Jump to content

zmiana akwarium na malawi


krzysztof_1975
 Share

Recommended Posts

krzysztof_1975

witam serdecznie.

jest to mój pierwszy post -choc długo obserwuje to forum.

mam akwarium 80l(za rok planuje robic akwa pod wymiar długie lecz niezbyt wysokieponad 100l) od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem 8 rybek z rodziny pyszczaków mianowicie:Melanochromis auratus i Melanochromis cyaneorhabdos po 4szt.Zaraz będą zapewne głosy że za małe akwa itd...rybki sa młodziutkie 2cm grot i skał maja całe dno ,dużą ilość piachu do przewalania co już skutecznie robią ,zadomowiły sie idealnie (z akwa moja przygoda trwa od młodych lat jednakże miałem zawsze standardy molinezje miecze sumy)..może do sedna sprawy...

czytałem (również tu na forum) ,że można do tych własnie ryb wpuscić swiederki...wyłowiłem z krewetek z córką jakieś 20szt...w sumie pożyły moze z 20 minut...pozostały mi tylku muszelki po nich . roślin w akwa niemam żadnych bo czytałem iż niema sensu -zjedzą, lub wykopią.


jak mogę prosić o porady odnośnie zachowania przeciw glonom -nie zielonych bo tych niemam ale cholerka niewiem jak to sie nazywa białawy nalot na szybach.nadmienie , iz wode przy zmianie na malawi mialem 40l starej z poprzewdniego wytroju akwa i 40 w miare odstanej w pojemnikach mozliwe że tworzy nadal się flora -wolałem napisac na forum ,jak również pochwalić sie młodymi rybkami ,które o dziwo przypadły mojej żonie-ryby chyba tez sie juz przyzwyczaiły ponieważ jak wracam z pracy podchodze do akwa niema żadnej nerwowości ,pływaja przy przedniej szybie-więc smiem twierdzić iż sie nie męczą ,praktycznie tak zrobiłem im dno ,że każda ma swoją "jamkę"


proszę o możliwość podpowiedzi mi na temat innych mieszkańców w akwa "pomocnych" oraz czy poczekac z tym dziwnym glonem na szybach jeszcze trochę zobaczyćczy filtr sam zwalczy te glony


aha ..oświetlenie -akwa było w komplecie z obudową - świetlówką ,która była żałosna mało swiatła-przerobiłem na 2x żarówka energooszczędna mleczna 80w(pyszczki wogóle nie boja sie jak jest włączone lub w trakcie włączania światła)


krzysztof

...mój pierwszy post-mam nadzieje że nie ostatni

Link to comment
Share on other sites

ciesz się spokojem w akwarium, bo to tylko cisza przed burzą. Jak zaczną się zgony, wtedy na własnej skórze przekonasz się że to nie akwarium na tę obsadę.

Co do glonów - ciężko cokolwiek wyrokować, gdy nie znamy nawet parametrów wody.

Link to comment
Share on other sites

Małe rybki są urocze :) Natomiast jak najszybciej polecam zmianę zbiornika na większy. Moja pierwsze przygoda z pyszczakami malawi nie znając jeszcze tego forum zaczęła się od zbiornika 112L (80x35x40), jednak już w drugim tygodniu zauważyłem, że małym jest za ciasno pomimo małej obsady i szybko wyzbyłem się tego szkła.

Tak jak Yaro napisał "cisza przed burzą". Jak Melanochromis auratus podrosną jeszcze z 2 cm to zaczną się konkretne bójki i trupy. Co gorsza jak dożyją mogą sie krzyżować i będziesz miał kundle :D Jeżeli jednak chcesz trzymać maingano z auratusem czego nie polecam to potrzebujesz zbiornika minimum o wymiarach 120x 40 podstawy. Dlatego proponuję jeżeli chcesz pozostać jeszcze przy tym akwarium co masz zrób szybką redukcję oraz zmianę obsady na zdecydowanie łagodniejsze w temperamentach.

Tak czy inaczej rybki podrosną i zaczną się męczyć bo będzie ima za ciasno.

