Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam jasny piasek , wiec byłoby za jasno i tak jak dla mnie jest wystarczająco światła.W słoneczny dzień słońce opiera sie o baniak więc jest doświetlenie hehe :-) no i glon .


Pytanie : chciałbym urozmaicić trochę kolorystycznie baniak ,bo trochę za pomaranczowo , zebry nie do końca okazały się być OB .Co mógłbym i w jakiej ilości ,ewentualnie dołożyć , cos w niebieski deseń ? Myślę o pozbyciu sie kilku młodych osobników z saulosi i zebry jesli ilościowo będzie niedobrze.

Pytanie 2 :Mam zamiar oświetlić hydroponikę za pomoca paska LED za rada kolegi Sir_Yaro zastosuje kombinacje czerwonego z niebieskim i tu mam pytanie : czy czerwony i niebieski maja swiecic jako osobne kolory na osobnych modułach czy mogę zastosować kombinacje tych dwóch kolorów aby świeciły dwa kolory z jednego modułu co daje niejako fiolet ? Mam paski led RGB gdzie jeden moduł to trzy diody , ile tego powinno być na donice 80cm?

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Hydroponika - oświetlenie:

http://forum.klub-malawi.pl/oswietlenie-hydroponiki-led-p309884.html#post309884


Absorber NO3 poprzez korpus narurowy 10" :

Zbudowałem absorber NO3 na pomyśle Deccorativo zmodyfikowanym na moje potrzeby czyli pod narurowca.

Napęd : narurowiec - pompa Alpha 2

Pojemnik : korpus narurowy 10" pod osmozę 1/4"

Transfer : węże 1/4" osmoza z trójnikiem pod pompkę HJ-411 do regeneracji + szybko złączka w celu wypięcia się z układu baniaka pod obieg zamknięty do regeneracji .

Całość podpięta poprzez sprytny trójnik w układ od strony zasilającej narurowca.


Purolite czeka na wstępne formowanie aż przyjdzie pompka HJ-411.

Całosc oczywiscie bedzie podparta SEACHEM - PHOSGUARD - 500 ml

post-9886-14695721486395_thumb.jpg

post-9886-14695721488233_thumb.jpg

post-9886-14695721492255_thumb.jpg

post-9886-1469572149428_thumb.jpg

Opublikowano

Wszystko ładnie pięknie tylko pytanie po co pociskać wodę cienką rurką do korpusu z purolitem ? Cienkim można już z powrotem do baniaka.

Opublikowano

A jak zrobisz obieg zamknięty do regeneracji na małej pompce zanurzonej w solance? I jak ma ona dać radę przy dużych przekrojach?

Jak będzie umieszczony Purolite? W jakimś wkładzie czy dość podobnie do FBF tyle, że z gąbkami? Jak masz zrobiony powrót? Podobnie do zasilania? Czy bezpośrednio do baniaka?


Wysłane z telefonu

Opublikowano

SPIOCHU

Obieg zamknięty : zamykam trójnik od narurowca , wpinam sie w trójnik z zaworem widoczny na zdjęciu 1-2 , wypinam waż 1/4" z szybko złączki od baniaka zdjęcie 1-3 i kieruje do wiadra w którym pracuje pompka. Purlite umieszczony w puszce zasypowej z gabkami, powrót bezposrednio do baniaka aby sprawdzac przepływ i ile NO3 wychodzi.


STAN:

Taka budowa korpusu i mysle ze przy potrzebie małego przepływu jaki jest wymagany przez Purlite powinno zdac egzamin. Oczywiscie wszystko okaże sie podczass uruchomienia niebawem .

Opublikowano
Taka budowa korpusu i mysle ze przy potrzebie małego przepływu jaki jest wymagany przez Purlite powinno zdac egzamin.


Woda może i tam wchodzić i 2 calówka ważne jak wolno wypływa ;-).

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam. Dla ułatwienia sobie podmian , aby nie latać po domu z wiadrem postanowiłem zbudować system podmiany przez korpusy narurowe wpięte w bazowy system filtracji narurowej. Dwa korpusy 10'' , jeden z wkładem 10-20mik , drugi z wkładem węglowym podłączyłem pod zasys pompy obiegowej wężem w stalowym oplocie. Wejście do korpusu jest wyposażone w zawór aby odciąć dopływ wody i utrzymać wodę w korpusach co by wkład węglowy nie wysechł . Do wlewania wody używam węża ogrodowego 1/2 zaopatrzonego w szybkozłączkę , który następnie ta sama metoda podłączam do węża prysznicowego gdzie reguluje przepływ i temperaturę. Do wylewania wody używam tego samego węża , który podłączam do wyjścia z pompy a drugi koniec wkładam do odpływu kabiny prysznicowej. Teraz podmiana stała się szybsza i łatwiejsza , wszystko dzieje się przy kawie ;)

Na ostatnich trzech fotkach całość mojej instalacji ;)

post-9886-14695721729265_thumb.jpg

post-9886-14695721729794_thumb.jpg

post-9886-146957217308_thumb.jpg

post-9886-14695721731498_thumb.jpg

post-9886-14695721732219_thumb.jpg

post-9886-14695721732953_thumb.jpg

Opublikowano

Zauważyłem ze wszystkie instalacje narurowe jakie oglądalem tu i na YouTube maja te sama pompę CO. to jest jakaś najlepsza? Czy jest ona słyszalna? Bardzo przepraszam za takie pytania ale chce sie czegoś dowiedzieć, bo wybór filtra zewnętrznego mnie wykańcza i skłaniam się ku myśli zrobienia narurowca. Nie jestem tylko pewny czy pompa będzie niesłyszalna albo co najmniej cichsza od kubelkowców.


Idea filtra narurowego wraz z instalacja podmiany wody jest wg mnie kapitalna!!!

Opublikowano

Pompa grundfos apha jest faktycznie najlepsza i bardzo oszczędna, jednakże możesz śmiało kupic inne pompy CO w nowej technologi gdzie jest osiągana podobna oszczędność prądu np. pompy Omnigena czy LFP . Pompy CO są praktycznie nie słyszalne. Tak pompa 25/40 jest słabsza od 25/60 ale pobór jest dwukrotnie większy.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.