Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. 

Proszę o propozycję obsady na 240l .

Sugestie które napewno się nie uda w takiej powierzchni?

Pseudotropheus acei Luwala 
Cynotilapia afra Cobue
Melanochromis maingano
Labidochromis caeruleus yellow 
Iodotropheus sprengerae
Cynotilapia afra white top Galileya Reef Hara

Naj bardziej zależy mi na maingano . Czy acei luwala przejdzie i ewentualnie jak ilościowo polować w obsadę .

Drogą eliminacji chciał bym pozostawić 3 gatunki . 

Opublikowano

Cześć, czy zadałeś sobie trochę trudu i przejrzałeś dział z obsadami? Jest tam wiele propozycji do takiego akwarium...

Acei odpadają, potrzebują większego akwarium. Do tego baniaka dałbym maks dwa gatunki. Przy trzech będzie kolorowo, ale zero obserwacji zachowań choćby zbliżonych do naturalnych.

Do Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano dobierz Yellow i Sprengerae, albo Zebroides Cobue zamiast Yellow.

Opublikowano

Witaj!

Acei nie da rady w tym litrażu tak jak napisał kolega powyżej...

Co do reszty to również jestem tego zdania że najlepszym rozwiązaniem będzie obsada dwugatunkowa,z tym że w układach dwu samcowych...

Piszesz że zależy Tobie na Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano(dawniej Melanochromis ) to dobrym towarzystwem do nich będzie wspomniany powyżej Labidochromis caeruleus lub Iodotropheus sprengerae...Oczywiście inne gatunki z listy też wchodzą w grę...

Możesz spróbować z tymi trzema gatunkami,ale znając perypetie różnych kolegów z maingano to przy trzech gatunkach wątpię aby maingano utrzymało się w haremie np.1+4(oczywiście nie jest to reguła),ale zazwyczaj w większości przypadków tak było...

Przy obsadzie dwu gatunkowej najlepszym wyborem jest zakupić po minimum 10szt maluchów z każdego gatunku,wtedy wszystko potem będzie zależeć w płetwach ryb ;) jaki układ haremowy będzie miał rację bytu...

Opublikowano

Spokojnie 3 gatunki dadzą radę, niekoniecznie maingano.

Z gatunków powyżej tak to widzę

Labidochromis caeruleus yellow 1+4

Cynotilapia sp hara Gallireya Reef 1+4

Iodotropheus Sprengerae 1+4/5

 

 

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Opublikowano

A co to za różnica czy 3 gatunki wielosamcowo czy 2 gatunki jednosamcowo. Każdy samiec i tak rewir musi mieć i samice.

U Yellow dwa samce raczej się wnie uchowają przechodziłem przez to.

U Cobue tak samo, jedyny gatunek z dużą szansą na wielosamcowość to hara i może rdzawy.

 

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Wg mnie nie ma żadnej różnicy i nie poleciłbym ani wielosamcowych układów przy dwóch gatunkach, ani 3 gatunków w układach jednosamcowych. Ale ja to ja ;) 

Pozostaje pytanie jaki to akwarium ma dawać efekt. Jeśli stawiamy własne wymagania ponad przestrzeń dla ryb i chcemy żeby było super kolorowo, ale niezbyt interesują nas obserwacje zachowań różnych gatunków to jasne, zarówno 2, jak i 3 gatunki będą ok.

Jeśli chcemy obserwować namiastkę naturalnych zachowań to w takim akwarium wchodzi w grę tylko układ z jednym gatunkiem i trzymanie tych ryb ponad 3 lata ;) 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano  odradzam do takiego zbiornika jeszcze z innymi rybami. Też tak miałem i nie wierzyłem..Owszem, dwa lata może ciut więcej było OK. Później samiec wybił samice..Ryba ładna i ciekawa ale albo będziesz ją trzymał w duży makwa i zagruzowanym albo licz się z tym ,że prędzej czy później zrezygnujesz z powodów  jak wyżej pisałem. Jeżeli jednak koniecznie chcesz w 240 litrach z jeszcze jednym gatunkiem to  zrób gruzowisko aby samice miały gdzie się chować.

