
Arkady
Użytkownik-
Postów
27 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Arkady
-
Czyli w jednym koszyku Twojego filtra było ok. 2,1 l wkładu. Pamiętasz o jaką i do jakiej wartości podwyższyło Ci wtedy ph?
-
No ale i baniak słusznych rozmiarów. Do 450l wystarczy 1 kg, czy więcej kupić? Docelowo ten materiał wyląduje w 2228, więc i przepływ wody będzie przez niego większy.
-
Czyli mam rozumieć, że nie warto kupować większego filtra?
-
Przepraszam za zwłokę, ale byłem na szkoleniu. Nie mam testu i jak tylko zakupię to podam twardość. Podpowiedzcie, czy mogę w takim wypadku do koszyka 2213 (pojemność 3 litry) władować gryz koralowy. 2228 byłby wówczas jako biolog (czy nie będzie za mało). Gdyby było to kupiłbym używanego 2228, który zastąpiłby 2213. Dzisiaj obsadę powiększyłem o 5 niewielkich samic yellow (aktualnie 19 sztuk).
-
No właśnie tego chciałem uniknąć, gdyż przy każdorazowej podmiance wody będę musiał pamiętac o sodzie. A ja wolę, żeby minerał robił całą tę robotę za mnie. Ponadto niezbuforowana woda ma tendencje do powrotu na "stare" parametry.
-
Proszę o podanie możliwie najlepszego sposobu i materiału do podwyższenia ph wody. Chodzi o to, że mam w swoim baniaku ph w okolicach 7,5-7,6. Myślę, że optymalnie dobrze by było dojść do poziomu 7,8-8,0. Nie chcę podwyższać chemicznymi preparatami tylko za pomocą naturalnych metod. Podpowiedzcie jaki minerał piaskowiec, koralowiec, marmur czy może inny podnosi najefektywniej (tzn. mała objętościowo ilość czynnika zmienia możliwie dużą wartość ph wody). Ponadto rozumiem, że najskuteczniejszym sposobem będzie wrzucenie materiału do kubełka, z uwagi na duży przepływ wody, ale czy ukrycie gryzu czy kamieni w podłożu (u mnie piasek kwarcowy), będzie także skuteczną metodą czy trzeba będzie odpowiednio jego więcej? Jakie rozwiązania macie w swoich baniakach? Proszę o podanie ilości i rodzaju materiału, sposobu jego zastosowania, litrażu baniaka oraz wartości przyrostu ph. Z góry dziękuję
-
Dziękuję za propozycje obsady, jest w czym wybierać. Czy zamiast Melanochromis joanjohnsonae można dać Melanochromis johannii? Jakoś bardziej kolorystycznie mi pasuje ta odmiana. Jak pasuje placidochromis electra do mojej obecnej obsady? Czy mógłbym poprosić o jeszcze jakieś zestawienie tego gatunku z moją obsadą?
-
Obecna obsada: cynotilapia afra (5 samic, 2 samce) labidochromis caeruleus (1 samiec, 1 samica, jeden młody nieokreślonej płci, wkrótce dorzucę 3 samice), iodotropheus sprengerae (5 sztuk, w tym przynajmniej jedna samica i 2 samce, reszta nie znana). Do tego chciałem jakieś duże, reprezentacyjne pyszczaki powyżej 15 cm i jakieś żywotne, ruchliwe, które dodałyby ekspresji. Ile gatunków mogę jeszcze dołożyć, aby nie było za wiele przy założeniu wersji z kontrolowanym przerybieniem. -- dołączony post: Prezesie, podejrzałem w wątku: http://forum.klub-malawi.pl/obsady-zbiornikow-2013-t21076.html Twoją propozycję obsady do 450 (odpowiedź #dwadzieścia osiem) wariant V. Częściowo jest ona zbieżna z moją obsadą i znalazł się tam Melanochromis cyaneorhabdos, który może być zamiast auretus`a?
