Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tak tylko się pytam, bo sam zastanawiam się nad zastosowaniem rozwiązania które Ty masz, do swojego (akwarium 150x50x40) i chciałbym uniknąć mechanika wewnątrz akwarium, ale nie wiem czy to jest możliwe nie stosując dwóch kubełków

Opublikowano

Powiem Ci, że stosuję to rozwiązanie od jakiegoś czasu i jestem bardzo zadowolony. Mechanika z akwarium już wyciągnąłem bo falownik jvp 101 sobie radzi. Myślę nad dorzuceniem jeszcze jednego aby wspomóc cyrkulację ale to może za jakiś czas.

Oczywiście gdybym miał więcej miejsca pod akwarium to jednak zainwestowałbym w pompę CO i ewentualnie 2 korpusy, a jako, że kubeł z biologią już miałem to nadal by sobie działał. Chodzi tutaj o przewagę pompy w kwestii przepływu.

Opublikowano

zdaje sobie sprawę że kubełek, nawet dosyć mocny nie jest wystarczający aby pociągnąć mechanika i biologa, ale od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie żeby właśnie taką filtrację u siebie zrobić, myślałem nawet żeby zamiast falownika włożyć jakiś mocniejszy cyrkulator i w razie potrzeby zakładać gąbkę, ale chyba jak sam tego nie przetestuje to się nie przekonam


btw. u mnie z miejscem pod akwarium również nie za bardzo dlatego chodzą mi po głowie takie kombinacje

Opublikowano

To jeśli miejsca mało to rozwiązanie kubeł + korpus wydaje się najlepsze. Sprzedaj swój obecny kubeł i kup coś naprawdę mocnego bo tylko wtedy to ma prawo dobrze działać.

Opublikowano

Witam koledzy ja mam u siebie "sławnego" chińczyka Hw-303b i pod niego podłączony jest na zasys filtr naruruowy 10 cali 100 mikronów i świetnie daje radę. Czyszczę filtr sznurkowy raz na tydzień bez konieczności otwierania kubełka, przepływ ma nawet dość dobry jak na chińczyka. Nawet gdy się przybrudzi sznurek w korpusie nie zauważyłem jakiegoś drastycznego spadku przepływu, w środku chodzi mechanik Aquaela 2000 i jest dobrze.

Opublikowano

Kolego acer2244 jakiej wielkości masz akwarium? może zrobisz test i wyłączysz na jakiś czas wewnętrznego mechanika ???

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.