iquitos68 Opublikowano 8 Maja 2019 Autor #21 Opublikowano 8 Maja 2019 1 minutę temu, AndrzejGłuszyca napisał: Byle nie w lipcu i sierpniu. Bo wtedy jest okres ochronny na dorsza i jeżeli ktoś takiego sprzedaje jak świeżego to ściemnia:) Prawdę powiedziawszy u mnie łatwiej o sandacza niż o dorsza z racji drugiego hobby ale na sandacza jeszcze miesiąc trzeba czekać. 2
Piotr775 Opublikowano 8 Maja 2019 #22 Opublikowano 8 Maja 2019 A u mnie odwrotnie. Ciężko o sandacza Ale dorsza pod dostatkiem. Dodatkowo nie ma tu okresu ochronnego na dorsza. Jedyna niedogodnosc to taka ze z kutra mozna zabrać oficjalnie 5 szt,ale z brzegu za to ile zlapiesz. Dziwne.
iquitos68 Opublikowano 9 Maja 2019 Autor #23 Opublikowano 9 Maja 2019 7 godzin temu, BombeL napisał: Ja krewetki kupuje w kauflandzie. Dorsza kupuje mrożonego i po prostu odlamuję kawałek przed kamieniem i odmrażam ale można też kupić świeżego poporcjować i zamrozić. @BombeLczy miałeś kiedyś problemy z rybami żywiąc je w ten sposób ? Trochę boję się mrożonek i w sumie świeżego mięsa. Np mój kryl jest liofilizowany. Proces liofilizacji polega na tym że go zamrażamy potem wytwarzamy próżnię a następnie w sposób kontrolowany dostarczamy ciepło tak by woda mogła wysublimować. I to zabija pasożyty. Bakteri raczej nie ruszy bo one mają formy przetrwalne które dużo potrafią znieść.
BombeL Opublikowano 9 Maja 2019 #24 Opublikowano 9 Maja 2019 2 godziny temu, iquitos68 napisał: @BombeLczy miałeś kiedyś problemy z rybami żywiąc je w ten sposób ? Trochę boję się mrożonek i w sumie świeżego mięsa. Np mój kryl jest liofilizowany. Proces liofilizacji polega na tym że go zamrażamy potem wytwarzamy próżnię a następnie w sposób kontrolowany dostarczamy ciepło tak by woda mogła wysublimować. I to zabija pasożyty. Bakteri raczej nie ruszy bo one mają formy przetrwalne które dużo potrafią znieść. Nie zaobserwowałem niepokojących symptomów, zawsze po karmieniu mrożony pokarmem robię dzień głodówki co by ryby spokojnie przedstawiły miecho....
piotriola Opublikowano 9 Maja 2019 #25 Opublikowano 9 Maja 2019 5 godzin temu, iquitos68 napisał: Trochę boję się mrożonek i w sumie świeżego mięsa. Ciekawe jest to co napisałeś. Mrożonek można się obawiać tych nieświeżych, i kilkakrotnie zamrażanych. Świeże mięso jest jak najbardziej wskazane, mam na myśli krewetki , dorsza. Są to dodatki mało kaloryczne i nie zaszkodzą rybom. Problem z takiego rodzaju pokarmem polega na tym, że gdy z dnia na dzień przejdziesz z suchego pokarmu na świeże mięso Twoje ryby mogą tego nie wytrzymać.Każdą zmianę diety trzeba przeprowadzać stopniowo. Początkowo podajesz krewetki raz na tydzień, następnie dwa razy na tydzień i tak dalej. Ja urozmaicam pokarm zmieniając rodzaj mięsa, przez trzy miesiące podaję krewetki, następne trzy miesiące dorsz. Ryby w naturalnym środowisku pobierają przecież surowe mięso, i tak powinniśmy karmić te ryby pokarmem najbardziej zbliżonym do naturalnego. Inną zasadą jest podawanie rybom słodkowodnym mięs od ryb słonowodnych. pozdrawiam 2
Falcowski Opublikowano 9 Maja 2019 #26 Opublikowano 9 Maja 2019 40 minut temu, piotriola napisał: Inną zasadą jest podawanie rybom słodkowodnym mięs od ryb słonowodnych. pozdrawiam No własnie też na to zwróciłem uwagę. Tylko z twojej wypowiedzi można wywnioskować, że tak się powinno robić. Dobrze zrozumiałem? Dla mnie to trochę dziwne.
piotriola Opublikowano 9 Maja 2019 #27 Opublikowano 9 Maja 2019 Godzinę temu, Falcowski napisał: No własnie też na to zwróciłem uwagę. Tylko z twojej wypowiedzi można wywnioskować, że tak się powinno robić. Dobrze zrozumiałem? Dla mnie to trochę dziwne. Ta zasada jest tak stara że nie pamiętam kto o tym pisał. Podając mięsa od ryb słonowodnych unikamy przenoszenia się bakterii,wirusów i pasożytów. Ja tak robię i raczej nie będę testował na mięsie pozyskanym od ryb słodkowodnych. W sumie, nie zastanawiałem się jakie mogą być tego skutki. 1 1
iquitos68 Opublikowano 9 Maja 2019 Autor #28 Opublikowano 9 Maja 2019 Dzięki za odpowiedzi. To ciekawe i bardzo przydatne informacje.
Sławol Opublikowano 9 Maja 2019 #29 Opublikowano 9 Maja 2019 Mam mbune i mrożonkami karmię przynajmniej cztery razy w tygodniu ( wodzień, krewetki, kryl ) Twoje ryby powinny dostawać świeże mięso przecież to drapole. Moim zdaniem naturalne pokarmy są lepsze niż ,, pasza ". Tu na forum mrożonki nie cieszą się dobrą opinią, są nawet odradzane, a to dobry i lekkostrawny pokarm. 1
piotriola Opublikowano 10 Maja 2019 #30 Opublikowano 10 Maja 2019 12 godzin temu, Sławol napisał: Mam mbune i mrożonkami karmię przynajmniej cztery razy w tygodniu ( wodzień, krewetki, kryl ) Twoje ryby powinny dostawać świeże mięso przecież to drapole. Moim zdaniem naturalne pokarmy są lepsze niż ,, pasza ". Tu na forum mrożonki nie cieszą się dobrą opinią, są nawet odradzane, a to dobry i lekkostrawny pokarm. Poniżej masz artykuł w którym znajdziesz jaka była zawartość żołądków mbuny. https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwiDztWpj5DiAhXspIsKHXWPBR0QFjAAegQIAxAB&url=http%3A%2F%2Fwww.faunaflora.com.pl%2Farch%2F2000%2Fwrzesien%2Fmalawi.php&usg=AOvVaw33LFjOoOi2fWwGXgy8uTrP 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się