Witam
Moje akwarium ma 300l. Pływają w nim Yellow, rdzawe i Jalo reef (po 10sztuk). Ostatnie testy wody z wczoraj NO2 <0,01, NO3 15 PH 7,8 KH 11 (kropelkowe). Filtracja Fluval 307 z prefiltrem i Fluval U4 wewnetrzny. Karmione dwa razy dziennie rano płatki OSI, wieczorem Naturefood premium cichlid s i pro defence xxs. Podmiana co tydzień około 50l (sobota lub niedziela przez ustrojstwo).
Problem w tym że w ciągu tygodnia padły mi 3 jalo reef. Na 10 sztuk jest jeden pięknie wybarwiony samiec, dość terytorialny, a reszta osobników wygląda jak samiczki. Najpierw się chowają pomiędzy skałami, nie podpływają do jedzenia. Następnego znajduję martwe. Żółte i rdzawe są w doskonałej formie - żywe, energiczne, wszędzie ich pełno. Co może byc przyczyną? Z początku obstawiałem, że zostały zamęczone przez samca, który wydaje się w dobrej formie. Dziś zauważyłem, że nastepna nie pływa do pokarmu. Jak tak dalej pójdzie to ten najładniejszy zostanie sam... Macie jakieś pomysły?