Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cze Klubowicze

jestem nowy wiec prosze mnie oszczedzic jezeli pytanie jest glupie.

Chodzi o to ze nie bardzo jestem obcykany w tych nazwach lacinskich.

Chcialbym umiescici dwa gatunki w moim akwa ktore w chwili obecnej dojrzewa,myslalemtutaj o yellowkach i Melanochromis maingano co wy na to. Nastepnie jezeli chodzi o plec osobnikow jak rozpoznac i co zrobic gdy trafia mi sie np.same samce. Mieszkamw anglii i wiedza o pyszczakach w sklepach jest dosc uboga

Opublikowano

Yellow rośnie chyba za duży do 200 litrów, ale nich się wypowiedzą Ci co go mają. Do maingano mógłbyś dodać ps. saulosi, albo zrobić akwarium jednogatunkowe z samymi saulosi. Przejrzyj wcześniejsze tematy i użyj opcji szukaj.

Opublikowano

Bez przesady,yellow do 200 l jak najbardziej może być rosnie on czasami dośc duży ale często gęsto jest to spowodowane zwyczajnym zapasieniem a i potrzeba na to sporo czasu. w tych 200 l możesz dpokojnie połaczyć te yellow z maingano i imho bedzie to lepsze roziązanie niż łączenie maingano z saulosi.

Co do rozpoznania płci to wybrałes gatunki u których jest to praktycznie niewykonalne w młodym wieku a i u podrośniętych można sie łatwo pomylić bo dymorfizm płciowy zrówno u yellow jak i aingano jest niewielki

Opublikowano
Yellow rośnie chyba za duży do 200 litrów, ale nich się wypowiedzą Ci co go mają. Do maingano mógłbyś dodać ps. saulosi, albo zrobić akwarium jednogatunkowe z samymi saulosi. Przejrzyj wcześniejsze tematy i użyj opcji szukaj.

Sory lenek ale według mnie takie akwarium się nadaje dużo bardziej dla yellow niż dla maingano a już na pewno bardziej niż dla maingano + jakiś gatunek... min dla tego ponieważ z moich własnych obserwacji przeciętny yellow nie jest zbyt agresywny i terytorialny oczywiście zdarzają się yellowki killery i polity baranki :P

nie przesadzajmy jeszcze niedawno dla yellow minimum to bylo 80cm a teraz 200l jest dla niektórych mało.. ?

prawdą jest że rośnie nie mały ale bez przesady taki przeciętny dorosły yellow jest jednak mniejszy od np. przeciętnego dorosłego red reda ... ( chociaż w moich przypadkach :wink: )

Opublikowano

jeszcze troche lat uplynie i akwa 200l stanie sie minimum dla jednego gatunku saulosi...


daj Bog aby to bylo zapisane chocby w jednej z rozpraw naukowych ;k

Opublikowano
jeszcze troche lat uplynie i akwa 200l stanie sie minimum dla jednego gatunku saulosi...

no ja bym nie wsadził żadnych pysków do 112 litrów... a 200 idealnie na 1gatunkowe pasuje...

Opublikowano

Yellow mogą być w tym akwa w układzie z jednym samcem choć można pokusić się o próbę trzymania więszej ilosci Panów. Maingano jest trochę żywiołoe ale nie terytorialne yellow nie wchodzą im w drogę tak więc od biedy może się udać z jednym samcem i tego gatunku dużo zależy od temperamentu samca maingano, zdarzają się zadziory i wtedy w tak małym zbiorniku nie za bardzo jest gdzie sie ukryć ;).

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

dzieki wielkie za doradzenie

ale mam tylko jedni pytanko od razu zaznaczam ze niei chcę nikogo urazic ale ogladajac prezentowane akwa nie napotkalem sie na 1 lub 2 gatunkowe akwa tylko zawsze jakos sie wydaje zejest kilka gat. nawet nie chodzi glownie o malawi klub ale osklepy zoologiczne itp gdzie widac akwa z pysiami pieknie ubarwionymi z co najmniej 5 gat . poprawcie mnie jezeli sie myle. czy moze trzeba miec 1 gat na 100 cm dlugosci aby ryby sie rozmnazaly ? i tak dostosuje sie do waszych rad ale chcialbym wiedziec jak to jest naprawde

Opublikowano

1) Tak jak napisał Mateusz - duże litery w naszym języku służą przeważnie do rozpoczynania zdań i jeszcze paru rzeczy, więc proszę mniej caps locka

2) W galerii - większość zbiorników które widzisz ma ponad 200 l., stąd i parę/kilka gatunków. Co do tego co oglądasz w sklepach... te zbiorniki mają się nijak do "chowu" rybek, do malutkich zbiorniczków wpuszcza się tyle ryb ile wlezie, czy ściślej tyle ile się może sprzedać z naddatkiem na to co padnie w międzyczasie...

Lenek słusznie odsyła Cię do opcji szukaj - spróbuj poprzedglądać też wątki w tym dziale. Sporo lektury...


Wrócę jeszcze do yellowk'ów i tego co Lenek napisał. Przegiął oczywiście w drugą stronę, natomiast przyznać musicie że gdyby ludzie robili tak jak napisał... to by dopiero te yellow'y dobrze miały. No i wzasadzie to co napisał wpisuje się w niedawną dyskusję o "podnoszących" się wymaganiach w kwestii rozmiaru. A kiedyś było że małe a cieszy:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.