Co glonów nie pomogę, bo jest za mało informacji ;)

Link to comment
Share on other sites

krzysztof_1975

na zmiane akwa narazie niemam co liczyc haus commando(czyt. zona) narazie mi nie pozwoli .

co do obsady-fakt osobiscie chciałem kupic tylko 4 saulosi poniewaz czytałem że to jedne z najspokojniejszych rybek tego gatunku(żona mnie wyprzedziła jak miałem gotowe akwa pojechała wraz z córką do zoologicznego i kupiła te ,które dał jej gościu mówiac"to spokojne rybki..")

pyszczaków tych co mam wydac niemam komu..więc mam nadzieje ,iz was draznić nie bede jak raz na jakiś czas opisze co sie w moim akwa dziej z biegiem czasu.


taka mała prosba: napiszcie jakie inne żywe osobniki mogę wpuścić jak ślimaki (swiderki sobie zjadły..)

krzych

Link to comment
Share on other sites

Ja jak chcę coś nowego do domu wstawić to zawsze to robię pod nieobecność kobity (zazwyczaj jak jest w pracy). Kupiłem jakiś czas temu telewizor, stary działający oddałem potrzebującym i zadzwoniłem do niej mówiąc "Kochanie mam dla Ciebie prezent, jak wrócisz to zobaczysz" :D Tak samo zrobiłem z pierwszym akwarium i kolejnym akwarium. Wiadomo czasem dla dobra ogółu należy kobietę stawiać przed faktem dokonanym i dać jej gotowe rozwiązanie. Kilka dni pomarudzi, że nie mogła uczestniczyć w wyborze (a nie że kupiłeś), a po tygodniu siedzi przed baniakiem i jak w telewizor zachwycona obserwuje przez godzinę pyśki i mówi "aleeee fajneeeee" ;)


Wiadomo, że czasem sprawy ekonomiczne nie pozwalają na niektóre rzeczy, ale wtedy można się poratować okazjami z allegro czy gumtree ;)


Co do sprzedawcy - to to był tylko sprzedawca i nikt więcej, też ostatnio na takiego w zoologicznym trafiłem ;)


Tu jest dobry przykład jak czasem trzeba z kobietą rozmawiać i na jakim poziomie hihihihhi... (mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem ) :)

[ame]http://www.youtube.com/watch?v=7LrDy_h-Wq8[/ame]

Link to comment
Share on other sites

Biały nalot na szybach sugeruje pierwotniaki, jak długo dojrzewał ten baniak ?? Z czasem może Ci również zmętnieć woda. Nic na to (jeśli to faktycznie pierwotniaki) nie poradzisz. Tylko filtr i napowietrzanie. Tak czy inaczej znikną po jakimś czasie.

Co do świderków, cierpliwości, ryby podrosną to stracą zainteresowanie, jeszcze będziesz miał dość świderków. Jak chcesz zwiększyć przeżywalność wpuść je w nocy, zdążą się zakopać zanim ryby je wynajdą.

Co do wielkości baniaka i auratusów :) no comments

Link to comment
Share on other sites

  • 5 months later...
krzysztof_1975

dość długo nie pisałem na forum -teraz nadszedł czas aby cosik dopisac co sie dzieje z moim małym malawi.

mianowicie same pozytywy.od czasu ostatniego postuduzo zmieniło sie na dobre.

dodałem filtr zewnetrzny z wkładem weglowym teraz pracują dwa filtry-wewn. w dzień około 2-3h

jak piosaliście że za małe ,że będę widział utrate ryb...przestraszyłem sie mam dużo porobionych skałek kryjówek no i co najwazniejsze doczekałem sie drugiego już potomstwa! fakt niewielka ilość bo z pierwszego miotu jedna i teraz (wczoraj) zauważyłem następną jeszcze mniejszą ale zawsze coś -ryby ulozyły sie kazda ma swoja kryjówkę podrosły do około 7-9cm -nie wszystkie 2 sa wielkości około 4cm niewiem czemu nie rosną jak inne.

woda jest głeboko czysta .

fakt co do nalotu brązowego na szybach niema jednakże na skałkach widac ze jest no i skałki porastają lekkim mchem.jak pójdę do domu z pracy zrobię kilka zdjęć i wstawie.


planuje za jakiś miesiąc zmianę zbiornika-doszedłem do porozumienia z zoną:P pragnę zamówic zbiorniczek 100x35x35-niechce wyokiego akwa bo to niema sensuważne ze będzie dlugie-no i obudowa będzie oryginalna-dlategotaki wymiar żeby zamówic z obudową pozbęde sie tego światla co mam w obecnym akwa czyli 2x zarówka energooszczędna..mozliwe ze zmieni sie z tym oglonieniem brązowym


za odpowiedzi dziękuję

Link to comment
Share on other sites

Co do wymiarów nowego zbiorniczka ,to proponowałbym raczej 100x50x35,albo 100x40x35.Zawsze to większa powierzchnia dna,co jest ważne.I oryginalną pokrywę też się dokupi.

Link to comment
Share on other sites

witam,zmień ryby póki możesz bo za chwilę się zniechęcisz a tym bardziej twoja żona jak zobaczy rzeź w akwarium 80 l to za małe na każde pyszczaki ,miałem w 500l "maingano"najpierw 2+5 później 1+4 później 1+1 teraz mam samca i jest spokój a ty masz jeszcze auratusy.

