Skocz do zawartości

Planowanie zbiornika - parametry wody


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Daj sobie spokoj z tym biopolimerem. Ja mam w kranie NO3 20 I dlatego mam TMBT, ale to droga impreza

Robisz podmianke I masz spokoj. Lepiej zainwestowac w udogodnienia przy podmiankach - moim zdaniem.



Cała prawda:D

Jak nie musisz nie stosuj a tym bardziej młodzianek:D i na dzień dobry.:D


Uważam że każdy młodzianek:D powinien przejść szkołę kubłowania:D choćby po to by wiedział ile wody trzeba podmieniać tygodniowo a nie zaczynać "od niemania podmianek"

dlatego nie polecam ci ani Purigenu ani biopolimeru tylko jak ponosisz troszkę wody kubełkiem to zrób ten wężyk z węglowym korpusem liniowym by nie kubłować.

Coś tam wymyślimy dopiero jak przyjdzie czas wyjazdu z rodziną na urlop latem:D

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Deccorativo, poczytałem trochę forum i zamiast kubła będę budował filtr kasetowy wg Twojego projektu :)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

W jakim celu chcesz kupić ten wkład - w celu odżelaziania, czy podniesienia pH?

Podnosić pH ma substancja o handlowej nazwie "Corosex". Z tego co podaje producent jest to bardzo wolno rozpuszczalny tlenek magnezu. W celu podnoszenia pH w akwarium stosować go nie ma zupełnie sensu, bo ma to działać na zasadzie wiązania dwutlenku węgla. Czyli w wodzie będzie się zmniejszać ilość CO2, przez co ma rosnąć pH, ale skoro stężenie CO2 w wodzie będzie robić się mniejsze to cały czas będzie rozpuszczać się w niej więcej tego CO2 z powietrza. W ten sposób w ogóle to nie będzie działać, mimo że wkład cały czas będzie pracował. Jedyny efekt jaki zostanie osiągnięty to niechciane zatwardzanie wody, bo będzie dostarczany magnez (jako MgCO3).

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Jeszcze może gwoli wyjaśnienia - żeby nie wyszło, że ten wkład to jakieś oszustwo. Oczywiście -to działa, niemniej ma zastosowanie w przygotowaniu wody pitnej. Przykładowo po przejściu przez żywicę zmiękczającą taka woda ma bardzo dużo CO2 rozpuszczonego, przez co jest mocno zakwaszona, więc dla ludzi byłaby niezdrowa. Wtedy ten nadmiar CO2 zostanie usunięty przez przepuszczenie przez ten wkład, czego efektem będzie podbicie pH i uczynienie wody zdatną do spożycia.

Opublikowano

Dzisiaj zmierzyłem parametry wody testami kropelkowymi JBL.

Woda odstana 24h, test na KH powtórzony na świeżej kranówce

pH 7,6

KH 14

GH 20

pH jest ok, ale strasznie twarda...

Opublikowano

Spokojnie, pH jeszcze pójdzie w górę, przy takim KH ;) Po prostu samo odstanie 24h prawie nie usuwa w ogóle nadmiaru CO2. A że twarda... Podobno pyszczakom to nie szkodzi, tak mówią znawcy. Choć istotnie w jeziorze mają 4x bardziej miękko.

Opublikowano

W sumie to się bałem, że będą większe kombinacje z doprowadzeniem wody do stanu używalności.

Właśnie montuję filtr z dwóch korpusów ze sznurkiem i węglem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.