-
Moje propozycje poddaje pod waszą krytykę: pseudotropheus acei protomelas taeniolatus boadzulu i aby baniak rozruszać melanochromis auratus młode wszystkiego po 8 sztuk. Czy nie za dużo gatunków w jednym baniaku (w sumie będzie 6)? Żywieniowo powinno być ok. Proszę o opinię
-
Przeprowadzka dokonana, akwa śmiga od tygodnia aż miło popatrzeć. Narodziły się dwa pytania: co byście jeszcze polecili do istniejącej obsady (cynotilapia afra, rdzawy i yellow - samce oddane wkrótce będę miał samice) mam zamiar dokupić red-red jak sugerowano ok. 8 sztuk młodych ale czy można dołożyć oprócz tego jeszcze jakieś małe stado lub parę większych kolorowych pyszczaków (15-20 cm)? Chodzi o dobór żywieniowy i natężenia agresji. Kolejne dotyczy skał, mam dwie podłużnego kształtu skałki zaokrąglone na końcach, które chciałbym umiejscowić w pionie obok siebie. Czy jest na to jakiś sposób? Może są jakieś stojaki? Czy można je jakoś skleić do innej skały klejem, który nie zmieniłby środowiska w wodzie?
-
Bardzo dziękuję każdemu z Was za pomoc. Za parę dni ruszam z przeprowadzką. Jakby co to pozwolę sobie jeszcze skorzystać z Waszej fachowej wiedzy. Pozdrawiam serdecznie. Arkady
-
Prezesie, zatem głowicy nie kupować? Obecny zestaw filtrów miałem w 240-tce a teraz w 450-tce nie będzie za mało?
-
Co do naświetlaczy to po przeczytaniu kilku wątków na forum temat zrobił się bardzo ciekawy. 2X10W powinno wystarczyć? Barwa 6500k czy 12000 k?
-
Proces nietryfikacji powstaje także poza wkładem np na powierzchni gąbek, które mam w ilości 3 sztuk 2 na każdym kubełku i jedna na mechaniku. Zastanawiam się jednak, czy faktycznie nie zaburzę równowagi tych dwóch procesów całkowicie usuwając wkłady.
-
Denitryfikator podłączony jest do 2228 w ten sposób, że do węża wylotowego wstawiony jest trójnik, od którego "idzie" 20 metrów węża ogrodowego 3/4 cala zwiniętego pod szafką od akwarium w poziomie. Na jego końcu jest zawór od pralki podłączony do czasowego wyłącznika, który steruje czasem wypuszczania wody do akwarium (8 razy na dobę po 2 minuty). Jak go zakładałem podpiąłem go pierwotnie do 2213, który okazał się za słaby, aby przepchać wodę przez taką ilość węża. Zatem podłączenie do 2213 odpada. W sumie wyrzucenie z 2228 biologii jest uzasadnione, gdyż całą robotę usuwania NO3 robi denitryfikator. Jeśli po usunięciu biologii będzie "przepychał" więcej wody w denitryfikatorze, wówczas ograniczę go czasem otwarcia aby zawsze na wylocie woda miała NO3=0, a w samym akwarium 5-10 jednostek. Z 2213 też jestem gotowy pozbyć się biologii i zasypać gryzem koralowym lub czymś innym dla podniesienia ph. Po tym jak zaczął u mnie działać denitryfikator zrozumiałem jak niesamowicie mało skuteczne są wkłady biologiczne (ja mam sera siporax i jakieś kulki).
-
2228 napędza denitryfikator, zasypany jest ceramiką po brzegi więc działa w podwójnej roli. Zamierzam użyć go z tą różnicą, że pewnie pozbędę się całego wkładu, przez co zwiększy się przepływ wody, gdyż denitryfikator zbija mi NO3 do poziomu 5-10 jednostek. Będę musiał tylko zwiększyć długość węża, aby przy zwiększonej obsadzie ryb NO3 utrzymało się na podobnym poziomie. O naświetlaczach Led pierwszy raz słyszę, proszę więcej szczegółów jaka barwa, jaka moc, skolko stoit eta.
