Majkel2000
Użytkownik-
Postów
65 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Majkel2000
-
No ja rozumiem, że ten zeolit cały pomaga w usuwaniu NO3, no ale dziwne jest to, że usuwa go AŻ tak dobrze.. No test dał wynik tak (po barwie próbki) na przedział <5... czyli MAX 5, na moje oko, i nie tylko ;-) Jeśli z tym zeolitem to prawda, to ja zaczne stosować w przyszłości podobne naturalne filtracje :-)
-
No nie wiem czy tak łatwo da się potencjometrem regulować jasność diód... Musisz dobrać zdaje się odpowiednie diody tzn o odpowiedniej charakterystyce.. Nie wiem na 100%, wiec warto gdzieś doczytać, ale jeśli dało by się regulować prąd, to myśle że da się bez problemu zciemniać je... Problemem jest to, że diody świecą od około 1,5V do zdaje się 5-6V, i w sumie 90% tego zakresu to praktycznie max światło, mogę się mylić... Oczywiście niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.. A widzę że to jakiś stary temat.. ;-) Na diodach, zdaje się rośliny bedą miały ciężkie życie.. Jeśli takowe są w akwa. dioda daje zupełnie inne widmo niż np żarówka najprostrza, na drugim miejscu świetlówka raczej. -- Dodatkowo, aby nie zakładać nowego tematu, mam taki problem, założyłem sobie "DOŚWIETLENIE" LED, akwarium wygląda nawet fajnie. Tylko że pyszczaki po włączeniu LEDów są strasznie wystraszone i płochliwe!! Nie rozumiem dlaczego. Normalnie na świetlówkach to podplywają do szyby, jak się kto ruszy (w nadzieji na jedzienie) ale jak są LEDy włączone, to jakby diabła zobaczyły!! Myk, sekunda i już wszystkie w skałach... :-( Miał ktoś podobnie? Może za mało światła, to jest oświetlenie z 60cm paska LED, przyklejonego tak, aby świecił w pokrywę czyli do góry (żeby nie razilo po oczach)
-
Ojohojjohoj mam nadzieje że to wystarczy już każdemu z was, bo naprawde nie daje sie tego powoli czytać. kolego Perez, dziekuje wreszcie za odpowiedź!! Dodając, że we filtrze jest zeolit, nie wiem czy dużo daje, ale wnioskuje że tak, z tego co piszesz. Ma on podobno właściwości pochłaniania NO3... Prócz tego, oczywiście podmiany robię normalne (takie jak zalecane). Dodatkowo, niestety co do obsady zgadzam się, jest do D... ale to nie moja wina, wierzcie mi, moja znajomość z pyszczakami i gatunkami ograniczała się do oglądania w internecie przez 3 dni na okrągło całymi popołudniami zdjęcia itp, a w sklepach zoo rozkładali ręce kiedy prosiłem o SAULOSI... Wiec poniekąd strzelałem, natomiast napewno po nowym roku zrobie poważny remanent, tzn bedą tylko saulosi. Na tą chwilę w moim mieście, nie ma już pyszczaków a 100km nie chce jechac (choć tak by było raz a dobrze.. wrrr). Nie wiem czy dam radę zakupić dzisiaj ten tester na NO2, ale może się uda, jak się uda, to napisze co wyszło. I zastanawia mnie ten zeolit, troche dziwne, że tak od razu wyciąga cały NO3..
-
Nie chodzi mi o czyjeś argumenty, może ktoś jest równie mocno poddenerwowany jak ja (bo od świąt rzuca palenie np). Zadałem przecież kilka prostych pytań, na które chciałem zdobyć odpowiedź, najpierw rozbroiło mnie to, że bez podania stanu no2 nie możecie nic doradzić, to tak, jakby nie dało się wymienić jednego koła w samochodzie, bez zdjęcia WSZYSTKICH! Zapytałem o to, czy parametry są ok. TE PODANE, nie te których nie znam. CZY KTOKOLWIEK POTRAFI NA TO ODPOWIEDZIEĆ?? Odsyłam do pierwszego postu. Zrobiło się w tym temacie źle, żeby nie powiedzieć bardzo źle, zamiast spróbować pomóc, wymądrzacie sie przez siebie, a nie umiecie odpowiedzieć na pierwsze pytanie, które zadałem, jak chcecie się bić o racje, to do sejmu!! Albo inny temat załóżcie, taki np: KTO MA RACJE.