Link to comment
Share on other sites

z tego co widzę to te akwa ma Pan już jakiś czas, więc proszę przestać z takimi komentarzami że będzie miał rzeź w akwarium, dlatego że ma auratusy, i co z tego, jak je ma od małego a teraz już mają po 7-9cm jakby miało coś być to już by dawno było a narazie to czytam że Pan się już 2 potomstwa doczekał. Wiem wiem zaraz napiszecie że jeszcze im brakuje 1cm i się zacznie, ale pare postów niżej jeden forumowicz już tak pisał jak pyszczaki miały po 2cm. Przepraszam jak kogoś uraziłem ale musiałem to napisać w końcu po to jest forum;)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • pulpet
      Moja opinia jest oparta na dwuletniej obserwacji  tych ryb. Czysto subiektywna i wynika z własnych doświadczeń. Ponieważ akurat dobranie grupy Saulosi było najtrudniejsze to w skrócie co mi wyszło z obserwacji. Na początku wszystko żółte 😁 ale, nie do końca. W sytuacjach stresujących (transport, nagła zmiana temperatury, inne stresory) część  ryb blaknie, dostaje delikatnie szarego/niebieskiego odcienia z delikatnie widocznymi pasami. To samce i wcale nie znaczy, że się natychmiast i jednocześnie wybarwią. Znika czynnik strsujacy, ryby nie do odróżnienia od reszty stada. Potem kolejny wyznacznik, atrapa jajowa, jak ją widać 100 procent samiec, nawet jak się niemrawo wybarwia. Przyjdzie pora. Brak atrapy o niczym nie świadczy, u mojego rekordzisty pojawiła się po ponad roku. Żółty, identyczny z samicami z tego zarybienia. Najpierw przebarwienie na płetwie odbytowej  i potem się wybarwil ślicznie , ale atrapa była pierwsza. Wszystkie ryby, które dostawały pasów, czarnych przebarwień płetwy grzbietowej, ale bez błękitnych przebarwień pojawiających się  na początku w okolicach głowy i bez atrapy jajowej przy okazji, okazały się potem samicami, bo inkubowały. Te podbarwione samice wykazywały podwyższoną agresje, terytorializm i często zachowywania, które mylnie interpretowałem jako "samcze" Takie moje obserwacje.
    • KapitanCzysty
      Wszystko możliwe, chociaż na 95% jestem pewny, że to on był partnerem do tańca pierwszej inkubującej samicy. Często bywa w miejscu gdzie w sierpniu była zaganiana, a później inkubowała już nie dziewnica, największa samica Saulosi. Dzisiaj, chwilę tańczył przy innej partnerce i próbował ją zachęcić aby popłynęła za nim. Z drugiej strony jakiś czas temu widziałem na forum jak ktoś wrzucił filmik z tarła, gdzie samica wyglądała jak wybarwiający się samiec z czarnymi pasami i płetwami. To mnie trochę zaskoczyło, ale we współczesnym świecie przesiąkniętym kulturą Gender nie wszystko co wydaje się czarne jest czarne, a co białe jest białe... 😂
    • pulpet
      Wróżka nie jestem, ale dla mnie to raczej dominującą samica. Brak niebieskich poblasków, przynajmniej na fotch ich nie widać i ani śladu atrapy jajowej. Obie te cechy  podczas wybarwiania u moich były widoczna. U mnie tak wyglądały gniewne królewny. Też długo myślałem.ze to samce będą.  Oczywiście subiektywnie i mogę się mylić. Płeć u młodych Saulosi ciężko wyczuć.
    • KapitanCzysty
      W końcu udało się zrobić kilka zdjęć młodocianemu Saulosi, proces "dojrzewania" postępuje, a osobnik staje się dominantem w obrębie swojego gatunku. Pasy biegnące z góry na dół widoczne już są cały czas: Początek wybarwiania - 06.09.2022   Obecnie Zaobserwowałem jeszcze minimum dwa osobniki, zaczynające pokazywać swoje męstwo, ale proces u nich przebiega wolniej jest mniej widoczny. Co mnie jednak najbardziej obecnie zaskakuje i cieszy to największy samiec Perlmuttów. Jeżeli jest w odpowiednim "humorze" jest po prostu piękny... Perłowy tułów, który mieni się to tu to tam w odcieniach niebieskiego brokatu i te bajecznie złote płetwy o różnych wzorach, gdzie grzbietowa ma tyle odcieni, że można byłoby na nią patrzyć i patrzyć 😁. Powiem Wam tak, żona miała czutkę, w pierwszy dzień po wpuszczeniu wybrała sobie go jako ulubieńca, ma kobita oko 😃.  