Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czesc . 

Chcialbym zasiegnac porady w temacie maxymalnej ilosci Saoulosi w 450 L  . 

Rybasy so dokladniej Chindongo Saulosi Taiwan reef . Myslalem od 4 samcach i 20 samicach ? 

Dziekuje zaporade i pozdrawiam 

Lukasz

Opublikowano

Na moje taką ilość możesz mieć w tym litrażu, choć ciężko będzie ucelować w taki układ.... 🤔 Nawet nie chcę myśleć o tym ile trzeba kupić młodych ryb aby dobrać taki układ. No chyba, że masz dostęp do dorosłych ryb i możesz sobie wybrać... 🤔 Jeśli będziesz kupował narybek to polecam zakup minimum 30-40 sztuk do późniejszej redukcji...

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Robson79 napisał:

🤔Nawet nie chcę myśleć o tym ile trzeba kupić młodych ryb aby dobrać taki układ. No chyba, że masz dostęp do dorosłych ryb i możesz sobie wybrać... 🤔

Dostęp ma każdy, kwestia zasobności portfela. Nie znam polskich cen, taki zestaw dobrany na 99 procent, bo coś tam zawsze może jednak się pomylić to koszt myślę po drobnych negocjacjach ok. 300 Euro z przesyłką do Polski. 

Ryby pierwsza klasa, o co w przypadku Saulosi nie jest łatwo.

Nie reklamuję nikogo, po prostu ostatnio kupiłem od nich 4 samice dla siebie i widzę różnicę pomiędzy tymi nowymi a tymi, które miałem wcześniej i też pochodziły z bardzo renomowanego źródła. Nie bardzo potrafię przeliczyć zwłaszcza w złotówkach koszt zakupu kilkudziesięciu ryb do późniejszej redukcji. Nie znam polskich cen.  Zakładam,.że pozbycie się nadprogramowych samców też do łatwych nie należy. O rybach marnej jakości, z którymi już naprawdę nie wiadomo co zrobić nie wspomnę. Więc jak wyżej. Da się, ale tanio nie będzie, chyba że kolega ma jakieś swoje dojście do dobrych jakościowo ryb i możliwość doboru sprecyzowanej obsady. 

A baniak z taką obsadą to bardzo fajna sprawa może być.

Przy okazji poszukiwania dodatkowych samic widziałem ostatnio u prywatnego hodowcy takie Saulosarium.  Duża jednogatunkowa obsada. Zbiornik z tego co pamiętam ponad 500 litrów. Ciemne klimaty. Wyglądało fenomenalnie.

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 1
Opublikowano

Hej. 
Ceny nie sa tragiczne . Średnio po £4 sztuka . 
w przypadku chindongo Saulosi nie jest tak ze samiczki są żółte a samce niebieskie z pionowymi pasami? Nawet od młodego . ?

Opublikowano (edytowane)

Z tą płcią to nie tak do końca. Małe wszystkie żółte, samce wybarwiają się potem. Z zasady samice nie mają atrap jajowych, ale od tej zasady są wyjątki.Jeden pływa u mnie w akwarium. Nie miał, albo raczej miał niewidoczną. Zacząl się wybarwiać 6 miesięcy później niż rówieśnicy. Ogólnie wśród małych ryb ciężko tak na 100 procent stwierdzić. U podchowanych łatwiej, u dojrzałych oczywiście bez żadnego problemu. Skoro ta strefa walutowa, to może ktoś z wysp podpowie Tobie jakieś pewne źródło. Bo z tą jakością u Saulosi bywa różnie. 

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 1
Opublikowano

No Tak . Generalnie to ciężko w sklepach akwarystycznych natrafić na dokładny opis gatunku  , dużo jest tzn mixed mbuna i bądź tu mądry . 

Opublikowano

Zakładam że podobnie jak wszędzie, lepiej zdać się na wyspecjalizowane hodowle. Sklepy jak to sklepy, misz masz w zbiornikach, sprzedawca na minimalnej stawce, który jeszcze wczoraj był kucharzem albo pomocnikiem budowlanym, albo ....

Ryby z nieznanego źródła i tak dalej. Unikałbym takich miejsc. Czasem lepiej dłużej poszukać, czasem dołożyć trochę pieniędzy i mieć wymarzone ryby i dobrą zabawę a nie niesmak i rozczarowanie. Zwłaszcza na początku przygody z Malawi, kiedy brakuje doświadczenia i wyrobionego oka warto zaopatrzyć się w ryby z pewnego źródła.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.