Witam
Jak wyżej Bilek pisał też uratowałam rybki przed muszlą. Jakieś 2 tyg temu w dużym pośpiechu szykowałam im akwarium 240 l bo cały dzień kisiły się w małym wiaderku.
Są to moje pierwsze pyszczaki i obawiam się że jest z nimi coś nie tak:( Nie wiem czy dobrze rozpoznałam gatunki ale według informacji na forum i w internecie są to Johanna i Maylandia (pomarańczowe)
Johanna
1 - samiczka
8 - samczyków
Maylandia
2 szt - i tu mam problem z ich rozróżnieniem (jedna mniejsza około 7 cm, druga 10 cm)
Jest to zbiornik tymczasowy bo zakupiłam i szykuje 400 l zbiornik będzie on całkowicie przystosowany dla Malawi.
Temperatura 28-29 st
Ph 8,0 - 8,5
grzałka z termostatem
filtr kubełkowy Fluval 305
kamyczek do napowietrzania
2 sztuczne groty
Samiczka Johanna jest bardzo osowiała, ukrywa się z dala od innych, siedzi na dnie w kąciku zbiornika - ożywia się dopiero jak podchodzi się do akwarium lub podaje jedzienie.
Samczyki troszkę bardziej są ożywione ale i tak więcej czasu jakby leżały na dnie, zauważyłam też że od czasu do czasu dostają tak jakby drgawek - trwa to dosłownie kilka sekund. Przy jedzeniu szaleją jakby całkiem inne rybki:)
Tylko te 2 Maylandie zachowują się normalnie - cały czas są w ruchu.
Chciałam dokupić samiczki bo 1 na tyle samczyków nie może być ale w mieście którym mieszkam nie sprowadzają takich rybek - a wyruszyć do innego miasta nie mogę ponieważ poruszam się na wózku. Można kupić ale wysyłka to pks/pkp
Bardzo proszę napiszcie mi jakieś porady, nie chciałabym ich stracić