Wiesz co mnie nie interesują rozważania teoretyczne. Każde akwarium jest inne i lepiej mieć zawyżony przepływ ( co wcale nie oznacza , że prądożerny), niż nie wystarczający, czy na granicy wydajności. Filtracja powinna działać sprawnie a nie jakoś sobie radzić. Przy teoretycznym przepływie 10 razy objętość akwarium na godzinę falownik nie jest potrzebny. Kwesta co kto lubi.
Co rozumiesz przez cylkulator?