-
Postów
164 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez AKWA ŁOBUZ
-
świetny klimat akwarium, trafia w moje wyobrazenia
-
dlatego napisałem "niektórym osobom":) a grys w filtrze najczęściej jest w jednym koszyku, w sumpach na początku ale niektórzy umieszczają go tak aby woda się przez niego nie filtrowała, tylko umieszczają go tak aby w "koszyku" był z boku bo się wypłukuje wielu osobom. Pisząc to bazuje na opini osób używających, ja nie stosuję bo mi nie jest potrzebny i tak jak w innych przypadkach jedni mówią że działa inni że nie.
-
Malawi, a inne gatunki ryb jak Gibbiceps
AKWA ŁOBUZ odpowiedział(a) na Koniu temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Argument, który nie dotrze do wielu osób i jest czesto olewany niestety choc najprostrzy z możliwych. Pomijając nawet kwestie biotopów to sama charakterystyka gatunków tu nie zgrywa się z pysiami. Mój stryj hoduje węgorze wszelkiej maści czy węgorki jak zwał, rożne gatunki. te ryby są agresywne gdy są w mniejszej grupie, w większej zajmują się sobą. Potrafią swoja siłą i szybkością roznieść akwarium na strzępy, pożreć małe ryby. No i zajmą każdą kryjówkę, nic już tam nie wejdzie, pyszczak byłby zastraszony w takim zbiorniku. Po za tym są strasznie żarłoczne, potrafią jeść i jednocześnie wydalać niestrawiony pokarm dalej jedząc. Tak samo zastraszą je ryby oddychające powietrzem atmosferycznym itd Pyszczak wbrew pozorom jest łatwy do zastraszenia i nie warto nawet myśleć o zestawieniu tego typu ryb w akwariach mniejszych niż 500l a i w większych by to się źle skończyło. Jeżeli już ktoś się upiera przy glonożercach to zwykły zbrojnik może być, zdarza se, ze glonożercy są trzymani w akwa ale tylko one bo reszta negatywnie wpłynie na pyszczaki. Nawet połączenie pysi z innymi pielęgnicami nie wpływa na nie tak negatywnie jak połączenie z wymienionymi przez autora gatunkami. -
To nie jest kombinacja, być może ten sposób nie jest popularny w naszym regionie lub mniej znany niektórym osobom ale np w stanach gdzie firma zakłada zbiorniki klientom czy robi wystawy sklepom czy ogrodom botanicznym podnosi ph sodą, same ogrody to praktykują, nawet w artykułach pisanych przez polskich malawistów soda jest już coraz częstszym środkiem do dbania o ph bo jest najszybsza. Niedawno nawet czytałem kolejny artykuł i też tylko soda. To jest po prostu sposób domowy a przy tym ma natychmiastowy efekt. Edit: albo proszę skrócę CI info o ph wody to już nie będziesz musiała nic szukać Malawi należy do zdecydowanie alkalicznych, waha się od pH 7,6 do pH 8,8 dlatego warto mieć wodę powyżej 8. Obniżenie wartości pH o jeden oznacza dziesięciokrotną zmianę stężenia jonów wodorowych, decydujących o wartości pH. Woda o pH 8 jest dziesięciokrotnie bardziej alkaliczna aniżeli woda o pH 7. To dlatego właśnie, brak sukcesu w utrzymaniu odpowiedniej wartości pH oznacza zazwyczaj porażkę w hodowli ryb z określonego biotopu. Jeśli woda nie posiada odpowiedniej wartości pH bardzo skutecznym i naturalnym, jest zastosowanie jako wkład do filtra zewnętrznego grysu koralowego. Zarówno grys jak i elementy dekoracji wykonane z materiałów takich jak piaskowce, wapienie czy marmury, wchodzą w reakcję chemiczną z wodą, powodując stopniowe i łagodne podnoszenie wartości ph więc jeśli PH jest niewiele niższe to są to środki idealne. Zdarza się jednak, że woda jaką dysponujemy odbiega dalece od pożądanych przez nas wartości i jest zdecydowanie zbyt kwaśna. Aby dorównać do odpowiednich wartości możemy wówczas zastosować dodatek sody oczyszczonej (NaHCO3). Użycie pół łyżeczki sody na 100 l wody podnosi twardość wody o 1 stopień.
-
Dostępnością lub jej brakiem się nie martwię, jeśli czegoś nie będę mógł znaleźć to wtedy zmienię obiekt zainteresować, póki co to układanie planu. Gdzieś widziałem u kogoś w podpisie, ze hoduje Cynotilapia afra Red Top (Likoma) ale nie pamiętam u kogo ale moze ta osoba zauważy ten temat i sie wypowie co sadzi o tym gatunku.
