Po 3 krotnym przeczytaniu tego wątku postanowiłem zrobić własnego kaseciaka.
W związku z tym że mam trochę nie wymiarowe akwarium, kaseciak jest na lewej ścianie akwa, wymiary wysokość 37 cm, głębokość 27 cm, szerokość 8 cm.
Pierwsza komora (bez skimmera) to gąbka 20 ppi o grubości 4,5 cm, druga 45 ppi o grubości 4 cm, trzecia komora ma 6x7 cm wewnątrz i w niej w siatce zeolit i ceramika. W ostatniej komorze Aquael Turbo 2000, z samego dołu zasysa i wyrzuca poprzez deszczownie idealnie pod powierzchnia (max 5 mm) wszystko.
Jako że podczas montażu zrobiło się trochę syfu w akwa (musiałem przesunąć piasek z dna), czekałem na efekty dość długo, po 2 godzinach pył piaskowy zniknął, wyjąłem pierwszą gąbkę i wypłukałem z niej cały syf. Dziś rano spadła mi szczęka jak krystaliczną mam wodę w akwarium. Nigdy ale to nigdy tak czysta nie była.
Dla zainteresowanych jak wyglądała filtracja w tym akwa (ponad 260 litrów) wcześniej.
1 x Aquael Turbo filter 1000 jako mechanik na gąbce 40 ppi
1 x Aquael Trubo filter 2000 jako biolog z prefiltrem 15 ppi
powyższe rozwiązanie niestety było mało estetyczne bo bardzo widoczne po obu stronach akwarium i dość często mechanik wymagał czyszczenia.
Koszt zrobienia mojego kaseciaka:
Płyta czarnego PCV 4 mm o wymiarach 100x50 cm - 15 zł
Klej do spienionego PCV - 6,90
Gąbki docięte na wymiar (wziąłem 3x wiecej niż potrzebowałem, już na przyszłość) - 20 zł
Głowicę posiadałem już i deszczownie też.
Czas wykonania - robiłem to ostatnie 3 tygodnie, ale tylko z powodu tego że siadałem na 20-30 minut jak położyłem dzieciaki spać, i co któryś wieczór jak miałem wenę. Jakby przysiadł to nie licząc czasu schnięcia kleju to max 2-3 godziny pracy.
Kolejną relację zdam za jakieś 3-4 tygodnie jak obsługa filtra.