Jump to content

obsada 375 do dogrania - kilka pytań (początkujący)


sugob
 Share

Recommended Posts

Witam

Woda w baniaku mi dojrzała i czas na ryby. Zdecydowałem, że na początek nie będę eksperymentował z trudniejszymi gatunkami, czy łączeniem ryb o różnych wymaganiach. Mimo to, chciałbym mieć w akwarium w miarę kolorowo i "pełno" (w tym sensie, że zasiedlone wszystkie partie zbiornika, nie zupa rybna).


Myślałem nad takim układem:


1 wersja

Pseudotropheus saulosi 2+6

Labidochromis caeruleus 1+4 (docelowo, bo kupując młode to raczej niewykonalne)

Maingano 1+4 (j.w.)


Myślę, że przy zbiorniku 150 cm 2 samce saulosi nie będą problemem. Jedyną "wadą" takiego zestawienia jest to, że jest w całości żółto- niebiesko-prążkowany. Dlatego pomyślałem, żeby wprowadzić jakiś akcent czerwony lub pomarańczowy. Zastanawiam się nad Sprengerae, co prawda jest rdzawy, ale czytałem, że bardzo ładnie potrafi ożywić zbiornik i jest to niekłopotliwa ryba. Drugą rybą, nad którą się zastanawiam jest Labidochromis sp. Hongi (SRT).


2 wersja

Pseudotropheus saulosi 1+4

Labidochromis caeruleus 1+3

Maingano 1+4

Iodotropheus sprengerae 1+3


lub ew. 3 wersja

Pseudotropheus saulosi 1+4

Labidochromis caeruleus 1+3

Maingano 1+4

Labidochromis sp. Hongi (SRT) 1+3


Proszę o podpowiedzi bardziej doświadczonych Kolegów, na którą obsadę by się zdecydowali u siebie i dlaczego. Zastanawiam się też, czy 4 gatunki to jednak nie za dużo, czy nie lepiej zostawić np Saulosi, Maingano i któryś z "czerwonych", a darowac sobie Yellow-y.


Drugie pytanie - gdzie w Krakowie lub okolicach można kupić ryby z pewnego źródła? Wiem, że jest Malawian w Trzebini, ale jak zobczyłem cennik - 22 zł za Saulosi F1, to trochę ostudziło mój entuzjazm. Nie bardzo mam teraz 400-500 zł na ryby, zwłaszcza, że jeszcze musze kupić pokarmy i pare akcesoriów do akwarium.

Link to comment
Share on other sites

Perez666

Obsada nr.3 odpada ze względu na konflikt żywieniowy (yellow-hongi).

Postawiłbym na nr.2,ale bez yellow.

Link to comment
Share on other sites

No i w tzw. międzyczasie, kiedy forum przeżywało lekkie perturbacje obsada "się dograła"... :)

Zakupiłem u Malawiana: Saulosi, Maingano i Hongi - na początek po 8 sztuk, żeby wyselekcjonować z tego haremy. Maingano są z tego składu największe, od 4 do prawie 7 cm, dominujący samiec został już "prezesem akwarium", od początku poustawiał wszystkich, żeby wiedzieli gdzie ich miejsce.

Saulosi jeszcze się nie wybarwiają, ale zachowanie i pojawiające się pasy wskazują na to, że trafiły mi się przynajmniej 4 samce w tej grupie.

Najmniejsze są Hongi, ale nie są jakoś z tego powodu zestresowane, czy zagonione.


Ogólnie wszystko wygląda super. Jeden Maingano po przyjeździe jakoś tak się przewracał na bok, wyglądało jakby miał uszkodzoną boczną płetwę, machał nią znacznie rzadziej niż drugą, ale mu przeszło po jednym dniu i teraz potrafi nawet pogonić "prezesa". Reszta od początku ma się świetnie i nie wykazuje żadnych oznak stresu czy problemów zdrowotnych.


Parametry wody po 3 dniach praktycznie się nie zmieniły w stosunku do tych "sprzed godziny zero", chociaż ryby brudzą okropnie. Już widzę, że sprawa filtracji na dwóch kubełkach Eheim 2226 nie ma szans powodzenia. Muszę zakupić w najbliższym czasie jakąś głowicę o sporej wydajności z gąbką, bo o ile "biologia" działa znakomicie, o tyle "mechanika" leży na całej linii. Woda widocznie zmętniała i dużą część dna pokrywają... guana.