-
Niech ktoś zamknie ten temat, a ja se poszukam informacji na innym forum.
-
Oj tam oj tam, widzę że u Was co jeden to mądrzejszy, jednen post przeczy drugiemu i kazdy wpiera swoją racje... Nie ładnie. Ja tam się nie znam na tyle, by wybrać odpowiednie rady z pośród zamieszczonych, każdy może mieć racje, może poprostu stosuje się do innej literatury (jeśli wogole ktoś pamieta jak KSIĄŻKI się czyta, prócz internetu ;-) ) ja osobiście czytałem różne artykuły, z różnych źródeł, i łącząc informacje, wiem że od czasu do czasu można podać ochotkę (a kto upilnuje pyszczaki w naturalnym środowisku żeby sobie tak od piątku mięska zjeść?? heh). Co do parametrów wody, postanowiłem, że kolejny test zrobię za tydzień, nie ma przecież sensu co chwilę testy robić, tym bardziej że zachowanie moich ryb nie wskazuje na jakiekolwiek złe jej parametry. Moja obsada nie jest mi dokładnie znana, ale w pierwszym poście zdaje się wymieniłem co tam pływa. -- A kłócicie sie o tą ochotke, a w sklepie zoologicznym gdzie kupiłem ryby, tylko tym karmili, i ryby jakoś dożyły do 7 cm, może ten BLOAT jest niebezpieczny, ale da się go leczyć przecież, druga rzecz, nie od razu bedą znowu takie chore, spokojnie, wg tego co piszecie, to najlepiej chodować w sterylnych warunkach.. :rotfl:
-
No zgadzam się z tą tezą, nie podaje im tego normalnie, żywą kupiłem i dałem im zaledwie pół woreczka, mrożona leży w lodówce, i tak raz na jakiś czas podobno nawet dobrze... również podałem im zaledwie pół łyżeczki od herbaty, oczywiście uprzednio płukana ochotka!! Bo po rozmrożeniu raczej był to syf jakiś.. umyłem, i dałem troszkę, ale się chyba odzwyczaiły - jak juz pisałem, w sklepie gdzie je kupiłem karmili je tylko tym... Powiedziałem im że to raczej niedobrze, ale co sobie z tego zrobili to nie wiem, wiadomo sklep to sklep, chęć zysku w dzisiejszych czasach najważniejsza (no może poza wyspecjalizowanymi, takimi które mają tylko np. Pyszczaki). Miałem nadzieję że dzisiaj jakiś sklep otwarty, ale przecież jest święto.. Dlatego nie kupiłem jeszcze testera na NO2, a tak nawiasem, od dzisiaj nie palę, ze względu na podwyższone wydatki na pyszczaki ;-) może to i dobrze... W końcu 300zl na miesiąc to spory kawałek chleba.
