-
Postów
4 270 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez makok
-
ja nie próbuję Cię przekonać - dyskutujemy sobie oczywiście że to nie on jest winien - nie przesadzaj - stworzenie narzędzia typu megaupload.com nie może być postrzegane nawet jako podżeganie do przestępstwa - bez przesady - a co z wymieniającymi (przechowującymi) tam legalne treści? na nich nie dało się zarobić myślisz? -- to tylko u nas w pl panuje przekonanie że pierwszy milion trzeba ukraść, a za wszelkie treści/dostępy do rzeczy nie należy płacić... i wybacz ale w takim tonie odbieram Twoją wypowiedź, sugerującą że tak mocno się wzbogacił tylko dzieki piractwie ... zresztą do dzisiaj wielu moich znajomych nie potrafi zrozumieć dlaczego płacę za aplikacje do smartfona - szokujące, jak mówią, skoro jest chomikuj.pl!
-
nie wierzysz Twoja sprawa, tak było, kancelaria działała w oparciu o monitoring tytułów swojego klienta w sieciach P2P (mieli nastawionych swoich klientów sieci torrent w tym przypadku), zobaczyli że pojawiło się niemieckie ip to zwrócili się na podstawie przepisów obowiązujących do ISP i podali... poste i skuteczne -- to był +-tydzień, ściągnął a w następnym tygodniu dostał pismo - czepiasz się detali natomiast to że nie możesz potrafić odpowiedzieć, to chodziło o to że podobnie jak ja nie znasz przepisów obecnie obowiązujących w tym temacie -- nie chodzę na targ - żeby takie targi nie miały racji bytu musi wyrównać się poziom życia i siła nabywcza waluty - wtedy same znikną, bo nikomu szanującemu się nie będzie się chciało tam stać w mrozie - ale tego nie wprowadzą takimi regulacjami można wykorzystać obecne regulacje - zapewne takie są - ja nie wiem ekspertem nie jestem, ale dopóki np drogówka będzie przyjmować łapówki, do póty nic się w tym kraju nie poprawi on nie jest winien - jest zapewne aroganckim bufonem z ttego co czytam w mediach, ale założył serwis, który wykorzystywany był nie tylko do piractwa - nie pisał tam wielkich banerów: "ludzie proszę tu możecie piracić" no bez jaj - ukrzyżują go teraz - ok, ale imho to nie on jest winien, ale Ci którzy tam te filmy wrzucali na koniec świeży link - o konsultacjach społecznych - gdzie to społeczeństwo w tych "konsultacjach"? -- tutaj bardzo ciekawy link z cytatami Tuska i Boniego
-
nie będzie - to zwykła pompa, możliwa do zastosowaania w zanurzeniu, wiec nie ma problemu... Perez a w jakim akwa? bo jak ja do 140cm wsadziłem jako wewnętrzny Aquabee up 3000 to wylewała mi wodę po bocznej szybie ten NJ wieje naprawdę mocno
-
trzymam za słowo!
-
bardzo dobry wybór - sam się na nią jarałem, ale poległem finansowo i postawiłm na CO... dwie godziny na czacie ze snochem o tej pompie było - będziesz zadowolony - zdaj relację
-
mój brat wyemigrował rok temu do berlina... nie słuchał co się do niego mówi i zassał z netu jeden film, za tydzień dostał wezwanie od kancelarii prawnej i na drodze ugody zapłacił tylko 500 euro kary... bez ACTA, bez zamieszania medialnego, bezstresowo dla broniących interesy obrońców praw autorskich... to po co komu ACTA? jeśli podstawimy to w kontekst wypowiedzi ministra Bonia (czy jak on się tam zwie), że "prawodawstwo w pl jest bardziej restrykcyjne niż w niejednym kraju w UE", to skąd w polsce piractwo?? dlaczego nie ściga się internautów na mocy obecnych regulacji?? po co w takim razie przyjmuje się ACTA?? nie możesz potrafić na to odpowiedzieć.
-
snocho bardzo polecał 4500, jako cichą, wydajną i udaną konstrukcję.
