Jump to content

Aulonocara - rozerwało jej pysk :(


paputek25
 Share

Recommended Posts

Po raz pierwszy spotykam się z takim przypadkiem : u młodej samicy aulonocara stuartgranti (noszącej w pysku młode) , dziś z rana zauważyłem otwór w jej podgardle , młodych nie ma , dziura potężna - od czoła -frontu ryby wygląda to jakby 2 pyski miała, rybka szybciej oddycha. Nie mam pojęcie czy to od walki,czy uszkodzenie jakieś mechaniczne , przyhaczenie o ostrą skałkę hmn, na chwilę obecną nie mam żadnych domysłów coby mogło się jej przytrafić. ?? Nie wiem co z rybką zrobić ? eutanazja, poddać izolatce ? ta dziura jest tak wielka że z pewnością się sama nie zagoi .

W zbiorniku pływają same aulonki , parametry okey .

Uzupełnij dane wymagane w regulaminie, w przeciwnym wypadku temat zostanie usunięty. Gorol.


to usuń, pozdrowił, chciałem właśnie zrobić fotki dla zainteresowanych .

Link to comment
Share on other sites

Po raz pierwszy spotykam się z takim przypadkiem : u młodej samicy aulonocara stuartgranti (noszącej w pysku młode) , dziś z rana zauważyłem otwór w jej podgardle , młodych nie ma , dziura potężna - od czoła -frontu ryby wygląda to jakby 2 pyski miała, rybka szybciej oddycha. Nie mam pojęcie czy to od walki,czy uszkodzenie jakieś mechaniczne , przyhaczenie o ostrą skałkę hmn, na chwilę obecną nie mam żadnych domysłów coby mogło się jej przytrafić. ?? Nie wiem co z rybką zrobić ? eutanazja, poddać izolatce ? ta dziura jest tak wielka że z pewnością się sama nie zagoi .

W zbiorniku pływają same aulonki , parametry okey .

Uzupełnij dane wymagane w regulaminie, w przeciwnym wypadku temat zostanie usunięty. Gorol.


to usuń, pozdrowił, chciałem właśnie zrobić fotki dla zainteresowanych .



na początek regulamin działu:

Wątki dotyczące chorób muszą zawierać w pierwszym poście takie informacje jak:

- wielkość akwarium

- obsada

- filtracja

- parametry wody (obowiązkowo NO2, NO3, ph, TwO i TwW)

- sposób karmienia (częstotliwość, rodzaje pokarmów)

- częstotliwość i wielkość podmian wody


niech ktoś mi powie lub napisze jaka jest zależność uszkodzenia mechanicznego ciała ryby od filtracji, wielkości zbiornika, parametrów wody, karmienia i podmian wody ŁĄCZNIE - dla mnie ŻADNA


post NIE dotyczy choroby tylko uszkodzenia mechanicznego a autor umieścił go w miejscu forum jak najbardziej do tego przeznaczonym - komentarz moda pozostawiam bez dalszego "komentarza"


paputek napisał - w akwa pływają aulonki - dla mnie wystarczy jeśli chodzi o obsadę


po prostu - inkubująca samica stała się atakiem innych osobników w akwa

z zasady małe pyszczaki opuszczające pysk samicy w akwa ogólnym stają się automatycznie pokarmem a inne ryby żeby taki "kąsek" zdobyć czasami pomagają sobie

widziałem ataki ryb na inkubujące samice w celu "wybicia młodych z pyska" - tak moim zdaniem stało się tym razem - wskazuje miejsce uszkodzenia


możliwe jest też, że w wyniku ucieczki przed atakiem samiczka zaczepiła pyskiem o skałki

nie wiem ile masz rybek i jaki masz zbiornik ale jeśli rybka podczas gonitwy w akwa ulega okaleczeniom to aranżacja w akwa jest nieodpowiednia (za ostre krawędzie skałek) albo zbiornik dla tych ryb jest za mały i atakowana ryba nie ma możliwości oddalić się na bezpieczną odległość od agresora


jeśli chodzi o rybkę, to imho jedyne wyjście eutanazja

Link to comment
Share on other sites


na początek regulamin działu:

Wątki dotyczące chorób muszą zawierać w pierwszym poście takie informacje jak:

- wielkość akwarium

- obsada

- filtracja

- parametry wody (obowiązkowo NO2, NO3, ph, TwO i TwW)

- sposób karmienia (częstotliwość, rodzaje pokarmów)

- częstotliwość i wielkość podmian wody


niech ktoś mi powie lub napisze jaka jest zależność uszkodzenia mechanicznego ciała ryby od filtracji, wielkości zbiornika, parametrów wody, karmienia i podmian wody ŁĄCZNIE - dla mnie ŻADNA


post NIE dotyczy choroby tylko uszkodzenia mechanicznego a autor umieścił go w miejscu forum jak najbardziej do tego przeznaczonym - komentarz moda pozostawiam bez dalszego "komentarza



leeri , otóż zgodzę się z Tobą w każdym słowie , ( i to nie po raz pierwszy )

- bo po cóż miałbym pisać, czym ryby karmie ,jak każdy Malawista ,wie iż inkubująca samiczka pokarmu nie przyjmuje , poza wyjątkami . (jak ma mało w pysku to może tam płatki skubnąć , ale to wyjątki )

- cóż to za różnica czy inkubująca samiczka jest w kotniku 50L czy w 700 litrach, skoro ewidentnie uraz jest mechaniczny ?