-
Wiec muszę Was zmartwić.. Nie pobieranie pokarmu, z całą pewnością nie wchodzi w grę!! Nie spodziewałem się że pyszczaki są tak żarłoczne, ale mrożonej ochotki to tak jakoś nie chętnie się podejmują, dopiero jak już całe akwa się pokryje czerwonymi robakami, to po jakichś 5-10 minutach dopiero jest posprzątane.. A wsypałem im naprawdę mało, żywą to tak, uwielbiają, ale 95% podaje płatki Tropical MALAWI, są zachwycone. Wiem że w sklepie podawali im praktycznie tylko ochotkę, i w sumie nie bardzo chciały jeść suche płatki, teraz już odwrotnie. Prócz tego, gonią się strasznie, cały czas jakby się naprawdę nie lubiły, co chwilę jedna drugą przegania, są raczej bardzo żywe, i jakby chętnie pływały po całym akwarium, wiec, raczej nie uwierzę w przypuszczenia o jakieś tam cykle "N".. Akwarium zaczyna bardzo czybko pokrywać się glonami, ale nie zielonymi, raczej takie matowo-szare, w sumie raz w tyg, bede musiał czyscić (oczywiście po zabiegu woda staje się mętna na jakąś dobę) i z tego względu dołożyłem zeolitu do filtra, gdzieś wyczytałem że odbiera NO3 i wstrzymuje rozwój glonów, ale czy to prawda..? A tak ogólnie rzecz ujmując, przecież to chyba dobrze że NO3 jest minimalne. Piszą zwykle że NO2 i 3 najlepiej do zera.
-
Tak tak, niezwłocznie po świętach zakupię NO2, jak już pisałem - nie mieli akurat NO2, ale czy choć te, które wykonałem, sa w jakichś normach?? Liczę na to że tak. Poza tym, zbiornik zasilany od startu bakteriami z innego akwa, więc ustabilizowany był (a myślicie że tak się pier...dzielą z ustabilizowaniem itd wody w zoologicznych sklepach?? Przecie to handel dla nich i kasa). Troche poza tematem, byłem wczoraj w sklepie zoologicznym, o którym nie wiedziałem że istnieje w moim "city", a tam Pani, poleciła mi, abym zrobił sobie akwa TANGANIKA + MALAWI... bo tak barwne i piekne i wogóle sliczne, powiedziałem jej, że to "trochę" niedobrze, na co się nie zgodziła, "bo ona już miała tak, bo synowi zrobiła i pieknie się ryby zgadzały, itp" HEH SZOK. -- A NO3 raczej podchodzi pod 0 niż pod 10, test poprostu ma taką podziałkę, zakres od 0-10. Test jest TETRATEC`a.
-
Witam! Wiec, kupiłem moim pyszczakom testery pod choinke ;-) po ich wykonaniu, nie mam odpowiedniej wiedzy, wiec pytanie kieruję tu, podając parametry jakie zmierzyłem: GH- ok 21-22 KH- ok 10-11 Ph- ok 7,8-8,0 NO3- ok 0-10 NO2- tego testera nie mieli akurat... Co mnie interesuje; jakie są parametry optymalne, to już wiem, ale są pewne różnice, jakieś tam tolerancje, czy te wyniki j.w. są odpowiednie? Jeśli nie, co można zrobić aby zadbać o ich polepszenie? Obsada: 7szt pyszczaków (wielkość około 7 cm)- miały być saulosi.. są: 2 red red, chyba 1 maingano, i prawdopodobnie 4 saulosi. Akwa jest 120L działa od ponad miesiąca, z rybami od 3ch tyg, jest też jakaś 4 listkowa kryptokoryna, prócz tego we filtrze ceramika/gąbki/zeolit. Oświetlenie: 2x 18W świetlówka (daylight i cool) + nocne oświetlenie LED - białe, podświetlające akwa wieczorem.
