-
Postów
60 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez lago
-
NIebiesko pomaranczowe akwarium.
lago odpowiedział(a) na Kazio temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Melanochromis cyaneorhabdos -
argumentacja dobra, jestem za
-
na poczatku jak zaczalem zabawe w akwaystyke to tez sie balem braku pradu... obecnie nie dbam tak bardzo o to, ale.... Teoretycznie to szkodzi, praktycznie braki pradu do 12 godzin sa niezauwazalne, przy dluzszych brakach pradu mozna raz po raz dotlenic wode w akwa wybierajac i wlewajac ja jakims np sloikiem z gory, mozna to zrobic intensywnym ruchem reki, a filtry odlaczyc i przeczyszczone (przeplukane) dopiero zalaczyc. Mozna sie tez ratowac sie po wlaczeniu pradu jakims biostarterami, np sera nitrivec lub podobne wiec nie zaszkodzi to miec pod reka, a przede wszystkim trzeba obserwowac ryby czy maja czym oddychac i jak sie zachowuja i w zaleznosci co sie dzieje szybko reagowac, czy to podmiana wody, czy dotlenieniem itp
-
no to w takim razie polecam Hageny PHx02
-
wez tego ktory ma najwiekszy przeplyw, to nie zaszkodzi pysiaka, a nwet na upalne dni bedzie do czego doprowadzic brzeczyk zeby ladnie napowietrzalo wode
-
nie bierzmy przykladow z aukcji alegro :roll:
-
Hej ! Pewnie wszyscy znaja slimaki swiderki (Melanoides tuberculata) czestych mieszkancow naszych domowych malawi, powiem wam ciekawostke na ich temat, ale najpierw cofniemy sie ladnych pare lat wstecz. Pamietam jak zaczynalem zabawe z malawi, pamietam tez jak ktos z klubu za przyslowiowe dziekuje podarowal mi listownie swiderki, zwierzaczki przezyly podroz, zamkniete w pudeleczku na klisze do aparatu wraz z wilgotnym zwirkiem z podloza, a tak sie balem... jakies dwa miesiace temu zlikwidowalem akwarium 240 litrow panorama, kamyczki trafily do garazu w kartonie, a w nich wiele swiderkow, no trudno nie da sie wszystkich powybierac :roll: pozniej znalazlem kupca na akwarium, ale pod warunkiem ze je zaloze u niego w domu, zalozylem, a na dno wysypalem te suchutkie kamienie z garazu (lezaly tam z miesiac) wierzcie mi lub nie... po zalaniu okazalo sie ze swiderki przezyly
-
Mysle ze masz do czynienia tutaj z tajemniczymi plamami ktorych pochodzenie poruszyl swego czasu jeden z najstarszych klubowiczow, na swojej stronie internetowej, mowa o niejakim kgrygi Wklejam dla potomnych " Coraz więcej akwarystów ma problem ze zidentyfikowaniem czarnych plam występujących u pyszczaków. Moje ryby mają również te plamy. Przez prawie pół roku szukałem przyczyny tej "choroby". Z moich obserwacji wynika, że objawy te nie są groźne dla ryb (nie powodują zgonów). Poza walorami estetycznymi ryby wyglądają zdrowo. Najprawdopodobniej nie jest to choroba, nie działają zatem ogólnodostępne leki akwarystyczne. Więc nie ma sensu faszerować nimi ryb. Dodatkowo stres związany z leczeniem powoduje spotęgowanie objawów. Takim rybom należy zapewnić najlepsze warunki bytowania jak tylko możliwe. Tzn. spokój oraz parametry wody na odpowiednim poziomie. Wielu akwarystów sugerowało mi, że plamy te częściej występują w akwariach o wysokim poziomie azotanów (NO3) i zbyt niskim pH. Jednakże z moich obserwacji wynika, iż te parametry wody nie mają żadnego wpływu na pojawianie się tych czarnych kropek. Moim zdaniem największe znaczenie ma stres u ryb. Zaobserwowałem, że plamy te pojawiały się zawsze po próbach odłowienia ryb lub zmiany wystroju zbiornika, bądź podczas inkubacji. Sprawa ta nie dotyczy wszystkich pyszczaków Mbuna. Myślę, że ryby te można podzielić na dwie grupy. Pierwszą 100% obojętną na występowanie tych kropek i drugą podatną na plamy. Również zaobserwowałem, że objawy te przenoszą się na inne osobniki w danym akwarium (nie na wszystkie). Jeden z klubowiczów podał mi ciekawe wyjaśnienie tej zagadki. Otóż, istnieje zjawisko zwane hemorrhagia per diapedesin. W jego przebiegu erytrocyty wydostają się poza ścianę naczyń ( bez jej uszkodzenia ) i w miejscach tych powstają wybroczyny. Przyczyną są zwykle endotoksyny bakteryjne, które występują w każdym ciele ryb w większej lub mniejszej ilości. Są to bakterie komensaliczne (nie szkodliwe), bytujące stale w ciele ryby jak i w środowisku. W normalnych warunkach nie są aktywne, lecz przy osłabieniu odporności ryb, bądź też pogorszeniu się warunków w akwarium mogą przekształcić się w postać patogenną i powodować występowanie tych plam. Dokładnie nie wiadomo jaką drogą czynniki te przenoszą się z ryby na rybę. Najprawdopodobniej poprzez dotyk lub przez wodę. Obecnie jestem na etapie testowania przenoszenia się tych plam poprzez wodę. Odłowiłem wszystkie ryby ze zbiornika, w którym występowały plamy, a wpuściłem ryby zdrowe (26.08.02r.). Jak do tej pory (07.10.02r.) nie wystąpiły jeszcze plamy. U ryb zainfekowanych znamiona te z czasem zanikają same (nie u wszystkich ryb), jednakże jest to proces długotrwały (3-6 miesięcy) "
