witam.ciekawa sytuacja mnie spotkała z moją Acei właśnie.rybka jest dostana dorosła i zdrowa, na razie jest samotna ponieważ młodych szkoda mi było kupować bo zanim kurduple będą się mogły do niej zabrać to z pół roku musiało by minąć pewnie..pozostałe ryby to nimbochromisy ( polistygma i venustus) ale ich bym raczej nie podejrzewał, mam jeszcze stadko lombardzkich w tym samiec alfa który trzęsie całym akwa (dopóki nimbo nie podrosną ) no i stadko caurelusów z dużym samcem.Moje pytanie w tym przydługawym poście brzmi: Z kim? i czy ktoś miał podobną ilość bastardów?wg mnie sporawo a liczyłem odławiając więc o pomyłce nie ma mowy..narodziły sie w kotniku 60L obecnie nieznana ich liczba pływa w 720L( przyznaje że wrzuciłem je na pożarcie, aż furkotało jak je wrzucałem) ale pewnie kilkanaście się i tak niestety ostanie...pozdrawiam