Uraz dotyczył tylko jednej konkretnej ryby, reszta aulonek jest zdrowa i cechuje ich doskonała kondycja, zatem dla mnie pisanie o filtracji, i podobnych wymaganiach było bezzasdne .


Podejrzewam iż odpowiedź, której udzielił mi Moderator Gorol , jest odpowiedzią automatycznie wygenerowaną przez bota forum ;) , i stąd doszło do nieporozumień.:) , bądź traktuje swą pracę, z wielkim przejęciem i szablonowo, nie analizując danego tematu . Nie wnikam......


Ale wracając do wątku i tematu , akwarium aulonek jest oczywiście tymczasowe i wynosi 200 l, przebywa tam harem stuartgranti 2+5 - ryby wielkości 4-7cm. Samiec ledwo się wybarwił.

Skały rzeczywiście mogą być zagrożeniem gdyż jest to łupek , tutaj link do wystroju akwa ( jeszcze z innym biotopem, ale wystrój pozostał ten sam ) http://galeria.klub-malawi.pl/details.php?image_id=9491&mode=search



Na chwilę obecną oddech u aulonki się uspokoił, gdyby nie uraz , to nie wykazuje żadnych niepokojacych objawów .

Link to comment
Share on other sites

Może dokładniejszy opis nie jest potrzebny, ale na pewno przydałoby się zdjęcie. Może nie jest tak źle, jak opisujesz.

Parametry wody przydałyby się jedynie w kontekście ewentualnej kuracji. Mają one wpływ przede wszystkim na skuteczność leczenia, czy gojenia się ran.


Przed zobaczeniem zdjęcia nie skazywałbym ryby na eutanazję, być może da się jej jakoś pomóc. Jak masz możliwość, to wrzuć jakąś fotę.

Link to comment
Share on other sites


Parametry wody przydałyby się jedynie w kontekście ewentualnej kuracji. Mają one wpływ przede wszystkim na skuteczność leczenia, czy gojenia się ran.


Przed zobaczeniem zdjęcia nie skazywałbym ryby na eutanazję, być może da się jej jakoś pomóc. Jak masz możliwość, to wrzuć jakąś fotę.



Mateuszu , jaki konkretnie parametr wody, i jego regulacja ma wpływ na skuteczność gojenia się ran ?

Fotkę umieszczę jutro wieczorem , fotkę zbiornika już zapodałem .

Link to comment
Share on other sites

jaki konkretnie parametr wody, i jego regulacja ma wpływ na skuteczność gojenia się ran
pierwszy z brzegu? No2 chociażby wpływa na zdolność wiązania tlenu przez hemoglobinę a co za tym idzie na szybkość gojenia tkanek. itp itd.


Paputek: Regulamin określa wyraźnie dane wymagane w tym dziale. Pierwszy post zawierał kilka stwierdzeń które (co pokazują kolejne posty) nie oddawały całościowego obrazu sytuacji. Sławek miał rację zwracając na to uwagę. Wbrew temu co napisałeś ma znaczenie czy jest w 50 czy w 700 litrach. Na Twoim miejscu zamiast rozpisywać się i strzelać fochy podałbym wymagane informacje i zamieścił zdjęcie.


makok: taki a nie inny sposób moderacji ma swoje powody. Posta nikt nie zamyka.

Paputek pokaż te foty, choć pewnie nawet tego nie przeczytasz :?
tak, tak tylko szybciutko bo zaraz wszystko wykasujemy i porozdajemy bany :wink:
Link to comment
Share on other sites

Cytuj:

jaki konkretnie parametr wody, i jego regulacja ma wpływ na skuteczność gojenia się ran

pierwszy z brzegu? No2 chociażby wpływa na zdolność wiązania tlenu przez hemoglobinę a co za tym idzie na szybkość gojenia tkanek. itp itd.



napisałem wyraźnie parametry okey , czyli NO2= 0 , co mam uczynić Twoim zdaniem , jeśli jest ono stabilne, doprowadzić ażeby było wykrywalne ? a co z pozostałymi rybami ?

może lepiej dać wskazówkę umieścić rybę w izolatce i przeprowadzać eksperymenty z pierwszym lepszym parametrem jaki podałeś NO2



