Jump to content

Brak apetytu i śmierć samicy saulosi po inkubacji


md86
 Share

Recommended Posts

Witam,

Pisałem kiedyś o problemie z samicami, które nie chciały jeść po inkubacji i później padały (http://forum.klub-malawi.pl/samice-saulosi-jedza-padaja-inkubacji-t16728.html). Problem skończył się tak, że niektóre udało się wyleczyć (tzn. dwie) ale długo jeszcze były wychudzone z zapadniętymi brzuchami. Później zdarzało mi się dwa przypadki (caeruleusy) miały problem z pokarmem tzn. chętnie podpływały do pokarmu, brały do pyska, żuły a potem wypluwały część lub całość pokarmu, w sumie trudno powiedzieć ile. Problem jednak minął i jakiś czas było ok.

Ostatnio sytuacji się powtórzyła tzn. samica saulosi inkubowała w ogólnym. Po wypuszczeniu młodych nie chciała jeść tzn. przez pierwsze 2 dni jeszcze interesowała się pokarmem ale wypluwała wszystko, następnie 2 dni w ogóle nie podpływała do pokarmu i dzisiaj bardzo wychudzona padła. Dodatko jeszcze jedna sztuka maingano podobnie żuje pokarm a później gdzieś z boku go wypluwa. Poza tym wygląda na zdrową rybę. Zastanawiam się czy jest to problem z wodą (skoczyło mi NO3 do poziomu 50, najwcześniej jutro podmiana), może jakieś pasożyty albo jeszcze coś innego.

Akwarium - 375l - standard. wymiary

obsada: pseudotropheus saulosi coral, labidochromis caeruleus, melanochromis cyaneorhabdos, pseudotropheus acei, łącznie 17szt.

Woda:

Ph 7,5

NO2 - 0

NO3- 50

temp. 26

brakło mi testów na twardość, postaram się uzupełnić jak najszybciej

Filtracja - biolog JBL Crystal profi e1500, mechanik weipro TC-2500

Pokarmy - JBL (malawi i spirulina), naturefood cichlid plant i color plus, tropical (spirulina i malawi), OSI spirulina, Ocean Nutrition spirulina, raz na tydzień lub dwa mrożonka (dafnia, wodzień lub artemia).

Podmiany co tydzień lub dwa ok. 50-60l.

Jeżeli macie jakieś pomysły co z tym zrobić to proszę o rade.

Link to comment
Share on other sites

Czyli objawów zewnętrznych brak a nagle ryba je ale chudnie cały czas? Albo w końcu przestaje przyjmowac pokarm? Zauwazyłeś jakieś zmiany na skórze, wytrzeszdzone oczy, dziwne odchody u innych osobników?

Link to comment
Share on other sites

W przypadku samicy saluosi widać było duże schudnięcie no ale to chyba normalne w przypadku inkubacji. Ostatnie 2-3 dni wglądało to na lekki wytrzeszcz oczu ale może to przez schudnięcie i zapadnięty brzuch. I raczej przebywała gdzieś w kątach i mało pływała. Natomiast w przypadku kiedy 2 sztuki caeruleus nie jadły nie było widać żadnych objawów poza lekkim schudnięciem. Zachowywały się normalnie jak zdrowe, jedynie to wypluwanie pokarmu (ale przeżyły i mają się dobrze). No i teraz też w przypadku jednej maingano żadnych objawów zewnętrznych nie ma. Wygląda na zdrową rybę i chętnie podpływa do pokarmu a później od razu go wypluwa.

Link to comment
Share on other sites

Szukaj innych objawów, ale bardzo poważnie rozważałbym bloat.

Jakieś 4 lata temu przerabiałem bloat ale wtedy było wszystko łatwo rozpoznać - nitkowate odchody, kołysanie, brak apetytu i utrata kolorów. Na szczęście wtedy się wyleczyły. Teraz to dziwnie wygląda bo ryba bierze pokarm i dopiero gdzieś po 15-30 sekundach go wypluje i to wszystko. Poczekam może coś innego zaobserwuje. Aha no i zniknęła mi jedna młoda (tzn ok. roku) caeruleus. Wczoraj było z nią raczej wszystko ok.

--

Jak masz możliwość to oddaj chorą rybę do laboratorium, w celu przebadania na obecność pasożytów i grzybów. Zerknij na to, pasowałoby bo rozwija się u ryb osłabionych (inkubujące samice) http://www.superakwarium.pl/ichtiosporidioza-ichtiofonoza-id616.html oby nie :(

Trochę się te objawy nie zgadzają no i nie karmiłem je żywym pokarmem. A co do laboratorium to poszukam może coś znajde ;)

Link to comment
Share on other sites

no i nie karmiłem je żywym pokarmem

No ty nie ale nie wiesz czym były karmione zanim trafiły do ciebie.

A co do laboratorium to poszukam może coś znajde

Najprościej spytać weterynarza gdzie oddaje próbki do badań.

