Skocz do zawartości

konrad_m

Użytkownik
  • Postów

    14
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez konrad_m

  1. Moje pobierają pokarm z każdego miejsca w akwarium, od 2 tygodni uzupełniam karmienie granulatami hikari i z 3 pór karmienia zrobiłem 2, rano i obiado-kolację im serwuję, rano dostają płatki spirulinę JBL+dwa jakieś inne pokarmy suche, hikari na późny obiad dwa rodzaje po namoczeniu ale widzę że brzuchy pękate po granulkach więc na tym karmieniu kończę, raz w tygodniu głodówa. Rzecz w tym, że gdy chcę się nacieszyć naturalnymi zachowaniami tych ryb nic z tego bo już czatują na jedzenie i nie w głowach im odgrywać teatr naturalnych zachowań tylko żebrają o paszę, muszę się czaić dłuższy czas aby coś podpatrzeć.
  2. Od miesiąca używam e900 nowy więc jeszcze cichy i bardzo wydajny przy moim zbiorniczku, ale ma tę zaletę, że podnosi mi wodę na w wysokość 1,5m.
  3. Wiem, że pytanie jest dosyć niepoważne ale takim być nie musi, chciałem zapytać czy komuś udało się nakarmić pyszczaki aby już nie chciały jeść? Kiedy bym do szyby nie podszedł to one są głodne, z 2 metrów jak zobaczą ruch to już proszą o paszę. Tylko proszę o poważne odpowiedzi i bez szydzenia.
  4. odpuszczam, nigdzie go nie ma nawet w kuchni jak jest w akwa to wzbogaci swym rozkładem florę bakteryjną, a ten jeden zbrojnik co się został to w sobotę dostanie eksmisję i już nigdy nic innego nie wpuszczę do pyszczaków bo strach , czy Wy też jak chcecie coś zrobić w akwarium "przekupujecie" rybki tabletkami przylepionymi do szyby aby nie kąsały w rękę?
  5. daj spokój...tam nie szukałem
  6. Ostatnio kilka dni szukałem w akwa jednego z 2 pozostałych przy życiu glonojadów i tu masakra, jeden znaleziony a drugiego szukałem 2 dni, cały wystrój akwa wyjęty, tło wyjęte piasek przeczesany a tu nic zadnych zwłok glonojada, na początku miałem 3 glonojady (co spotkało się z lekką krytyką) teraz pozostał tylko jeden, ale czy jest możliwe aby zjadły cała rybę nic nawet kłaczka nie zostawiły, 7 cm glonojada to dosyć duża porcja padliny?
  7. serdeczne dzięki
  8. czy jak saulosi ma taki wyblakło-nijaki kolor to się samczyk wybarwia, z 11 ryb 4 jakby blakną a reszta żywo żółciutka
  9. jakby powiedział Mały Leszek: melduję wykonanie zadania pro silent daje radę, żarcie ograniczone do minimum
  10. pyskami to robią masakrę w podłożu, miałem już ospę w innych akwariach i zdaje mi się że wiem jak powinno to wyglądać, urzeczony tymi rybami dałbym się naciągnąć na tezę, że jest to swoiste "brykanie" samca, ale Malawi to nowość dla mnie i zdaję się na porady doświadczonych hodowców
  11. Dzięki za wyrozumiałość, czy takie zachowanie tych ryb może być formą przekopywania dna?
  12. Oczywiście macie rację że wszystko be, ale jak zobaczyłem w jakich warunkach żyły te ryby dotychczas to wierzcie mi że wybrałem mniejsze zło, zbrojniki macie rację pozostałość po starych czasach że glonek mus być, co do liczebności to wiadomo że będzie redukcja obsady ale muszę wiedzieć kto niebieski a kto żółty w planach obsada jak Wielki przykazał 1+6 i tyle, albo jak Was przekonam to 2+8, zamieszczę zdjęcia i przyjmę krytykę na klatę bo ryby warte zachodu, niesamowite zachowania i nie powiem aby były mało agresywne
  13. Witam, pierwszy post, pierwsze Malawi: Odczyt z pasków JBL Easy Test 5in1 NO3=25 NO2=0,5 GH>21d KH=10d pH=7,6 Filtracja JBL e900 standardowe wkłady. Zbiorniczek 128l (80x40x40) 11 sztuk saulosi + 3 zbrojniki niebieskie, akwarium dojrzewało 3 tygodnie pomiary co 2 dni od tygodnia stabilny pomiar na paskach, podmianka raz na tydzień 20l, jak w temacie rybki raz na jakiś czas ocierają pyszczkiem o piasek (drobny piasek) nigdy o dekoracje czy kamienia (łupki), wcześniej miałem dwa startowe gupiki i się nie ocierały. Ki diabeł?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.