
sebas
Użytkownik-
Postów
20 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Reputacja
10O sebas
- Urodziny 14.04.1973
Informacje o profilu
-
Moje akwarium
600L w budowie
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
-
@yaro, chyba niezbyt trafiona rada. Akwarium wystartowało poprawnie i po wpuszczeniu ryb przez dobre dwa miesiące funkcjonowało bez zarzutu, woda była klarowna, itp. Parametry mam ciągle dobre, dlaczego mam robić restart? Sporo naczytałem się między innymi niniejszego forum i naprawdę trudno mi stwierdzić gdzie popełniłem błąd. Mam mętną wode, prawdopodonie z powodu pierwotniaków lub zakwitu glonów. Mało prawdopodobne jest zmętnienie mechaniczne (piasek, kupy, itp.). Takowe owszem bywało przy podmianach wody gdy odmulałem i wzruszałem dno, wyciągałem gąbkę z filtra, itd. Filtry zazwyczaj radziły sobie z takim zmętnieniem w ciągu paru godzin. Teraz jest inaczej - woda jest mętna od prawie tygodnia. Interesuje mnie geneza problemu i jak z tym walczyć. Póki co napowietrzam, karmię właściwie symbolicznie i od wczoraj zaciemniłem akwarium. Mam wrażenie jednak że robi się coraz gorzej. Choć czytałem, że zdania na jej temat są podzielone, dziś założyłem lampę UV na wlocie do kubła. Czy pomoże - nie wiem. Jeśli nie, to prawdobodobnie nie mam glonów ani pierwotniaków. Dlatego pytam Was starych wyjadaczy o radę. Yaro, jeżeli merytorycznie wyłuszczysz mi dlaczego powinienem zrobić restart, wówczas ja początkujący malawista uderzę się w piersi, odłowię ryby i grzecznie spuszczę wodę. Póki co, daleko mi do takiej akcji. Pozdrawiam
-
Rzeczywiscie zapomniałem wspomnieć, że od dwóch dni mam założony wężyk napowietrzający do Aquaela, ograniczyłem też żarcie i właściwie wcale nie świecę. Fakt, nie zakryłem akwarium, ale w moim przypadku stoi ono daleko od okien. Metoda rzeczywiście najmniej inwazyjna, jednak różnie tutaj ze skutecznością no i trzeba sie naczekać. Zobaczymy, tak czy siak skłaniam się coraz bardziej ku lampie UV...
-
Witam, podczepiam się pod temat... Akwarium 600L (200x50x60) wystartowało w połowie grudnia czyli jakieś 3 i pół miesiąca temu. Rybki pływają od końca stycznia, a więc dobre dwa miesiące - póki co młodzież w ilości 40 sztuk (4 gatunki). Filtracja biologiczna JBL e1501 (ceramika, matrix), mechaniczna Aquael Turbo 2000 (gąbka + wata w pojemniku). Gąbka z watą płukane przynajmniej raz w tygodniu. Wata wymieniana co 2-3 płukania. Regularne podmiany ok 10% tygodniowo. Parametry cały czas stabilne, dziś mierzone - podaję te najważniejsze (testy kropelkowe JBL): Temp 25 stopni NH4 = 0 NO2 = 0 NO3 = 20 PO4 = 0,2 Od 4-5 dni mam problem z mętną wodą. Powiedziałbym że ma zabarwienie białe wpadające w lekką zieleń. (Jeśli to pomoże mogę wrzucić fotkę). Odpada raczej problem z niewydajną filtracją, źle wypłukanym piaskiem itp. - gdyby tak było, myślę że problem wystąpiłby dużo wcześniej i znikał po 24 godzinach. (Chyba, że ktoś jest w stanie rzeczowo wytłumaczyć mi, że jest inaczej). Czytając posty na forum stawiam, że najprawdopodobniej to pierwotniaki lub zakwit glonów. Czy w grę może wchodzić cokolwiek innego? Doczytałem też, że najlepszy i najskuteczniejszy środek na to - lampa UV. Czy taka lampa to "mniejsze zło"? Rozumiem, że wyjaławia ona wodę zabijając w niej wszelkie drobnoustroje. Czy jest ona w stanie zagrozić bakteriom w filtrze? No i interesowałaby mnie sama geneza problemu: za dużo żarcia, świecenia? Może akwarium zbyt młode - ma dopiero 3,5 miesiąca? Co może potencjalnie powodować takie problemy? @nemo jak twoja walka z mętną wodą? Obawiam się, że bez lampy UV się nie obędzie. Poczekajmy na opinie bardziej doświadczonych użytkowników... Z góry dzięki za wszelką pomoc i zainteresowanie
-
Witam ponownie, po prawie tygodniu sytuacja niewiele się zmieniła. Robiłem małe podmiany co drugi dzień. Parametry zmierzone dziś: NO2 > 1 (ciągle poza skalą) NO3 = 30 (w teście JBL kolor wychodzi coś pomiędzy 20 i 40) PO4 = 2 NO3 i PO4 spadły prawdopodobnie przez podmiany, choć podmieniałem niedużo, ok 10 % w sumie 3 razy. Trochę to dziwne. No i to nieszczęsne NO2 ciągle poza skalą, już prawie 2 tygodnie. Czy to może tak długo trwać?
