Skocz do zawartości

cacadooo

Użytkownik
  • Postów

    61
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

10

O cacadooo

  • Urodziny 22.07.1980

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Skierniewice
  • Moje akwarium
    150x60x50

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Wszyscy macie słuszne pytania bo ja zadaję je sobie sam. 1. Worki były w poziomie bo i tak właśnie do mnie ryby przyjechały od dr Pawlaka. 2. Zacienienie oczywiście było bo jechały w styropianowym opakowaniu. 3. Ryby stosunkowo młode w różnych rozmiarach: https://www.dropbox.com/sh/mj7fxmdpw2k3akp/L9MZ2Z1tGI 4. W 3 workach było 7 w jednym 4 ryby (to mnie w tej chwili najbardziej boli bo trzeba było wziąć zwykły duży karton, powyklejać 4 cm styropian w środku i zapakować po 1...) 5. Worki miałem SERY i były całkiem spore, ale niestety nie było oznaczenia pojemności. Powiem Wam, że napisałem do JBL na profilu FB w tej sprawie i tam odpisano mi, że tabletki mogą wydłużyć czas transportu, ale na maksymalnie 3 godziny... https://www.facebook.com/JBL.GmbH/posts/10201402983188374?comment_id=5923030&offset=0&total_comments=3 Co innego sugeruje wykres na opakowaniu, link już podawałem, a w instrukcji też nie ma o tym słowa. Sądziłem, że koncentracja tlenu przy użyciu 2 tabletek będzie wystarczająco duża. Tak już na spokojniej w tej chwili myślę, bo weekend był ciężki, ale pewnie na całą tragedią złożyło się kilka czynników: 1. Przy takiej drodze dla pewności sprężony tlen plus tabletki. 2. Warto by się zastanowić na ogólnym mechanizmem wielkość ryb, a worek, ilość wody (1/3 wody 2/3 tlenu (powietrza) czyli pewnie pakowanie ryb pojedynczo przy wielkości 4-5 cm w górę. 3. Dorzucenie tabletek przed wpuszczeniem o2 dla pewności (tak bym teraz zrobił). Mam nadzieję, że wspólnie uda się ustalić jakąś dobrą instrukcję i ją przykleić.
  2. Szkoda tylko, że zabrakło takiej informacji w instrukcjach JBL. Na forach też szukałem i o tabletkach było sporo. Mam nadzieję, że moją lekcję wszyscy zapamiętają i znajdą zanim cokolwiek wyślą. Tlen medyczny na allegro do inhalacji kosztowałby mnie tyle samo, ale nie widziałem go wcześniej. Założyłem, że są tylko duże butle tlenowe...
  3. Drodzy, Jak pewnie wiecie z ogłoszeń musiałem się rozstać z moją obsadą, która była cząstką mnie. Nie spodziewałem się jednak, że rozstanie będzie bardzo bolesne i tragiczne. Chciałbym wszystkich przestrzec przed wysyłaniem ryb stosując tylko wdmuchane powietrze i tabletki z tlenem, które rzekomo wg producenta (JBL OxyTabs) wydłużają poziom tlenu do 8 godzin: https://www.dropbox.com/s/aiwf4w80tlj80ht/20131006_193251.jpg?m Zalecana dawka to 1 tabletka na 10 litrów wody. Niestety mimo zastosowania 2 tabletek osoba, która otrzymała całość mojej obsady przesłała mi koszmarną wiadomość. Wszystkie prócz 3 jak się dzisiaj rano okazało z 24 wysłanych sztuk nie przetrzymały podróży. Ryby się udusiły https://www.dropbox.com/s/6xw9zdcf3nqifi4/2013_10_.jpg. Właśnie ze względu