Witam wszystkich akwarystów!
Mam malawi 240l,
wapień ilipiński i rurkowy,
piasek kwarcowy,
PH 7,8,
oświetlenie: 2x sylwania aquastar 30W 1x niebieska sylwania 53W
filtracja: wewnętrzny aquael powerhead circulator 500- sama gąbka w środku nic (proszę o pomoc co dać do tego filtra), kubełek z ceramiką i gąbkami.
obsada 14 pyszczaków, 5 otosków, 4 gupiki, 5 rodostomusy (powiedzcie co wywalić)(karmię pokarmem mrożonym)
Akwarium mam zalane około miesiąc. Trzy dni temu zauważyłam małe, zielone naloty na kamieniach. Dwa dni mnie nie było, patrze i masakra. Ściany porasta bliżej nieokreślony niechciany współlokator, kamienie i piasek to samo, dodatkowo w piachu można zauważyć bąbelki jakiegoś gazu. Podmianę robiłam tydzień temu. Dodaje zdjęcia, proszę o pomoc w określeniu typu tych glonów, jak zwalczać i ogólne porady na temat pracy przy malawi