-
Ok, dzięki, wszystko jasne. Nie wiedziałem, że Nitrivec zawiera też pożywkę. Od jutra zaczynam podmiany. Czy z tym Phosguard dać sobie spokój na razie?
-
Podpinam się pod temat parametrów wody przy starcie. Akwarium 600L, filtr JBL 1501 zasypany Matrixem i ceramiką. Do tego mechanik Aquael Turbo 2000. Akwa zalane 18.12.2012. Testy kropelkowe JBL. Po zalaniu dodałem Sera Nitrivec 50ml, 5L wody z akwarium malawi kolegi i około 40ml uryny. Parametry 2 dni po zalaniu NH4 = 0,1 NO2 = 0,025 NO3 = 0 pH = 8,1 Parametry 25 dni po zalaniu (dziś) NH4 < 0,05 NO2 > 1 (poza skalą na testach JBL) NO3 = 80 PO4 = 4 pH = 8,3 gH = 4 kH = 17 Największa wartość NH4 jaką zanotowałem to było 0,4. NO2 osiągneło wartość 1 już ponad tydzień temu (3 stycznia). Dodałem wówczas kolejne 50ml Sera Nitrivec. NO3 miało wówczas wartość 20, dziś 80. Mam w związku z tym kilka pytań. Czy powinienem się martwić tak wysokim NO3 i PO4 (w kranówie PO4 = 0), nie mam jeszcze ryb, akwarium w pełni nie dojrzało a woda nadaje się już do podmiany. Wygląda na to, że dałem chyba za dużo "pożywki" na start. Podmienić teraz wodę? Od ponad tygodnia NO2 nie spada, choć coś się dzieje, bo rośnie NO3. To znowu by świadczyło o tym, że dałem czegoś za dużo na starcie i jest tyle azotynów, że bakterie nie mogą ich tak szybko przerobić. Czy woda nie jest za miękka? Tylko 4 stopnie... Czy zbijać PO4, np Seachem Phosguard? Generalnie czy robić teraz cokolwiek, czy tylko cierpliwie czekać? Z góry dzięki za rady
-
OK, dzięki za info, zostanę jednak przy Hongi... W międzyczasie zrobiłem zwrot o 180 stopni i pojawił się pomysł zupełnie nowej obsady - aż sam się sobie dziwię, jestem niezdecydowany jak jakaś panna . Metriaclima Callainos Metriaclima Estherae Red Red Idotropheus Sprengerae Labidochromis caeruleus Pseudotropheus Saulosi Gdyby przyjąć haremy po 5 - 6 szt. to będzie ze 30 ryb w akwarium. Co o tym myślicie? Pod względem diety chyba OK... Na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że będzie albo ta obsada albo ta poprzednia. Poprzednia chyba bardziej "z charakterem" i raczej ku niej się skłaniam, choć ta nowa nie daje mi spokoju... Qrcze, nie wiedziałem że wybór obsady będzie taki trudny
-
Dzięki eljot . Ponieważ dywagacje na temat obsady cały czas trwają, mam pytanie czy do mojego powyższego zestawu zamiast Hongi pasowałby Pseudotropheus sp. "Williamsi North" Blue lips albo rdzawy?