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)
54 minuty temu, Bezprym napisał:

Andrzeju to i tak długo był spokój, u mnie uporał się ze swoim gatunkiem w ciągu roku.

..ja nie chcę zdecydowanie koledze odradzać..nawet wskazane aby je miał i doświadczył.Ale musi uwierzyć ,że w tym zbiorniku na długą metę tych ryb nie da się trzymać. Mi został sam samiec i nie dokładam samic bo zrezygnowałem z  tego gatunku.

Edytowane przez AndrzejGłuszyca
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
    • Generalnie chodzi o konstrukcję samego komina. Wklejasz standardowy komin, ale nieco niższy (górna krawędź musi być poniżej lustra wody) i obudowujesz go drugą ścianą, która u góry musi wyjść ponad taflę wody, a dół zostawiasz otwarty i wklejasz grzebień. Mniej więcej tak w dużym uproszczeniu  
    • Po śmierci Jarka firma została sprzedana. Ta spirulina to był chyba jakiś "patent" Jarka, on to porcjował i wysyłał, więc po sprzedaży nikt chyba tego nie ciągnął.
    • Sumpa też da się zbudować z zasysem z dna 😉
    • No właśnie... Też mnie to ciekawi, gdybym miał sumpa to musiałbym ręcznie te kupy odmulaczem usuwać, ewentualnie dobrze zagruzować tak że te kupy będą niewidoczne w gruzach się rozkładały.
    • Cześć, Przesiadam się z dotychczasowego akwarium 180x50x50 na nowe 220x70x50 (zmiana z 450 na 770 litrów) i mam dylemat odnośnie filtracji. Do tej pory korzystam z dwóch kubełków Aquael Ultramax 2000 i jestem zadowolony, bo woda klarowna i brak zalegających odchodów na dnie. Oczywiście wiem, że wydajność sumpa byłaby nieporównywalnie większa, ale jak zakładam, nie ma on szans zaciągać odchody ryb z podłoża, a jak wiadomo w Malawi ich produkcja jest na wysokim poziomie Zastanawia mnie więc jak osoby posiadające sumpa radzą sobie w tym aspekcie, aby widok zalegających zwałów rybich kupek na białym piasku/żwirku nie psuł estetyki zbiornika - czy odmulacie dno niemal codziennie, czy dodatkowo stosujecie jakieś filtry zewnętrzne z wlotem zasysającym wodę blisko dna? Ale przy takiej długości nie ma chyba szans, aby jeden taki filtr załatwił całą sprawę, więc dodatkowo jeszcze cyrkulatory...? Ostatnio w swoim obecnym akwa (180 cm długośći), na próbę wlot zasysający wodę jednego filtra przeniosłem z dołu zbiornika do góry pod samo lustro wody, aby zasymulować działanie sumpa, natomiast wlot drugiego filtra pozostał bez zmian przy dnie. I już po pierwszej nocy zobaczyłem na dnie mnóstwo zalegających na piasku odchodów, widok nieobserwowany przeze mnie od dawna. Co dało mi jeszcze więcej do myślenia, jakby to wyglądało, jeśli w dużo dłuższym zbiorniku postawiłbym tylko na sumpa?  Stąd moje pytanie do użytkowników sumpów, jak sobie radzicie z oczyszczaniem dna? 
    • A szkoda, bo moje ryby przepadały za northfin. Kiedyś chyba @BombeL organizował jakiś zakup grupowy pokarmów northfin.
    • Ok dzięki  ale zapytam jeszcze o spirulina z  Fisch Magic jak mogę  ją  zamówić  kontakt  znaleziony w internecie nie aktualny, ktoś  wie?  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.