-
Witajcie, nadszedł czas na przeprowadzkę z 240 na 450 baniak (150X50X60). Stąd też proszę o merytoryczne wsparcie w tej zakrojonej na szeroką skalę operacji. Po pierwsze, zamierzam przenieść obecną obsadę: cynotilapia afra (5 samic, 2 samce) labidochromis caeruleus (5 samców(!), 1 samica, jeden młody nieokreślonej płci), iodotropheus sprengerae (5 sztuk, w tym przynajmniej jedna samica i samiec) i czy coś tu skorygować w ilości, bowiem chciałbym (o ile mogę) dorzucić jakiś żywotny temperamentny gatunek, (red-red?) Po drugie, filtracja obecnie wygląda następująco: kubełki zasypane ceramiką eheim 2213 i 2228 oraz wewnętrzny aquel fan 3. Filtr denitryfikacyjny podłączony do 2228. Łącznie przepływu jest blisko 2300 litrów na godzinę i bardzo ładnie to chodzi, no ale nowy baniak dwa razy większy więc mój pomysł zostawić 2228 i aquela a dokupić: HYDOR pompa głowica SELTZ L40 2800l/h 55W REWEL! (3487558970) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img04.allegroimg.pl/photos/400x300/34/87/55/89/3487558970@@AMEPARAM@@04@@AMEPARAM@@34/87/55/89@@AMEPARAM@@3487558970 założyć gąbkę na wlot. Ciekawa ta głowica, bo można trzymać ją poza akwarium i przepływ słuszny. Łącznie będzie 4550 l/h więc powinno się sprawdzić. Czy ktoś z Was użytkuje taką głowicę? Jakieś alternatywne propozycje? Po trzecie, czy 2213 mógłbym przeznaczyć na zasypanie grysem koralowym dla podniesienia Ph, gdyż obecnie mam 7,5 i wartość ta jest za mała? Po czwarte, w budowie mam pokrywę z aluminium, w którą zamierzam wmontować lampę hqi o mocy 70 W (mogę po wymianie elektroniki mieć 150 W) Lampa świeci punktowo zatem pewnie trzeba będzie dorzucić coś po bokach. Mam możliwość dołożenia T5 2X39W. Na razie to tyle, z góry dziękuję Arkady
-
Jest problem. W ciągu trzech ostatnich dni padły mi dwa labidochromisy. Wcześniej zauważyłem w wodzie białe pływające nitki. One luźno w wodzie pływały, ale musiał być to odchody. Sprzedawca w sklepie wspomniał, że może to być efekt zarobaczenia. Ryby nadal apatyczne. Parametry wody bez zmian. Co robić?
-
Ryby mam z dwóch źródeł. Trzy dorosłe labidochromisy mam z rąk prywatnych. Pozostałe ryby mam ze sklepu, przy czym 5 labidochromisów oraz wszystkie cynotilapie dostałem przez sklep prosto z hurtowni. Co do ilości ryb, to zauważyłem, że samiec afry po tym, jak zabrałem inne samce zaczął się bardziej ukrywać. Nie chcę doprowadzić do zbyt małej ich liczby, bo pyszczaki stają się wówczas bardziej płochliwe. Mam obecnie 17 ryb, co daje przeszło 14 l na sztukę.
-
Zrobiłem, jak kolega Eljot napisał no i ... problem nie zniknął. Zabrałem dwa samce i dwie samice C. afry a dodałem dwie sztuki I. sprengerae. dzisiaj zabrałem kilka kg piasku, bo widziałem na przedniej szybie pod piaskiem ciemnozielony, prawie czarny nalot. Ryby w dalszym ciągu apatyczne, ożywiają się przy jedzeniu. Są także próby tarła rdzawego (musiałem dodać dwie samice bo wcześniej tego nie było) oraz częściej do tarła przystępuje największy samiec labidochromis caeruleus. Ale pozostałe ryby jakieś mało ruchliwe. Może mam złe proporcje w karmieniu (w tygodniu 3-4 spirulina, 3-4 razy pokarm białkowy, witaminowy, mrożony). Z opisu wygląda, że to mięsożerne ryby. Może w składzie wody coś nie tak. Jakie testy można by jeszcze zrobić? Na górze w 20 l mam młode c. afry, one podobnie się zachowują. Może Wam, bardziej doświadczonym malawistom wpadnie coś do głowy, bo ja nie mam pomysłu.