-
kolejny przykład doskonale obrazuje jak bardzo Nabe będzie musiał zadbać o administrowanie serwisem i forum klubu gdy to wejdzie w życie... Nabe jednak życzymy Ci mniej bezsennych nocy, po wprowadzeniu ACTA -- naturalnie firmy sobie poradzą, oczywiście koszty utrzymywania logów na serwerze przerzucą na klienetów z dodatkową marżą i zarobią jeszcze więcej - pewnie dlatego ISP nie protestują za ambitnie... ale co tam, stowarzyszenia w sumie też mogą podnieść składkę żeby zacząć płacić adminom za redbulle do nocnych posiedzeń prawie mnie przekonaliście Zwolenniku
-
podobają mi się wypowiedzi tych osób, bo nie życzę sobie, żeby jakakolwiek ustawa/porozumienie było podpisywane za moimi plecami bądź za... ja będę przeciwny monetyzacja treści nie przyczyni się w żaden sposób do poprawy ich jakości, ani do obniżenia cen za dostęp... nie łódź się! a metka levisa... nie kupuję podrób tej firmy, jak i nie kupuję nic z tej firmy, dżinsy kupuję marki "nieznanej" - wyglądają tak samo, działają tak samo, tylko że kupuję ich w tej cenie 4 pary - bez żadnej metki bo i po co? kubełki kupuję chińskie marki hunsun czy jakoś tak - o nawet niee wiem - są białe, zgoła niepodobne do eheima czy fluvala, też działają, są tanie jak barszcz i nawet ładniejsze bo da się! zresztą biorąc pod uwagę, że na świecie od 80 lat mamy to i to jawnie , to naprawdę nie widzę sensu nie stosowania zamienników (nie podróbek)
-
najbardziej to dlatego jestem przeciwny - lepiej tego nie ujmę własnymi słowami, stąd w sumie przypadkowo znaleziony cytat
-
no i klasa gratuluję.
-
- dokument podpisany w trybie obiegowym... tzn jak nikt nie wniósł uwag to uznano że podpisano - ciekawe kto lobbował za tym - akrtykuł 19 - już ja widzę te "rozsądne terminy" tylko nadal mamy, że to decyzją urzędnika coś zostanie wstrzymane (i nie mówię tu o filmikach, ale np towarach na granicy) na X czasu (rozsądnego jak dodano taktycznie), a to importer będzie musiał udowodnić cokolwiek - w dodatku jak stwierdzono w sekcji I urzędnicy Ci nie będą ponosić odpowiedzialności za te wstrzymanie/błędne wstrzymanie - pięknie, zupełnie jak kiedyś kontrola US ale cieszę się że wreszcie wiesz czego bronisz może inni też przeczytają i się czegoś dowiedzą mimo wszystko to jednak podnoszenie świadomości społecznej -- nadal jestem przeciw piractwu i przeciw ACTA
-
To co napisałeś to nadal nie są argumenty za. Nie zadałes sobie trudu żeby przeczytać oryginał tekstu porozumienia ACTA, więc nie mam o czym z Tobą rozmawiać. A negocjacje na ten temat trwały dobre 2 lata, przy czym były tajne. To jest podpisywanie właśnie za zamkniętymi drzwiami. Polecam poczytać kto brał w nich udział. Nie wkleję linków, bo już mi się nie chce strzępić klawiatury, poszukaj sobie. Szuum medialny na 5 dni przed podpisaniem tak ważnego dokumentu, wywołany zresztą przez internautów to jest podpisywanie bocznymi drzwiami. Żadnej debaty, żadnego stanowiska negocjacyjnego, usiadło kliku gości z branży muzycznej, napisali tekst w tajemnicy i teraz rządy to podpisują bo zostało zlobbowane. Kpina. Jawna kpina z ludzi, pod sztandarem ochrony w słusznej sprawie.
