Skocz do zawartości

michaell_83

Użytkownik
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

10
  1. Akwarium to klasyk 150/40/50. Akwa wystartowało w listopadzie 2007. Najwyższe kamienie nie sięgają powierzchni, są jakieś 20 cm pod nią. na takich kamykach rosną sobie pięknie glony zielone, które moje rybki sobie skubią. Okrzemki są tuż poniżej na dnie. Ale ostatnio zaobserwowałem pozytywną reakcję, po ostatniej podmianie wody (w piątek) inwazja okrzemków jakby zelżała. Być może mechaniczne oczyszczanie, połączone z wydłużonym okresem oświetlenia zaczyna dawać po 3 tygodniach rezultaty. Poczekamy, zobaczymy ...
  2. Okrzemki na 100%. Analizowałem tę sprawę z brakiem żelaza i doszedłem do dwóch wniosków: a) nie mam testu Fe :-) ale te okrzemki rosną tylko na piasku, na kamieniach współżyją z glonami zielonymi, które rozwijają się w sposób powiedzmy charakterystyczny dla zadbanego akwarium z Malawi :-) Rosną, ale nie można powiedzieć, że to plaga. Tylko te okrzemki mnie mega-irytują, bo narastają bardzo szybko i są mało estetyczne.
  3. Witam Temat okrzemków bardzo mnie interesuje, bo ostatnio pojawiły się w moim zbiorniku w nazbyt dużej ilości. Daje to raczej nieciekawy efekt. Problem polega na tym, że moje parametry wody są OK: No3 10, reszta na 0, ph 7,8. Akwarium nieprzerybione, nie przekarmiam, co tydzień podmiana 30 litrów (z 300 netto które mam w akwa). Kojarzyłem glony o brunatnej barwie z niedostateczną liczbą światła, dlatego zwiększyłem czas oświetlenie do 11 godz (z 9 godz, mam HQi 150 W 10 000K). Niestety nadal na piasku tworzy się brunatny nalot. Wystarczy jakieś 12-14 godz po mechanicznym oczyszczaniu dna i już są pierwsze plamy. jak można się tego pozbyć, sytuacja trwa już ponad miesiąc. Dodam, że akwarium od startu ma 3 miesiące.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.