Oczywiście pojawiło się przy tym wszystkim kilka nowych pytań, ale to w oddzielnych tematach, ten jest już do zamknięcia.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • pablomas
      Niemcom nie ufaj 😁 A tak serio handlowcy na maxa wykorzystują niewiedzę kupującego i wszytko w temacie , coś się dobrze sprzedaje to czemu nie.
    • pulpet
      To nie do końca tak. Tu jeden z niemieckich kolegów fajnie opisuje, skąd biorą się nieścisłości i nieporozumienia jeśli chodzi o oznaczenie pokoleń.  https://www.malawi-germany.de/index.php/wissenswertes/512-f1-vs-wfnz-die-generationenssysteme.html To co robią z tym sprzedawcy może być wynikiem niewiedzy i nieznajomości zagadnienia. Może nie każdy sprzedawca/importer wie o istnieniu  dwóch klasyfikacji używających oznaczeń Fx i wtedy w dobrej wierze sprzedaje ryby sklasyfikowane wg stopnia pokrewieństwa jako ryby sklasyfikowane pod względem domieszki "dzikiej krwi". Nie zawsze musi to być oszustwo.
    • tom77
      Moim zdaniem oszustwo. Mogą być nieścisłości i różne rozumienia jak nazywać ryby z hodowli przyjeziorowych, ale jeśli ktoś przywozi/zamawia ryby z Afryki i potem nazywa ryby w drugim lub jeszcze późniejszym pokoleniu terminem "F1" to ewidentnie oszukuje. F1 to tylko pierwsze pokolenie, czyli rodzice z odłowu, tarło w akwarium (w niewoli). Zdaję sobie sprawę, że część sprzedawców może oszukiwać, ale jeżeli my malawiści hobbyści zaczniemy to akceptować wtedy błyskawicznie "pieniądz gorszy wyprze lepszy" i przyzwoitej jakości ryb będzie jak na lekarstwo (patrz los saulosi lub oryginalnego S.fryeri)
    • Bastian
      Dziękuje bardzo 👍 W przyszłym roku będę musiał zgłosić się w Pokrzywnej na rehabiltację w tak zacnym gronie 🍻👍
    • pulpet
      Jeśli chodzi o ryby z importu i oznaczenia F1 i dalej to faktycznie mało daje to informacji o pokoleniowosci i spokrewnieniu z rybami z odłowu.  Jest spory bałagan, zwłaszcza jeśli chodzi o ryby z Niemiec.  Ryba F1 z Niemiec może mieć dzikich przodków daleko w przeszłości. I w naszym rozumieniu może być F10. I to żadne oszustwo, po prostu różne systemy klasyfikacji, stosowane przez różnych hodowców. Wszystko subiektywnie prawidlowo, ale F1 z Niemiec bezmyślnie skopowiane przez sprzedawcę, może być kompletnie źle zinterpretowane przez kupującego w Polsce. Kiedyś o tym pisałem, ale temat nie chwycił, więc porzuciłem sprawę.
    • Bartek_De
      @Bastian Trzymaj się💪 I jak najszybszego powrotu do zdrowia I tak z przymrużeniem oka, coroczne spotkania w Pokrzywnej zapobiegają takim historiom Zapraszamy🍻
    • Bastian
      Bardzo dziękuje za dobre słowo 👍 Właśnie dzisiaj wyszedłem ze szpitala i już myślałem że przyniosę dodatkowy kamyczek do akwarium 😉 ale niestety nie udało się 🤥 (kamień nadal w nerkach). Nie ma jak wylądować na sor-ze w dniu odbioru zbiornika. Od jutra zaczynam aranżacje zbiornika
    • S_owa
      Ok, dzięki za informację. Cierpliwie rozglądam się za nimi jako ostatni punkt obsady w założonym pod koniec lipca zbiorniku. Patrzyłem na oferty różnych hodowli i są dostępne tylko w dwóch m.in. w Tan-Mal. Oni mają sporo ryb z dobrych  niemieckich i duńskich hodowli (a tam też p.crabro są dostępne bo niedawno sprawdzałem). Też czasem z dystansem patrzę na to F1 ale kupując z dobrego źródła mam chociaż realna, uzasadnioną nadzieję, że ryby są dobrej jakości i nie jest to 10 pokolenie bez wymieszania krwi.
    • Vrzechu
      @S_owa muszę przyznać, że z ryb jestem bardzo zadowolony. Jest to pokolenie F1. Tzn. tak deklaruje hodowla, ale nie mam podstaw, żeby temu nie wierzyć  Obsada zakupiona w hodowli Tan - Mal. Śmiało mogę polecić.
    • S_owa
      Ciężko teraz o ładne p.crabro, nie są one raczej odławiane, na rynku większość ryb to pokolenie FXXXX, często daje o sobie znać chów wsobny.  Twój młody samiec Crabro ładnie się zapowiada (jest intensywnie czarny, ma ładne proporcje), pozostałe osobniki również wyglądają dobrze, mają wyraźne pasy, intensywne ubarwienie, ładne proporcje. Pamiętasz gdzie/od kogo nabyłeś swoje ryby ?
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.