-
Ten artykuł tylko dobitnie świadczy o tym w jakiej atmosferze zmiany te są wprowadzane i przez kogo. Nie wierzę zapewnieniom ministerstwa, że zapisy nie ograniczają swobód obywatelskich, bo ogólność i dowolność interpretacji zapisów tego porozumienia pozostawia zbyt duże możliwości instytucjom (przykład: celnik i towar z np chin, który niekoniecznie jest podróbką). Drugą rzeczą jest przekazywanie odpowiedzialności za decyzje co do legalności zachowań firmom z branży IT. To już jest totalna przesada - to może zlikwidujmy sądy w_ogóle - po co nam one, skoro decydować o naszych poczynaniach mogą zagraniczne koncerny? Trzecią rzeczą jest próba podpisania tego "bokiem" i przy wyraźnym wsparciu lobby obrońców praw. Zamiast ładować tyle kasy w takie bzdurne regulacje powinni zainwestować w nowe sposoby dystrybucji swoich treści. -- bo zabrakło argumentów?
-
No widzisz i tym się różnimy. Ja też mógłbym zaprosić kontrole do mnie do domu i spałbym spokojnie bez obawy że mnie zamkną a komputery skonfiskują. Tylko że operacja taka musiałaby mieć jakieś podstawy - nie wiem, dochodzenie? Świadkowie? Korzystanie przeze mnie z P2P (czyli automatyczne udostępniania)? Cokolwiek. A nie na zasadzie że będą penelizować korzystanie z internetu jako takie i stworzą narzędzia typu: "kliknij tu aby automatycznie zablokować tą stronę jeśli uznałeś że narusza Twoje prawa - niech właściciel strony udowodni że jest inaczej". Tu nie chodzi o Ciebie jako Yareckiego i Twoje domowe zasoby. Pomyśl trochę szerzej. Będą analizować Twoje maile i wszystko co przechodzi przez Twoje IP, tak na wszelki wypadek. A co z prywatnością? -- Albo ktoś przykładowo opatentuje podmianę wody w akwarium za pomocą węża i kranu - i automatycznie będę naruszał jego prawa swoimi dwoma filmikami. I dostanę pozew. Bo takie zapisy też są w treści ACTA.
-
Żeby nie odchodzić zbyt daleko - wyobraź sobie że jakiś użytkownik zgłosi że to forum czy ta galeria naruszają jego prawa autorskie, bo został zacytowany, czy wisi tam jego zdjęcie i strona zostanie wyłączona dopóki organ zarządu klubu nie udowodni przed stosowną instytucją, że użytkownik ten zaakceptował regulamin wcześniej. Nawet jakby procedura wyjaśniająca trwała 1 dzień w co wątpię, to i tak ISP będzie musiał odciąć dostęp. Rozumiesz teraz? -- I nie łudziłbym się że potanieją filmy/muza dlatego że podpiszą ACTA. Firmy fonograficzne działają w oparciu o przestarzały model dystrybucji. To jest powodem tego że jest piractwo. Nie to że płyty są drogie. Na cholerę mi płyta - wolałbym zapłacić 15gr ZA 1 ODTWORZENIE muzy, czy 3-5zł za 1 obejrzenie. Szybka płatność i oglądam - w jakości nieco gorszej niż kinowa. Na niektóre filmy i tak poszedłbym do kina a resztę obejrzał na kompie. Po co mi płyta DVD? I tak tego samego filmu nie oglądam 2x. -- http://www.laquadrature.net/files/201001_acta.pdf polecam przeczytac ze zrozumieniem, zamiast głosować za czymś w ciemno
-
