Jump to content

Czy uzdatniać wodę do podmian i czym ?


bobik-75
 Share

Recommended Posts

Witam.

Studiuję to forum już od dłuższego czasu. Z Malawi zaczynam po kilkunastoletniej przerwie z akwarystyką. Czytam o podmianach i rozumiem sens. Nawiązując do "przepisu" chciałbym (nie zakładając nowego tematu) zapytać, czy kranówę także należy przed podmianką uzdatnić?

Topic wydzieliłem, by nie zaśmiecać forum. Gorol.

Link to comment
Share on other sites

slawek gorol

Heh.. temat rzeka - ilu akwarystów, tyle poglądów.

Ja osobiście zawsze lałem kranówkę do akwa, nigdy nie preparowałem wody jakoś specjalnie, nawet aqua safe nie używałem.

Ktoś tam pewnie odstawia wodę na 24h, ktoś przepuszcza przez węgiel, ktoś ...

Zaraz zobaczysz lawinę wypowiedzi :)

Link to comment
Share on other sites

Wszystko zależy od parametrów kranówki ;)


Gdy tylko dojdą testy JBL'a, sprawdzę ją dokładnie. Na chwilę obecną z trzy miesięcznych obserwacji po przeprowadzce widzę, że nie jest zbyt miękka, trochę dużo kamienia po niej zostaje.

Link to comment
Share on other sites

Ja daję wodę do odstania na dzień lub dwa i wlewam do akwa,nie dodaje żadnych uzdaczniaczy i nic się nie dzieje,kiedyś miałem podobne pytania ale kogo zapytałem to miał inne zdanie i inne płyny lał,więc postanowiłem sam sprawdzić :P

Link to comment
Share on other sites

Ile?

Dawka to 5ml na 20l wody, czyli powinneś wlewać 7,5ml.


tak, wiem.

10ml traktuje jako uzdatniacz wody podmienianej a te pozostałe kilka ml jako "uzupełnienie" dla wody w akwarium. Mam pełno elementów metalowych w instalacji łącznie z mosiężnym przejsciem z pex-al-pexa na pvc a Biotopol wiąże też metale ciężkie. Wiem że woda twarda i ph wysokie i teoretycznie nic sie nie powinno dziać ale od wlania tych dodatkowych ml nie zbiednieje.


Rybom to nie przeszkadza.

Link to comment
Share on other sites

Ja uzywam do podmian wody odstanej.... W rurach wodociagowych ;-)