-
a z jakich powodów nie jest brany pod uwagę simulans? czy jest coś o czym powinienem wiedzieć?
-
2 x po 120x40x50w więc po 2 gatunki na zbiornik tylko potrzebuje opinii o tych 3 gatunkach wybranych od strony osób praktykujących akurat te wybrane możecie dołączać filmik z YT itd jeśli ktoś ma je akurat razem
-
To prawda ale wpływa bardzo powoli natomiast soda robi to w kilka sekund więc w środku możesz mieć co chcesz a ph od ręki kontrolować małą łyżeczką.
-
Witam Panie i Panów Jestem w trakcie zakładanie ponownie zbiornika malawi i miały w nim pływać: Labidochromis caeruleus oraz Pseudotropheus saulosi ...ale wygląda na to, że założę dwa zbiorniki malawi i pomyślałem nad rozdzieleniem obu gatunków (bo to poprzednia obsada a nie chcę takiej samej) więc w: I - Labidochromis caeruleus - ... II - Pseudotropheus saulosi - ... Kandydaci na drugi gatunek to: - Cynotilapia afra Red Top (Likoma) - Melanochromis simulans - Melanochromis cyaneorhabdos tzw. maingano ...ale żadnego z tych trzech gatunków nie miałem nigdy wiec kieruje pytanie do osób hodujących czy te gatunki pasowały by do głównych, czy ich zachowanie, zwyczaje neguje pomysł takiej obsady itd czy to będzie elaborat czy jedno słowo za każdą opinie będę wdzięczny
-
W takim razie trzeba poczekać do nowych zbiorników i czekać na rozwój sytuacji. Być może specyfiki zachowania należy szukać w tym, ze pyszczaki budowały jakby tamy przed wejściem wynosząc piach ze środka ale i znosząc z okolic budując większe góry przy okazji biorąc rośliny i je układając na tych usypanych górach. Instynkt to nie inteligencja i moze być tak, ze zwierze traktuje cos instynktownie jako materiał a nie jako roślinę. Bo niby dodatkowo jak wytłumaczyć to, ze kiedyś przy restarcie byłem zmuszony dać pyszczaki do pawiookich i te opiekowały sie narybkiem pyszczaków bo pysie postanowiły maluchów narobić w nietypowych dla siebie warunkach. Wyobraź sobie yellówkę z 30cm dziką formą pawicy która pływa z narybkiem który mogła wciągnąć nosem na kolacje (zjadała ze smakiem 12 cm ryby) i odgania inne ryby. Natura jest nieograniczona. Ryba pojmuje swiat inaczej niż człowiek i mnie np nie zaskakują zachowania nietypowe. Byc moze ja z racji swojej pracy inaczej na to patrze i myśle o tym. Ale nie bede sie rozpisywał tu bo to nie temat o tym:)
-
yellówki mi budowały, zbierały rośliny i obstawiały wokół wejść. Pewnej nocy nawet wpychał rośliny między kamienie żeby zmniejszyć wejście. Film bym pokazał gdyby nie to, ze tych zbiorników już nie mam, to był opis przeszły zebrany z kilku lat, teraz zakładam co najmniej jedne nowe malawi i mam nadzieję to się powtórzy, jak sie zdecyduje to dwa malawi ale to się okaże. W każdym razie efekt był taki, że każdy ode mnie brał microzorium i wsadzał do swoich zbiorników i u innych też czasem nosiły pod gniazda więc jestem zaskoczony Twoja reakcją bo nie myślałem, ze nikt tego choc raz nie widział na oczy.