-
Pytanie o identyfikacje gatunkow
Majkel2000 odpowiedział(a) na Majkel2000 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Dziekuję za zainteresowanie! Wiec tak, akwa wieksze nie bedzie, niech gadają co chcą, wyglada ładnie i o to chodzi, przynajmniej w moim guście. Testy, no narazie to się sporo wykosztowałem, przed świętami muszę troszkę zwolnić.. Ale nie jestem początkującym akwarystą (około 15 lat doświadczenia) jednak pielęgnicowatych gatunków nie posiadałem nigdy (to były marzenia). Co do dojżenia wody, jestem pewien, stało akwa od min 2 tyg, (traktowałem je, jakby były w nim ryby) po drodze sprawdzałem Ph, może to nie za wiele, ale napewno w sklepie było takie samo.. No kranówa nie ma się co oszukiwać. Mam nadzieję że po nowym roku uda się kupić jakieś solidniejsze testy, od razu, jakie Polecacie?? PS w sumie chcialem mieć jeden gatunek, i to SAULOSI 5 samic + 2 samce, ale pomyliłem się w sklepie - niestety, narazie jest OK... Zobaczę co będzie za jakieś 3 tyg, umówiłem sie, że jak co to mogę wymienić - nie wiadomo co z tego wyjdzie... Ale jest szansa na jeden gatunek, i to kilka sztuk (wiem że baniak troche mały, ale nie każdy ma warunki na wiekszy) -
Witam Wszystkich! To mój pierwszy post, wiec na początek napiszę, iż przygoda z Malawi dopiero zaczęła się, jakieś trzy tygodnie temu.. Postanowiłem stworzyć akwa o jakim marzyłem od dawna (15 lat) no i warunki pozwoliły na 120L (ale długie na 85cm), najważniejsze, szafka i stojak są mojej roboty, oświetlenie również (jednak od 3ch tyg ciągle w budowie!!!). Pojechałem z niedoczekaniem, po swoje pierwsze okazy Pyszczaków, ale sam najpierw musiałem troche poczytać, aby dobrać jakieś tam pary i gatunki.. Niby się udało, ale mam spore obawy, w sklepie nikt nie umiał doradzić, były tylko w sprzedaży "PYSZCZAKI - MIX" nie segregowane, w jednym zbiorniku około 100L jakieś 50-60 sztuk, NAPRAWDE MIX raczej mniejszych (5-6 cm). Prosząc o SAULOSI oraz RDZAWY, Pani oraz Pan zrobili duże oczy - proszę sobie wybrać... Walka z nimi, nim je złapali to łącznie 2 godziny (9 szt ale nie od razu). Mam bardzo serdeczną prośbę, do kogoś kto zna się dość dobrze, aby pomógł mi, w określeniu gatunków, i czy wogóle choć część z nich są jednym gatunkiem (i np czy są to jakieś krzyżówki - a pewnie tak) czy są podzielone mniej wiecej na samce i samice, i czy wogóle jest jakakolwiek różnorodność płciowa... Mają one około 6-7 cm z wyjątkiem dwóch podejżanych, moim zdaniem samce SAULOSI - mają okolo 4cm, raczej chowają się miedzy skałami, i są troche bojaźliwe tych wiekszych (raczej normalne). Pytałem w sklepie, karmili je ochotką, na pokarm płatkowy z serii TROPICAL - MALAWI raczej nie chętnie reagują, dopiero jak włącze filtr i pokarm zaczyna się ruszać czy opadać biorą sie za niego. Oczywiście o ochotkę "zabijają się". Jeśli ktoś zechce mi pomóc, a było by to wskazane dla mnie, i dla moich pysi w dobrej woli, prosze o kontakt mailowy, lub odpisanie z prośbą o wysłanie fotek na mail czy cokolwiek (nie bardzo znam forum, nie wiem jak sie po nim poruszać - przepraszam). Dodam, iż moje pysie czują się swietnie po 4 dniach przebywania w moim zbiorniku, co prawda jest to świerzy zbiornik, ale spokojnie sobie w nim "dokazują"... PH wody minimum 7,5-8,0 (mam tester od 6,2-7,8) azotanów raczej nie ma zbyt wiele, w końcu ryby są w nim od 4 dni, nie wiem co tam jeszcze, napewno postaram się udzielić pomocnych wskazówek.. Pozdrawiam. -- Oczywiście małe sprostowanie: 9 sztuk, ale żeby od razu nie było że przerybione, w obawie o to, że jakaś część może nie przeżyć, lub paść w świerzym zbiorniku.. Narazie naprawde nie zanosi się na to :-) ku memu zdumieniu. A poza tym, widząc jak je traktują i "polują" na nie w sklepie, no to byłem raczej przekonany że któraś rybka napewno padnie... Mój mail: michal_reksio@op.pl
