Witam wszystkich serdecznie.
2 dni temu dostałem akwarium, tutaj was zaszokuje 25l z sześcioma pyszczakami. Nigdy nie zajmowałem się tym gatunkiem ryb, jednak zdążyłem co nieco o nich poczytać i zdaje sobie z tego sparwe, że ten litraż jest torturą dla tego gatunku ryb.
W najbliższym czasie zamierzam kupić akwarium 112l bądz 200l ponieważ puki co na takie mnie stać. Zobaczymy po wypłacie.
Moja prośba jaką kieruję do was to doradzenie jakie gatunki zostawić a jakie oddać do sklepu bo z tego co widze to jest to 5 różnych gatunków pyszczaków. Gatunkami tymi są:
-Maylandia Estherae red-red (samica) i red-blue (samiec)
-Metraclima member deep (samiec)
-Metraclima member lombardoi (samica) <jest onacała żółta na płetwie widoczne atrapy)
-Melanochchromis auratus (samica)
-Labidochromis caerlus (samiec)
w 100% nie jestem pewien, że to akurat te gatunki i ta płeć, ponieważ przeglądając zdjęcia próbowałem dopasować te ryby do danego gatnku.
Co mnie zaskoczyło ryby te nie są agresywne w stosunku do siebie, zauważyłem że mają swoją hierarchie. Są pięknie wybarwione, nie widzę również żeby coś im dolegało.
Bardzo proszę o konkretne rady, ponieważ moja wiedza na temat tych ryb jest bardzo mała, żeby nie powiedzieć zerowa.