Yaro, a Ty chociaż wiesz za czym jesteś? Może Ci przybliżę: ACTA umożliwia wydanie nakazu udostępniania danych osobowych abonenta sieci Internet przez dostawcę na podstawie podejrzeń o naruszenie praw autorskich (sekcja 5, par27 pkt5). Jest zaprzeczenie zasady domniemania niewinności i może uczynić przestępcą każdego zanim zapadnie wyrok. Naraża to obywateli m.in. na utratę dobrego imienia jak i celowe dręczenia oskarżeniami i wymaga dowodzenia swojej niewinności. ACTA chroni de facto interesy wąskiej grupy mając niekorzystny wpływ na jakość życia przeciętnego obywatela dając korporacjom narzędzia do ataku. Do podstawowych postanowień ACTA należy także możliwość zatrzymania z własnej inicjatywy czyli bez wyroku sądu partii towaru importowanego na podstawie wątpliwości co do jego legalności. Narusza to swobodę prowadzenia działalności gospodarczej i grozi znacznymi stratami przedsiębiorców wskutek przetrzymania ich własności co ogranicza czasowo kapitał spółki. W skrajnych przypadkach decyzja celnika może powodować upadłość. W ustawie pojawia się wiele wyrażeń nieścisłych jak 'w rozsądnym terminie' co daje służbom prawo do nieograniczonego przetrzymywania towaru, mowa również o 'rozsądnej kaucji'. Te i wiele innych stwierdzeń daje szerokie pole do interpretacji i nadużyć. W uproszczeniu wyglądać to będzie tak: Dodatkowe informacje tutaj: http://wolnemedia.net/prawo/acta-co-trzeba-wiedziec-o-antypirackim-pakcie/ To porozumienie jest szkodliwe z powodu tego kto je negocjował, w jaki sposób było negocjowane oraz w jaki sposób wpływa na ludzi i internet jako taki. Swoim poparciem udowadniasz że nie masz pojęcia co popierasz i co gorsza wykazujesz w temacie ignorancję. Ja też jestem przeciw piractwu, ale nie za ograniczaniem moich swobód obywatelskich. Pomyśl trochę Yaro, myślałem że jesteś trochę bardziej ogarniętym facetem bez urazy
-
a że tak zapytam, jakie akwaria na którym pędzisz? wielkościowo znaczy się?
-
Ty masz używane - to wiesz... leciwe już
-
ja wem czy na ilość? ostatecznie te eheimy tez tłuką w ShenZen
-
Perez, ale nie mówimy o używanych, bo mogłeś trafić ale niekoniecznie musiałeś.... z drugiej strony do akwa 150l nie kupiłbyś 2217, który ma 6l objętości i 1000l/h pewnie rzeczywistego (tyle podaje producent), bo kosztuje >460zł nowy, ...a kolejny w kolejce to to 2215 ze swoimi 4l i 620l/h w cenie 360zł... także nie mów że eheimy lepsze, bo tego nie porównasz - inny przedział cenowy, inne parametry objętości/przepływu, inne mocowania węży itd... to jak to porównać? jedyne co wiemy to że eheimy działają długo, a o chinolach tego nie wiemy bo za krótko są na rynku - to jest jedyne co wiemy, poza tym że oba filtrują -- z drugiej strony moje doświadczenia mówią mi że hw303 działa jako bio-mech w 160l wromaka, a znajomym działa tak 304 w 240l... pewnie dlatego że przy takich objętościach można jeden koszyk zasypać watą/gąbkami
-
nikt nie twierdzi że nie, ale po co aż tak przepłacać? oba przecież filtrują
-
aa bo Ty na tych rurkach 500 dobra czyli przy krawędzi 100cm od gleby mogłem mieć koło 800 to by się zgadzało mniej więcej... poza tym jestem przekonany że w rzeczywistości nie żre tylu Watów ile podają chinole - tylko tez pewnie połowę tego... więc nadal podtrzymuje moją opinię, że to w tej cenie całkiem niezły filtr
-
wiesz co, nie wiem dlaczego, ale coś mi nie pasi, nie że nie chce mi się wierzyc w twoje pomiary, ale nie moge zgodzić się że mój 303B dmuchał 500l/h - czyli porównywalnie z tym raczej dmuchał bliżej fluvala nr 4, czyli blisko 1000l/h jaką przyjąłeś metodologię testów? z jakiego naczynia szła woda? jakie były wysokości naczyń - jak wysoko od położenia filtra?
-
hehe akwarystyka to cierpienie i wyrzeczenia, szczególnie dla rodziny akwarysty nikt Cie nie uprzedził?