Leje prosto z kranu i raz na jakis czas podmieniam na mineralke zeby zbic no3 ktore w kranie jest na beznadziejnym poziomie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • KapitanCzysty
      Wszystko możliwe, chociaż na 95% jestem pewny, że to on był partnerem do tańca pierwszej inkubującej samicy. Często bywa w miejscu gdzie w sierpniu była zaganiana, a później inkubowała już nie dziewnica, największa samica Saulosi. Dzisiaj, chwilę tańczył przy innej partnerce i próbował ją zachęcić aby popłynęła za nim. Z drugiej strony jakiś czas temu widziałem na forum jak ktoś wrzucił filmik z tarła, gdzie samica wyglądała jak wybarwiający się samiec z czarnymi pasami i płetwami. To mnie trochę zaskoczyło, ale we współczesnym świecie przesiąkniętym kulturą Gender nie wszystko co wydaje się czarne jest czarne, a co białe jest białe... 😂
    • pulpet
      Wróżka nie jestem, ale dla mnie to raczej dominującą samica. Brak niebieskich poblasków, przynajmniej na fotch ich nie widać i ani śladu atrapy jajowej. Obie te cechy  podczas wybarwiania u moich były widoczna. U mnie tak wyglądały gniewne królewny. Też długo myślałem.ze to samce będą.  Oczywiście subiektywnie i mogę się mylić. Płeć u młodych Saulosi ciężko wyczuć.
    • KapitanCzysty
      W końcu udało się zrobić kilka zdjęć młodocianemu Saulosi, proces "dojrzewania" postępuje, a osobnik staje się dominantem w obrębie swojego gatunku. Pasy biegnące z góry na dół widoczne już są cały czas: Początek wybarwiania - 06.09.2022   Obecnie Zaobserwowałem jeszcze minimum dwa osobniki, zaczynające pokazywać swoje męstwo, ale proces u nich przebiega wolniej jest mniej widoczny. Co mnie jednak najbardziej obecnie zaskakuje i cieszy to największy samiec Perlmuttów. Jeżeli jest w odpowiednim "humorze" jest po prostu piękny... Perłowy tułów, który mieni się to tu to tam w odcieniach niebieskiego brokatu i te bajecznie złote płetwy o różnych wzorach, gdzie grzbietowa ma tyle odcieni, że można byłoby na nią patrzyć i patrzyć 😁. Powiem Wam tak, żona miała czutkę, w pierwszy dzień po wpuszczeniu wybrała sobie go jako ulubieńca, ma kobita oko 😃.  W dodatku ma chłop charakter, pomimo tego, że jest sporo mniejszy i ma bardziej smukłą budowę, to w  swoim koncie skutecznie przepędza dużo cięższego i większego samca Metraclimy, który obecnie zdominował największe samce Hary (jeden mu ulega, a drugi wycofuje się w grotę i przebywa w tylnej części gruzowiska. Z drugiej strony, obydwie Hary przepędzają "Perłowca". Takie to skomplikowane relacje i zależności mają miejsce w moim baniaku 😉 Na koniec wspominany samiec M. E. Minos Reef, zawodnik wagi ciężkiej 🤣🤣🤣  
    • pulpet
      A moje niestety polować nie chcą. Krótki moment, może coś, a potem pożeracze granulatu. Pływają dwa, jeden chyba skundlony i oba już powoli do wydania, bo się zrobiły największe z obsady i coraz częściej widzę, że zaczynają koty drzeć z innymi rybami. Drugi coś tam może i regulował populację między 7 a 10 cm, ale urósł błyskawicznie i przestał polować Hardcore nie ma, ale robią się agresywne i terytorialne. A narybek szwenda im się przed nosem i nic się nie dzieje. Wolą powojować z dominującymi samcami tak dla sportu. Ogólnie byłem zachwycony może z miesiąc skutecznością. Potem szara rzeczywistość i chmara rdzawych małolatów wszędzie. A Nimbo pływają, bo śliczne.
    • Bartek_De
      Tak sobie teraz pomyślałem, że jeśli różnica wielkości będzie znaczna, to mógłbym go wziąć do siebie żeby nie został zabity, bo ten Artura to jednak kawał ryby.
    • Mróz
      Ewaluacja Nimbo v.2. Już za kilka dni nadchodzi czas opuszczenia zbiornika przez mojego drugiego Nimbochromisa.  Nasuwa mi się wniosek, że gdy obecny powędruje do zbiornika @aurban6, jego miejsce z pewnością zastąpi kolejny. Przypominając sobie lukę, między pierwszym a drugim Nimbo, stwierdzam że te ryby świetnie kontrolują populację. W okresie kilku miesiecy bez drapieżnika, młode Caeruleusów były dosłownie wszędzie w ilościach niezliczonych.  Obserwuję też, że oby dwa osobniki były dużo bardziej aktywne jeśli chodzi o polowanie na przecinki, kiedy miały rozmiar do 10cm. Podczas gdy livingstoni jest w baniaku, widzę okazjonalnie dwie-trzy sztuki maluchów yellowów, które nigdy długo nie utrzymują się w baniaku.  Podglądowo filmik jak to teraz wygląda: 20220924_205616.mp4  
    • pulpet
      https://aquahaus-gaus.de/p/pseudotropheus-saulosi Google nie bolą 😉
    • kazikx
      Cześć, póki akwaponika młoda, zastanów się nad roślinami w skrzynkach. Każdą z nich wsadziłbym do osobnej, dziurawej osłonki, a te oczywiście z powrotem do skrzynki. W razie potrzeby będziesz mógł łatwo wyciągnąć daną roślinę.
    • ŁukaszKoka
      @Nath_147 @Pikczer napisałem w jeden dzień, ale de facto nie wiem dokładnie, kiedy się wydarzyła katastrofa ekologiczna. Nie było nas 5 dni, a teściowa zorientowała się w dniu powrotu, kiedy ryby już albo były śnięte, albo pływały pod taflą, łapiąc oddechy. Po powrocie odkryliśmy olbrzymią ilość granulek na dnie. Teściowa z początku się nie przyznała ani do tego, że w ogóle nakarmiła, ani, że podczas karmienia się potknęła i "się jej być może wsypało". Przyznała się, ale tylko żonie, dopiero jak zacząłem chodzić z wyrzutami sumienia, że być może popełniłem jakiś błąd przed wyjazdem, chociaż zbiornik funkcjonuje od półtora roku a od około 6 miesięcy był już w zasadzie stabilny, bez problemów, bez dalszych strat w obsadzie, bez glonów, nawet mimo lekkiego przerybienia przy braku napowietrzacza. Być może gdyby on był, udało by się uratować zwierzęta. Trudno teraz gdybać. @kazikx pewnie, bardzo chętnie wezmę namiary na priv. @egon44 poproszę o zdjęcia, może się dogadamy ☺️ @pulpet jestem pantoflem, więc dla żony wszystko 😅😆, mają stronę internetową?    
    • szycho
      Witam, mam na imię Szymon, z zamiarem przedstawienia naszego akwarium noszę się od prawie roku. Mam nadzieję że nasze akwarium się spodoba i zostanie ciepło przyjęte przez uczestników forum, pomimo kilku odstępstw od kanonu. Nasze szkło to tradycyjne 240L 120/40/50cm, za filtrację biologiczną odpowiada Eheim 2275 + niewielka aquaponika (2 doniczki, 4 rośliny), mechanik to Aquael trurbo 2000 (Kiedy czas na to pozwoli chciałbym wymienić oba filtry na filtr narurowy).  Swietlówki LED Aquael o barwach 20000K 18w oraz 8000K 16w Skały to łupek, zarośnięty glonami każda skałka i jaskinia ma stałych lokatorów.. Mieszkańcy:  Pseudotropheus mpanga (Moji ulubieńcy) Pseudotropheus socolofi (Ulubione żony) Zebra Red Red (Najbardziej żywiołowe córki je uwielbiają) Odpowiadając na pytania o obsadę, pierwotnie akwarium było większe dlatego akurat takie gatunki z tym że przemeblowanie wymusiło zmianę na mniejsze szkło a nie będę pozbywał  się podopiecznych jeśli mają się dobrze... Aquaponika to świeży projekt ma około miesiąca, widzę że rośliny zwłaszcza, monstera rosną jak szalone co nas niezmiernie cieszy gdyż wcześniej nawet kaktusy nam usychały... Wylot z filtra biologicznego jest włożony do doniczki z keramzytem woda przelewa się przez doniczki ustawione nad akwarium (na koronie) i wraca do baniaka Większość wiedzy o prowadzeniu biotopu Malawi pozyskałem z tego właśnie forum, dlatego bardzo się cieszę że nareszcie zdecydowałem się przedstawić nasze akwarium...
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.