Skocz do zawartości

woojtek70

Użytkownik
  • Postów

    25
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez woojtek70

  1. Bardzo fajne,jest klimat,super
  2. FFFOOOOTTTTKKKKIIIIII jego mać
  3. Ale w tytule jest "700l w obiegu" to można różnie tłumaczyć
  4. O to mi ulżyło,uff odetchnąłem,no właśnie w ogóle nie zwracają uwagi na inne ryby,kompletne 0 zainteresowania.Przy karmieniu również interesują się tylko i wyłącznie pokarmem,nie wykazując żadnej agresji czy zainteresowania konsumpcyjnego resztą ryb Dzięki za odpowiedź i oby Twe słowa były prorocze
  5. No i wczoraj po ponad 800 kilometrach i 17 stu godzinach w aucie(tu duży zasług naszych dróg,remontów i objazdów ) aristo po godzinie 22 zawitały w moim akwarium.Na razie wszystko spokojniutko i w porządku.Chyba też nie potrzebnie panikowałem,bo moje rybki nie są takie małe jak mi się wydawało.Po przyłożeniu linijki do szyby okazało się,że najmniejsze mają po dobre 8-9cm.Wiem,że aristo dopiero się rozkręcą,ale póki co sielanka.Przy okazji przywiozłem sobie małe(ok dwa i pół cm) placidochromisy mdoka white lips,które pływają na razie w 160l,docelowo będą miały dla siebie do dyspozycji 375l
  6. Jak pisałem u mnie będą przez 2 do 3 miesięcy w tym akwarium.Zdjęcie zarąbiste chociaż lekką trwogę budzi.Mam nadzieję,że moorii są bardziej wygrzbiecone,przez co sprawiają wrażenie większych od mbuna przy tej samej długości.No cóż będę bbaaaaardzo wnikliwie obserwował przebieg wypadków.
  7. Na szczęście aristo nie są jeszcze dorosłe Poprzedni właściciel karmił je głównie granulatami,więc w moim przypadku to dobrze.Też jestem zdania,że jak wpuszczę aristo do moich to będzie OK.Gorzej jak mówił przedmówca gdybym do aristo dorzucił nagle te moje.Dzięki za opinie.Dla bezpieczeństwa dam jeszcze kilka kamoli i tak je poukładam,żeby te mniejsze w razie czego(odpukać ) miały gdzie się schować.Oczywiście będę czuwał gotowy z siatką na nagłą interwencję. Przywożę je w piątek,gdzieś późnym popołudniem.Dam znać co i jak
  8. Żartowałem z tymi "zaledwie"50 cm. Mam 45 lat a rybki,bez dnia przerwy mam przy sobie chyba od 5 roku życia.To znam z opowieści mojej mamy,jeszcze nie do końca umiałem się wysłowić a w sklepie zoologicznym nalegałem,żeby był...samcyk i samicka... nauczony latami doświadczeń wiem,że jak już stawiać tak duży zbiornik,to już trzeba iść na całość Chociaż gdzie te czasy gdzie 200l to już było prawdziwe szaleństwo,a rodzice w bloku sprawdzali pod tym kontem nośność podłogi,czy aby wytrzyma -- dołączony post: Mam do Was pytanie.Czy aristo te,które przywiozę(samice ok 15cm,samiec ok 18cm)mogą zeżreć coś z obecnego rybostanu.Najbardziej martwię się o najmniejsze moorii,one maja po ok. 5-6cm.Odłowić je,czy dołożyć kilka kamoli i dadzą radę?Pytam głównie osób,które miały aristo u siebie lu widziały je u kogoś.Obejrzyjcie jeszcze raz filmik i doradźcie coś.
  9. ja żart zrozumiałem,a co większego akwarium wiedziałem od początku,oj tam chodzi zaledwie o 50 cm,czym,że jest te parę centymetrów na przeciw wieczności bomby atomowej -- dołączony post: miało być wieczności i bomby atomowej,jedna litera a jak zmienia kontekst zdania
  10. woojtek70

    mój własny mix

    Czosnku nauczyłem sie jak już pisałem przy hodowli paletek,to naturalny antybiotyk,który wstrzymuje rozwój wiciowców i nicieni,na które te ryby są szczególnie podatne.Inne gatunki są na nie bardziej odporne,ale zbyt ich duża populacja w jelitach ryb może doprowadzić nawet do zgonu.Przy paletach raz na jakiś czas stosowałem metronidazol profilaktycznie + wysoka temperatura. Jeżeli zauważy się niepokojące objawy,typu długie,bezbarwne lub białawe odchody u ryb,lub dziwną nienaturalną,przeważnie bardzo ciemną barwę ryb,może to być oznaka ataku tych"szkodników".Czosnek skutecznie hamuje ich rozwój i wypadku naszych podopiecznych skutecznie zabezpiecza je przed chorobą,bez konieczności podawania chemii do wody.
  11. no dobra odżałuję te pare groszy :twisted: będzie 250x60x60 ale większego to już nie dam rady
  12. woojtek70