-
Ta wyższa wydajność jest tylko z nazwy, to właśnie filtr prawidłowy na ten litraż. Właśnie dlatego filtr kupuje się 2x mocniejszy bo dopiero taki jest prawidłowy na dany litraż. Ja tak robię. Prawidłowym filtrem do 240 są filtry minimum do 400l. Pisząc o JBL będzie to e1501, który ma 12 litrów pojemności i 4 kosze oraz pre filtr. Pre filtr to wstępna mechanika wiec mozna liczyć jako 5 koszyk obiegowo a od dołu ceramika jako wstępna mechanika, 2 bio ceramika, 3 np: biobale, zeolit, węgiel itd i 4 kosz włóknina. To tylko przykład bo układ tez zależy od tego co masz w akwarium, ja nieraz daję niżej mechanikę a nieraz na koniec, zależy od stanu dna w akwarium ale przy tym przepływie i pre filtrze masz pełna możliwość filtracji w 1 kuble tak naprawdę. Na dodatek tak czy siak ceramika zwykła która jest nawet w zestawie jest wkładem wstępnie mechanicznym a nie typowo biologicznym. Ceramika do bio jest inna. Oczywiscie na to co pisze trzeba też popatrzeć z drugiej strony bo ja po prostu tak mogę bo nie muszę inaczej bo jest u mnie wszystko ok a u Ciebie byłoby to za mało. Choć musze dodać, ze bardziej brudzącymi wodę rybami i przez korzenie są amerykańskie biotopy a tam też mam po 1 filtrze i jest wszystko ok. Jedyna różnica polega na tym, ze tam biegają pleco wiec kwestia glonów jest inna. Ale tak czy iak nie możesz tego traktować jako wyrocznię. Ja tylko pisze co u mnie daje rade. Edit, zapomniałem dodać, ja używam w akwariach wodę głębinową ze źródeł więc to nie ma nic wspólnego z kranówką.
-
Witajcie chciałbym podzielić się z Wami moim doświadczeniem co do microzorium - wszelkie odmiany Dla mnie to roślina idealna ze względu na to, że nie musi być nigdzie mocowana a jednocześnie może być wyrywana, noszona, kopana, zakopana itd a oto jak wyglądało to w moich akwariach. Mam akwarium roślinne dzięki czemu mam od ręki możliwość dosadzania roślin w każdym innym zbiorniku. Dla pyszczaków, dając im szanse na lepszą budowę gniazd dawałem od zawsze microzoria wszelakie. Roślina twarda, niepotrzebująca mocowania była przeze mnie po prostu wsadzana w dno ale nie za głęboko aby pyszczak mógł ją sobie posadzić gdzie potrzebuje, sadziłem ją na wolnych przestrzeniach aby nie grzebać rękoma w terytoriach. Potem wieczorami obserwowałem jak pyszczaki oglądały rośliny, zbierały je, zanosiły naokoło swoich gniazd i tam sadzały. Nie ważne czy wsadziły korzeniami(najczęściej korzeniami w dno) czy zrobiły to inaczej to roślina i tak rosła dalej bo są to gatunki wytrzymałe. Im mniejsze odmiany tym lepiej, rośliny rosły sobie jak gdyby nikt ich nie dotykał. Pyszczaki zasłaniały w ten sposób swoje gniazda. Dokładałem im jeszcze roślin jeśli szukały po zbiorniku dalej przydatnych elementów do ochrony. Ponieważ w moich zbiornikach zawsze rządziły ryby, urządzały je tak jak chciały. Korygowałem te ustawienie dopiero gdy jakiś kamień czy jaskinia były dla nich niebezpieczne. Z roślinami nigdy nic złego się nie działo, nie były niszczone a służyły aktywnie rybom do budowy jak i do ozdoby akwarium. Nie wspominając już o uroku obserwacji ich prac:) W biotopie amerykańskim(wiem nie te forum ale tylko na potwierdzenie) było identycznie bo microzoria były najczęściej wybierane jako miejsce do rozrodu i kopanie nic nie uszkadzało roślin. Microzoria mają tez większe odmiany dzięki czemu mam go jako jedyny gatunek w malawi i niczym nie muszę się martwić bo odporność tej rośliny jest naprawdę godna uwagi. Dziękuję za zainteresowaniem tematem i mam nadzieje, ze nie narusza regulaminu bo jeszcze dokładnie nie ogarniam forum:)
-
450l/h a wiesz dlaczego? ponieważ dane techniczne są podawane na biegu jałowym czyli bez węży i wkładów i wtedy max przepływ wynosi 900l/h. Tak jest z każdym filtrem dlatego filterek kupuje sie 2x mocniejszy niż jego przeznaczenie i wtedy masz przepływ prawidłowy. Co do JBL konkretnie to mam je(mam inne też ale jak nowe to jbl kupuje juz tylko) i bardzo lubię tylko wkłady trzeba pozmieniać na lepsze i super filtry, zreszta JBL jak firma stoi na bardzo wysokim poziomie, w wielu produktach z eheimem idzie łeb w łeb. Do 240l dobrym filtrem jest e1501 JBL ale jako jedyny filtr, jeśli będziesz mial też wewnętrzny to e901 wystarczy spokojnie. Podsumowując dane techniczne zmiejszasz o połowę bo sa podawane na biegach jałowych.