-
Mam taki jeden przypadek w akwarium. Trzeci samiec c. afry jest bardzo gnębiony przez pozostałe dwa i chowa się przy tafli wody lub gdzieś za gąbką filtra. Gdzie się nie pojawi to obrywa. Tego samego o samicach bym nie powiedział. One przebywają na różnych wysokościach akwarium, nie przebywają w grupach. Faktycznie nie ma ich w rewirze "samców alfa", skąd są agresywnie przeganiane, ale nie są aż tak gnębione jak ten samiec (to z resztą normalne, zachowanie). Pomimo wszystko ta teoria nie jest pozbawiona sensu. Może wyłowię czasowo z akwarium dwóch najbardziej agresywnych samców i poobserwuje zachowanie ryb? Jeśli ta teza byłaby prawdziwa, to co w takim układzie robić, zostawić tylko jednego samca, czy zwiększyć obsadę? Mam kilkanaście młodych c. afry w kotniku, niektóre z nich nadają się już do wpuszczenia do głównego baniaka.
-
Karmienie raz dziennie uważałem za minimum przy pyszczakach. Jeden raz w tygodniu robię im przerwę. Nie zauważyłem zwiększonej ruchliwości po głodówce 48 godzinnej. Co do przeławiania kotnej samiczki do innego zbiornika to miałem na celu ochronić potomstwo. W dużym akwarium z jednego rzutu cynotilapii afry uratowało się ledwie 2 sztuki. Jednak w przypadku labidochromisa spróbuję zastosować się do Twojej rady i przy następnym razie nie przeławiać.
-
Witajcie. Mam w 240 l następującą obsadę ryb: 8 sztuk cynotilapia afra, 8 sztuk labidochromis caeruleus, 2 sztuki iodotropheus sprengerae. Parametry wody: temperatura 25-26 C, NO3-5, NO2-0 (to dzięki filtrowi denitryfikacyjnemu-bardzo polecam jego stosowanie), Ph-7,5. Mam ponadto 2 kubełki eheima 2228, 2213 oraz wewnętrzny aquael fan 3. Światło - lampa hqi 70 W barwy ciepłej (10 godzin na dobę). Ryby karmię raz dziennie urozmaiconym pokarmem, suchym i mrożonym. Problem polega na tym, że moje labidochromisy najczęściej "stoją" nieruchomo w wodzie. Co prawda podczas karmienia ożywiają i stają się bardzo aktywne, ale po jakimś czasie znowu zdają się być ospałe. Samice cynotilapii afry zachowują się podobnie. Tylko samce są bardzo aktywne ruchowo i toczą ciągłe boje ze sobą o rewiry czy też przepędzają z nich inne ryby, będąc przy tym w ciągłym ruchu. Dodam także, że cynotilapia afra chętnie się rozmnaża. Od stycznia tego roku nastąpiły 2 próby rozmnożenia labidochromisów, ale samica po przełowieniu do mniejszego zbiornika porzucała ikrę. Proszę o diagnozę, co może być powodem takiego zachowania ryb. Z góry dziękuję. Arkady
-
Dziękuję Koledzy za fachową pomoc, szacun dla Was "starych wyjadaczy". Pozdrawiam.
-
Do NO3 mam test, przepraszam za tą pomyłkę. Więc filtracja nawala, dziwne, bo filtry były dojrzałe, jak zakładałem biotop malawi, dodałem także z 50 litrów "starej wody" i aquasafe. A na ulotce testu do NO2 (sera) napisali, że do 0,9 mg/l woda jeszcze nie jest do podmiany. To co czekać na domknięcie cyklu i nie podmieniać wody?