na długość podróży od drzwi do drzwi ok 8 godzin, zdecydowałem się na tabletki, które producent reklamuje jako źródło tlenu na czas transportu. Owszem tlen wydziela, ale nie starcza go na tak długo jak deklaruje producent. Kiedy otrzymałem tą wiadomość mało mi serce nie pękło i nadal nie mogę się z tym faktem pogodzić. Moja duma, którą pieczołowicie pielęgnowałem i z nadzieją wysłałem, że będą razem w nowym domu, nie wytrzymała. Chciałbym dlatego wszystkich amatorów (bo takim się mienię) wysyłania ryb PKP czy innym środkiem transportu przestrzec przed podejmowaniem ryzyka i wysyłki w długie trasy jeśli nie posiada się butli z tlenem. Tabletki jej nie zastąpią, a jedynie mogą stanowić dodatek do wpompowanego tlenu. Być może popełniłem jakiś błąd, może nalałem ciut za dużo wody i nie zachowałem idealnych proporcji 1/3 wody reszta powietrze, ale mimo wszystko wysłałem ryby z poczuciem bezpieczeństwa jakie miały dać te tabletki. Dodam, że parametry wody były w porządku i nie doszło do zatrucia amoniakiem czy azotynami. Temperatura była również stabilna i dobra jak potwierdził mi odbiorca. Ryby były zapakowane w styropianową lodówkę. Pomyślicie pewnie, że może ryb za dużo w workach... W jednym były np. 4 i też nie przetrzymały. Apeluję jeszcze raz, uważajcie z transportem i na deklaracje producentów, nie tylko JBL, bo pewnie inni też produkują tego typu środki oraz stosujcie sprężony tlen (np. odkryty teraz TLEN MEDYCZNY INHALACYJNY) by napompować worek z rybami, do których dołożycie np. tabletki tlenowe). Z poharatanym sumieniem i serduchem, cacadooo
  4. To ja się podłączam bo też chcę zakupić LEDy bo rachunki za prąd wzrosły mi o 2 tyle od czasu kiedy akwa stanęło w mieszkaniu. Trafna uwaga z tym mocowaniem i lekko obróconą listwą świetlną. Ja znalazłem jeszcze inne świetlówki http://www.akwarystyczny24.pl/swietlowka-led-t8-120cm-biala-18-22000-k-p-2851.html?osCsid=f52beb85d3e69b78b387b9cf7cbc7306 ciekwawe czy będzie ten sam problem z przekręconymi LEDami... Możesz zrobić jakieś zdjęcie jak to oświetla akwa. Czy oświetlenie jest równomierne?
  5. No i Wam powiem, że mam niezły melanż... Po powrocie z krótkiego urlopu, ten 1 torturowany samiec wyskoczył z kotnika, daje sobie jednak radę, ale... widzę kolejnego samca toczącego boje z tym samcem alfa. Zatem mam 3 samce i 1 samicę (o ile i ona nie okaże się facetem w spódnicy:)). Niby miały być takie pewniaki dobrane...Kotnik na razie usunąłem bo i tak gadzina wyskakuje więc chyba odżył na tyle i woli chować się po kątach. Szkoda, że u mnie w mieście akwarystyczne za bardzo nie mają pyszczków bo byle gdzie ich nie chcę dać...
  6. No właśnie. Zatem kotnik, a później adopcja.
  7. To co sugerujesz, żeby zostawić go na zabicie? Na jedzenie jeszcze podpływa w miarę żywo, a później zmyka. Nie wiem... jak przeżyje to może postaram się go oddać. Zastanawiałem się nad kotnikiem, żeby po prostu przeżył i trafił do sklepu lub kogoś innego. To F1 więc go tym bardziej szkoda.
  8. cacadooo

