć które zrobiłem, gdy w akwa były 2 samce i ten Beta (obecnie Alfa) miał jednak ładny żółty ogon. Niemniej w wyniku długiego pozostawania w ucisku i stresie, może te kolory bezpowrotnie stracił..? W sumie okazuje się więc, że błędem było oddawanie poprzedniego Alfa choć z drugiej strony dzięki tej rewolucji mam obecnie w baniaku 3 samce mphangi wybarwione (w tym 2 młode, ale już około 6-7cm). Zobaczę, bo jeśli temu nie wrócą barwy, to go oddam przy następnej redukcji obsady za jakieś 6 miesięcy i wtedy na piedestał wskoczy któryś z pięknie ubarwionych młodych... Z tym, że wtedy należałoby może samiczkę niespokrewnioną dokupić, albo dwie, bo młody będzie się tarł z własną matką... Ech ta rybia genetyka
yaro Opublikowano 12 Sierpnia 2009 #4 Opublikowano 12 Sierpnia 2009 może nawert wcześniej dojść do tego że młody wtrzepie starszemu i zostanie pięknie wybarwionym alfa mój samiec alfa nie pozwoli w akwarium 720 l na wybarwienie się drugiemu i dwa pozostałe samce były szaro -bure.
Firemen37 Opublikowano 21 Sierpnia 2009 #5 Opublikowano 21 Sierpnia 2009 Wiesz co ja u siebie dokonałem podobnego eksperymentu i obserwuje te same zachowania u swych Elongów .Dokładnie jest tak samo ,po wyjęciu samca alfa,ten beta natychmiast przejął jego rewir,może tak agresywnie jak poprzednik go nie broni ale jednak.Co do barw paseczki pokazał ,ale żółtych końcówek nie bardzo widać jest jeszcze młody 5 cm ma jeszcze czas ,ale poprzednik był kolorowy w całej krasie .Na koniec stwierdzę jednak fakt, że te rybki są wysoce terytorialne i będą bronić swego rewiru.
romekjagoda Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Autor #6 Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Hm, no to ciekawe, że Twój nie pokazał jeszcze barw też. Być może dlatego, że jest młody, także nadzieja u Ciebie jeszcze jest. U mnie już raczej nie ma, bo mijają 3 tyg od odłowienia samca alfa i jego następca nie ma żółtej płetwy ogonowej. Także po prostu taka już jego uroda. Zobaczymy - najwyżej przy następnej redukcji odłowię go i zastąpię jakimś 'młodym gniewnym'
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się