W dodatku ma chłop charakter, pomimo tego, że jest sporo mniejszy i ma bardziej smukłą budowę, to w  swoim koncie skutecznie przepędza dużo cięższego i większego samca Metraclimy, który obecnie zdominował największe samce Hary (jeden mu ulega, a drugi wycofuje się w grotę i przebywa w tylnej części gruzowiska. Z drugiej strony, obydwie Hary przepędzają "Perłowca". Takie to skomplikowane relacje i zależności mają miejsce w moim baniaku 😉 Na koniec wspominany samiec M. E. Minos Reef, zawodnik wagi ciężkiej 🤣🤣🤣  
    • pulpet
      A moje niestety polować nie chcą. Krótki moment, może coś, a potem pożeracze granulatu. Pływają dwa, jeden chyba skundlony i oba już powoli do wydania, bo się zrobiły największe z obsady i coraz częściej widzę, że zaczynają koty drzeć z innymi rybami. Drugi coś tam może i regulował populację między 7 a 10 cm, ale urósł błyskawicznie i przestał polować Hardcore nie ma, ale robią się agresywne i terytorialne. A narybek szwenda im się przed nosem i nic się nie dzieje. Wolą powojować z dominującymi samcami tak dla sportu. Ogólnie byłem zachwycony może z miesiąc skutecznością. Potem szara rzeczywistość i chmara rdzawych małolatów wszędzie. A Nimbo pływają, bo śliczne.
    • Bartek_De
      Tak sobie teraz pomyślałem, że jeśli różnica wielkości będzie znaczna, to mógłbym go wziąć do siebie żeby nie został zabity, bo ten Artura to jednak kawał ryby.
    • Mróz
      Ewaluacja Nimbo v.2. Już za kilka dni nadchodzi czas opuszczenia zbiornika przez mojego drugiego Nimbochromisa.  Nasuwa mi się wniosek, że gdy obecny powędruje do zbiornika @aurban6, jego miejsce z pewnością zastąpi kolejny. Przypominając sobie lukę, między pierwszym a drugim Nimbo, stwierdzam że te ryby świetnie kontrolują populację. W okresie kilku miesiecy bez drapieżnika, młode Caeruleusów były dosłownie wszędzie w ilościach niezliczonych.  Obserwuję też, że oby dwa osobniki były dużo bardziej aktywne jeśli chodzi o polowanie na przecinki, kiedy miały rozmiar do 10cm. Podczas gdy livingstoni jest w baniaku, widzę okazjonalnie dwie-trzy sztuki maluchów yellowów, które nigdy długo nie utrzymują się w baniaku.  Podglądowo filmik jak to teraz wygląda: 20220924_205616.mp4  
    • pulpet
      https://aquahaus-gaus.de/p/pseudotropheus-saulosi Google nie bolą 😉
    • kazikx
      Cześć, póki akwaponika młoda, zastanów się nad roślinami w skrzynkach. Każdą z nich wsadziłbym do osobnej, dziurawej osłonki, a te oczywiście z powrotem do skrzynki. W razie potrzeby będziesz mógł łatwo wyciągnąć daną roślinę.
    • ŁukaszKoka
      @Nath_147 @Pikczer napisałem w jeden dzień, ale de facto nie wiem dokładnie, kiedy się wydarzyła katastrofa ekologiczna. Nie było nas 5 dni, a teściowa zorientowała się w dniu powrotu, kiedy ryby już albo były śnięte, albo pływały pod taflą, łapiąc oddechy. Po powrocie odkryliśmy olbrzymią ilość granulek na dnie. Teściowa z początku się nie przyznała ani do tego, że w ogóle nakarmiła, ani, że podczas karmienia się potknęła i "się jej być może wsypało". Przyznała się, ale tylko żonie, dopiero jak zacząłem chodzić z wyrzutami sumienia, że być może popełniłem jakiś błąd przed wyjazdem, chociaż zbiornik funkcjonuje od półtora roku a od około 6 miesięcy był już w zasadzie stabilny, bez problemów, bez dalszych strat w obsadzie, bez glonów, nawet mimo lekkiego przerybienia przy braku napowietrzacza. Być może gdyby on był, udało by się uratować zwierzęta. Trudno teraz gdybać. @kazikx pewnie, bardzo chętnie wezmę namiary na priv. @egon44 poproszę o zdjęcia, może się dogadamy ☺️ @pulpet jestem pantoflem, więc dla żony wszystko 😅😆, mają stronę internetową?    
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.