Skocz do zawartości

Cartman

Użytkownik
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Cartman

  1. Nie dało się postawić nic większego. To już trzeci zbiornik w tym samym pokoju, a mieszkam w bloku. Wykorzystałem każdy cm. Do tej pory jeszcze nie wiem jak to się stało, że żona nie zauważyła jak to pomieszczenie stopniowo staje się fish-roomem. Wiem jakiej wielkości powinien być zbiornik z pyszczakami, żeby nie musieć zadawać na forum zbędnych pytań o obsadę . Ale człowiek głupi - żyje marzeniami, próbuje je spełniać. Mam fioła na punkcie akwarystyki i staram się odtwarzać warunki jakie powinny mieć fauna i flora z danego regionu. Chciałem mieć SA, no i mam 375L z elegancką kwaśną wodą, korzeniami itd. Parametry sztywniutkie, monitorowane. Mam niedużego roślinniaka HT, hoduję z powodzeniem naprawdę wymagające gatunki roślin. No i zostało miejsce na małą, skromną namiastkę Malawi. Wszystko na niecałych 10m2, a są tu jeszcze inne rzeczy. Możnaby powiedzieć, że trzeba było skupić się na jednym, ale to dla mnie zbyt trudne. Próbowałem tak wiele razy i zawsze za czymś się tęskniło. Chciałoby się oglądać co dzień co tam w Afryce, co w Ameryce i w międzyczasie dozować nawozy do trzeciego ;). Po prostu od naprawdę wielu lat takie miałem marzenie, a skala realizacji wynika z warunków jakie daje to mieszkanie. Innego już raczej nigdy nie będę miał bo tu spłacam kredyt, więc podsumowując - 240 to był szczyt. Teraz postaram się zrobić tą piaskownicę najlepiej jak się da. Proponujesz taką obsadę do wspomnianego 240? Yellow zawsze mi się bardzo podobały, ale czytałem, że spore rosną i mięsko lubią. Cynotilapie miałem white top lata temu. Byłem zachwycony i zauroczony, ale samiec to był wariat. Boss. Ganiał nawet auratusy i red redy. Odrzuciłem cynotilapie i yellowki na wstępie, myślałem że wybiorę spokojniejsze/mniejsze, ale teraz mnie nieco zaintrygowałeś. Miałeś te gatunki w jakimś małym zbiorniku jak mój?
  2. Witam, Znam to forum od lat i zaglądałem tu często, nawet nie mając w danym czasie zbiornika z pyszczakami. Dopiero teraz jednak postanowiłem założyć konto i zadać pierwsze pytania. Ale najpierw info o moim zbiorniku, który jeszcze stoi pusty, ale wszystko mam już zakupione: Typowe 240 Tło wewnętrzne, ale płaskie, cienkie żeby nie zajmować dużo miejsca. Ultramax 2000 Woda kran gh 19, ph 7.8 Mam do dyspozycji 75kg skał (serpentynit i podobne), ale na pewno nie użyję wszystkich. Planuję wpuścić (docelowo zostawić) - saulosi 1+4 - rdzawe 1+4 - maingano 1+4 Na podstawie przeczytanych licznych postów zakładam, że taka obsada zostanie przez forumowiczów określona jako niewłaściwa/przesadna na dany litraż. Teraz pytania: Jak to się dzieje, że jeżeli na forum pada pytanie o podobny zbiornik i delikatne planowane przerybienie, automatycznie klasyfikowane jest to jako herezja i jest odradzane, natomiast jeżeli ktoś już chwali się podobnym, zarybionym zbiornikiem, to już jest ok? Dlaczego po zalaniu zbiornika wodą, akwarysta dostaje "rozgrzeszenie" xD? Trochę to dziwne i mało konsekwentne. Widziałem tu Cynotilapie w konfiguracji 4+5 w zbiorniku o długości 80cm... i były pochwały. Widziałem też inne przeróżne małe zbiorniki, z reguły przerybione (nawet wg mnie sporo), a w komentarzach och i ach. Szukam rady zanim popełnię błąd. Nie wiem czy wszystko dobrze rozumiem. Niech ktoś mi rzeczowo wyjaśni dlaczego nie powinienem mieć w/w 3 gatunków w 240L. Maingano podobno nie obierze terytorium poza tarłem. Sprengery są podobno łagodne. Saulosi będzie tez tylko 1 samiec (to akurat proste). Przecież rybom nie będzie dosłownie "ciasno". Egzemplarze prawdopodobnie urosną do tych samych wielkości jeżeli będzie 10 ryb, a 15 sztuk. Filtracja? Jeżeli mała to dołożę, choć ultramax 2000 ma ponad 10l pojemności. Póki nie zalane - można zmieniać/dodawać sprzęt. Czy ostatecznie może chodzi o agresję? 2 samce, a 3 samce to duża różnica? W sumie czy to nie lepiej żeby agresja np. ze strony saulosi była podzielona na większą ilość ryb? Proszę kogoś doświadczonego o odpowiedź. Wiem, że jest dużo podobnych postów, szukałem, ale mi chodzi właśnie o TĄ KONKRETNĄ konfigurację ryb w TYM akwarium, a nie inne podobne. Dlaczego nie powinienem mieć tych 3 gatunków w opisanym 240L i który z nich byłby największym agresorem? Myślę, że da się wskazać/podejrzewać prowodyra bójek jeśli ktoś zna się na tych rybach. Rady takiej właśnie osoby poszukuję. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.