Link to comment
Share on other sites

Harisimi opowiadał mi,że wysyłał do Antychowicza.Btw.nie chcę kreślić czarnego scenariusza ale w najgorszym przypadku mykobakterioza, symptomy pasują ale to nie daje łatwo dających się rozpoznać objawów i praktycznie nieuleczalne.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • triamond
      Może zamiast kubełka wymienić jeden koszyk na gąbkę 10x10x20  lub lepiej 12x12x20 30 ppi a po kilku tygodniach drugi jeśli będzie taka potrzeba? Z 2 gąbkami 10x10x20  powierzchnia filtracyjna będzie większa od tej we wspomnianym kubełku na standardowych mediach. Myślę że jedna da radę. Przepływ powinien wystarczyć. No i szacując obsadę i azotany... karmił bym 2 razy mniej.
    • Bartek_De
      Na Twoim miejscu bralbym 1500, bo roznica w cenie niewielka, albo dołóż 2 stówki i weź 2000. Nadfiltracja nie zaszkodzi, a jak zechcesz w przyszłości zmienić akwa na większe to zaoszczedzisz na kupnie nowego filtra.
    • Andrzej Głuszyca
      Pewnie chodzi Tobie o test paskowy. Jest sposób. Albo cierpliwie czekać tak jak powiedział @Bartek_De , albo przeczytaj poniższy temat:   Jeżeli możesz to odłącz tę rurkę ( nie wiem czy można , bo w AT1500 czy  2000 można)  a zyskasz na wydmuchu. Napowietrzanie zrób w ten sposób aby wylot z filtra albo   cyrkulatora łamał lustr wody. W tej chwili te bąbelki wg mnie uroku nie dodają.
    • marcin73m
      Okrzemki po kilku tygodniach znikną, ale w to miejsce pojawią się glony. I najlepiej się z tym pogodzić, bo to cecha charakterystyczna tego biotopu i rzecz jak najbardziej korzystna z punktu widzenia naszych podopiecznych.
    • teller
      Dziękuję za odpowiedź. Ten parametr pewnie jest winą filtra paskowego, która ma taką skalę. Zaopatrzę się w lepszej jakości testy. Jak długo jeszcze może potrwać wysyp okrzemek? Czy nie mam wyjścia i co tydzień muszę wymywać wszystkie kamienie i czyścić szybę? Czy jest jakiś sposób, żeby temu zaradzić? Filtr przestaje funkcjonować, miałem na myśli, że zapycha się i przestaje wdmuchiwać powietrze do akwarium.  Podjąłem decyzję, żeby zaopatrzyć się w Aquael ultramax 1000. Zastanawiałem się też nad Aquael Turbo 1500, ale obawiam się, że to może nie wystarczyć do utrzymania czystości wody na dłuższy czas.  
    • Bartek_De
      Nic nie musisz robić, wysyp okrzemek to normalne w świeżych akwariach. Martwi mnie natomiast wynik No2. Jesteś pewien, że 5? Może 0,5, a może 0,05? Osobiście nie widziałem testów ze skalą do 5 z tym parametrem. Doprecyzuj to i zaopatrz się w testy kropelkowe, paskowe są mało dokładne.  Co do filtracji to faktycznie jest mizerna i dlugo na tym nie pociągniesz. Dołożenie kubełka to konieczność w Twoim przypadku. Filtr moze stać na podłodze obok, jeśli Tobie to nie będzie przeszkadzać. Co masz na myśli pisząc, że filtr przestaję funkcjonować po kilku dniach?
    • teller
      Cześć wszystkim, założyłem miesiąc temu nowe akwarium z Malawi. Miałem do dyspozycji stary zbiornik 120 l. Około 10 dni od wpuszczenia domowników pojawił się rdzawy nalot na kamieniach, na szybie, w niektórych miejscach pod powierzchnią piasku. Wymiana 30% zbiornika co tydzień nie pomaga. Wciąż po kilku dniach pojawia się nalot, a filtr przestaje funkcjonować. Co może wyeliminować ten nalot i zachować czystą wodę na dłużej?   Parametry wody w momencie największego wysypu: NO3 - 50 NO2 - 5 GH - 8d KH - 20d pH - 8.0 Cl2 - 0.8 Chcę kupić nowy, bardziej wydajny filtr. Czy zewnętrzny może stać na ziemi obok akwarium? Niestety komoda ma zbyt niskie szuflady, żeby zmieścić go do środka. Bardzo proszę o pomoc.
    • KapitanCzysty
      Dzięki @pulpet za tak wartościowy opis Twoich obserwacji i spostrzeżeń. Teraz już chyba nie ma wątpliwości co do płci danego osobnika. Poobserwowałem go dokładniej i jak się okazało pojawiła się u niego na płetwie odbytowej jedna, dość duża, chociaż jeszcze nie tak mocno wyraźna atrapa jajowa (myślę, że proces jeszcze trwa).  Mamy więc samca 😁👍. Wariat jest bardzo ruchliwy i ciężko mu zrobić wyraźne zdjęcie. Coś tam jednak na nim widać, patrząc przez szkło nie ma wątpliwości. Żaden z pozostałych 13 Saulosi nie ma jeszcze atrapy.    
    • marcin73m
      Jak ja kleiłem swojego narurowca, to zgrzewane rury miały mniejszą średnicę wewnętrzną. To też był jeden z argumentów na "nie".
    • marcin73m
      o masz, faktycznie umknęło mi to 🙈 dzięki za poprawkę 👍
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.