-
Super dzięki za info . Kolejne pytanie to w jakich ilościach powinienem mieć w/w obsadę? Czytałem w innych postach, że powinno być sporo demasoni, żeby rozłożyć agresję, ok 15 sztuk. Do tego Acei 8 - 10 szt. A co z pozostałymi? Jak to powinno wyglądać docelowo z dorosłymi osobnikami? Myślałem o czymś takim: Demasoni 12 - 15 szt (Jakie proporcje samce/samice?) Acei 8 - 10 szt (j.w. ?) Msobo 7 szt (2+5) Hongi 5 szt (1+4 czy 2+3 ?) Razem czyni to około 32 ryb, nie za dużo?
-
Ponieważ mam podobny baniaczek (600L: 200x50x60), pozwolę sobie podłączyć się pod temat. Zbiornik w trakcie dojrzewania, czas zadecydować o obsadzie. Póki co na 99% chciałbym Demony i Acei. Docelowo myślę o 4 gatunkach, więcej chyba się nie da w 600 litrach. Póki co mam takią wersję: Pseudotropheus Acei Pseudotropheus Demasoni Metriaclima Msobo Magunga Labidochromis sp. Hongi Inne gatunki, które mi się podobają i które uwzględniłbym przy mojej obsadzie to Pseudotropheus sp. "Williamsi North" Blue lips, Red Red, Gold Kawanga czy Fainzilberi Lundo. Proszę o porady i podpowiedzi czy powyższa obsada jest ok, czy coś zmieniać (i na co z wymienionych powyżej). Z góry serdeczne dzięki
-
Odświeżam trochę mój temat, akwarium zalane 18.12.2012. W tej chwili kończy się powoli pierwsza faza dojrzewania, tzn. NO2 wzrosło do ok. 1. Czekam teraz na spadek i zarybiam. Mam w związku z tym kilka pytań odnośnie obsady, napiszę w odpowiednim dziale. Załączam zdjęcie, dzień po zalaniu. Niestety kiepskiej jakości robione komórką, postaram się zrobić coś porządnym aparatem. W rzeczywistości wygląda to dużo lepiej. Filtry widoczne, ale jak wspominałem wcześniej akwarium jest dwustronne i na razie nie mam pomysłu na ich ukrycie. Kilka uwag: - oświetlenie to 2 x T8 39W AM Reef White 10k. Czyli w sumie 78W. Mam przygotowane w sumie 4 x 39W (po dwie świetlówki w dwóch rzędach) ale jak dla mnie zdecydowanie za jasno. Uważam że te 78W wystarczy i właściwie nie zapalam drugiego rzędu. - to pewnie kwestia gustu, ale te 10k to dla mnie ciut za zimno. Zobaczę jeszcze jak będzie z rybami i ich wybarwieniem, ale pewnie pokombinuję z cieplejszymi barwami, coś koło 8k - 8,5k. - zobaczymy jak sobie ten Aquel 2000 poradzi ze zbieraniem kup, liczę się z tym że będę musiał dorzucić jakąś pompę cyrkulacyjną z drugiej strony zbiornika.
-
Ponieważ zbliża się czas pierwszego zalania zbiornika, mam pytanie czy jest sens użycia jakiegoś uzdatniacza wody, czy nalać kranówy i od razu podłączyć filtr?
-
Przespałem się z tematem lamp i mimo że HQI zrobiły na mnie duże wrażenie, na razie sobie odpuszczę. Lampy które mi się podobają są poza moim zasięgiem jeśli chodzi o cenę. Na razie będzie T5 a do tematu wrócę pewnie za jakiś czas.
-
@makok, w Twoich filmikach uderzył mnie przede wszystkim efekt falowania wody przy HQI, niewidoczny przy zwykłych świetlówkach. Coś niesamowitego. @meszek, no tak sądziłem że ten filterek nie będzie miał problemu z moim zbiornikiem
-
No rzeczywiście HQI robi wrażenie... U mnie wygląda to jak w załączniku. Lampy musiałbym jakoś zamontować na tej drewnianej koronie. Podwieszenie do sufitu odpada. Znalazłem na Allegro coś takiego: http://allegro.pl/lampa-hqi-1x150w-led-z-nocnym-oswietleniem-i2786742751.html ale średnio mi się podoba. No i ta cena, musiałbym mieć ze dwie takie lampy, robi się niezła suma