Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Umiejętność zmiany barwy jest niezależną od płci. Ryby potrzebują tego w jeziorze celem podbierania ikry swoim żywicielom. Generalnie w akwarium wygląda to standardowo. Samiec alfa czarny:


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=14161


Samce beta, delta coraz mniej czarne:


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/images/6453/galeria-8457.jpg


a samice faktycznie wyglądające jak szerszenie:


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=12628


Jednak nie wykluczam , że u ciebie są np same samice i przyczarniały a wytarł je przedstawiciel innego gatunku. Miałem sytuacje, że wszystkie 5 samców pływały żółte ale w zbiorniku nie było samic. Samice z braku dominanta często przybierają ubarwienie dominującej ryby. To jednak jest odwracalne. Przykładowo u kolegi samce zmieniały barwę i nawet w ciągu jednego dnia potrafił mieć 5 brązowych ryb albo 5 żółtych, czasem zaś towarzystwo było mieszane:


http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=6901



Dzięki za odpowiedź. Samca mam jednego tego jestem pewien bo zaobserwowałem jak samiec wycierał obie samice tylko samiec jest jasny jak ta samica że zdjęcia a samice były czarne prawie jak samce alfa. Teraz już trochę zmieniły kolor na jaśniejszy ale samiec ma kolor bez zmian.

Opublikowano
No to masz nietypowe zachowania. Czy samice są większe od samca ?


Tak samice są większe ale nie jest to aż tak duża różnica między nimi. Na początku myślałem że może samce przejęły inkubacje ale nigdy takiej sytuacji w innych gatunkach nie widziałem a mam już malawi 5 lat.

Opublikowano

No to chyba mamy odpowiedź. Samiec nie do końca zdominował samice. Jednak z czasem na pewno to zrobi i samice zżółkną. Chyba, że masz ryby słabej jakości wtedy szare mogą być zarówno samce jak i samice.

-- dołączony post:

Na początku myślałem że może samce przejęły inkubacje ale nigdy takiej sytuacji w innych gatunkach nie widziałem a mam już malawi 5 lat.
U pyszczaków nie występuje zmiana płci oraz zjawisko opieki nad narybkiem w postaci inkubowania przez samce.
Opublikowano
No to chyba mamy odpowiedź. Samiec nie do końca zdominował samice. Jednak z czasem na pewno to zrobi i samice zżółkną. Chyba, że masz ryby słabej jakości wtedy szare mogą być zarówno samce jak i samice.


No zobaczymy co będzie się dalej działo. One są jeszcze młode i może też dlatego nie wybarwiły się jeszcze.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
No tak czas pokaże.


Siema, obserwowałem cały czas moje rybki i co zauważyłem to to że mam ryby lesbijki haha:p obie samice się wycierał razem i miały jajka a potem je wypluly. Miał ktoś już taką sytuację?

Opublikowano
Siema, obserwowałem cały czas moje rybki i co zauważyłem to to że mam ryby lesbijki haha:p obie samice się wycierał razem i miały jajka a potem je wypluly. Miał ktoś już taką sytuację?


Dzięki za odpowiedź :)

  • 6 miesięcy temu...
Opublikowano

Też miałem taką sytuację z samicami Red Red. Po zgonie samca największa samica "przejęła jego  obowiązki" i zaczęła tańczyć z mniejszymi. Nawet udawało się jej "zbałamucić" 2 koleżanki, ale wiadomo ikra nie zapłodniona i po kilku dniach w nicość.  Po wprowadzeniu nowego samca wróciło do normy. Choć nie było łatwo nowo przybyłemu. Na szczęście samiec był odpowiednio duży i ustawił cały harem. Kilka dni wojowała z nim jak rasowy samiec, tak jej się spodobała rola. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.