-
Akwarium 1900 litrów (300x98x65wys) - obsada
lago odpowiedział(a) na barian temat w Obsada akwarium z pyszczakami
widze ze kolega sie popisal niezla fantastyka mowa w tym poscie o akwarium 1500 litrow, a nie 150000 ale wiem, wiem drapiezniki maja w sobie cos magicznego, szkoda tylko ze tak dlugo rosna.... a i widok ryby ktora trafia do pyska takiego drapiezcy, do najpiekniejszych nie nalezy, tymbardziej ze czesto drapieznik nie da rady jej polknac i na pol zywa ze zmiazdzona glowa wypluwa, drastyczne, ale tak jest, wtedy trzeba pomoc tej wyplutej rybce :roll: :roll: -
lubi nie lubi, musi jak chce sie wygodnie dupsko wozic to trzeba
-
Ok czas na zmiany w moim akwarium (250x50x60 = 750 L)... bedzie wyprzatniete do zera, przeniesione na nowe miejsce w domu i urzadzone.... Obsada ? duuuuzo mbuna wszelakiej masci, ma byc kolorowo i dynamicznie ale jest jedna rzecz tutaj, ktora nie wszystkim sie pewnie spodoba, jako dekoracji uzyje skal i duzych korzeni z minimalna iloscia roslin, teraz pewnie padnie pytanie a co z PH ? odpowiem, nic Oto korzenie jakie zakupilem: http://img178.imageshack.us/img178/746/korzenieew9.jpg Jak widac oba sa duze, jeden jest suchy, drugi juz umie zatonac, zalalem je obydwa woda w osobnych 80 litrowych pojemnikach, zeby nasiaknely, zrobilem tez test PH wody z kranu, oraz wody z pojemnikow z korzeniami. Oto wyniki: http://img521.imageshack.us/img521/3702/wynikiphge0.jpg Po prawej woda z korzenia juz tonacego, po srodku korzen zalany pierwszy raz, po prawej kranowka w ktorej mocza sie kamienie Wnioski: PH mokrego korzenia i PH wody wysokie i bez zmian PH suchego korzenia ciut nizsze, ale minimalnie, korzen plywa w 80 litrach wody, jak nasiaknie starci wlasciwosc zakwaszania wody, a juz napewno nie zakwasi 700 litrow w jakich przyjdzie mu spedzic reszte zywota wraz z jakimis podwyzszajacymi odczyn PH skalami. Mysle ze IMO mozna tutaj napisac odpowiedz, na pytanie wielu akwarystow, czy mozna trzymac korzenie w malawi ??... Tak, mozna ale to kwestia gustu, nic wiecej
-
Hej. Dawno sie nie odzywalem, czasu u mnie tyle co na lekarstwo, nie ma kiedy o rybkach pogadac, ale wydazylo sie cos o czym mysle powinniscie wiedziec, i o czym musze was poinformowac byscie nie przezyli tego co ja.. pare dni temu padly mi 2 mbamby, byly lekko wzdete ciezko zgadywac co bylo powodem ich zejscia, pewnie stres, moze jakas bakteria, moze ciut zla dieta - ale Bog mi swiadkiem i pewnie starsi klubowicze pamietaja, nie mialo byc tych mbamb u mnie, odlowilem ile moglem niestety nie wszystkie, ale do rzeczy - woda byla ok, ale jak to zawsze w takich sytuacjach bywa podmienilem wode w akwa zeby ciut ja odswiezyc i nastepnego dnia padlo mi prawie pol obsady akwarium :shock: dlaczego ?? do podmiany uzylem wody studziennej - pierwszy raz od czasu gdy zajmuje sie w dojrzaly sposob akwariami, bo zawsze wiedzialem ze to syf i nie ma to jak chlorowana miejska - niestety brak czasu, rach ciach, poszla studzienna i nastepnego dnia No2 na tescie jak barszcz czerwony wygladalo :S:S wylowilem padniete ryby... wszystkie aristo, wieksza czesc fosso, pare mbuna - dramat, te co przezyly - poploszone, ledwo zywe, ale szybka podmiana 30% procent wody na miejska, dala im troche szans na przezycie - przezyly, potem kolejna podmiana i obecnie No2 prawie nie ma - nic wiecej nie padlo. Niestety owoc paro-letniej hodowli, ulubione ryby odeszly, droga to byla lekcja akwarystyki... ale takie nasze zycie.
-
Podkopy a stabillność konstrukcji
lago odpowiedział(a) na MarcinGoluch temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
moze sie wytarly po przenosinach, trafily w koncu do zimnej i swiezej wody to dziala na ryby jak na mnie wiagra a co do podziekowan... nie ma za co w koncu bycie klubowiczem do czegos zobowiazuje jak bedziesz rybki przenosil znowu to wal smialo, nie odmowie -
Podkopy a stabillność konstrukcji
lago odpowiedział(a) na MarcinGoluch temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
Marcin nic ci sie nie przewroci, nie na daremno ustawialismy glowne kamienie na styropianie a dopiero potem przykopywalismy zwirkiem, moga sobie kopac do znudzenia napisz lepiej jak rybki zniosly przenosiny i zapodaj jakies fotki -
-
