Jump to content

Pomocy!!obsada 400l


ravcio22
 Share

Recommended Posts

Witam

Potrzebuje Pomocy z obsadą do akwarium 400l

chciałbym Labidochromis sp. hongi co do nich pasuje?

czy mogą być razem z Melanochromis cyaneorhabdos - maingano

Melanochromis auratus lub PSEUDOTROPHEUS ACEI

jakie ewentualnie można dopasować

gdzie w Krakowie kupić rybki?

Link to comment
Share on other sites

hongi+auratus+acei

Z tych czterech wymienionych przez Ciebie gatunków te 3 są zbliżone żywieniowo.No i będzie kolorowo a acei wypełnią toń... :wink:

Link to comment
Share on other sites

harisimi

Ale czy musi być tak standardowo ? Z tych 4 gatunków ja na równi z obsadą Pereza traktował bym maingano, acei i hongi. Dieta acei nie jest tak czysto roślinna a maingano to peryfitonożerca więc spokojnie można dac i ten układ. Pod względem kwasów raczej byłby lepszy.

Link to comment
Share on other sites

Dieta acei nie jest tak czysto roślinna a maingano to peryfitonożerca


Maingano żywi się również planktonem... :wink:

Hongi to znowu typowy roślinożerca więc trochę z maingano się to "gryzie",imho z tych melanochromisów pod względem diety zdecydowanie lepiej podchodzi auratus :wink:

Link to comment
Share on other sites

harisimi

Maingano oczywiście uzupełnia diete planktonem ale przede wszystkim spożywa peryfiton ... jest wiąc w pewnym sensie wszystkożerny. Nigdy nie wzdrygałem sie przed łaczeniem ryb wszystkożernych z tymi skrainymi przy założeniu kompromisu dietetycznego. Rożlinożerca wymaga śladowych ilości białka zwierzęcego a peryfitonożerca pasie sie na łące jednak pełnej robaczków. Posiada umiejętność ich trawienia i wchłaniania. W naturze zdarza mu sie różnie, szamie sobie czasem jak krówka przez kilka dni prawie same zielsko a tu nagle trafia na skupisko jakiś larw czy nawet jaj, wsuwa to ile wlezie i koczuje tam bo dużo proteinek. System trawienny takiego stworka musi być przystosowany do wachań w zakresie menu. Bez szkody może więc wciągać raz wiecej tego, innym tego a i w pewnych sytuacjach przestawić się na dietę wybitnie roślinną lub mięsną. Wniosek może być jeden. Możemy tą rybę bez szkody dla niej karmić prawie samym zielskiem ale i jedzeniem bogatym w białka zwierzęce. Moje doświadczenia jednoznacznie wskazują, że wzgledem czystych peryfitonożerców nie można stosować tych samych standardów jak w przypadku typowych wszystkozerców. Dieta wybitnie mięsna nie wchodzi więc w rachubę ale już w przeważajacej mierze mięsna jest dla nich akceptowala czy wręcz odpowiednia. Peryfitonożerca żerujacy dodatkowo na planktonie to jeszcze większa elastyczność w kierunku mięcha. Nie ma jednak watpliwości, że łączenie peryfitonożercy z wyspecjalizowanym roślinożercą jest jak najbardziej dobre. Minimalne zwiększenie karm mięsnych łącznie z delikatną mrożonką ( na pewnonie kryl, wodzeń czy mięso krewetek lecz artemia, mysis, oczlik, dafnia ) nie spowoduje negatywnych konsekwencji u hongi a wzmocni maingano. Normalnie maingano podawałbym 1/3 karm mięsnych, w łączeniu z mięsożercami nawet do 2/3 a z roślinożercami nie wiecej niż 1/6. I wszystko będzie OK.

Link to comment
Share on other sites

Czyli również demasonom można raz na np.2 tygodnie podać coś z mięsa jak rozumiem?

Mam na myśli pokarmy mięsne suche takie jak cyclop-eeze czy dainichi FX który również zawiera cyklopa.

Link to comment
Share on other sites

harisimi

Jak najbardziej. Demasoni zdobywa pokarm zielony inaczej niż typowy peryfitonożerca ( ten kosi równo ;) ) a więc nie ma w naturze szansy uchwycić umykających stworków czy małych ryb jeśli mu sie uda to jest to sporadyczne. Coś mięsnego na glonach jednak czasem wciągnie i na pewno nie wypluje. Sporadyczne podanie rybkom tego gatunku karmy miesnej na pewno się im przyda. Oczywiście preparowane karmy suche nawet te roślinne mają w swoim składzie skałdniki mięsne wystarczy poczytać skład. W przypadku chowu demonków jednogatunkowo można więc poprzestać tylko na tym. Dodanie jednak co dwa tygodnie większego zastrzyku białek zwierzęcych na pewno jest OK. Czym innym jest jednak mrozonka. Demasoni bardzo chętnie wciagnie i kryla ale ten wielki kawał mięsa już moze mu zaszkodzić. Dlatego gdybym miał same demasoni dawałbym im tylko oczlika, dafnie czy mysis bardzo rzadko np raz na dwa tygodnie i nie jako jedyną karmę danego dnia i w niewielkich ilościach. Gdybym miał je z peryfitonożercami nie omieszkałbym jednak dawki zwiększać, jednak zachowując podobne zasady jak wyżej.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.