Skocz do zawartości

Przemek31

Użytkownik
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Przemek31

  1. Więc tak: kupiłem stadko od gościa, co likwidował malawi 2 dorosłe samce bankowe, dwa osobniki ok 5-6 cm żółte bez atrap jajowych dwa osobniki plus minus 8 cm tez żółte bez atrap i jeden osobnik żółty z atrapą jajową, ale chyba wzrostem przewyższa nawet samce do tej pory jest w najlepszej kondycji. Gość który je sprzedał mówił, że już inkubowały więc nie miałem wątpliwości co do płci pysi.Teraz odnośnie wystroju akwa więc na dnie styropian na nim piasek (zwykły budowlany)na piasku wapienie między którymi są powsadzane mikrozorki i anubias wiec kryjówek jest dużo do tego stopnia że chwilami w akwa pływały tylko dwa bankowe samce a reszta była gdzieś pochowana. Teraz odłowiłem dominatora i sytuacja wygląda tak, samica o której pisałem ostatnio że jest w kiepskim stanie niestety wczoraj odeszła ... zostały więc bankowy samiec i 2 domniemane samice, przy czym jedna znacznie mniejsza i bardziej "molestowana" przez samca, wygląda nie najlepiej i praktycznie samiec od niej nie odstępuje ... Nie mam aparatu więc zdjęć nie mogę zamieścić, daliście mi do myślenia jeśli chodzi o płeć pyszczaków ... Bowiem mimo ostrych nalegań ze strony samców "samice" nigdy nie miały ochoty na amory ...
  2. póki co dzięki wszystkim za rady co bedzie dalej będę pisał pozdrawiam
  3. prawda nie mam filtra typowo biologicznego wiec może tu przyczyna
  4. w tygodniu kupię testy i jak sprawdzę to napiszę odłowiłem bardziej agresywnego samca zobaczymy co będzie dalej zdjęć martwym rybom nie robiłem mogę tylko dodać że miały postrzępione płetwy i a ich żółty kolor zmienił się w sino szary
  5. już próbowałem nic się nie zmieniło odłowię teraz drugiego zobaczymy czy coś się zmieni
  6. jest to moje pierwsze malawi ale nie pierwsze akwarium mimo że robiłem tylko testy na two i ph to okres trzech miesięcy powinien być wystarczający w tym czasie w akwa pracował filtr wewnetrzny mechaniczny o przepływie 700l na godz. który pracuje cały czas po dziś dzień dodatkowo akwa jest napowietrzane z brzęczka
  7. Nie wiem jak to u mnie z azotem bo nie sprawdzałem, akwarium dojrzewało 3 miesiące zanim wpuściłem tam pysie, na początku wszystko było ok, agresja zaczęła się kilka dni po wpuszczeniu ryb, wodę podmieniam co tydzień, ok 20%, karmię pokarmem tropikala malawi, na początku jak ryby były głodne były spokojniejsze, teraz cały czas są agresywne, właśnie odłowiłem trzecią samicę bo nie wychodzi do jedzenia i bardzo kiepsko wygląda ...
  8. więc tak parametry wody two15 ph 8 prawdopodobnie jeszcze nie inkubowały(prawdopodobnie bo stadko to odkupiłem odkupiłem od innego akwarysty który twierdził że nie miał z nimi żadnych problemów ) a śmierć na śmierć samiczek może mieć również wpływ fakt że w ogóle nie wypływają z kryjówek nawet do jedzenia bo nie mają prawa pokazać się w akwarium dodam że samice w stosunku do siebie też są agresywne a na zaloty samców nie mają najmniejszej ochoty
  9. Witam wszystkich, od niedawna posiadam akwarium 112 l a w nim stadko pyszczaków Saulosi, do tej pory nie miałem doświadczenia z pyszczakami, jest to moje pierwsze malawi. Stadko składało się z 2 samców i 5 samic, od początku samce były wobec siebie agresywne, ale nie przejawialy agresji do samic, uznałem że to normalne ... Jednak z czasem samce między sobą się jedynie przepychają, obrały sobie terytoria, nie toczą bijatyk między sobą, natomiast agresję rozładowywują na samicach, do tego stopnia, że 2 z nich już zginęły ... trzecia jest w kiepskim stanie, zostaną więc wkrótce tylko dwie samice ... Co zrobić żeby to zmienić ... Czy może dokupić pyszczaków innego gatunku, ale to jest tylko 112 l ... Proszę o pomoc ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.