    małe demasoni

    Ja z kolei uszczelniłem tło gąbkami więc nic de facto mi tam nie ma przepływać. Może i źle sam nie wiem. Przyświecało mi bardziej to, żeby mi się tam nie kryło towarzystwo, jak będę musiał odłowić no i odchodów brak, a nie mam jak tego odessać ze względu na wzmocnienie szyb.
  9. Kurcze ja odświeżę. Sądziłem, że od dr Pawlaka dostałem układ 1+3 i tak to wydywało się wyglądać (ryby 5-7 cm). Jedna była już ciemniejsza i 3 były fajne żółte. Tymczasem od tygodnia zaczęła się jadka bo ta ciemna zaczęła obrywać od żółtej mimo, że wyglądało na to, że samiec objął rewir. Wczoraj zauważyłem, że ta niby żółta po tyraniu samca pociemniała dość mocno. Zatem jak sądzę mam układ 2+2. Ten tłuczony samiec już pływał przy toni, ale teraz wygląda na dobrze stłuczonego i skrył się między grzałką i głowicą cyrkulatora. Zastanawiam się teraz co robić. Odłowić go do kotnika, żeby doszedł do siebie, a później dokupić podrośniętych samic (tylko tu pewnie też będzie ustawka bo będą świeże)? Wczoraj wieczorem już skrył się w siatce od tła ledwo się ruszając, a tamten drugi "dres" jeszcze na nocnym oświetleniu skubał siatę. Kurde mimo, że ryby były największe z całej zakupionej ekipy to taki myk się trafił. Racja co do tego, że demony w moim odczuciu nie dorastają auratusom do pięt jeśli chodzi o agresje. Powiem nawet, że ten auratus, który tak stłukł kolegę to samiec alfa całego akwa...
  10. cacadooo

    małe demasoni

    Dzięki. Wczoraj już się malucha nie doszukałem więc albo się cudem wydostal albo wciągnął go filtr bo rura od 1 kubła jest właśnie za tłem:-( ta samica chyba ciągle trzyma małe bo się skrywa przed pozostałymi często wisząc w pionie głową w dół i sądząc po wybarwieniu to samica alfa choć schudła nieco. Teraz tylko pozostaje mi obserwować i ją i tą drugą:-)
  11. cacadooo

    małe demasoni

    W sumie jest teraz 11 (12 z maluchem) bo 1, który był(a) w paczce został wykończony i dokonał lub dokonała żywota bez oka:-( Malucha chyba zostawię na razie w spokoju. Mam jeszcze 8 red finów, 10 msobo i 4 auratusy docelowe. Zobaczę co to się wyłoni z tej ekipy. Później się będę martwił o nadwyżkę.
  12. cacadooo

    małe demasoni

    Fotki jeszcze muszę porobić choć coś tam mam już, a baniak ma 450L. Czytałem, że demony dość szybko się biorą za dzieci, ale to naprawdę maluchy były. Rosną jednak jak na...spirulinie:) Następne szybko rosnące to msobo, a red topy zauważalnie wolniej, ale były też i najmniejsze z całej ekipy. Muszę podłubać na necie o nich bo jest stosunkowo mało. Wracając do demona to fajnie wygląda taki maluszek w paski. Zobaczymy czy przeżyje...
  13. cacadooo

    małe demasoni

    Ja tylko sie pochwalę, że właśnie zauważyłem małego demona za tłem. Innych nie widzę, nie wiem czy już po nich, ale zdaje się, że samica jeszcze coś w pysku trzyma. Może ten tylko sie zapodział. Kurcze no musiał tam się wcisnąć?:-) niby gąbką usczelnione, a jednak qdzieś dziurę znalazł lub znalazła. Rybcie od lutego w akwa:-)
  14. Moja szafka też ma odkształcony blat bo to praktycznie z 0,5t na niej stoi jak nie lepiej. Akwa Stoi na macie i widać że po bokach akwa jest mocniej ściśnięta niż na środku. Ja bym nie zwalał na szafkę tak do końca.
  15. A no oczywiście, że i takie są. Swego czasu w roślinnym akwarium podawałem nawet tabletki na noc po zgaszeniu światła, ale to był inny biotop:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.