    mój własny mix

    wiem jak wygląda sprawa z transportem krewetek,dla tego nie kupuję taniej wersji tzw koktajlowej,kupuję duże tigery lub inne ale świeże,a jak mrożone to polecam te szare,które nie były wstępnie obgotowywane i poddawane innym obróbkom,wszystkie surowe są szare,wszystkie różowo-białe były już wstępnie poddawane obróbce,jak już kupuję to zawsze więcej i przygotowuję danie dla siebie i mojej kobity,wtedy nie jest zła,że ryby jedzą lepiej jak my a małże też czasami podaję do mixu,ostatnio myślałem nad ślimakami winniczkami z własnego ogrodu,jakby ich przemrozić itd ciekawy jestem waszej opini,bo karma pewna,czysta,świeża i bez chemii,co o tym myślicie? -- dołączony post: oczywiście świeże też staram się kupować tylko szare,ciężko dostać i drogie,ale wiadomo,że świeżutkie
  13. Moim skromnym zdaniem ryby pochłaniając pokarm pochłaniają również minimalne ilości piachu,nawet jak robią to bezwiednie to jednak to robią i "zły"piasek lub inne podłoże może im zaszkodzić,dlatego od zawsze w swoich akwariach stosuję piasek rzeczny,żwirek rzeczny i wszystko jak najbardziej naturalne,roboty żeby to przemyć co niemiara ale potem przynajmniej spokojnie śpię
  14. wiem o tym ale myslę,że dla 1+4 200cm powinno wystarczyć i będą tam same lub ewentualnie jakiś jeszcze jeden gatunek odpowiedni dla ich towarzystwa w podobnym układzie,poza tym nowy zbiornik jest dopiero w projekcie,myslałem o takim standardowym,bo jest tańszy najwyżej zamówię dłuższy 250cm kosztem wysokości 50cm,szerokość zostawię 60 cm,litraż zostanie praktycznie ten sam,a zawsze ładniejsze będzie.Ważne że zgoda na taki baniak już jest .Oprócz tej 600tki mam jeszcze 160l i na dniach przybędzie standardowe 375l i to ma być jednogatunkowe dla placidochromis mdoka white lips -- dołączony post: już napisałem w dziale żywienie,mam nadzieję że się przyda i że mnie nie zjecie za takie żywienie,ale wg mnie i wielu lat doświadczenia to dobra karma,podobny mix tylko lekko zmodyfikowany(serca indycze 30% mixu) stosowałem przez wiele lat u palet i było super
  15. woojtek70

    mój własny mix

    Pozwolę sobie zgodnie z sugestią kolegi podzielić recepturą mojego mixu jaki stosuję w żywieniu moich podopiecznych.Jest on dedykowany dla non mbuna i ogólnie ryb drapieżnych.Proporcje to ok 40% krewetki 40% dorsz i morszczuk i pozostałe 20% to szpinak,dodaję minimalnie czosnku(właściwości bakteriobójcze,naturalny lek,stosowałem go przez lata przy swojej wielooletniej miłości do dyskowców) oraz witaminy typu wibovit,tran i odrobina wapna.Całość jest z mrożonek i zmielona w maszynce,po czym zalewam to roztworem żelatyny w celu zagęszczenia całości.Pakuję w woreczki śniadaniowe jako cieniutką warstwę,żeby łatwo odłamywać porcje i oczywiście zamrażam.Ostatnio stosuję również mrożoną stynkę,którą bezpośrednio przed podaniem przepłukuję wodą,siekam nożem i do akwarium.Wg mnie to dobra karma,ryby zjadają ości,płetwy i wszystko co w naturze zjadają drapieżniki.Oprócz tego ryby dostają różne granulaty (namoczone przed podaniem) markowych firm.
  16. rybki przyjadą w wielkości ok 15-16cm i nie będzie to ich akwarium docelowe,dla nich będzie przeznaczony inny zbiornik,po prostu mam okazję kupić te ryby teraz w dobrej cenie i co ważne piękne sztuki,będą tutaj tylko jakieś 2 max 3 miesiące potem będą miały dla siebie 720l 200x60x60,wymiary obecnego zbiornika to 170x60x60,w nowym akwa będą maksymalnie dwa gatunki,myślę że przez ten czas jeszcze nie dorosną do swoich rozmiarów
  17. Bardzo fajne akwarium,sam myślę u siebie nad dodaniem nurzańca
  18. Witam wszystkich,chciałbym Wam przedstawić swoje akwarium,rybki mam od końca kwietnia.Były kupione jako 2-3 cm maluszki,więc trochę już podrosły.Karmione moim mixem z krewetek,dorsza,morszczuka z dodatkiem odrobiny szpinaku,czosnku i witamin.Oprócz tego oczywiście różne granulaty i ostatnio kupuję im mrożoną stynkę,którą siekam nożem w całości,razem z płetwami i uwielbiają takie jedzonko,To super naturalny pokarm,tak uważam nie wiem jak wgrać filmik,bo nawet jak używał funkcji załącznik to i tak lipa więc daje link do filmiku 600L malawi non mbuna utaka cichlids - YouTube -- dołączony post: Niedługo lekka redukcja,jak już będę pewny płci rybek.A niedługo zagoszczą aristochromis christyi -- dołączony post: o udało się jednak
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.