Wbrew temu co napisałeś ma znaczenie czy jest w 50 czy w 700 litrach. Na Twoim miejscu zamiast rozpisywać się i strzelać fochy podałbym wymagane informacje i zamieścił zdjęcie.


to weźmy pod uwagę puste akwarium 50 litrowe i 700 litrowe , puste i załóżmy parametry takich baniaków jeśli chodzi o jakość wody są identyczne, ....jakie to ma znaczenie do okaleczenia ryby ? ta wielkość ?wytłumacz mi to ....

słusznie zwrócił uwagę jeden z kolegów , że w tym konkretnym przypadku nie wielkość akwarium a jego wyposażenie > czyli skały ilość kryjówek , niebezpiecznych miejsc miała by na to wpływ, ale nie wielkość samego litrażu .



Posta nikt nie zamyka.

napisałem można zamknąć , moim zamiarem było wnieść coś nowego , ale nic na siłę , ... ja należę do asertywnych ludzi, jak coś mówię to mówię, skoro moderator napisał o zamknięciu wątku czy usunięciu to niech zamyka , "nie róbmy sobie z gęby du*py" ,





Panowie. Poprosiłem o podanie parametrów ponieważ:

1.nie znaliśmy litrażu w jakim pływa aulona,

2. Nie znaliśmy obsady z jaką pływa



..o litrażu już się wypowiedziałem , teraz o obsadzie . Napisałem wyraźnie obsada aulonki, i dla znawców tematu -Ci co hodują - oznacza to jeden gatunek , gdyż hodując aulonocary bardzo łatwo o krzyżówki , stąd łatwo się domyślić iż pływają same stuartgranti, a jak ktoś lubi hybrydy to niech dołączy sobie np. a.beanshi .



CZekam na informacje , odnośnie parametrów wody ,pisałem parametry okey, teraz bardziej szczegółowo podaje no2=0, o które pytacie , w jaki sposób leczyć rybę ?



co do foto, jestem poza domem , najszybciej około godziny 17, dla zainteresowanych , jeśli temat zniknie mogę wysłać na Priv

Link to comment
Share on other sites

...jakbym nie był pewny parametrów, to bym poprosił żeby się im przyjrzeć i zapewne bym je podał. Napisałem parametry okey, gdyż są właściwe i wykluczają w 100% ryzyko jakiegokolwiek wpływu na okaleczenie ryby.


przykład :

Przychodzi do lekarza mama z synkiem, który doznał złamania nogi grając w piłkę :

Lekarz się pyta : co syn zjadł ? w jakiej temperaturze śpi ? czy pomieszczenie ma wentylowane ? w jakiej wielkości pokoju przebywa ? ... to przecież sam absurd ?


nie chciałem zaśmiecać forum , opisując szablonowo , sytuacji i warunków jakie towarzyszą mojej rybce gdyż w tym konkretnym przypadku są bezzasadne .


Pozdro

Link to comment
Share on other sites

Rozmiar akwarium i parametry warunkują zachowanie ryb.

nie chciałem zaśmiecać forum , opisując szablonowo , sytuacji i warunków jakie towarzyszą mojej rybce gdyż w tym konkretnym przypadku są bezzasadne
W kwestii samego urazu może i nie mają znaczenia ale w kwestii tego, dlaczego do niego doszło i jakie jest prawdopodobieństwo powtórzenia zdarzenia jak najbardziej tak. Przykład: Co do dwóch zbiorników to jasne jest że w przerybionym prawdopodobieństwo pobicia ryby jest większe (powód urazu) jak i narażenie ryby na powtórne pobicie (profilaktyka). Logiczne w związku z tym jest że z 50 litrowego akwarium rybę lepiej byłoby przełowić a w 700 litrowym mogłaby pływać dalej (leczenie).


przykład :

Przychodzi do lekarza mama z synkiem, który doznał złamania nogi grając w piłkę :

Lekarz się pyta : co syn zjadł ? w jakiej temperaturze śpi ? czy pomieszczenie ma wentylowane ? w jakiej wielkości pokoju przebywa ? ... to przecież sam absurd ?

Mogę Ci udowodnić, że w każdym z przytoczonych pytań przykładowego lekarza się mylisz, tylko pytanie czy o to chodzi?


Regulamin działu jest jasny, to że w pewnych sytuacjach może być "na wyrost" nie znaczy że nie trzeba go przestrzegać. Tym bardziej że uzupełnienie danych zajmuje pewnie mniej niż minutę. A tak zamiast odpowiedzi mamy spór na temat tego kto jest nadgorliwy, jak ostra jest moderacja i zarzuty o kasowaniu postów.Moje stanowisko jako moderatora jest nastepujące : http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=22&t=4026. Dalsze dyskusje niezwiązane z tematem wątku można prowadzić w dziale "hyde park". Skargi na temat moderacji i regulaminu działu zgłaszamy w dziale "zażalenia". Tyle z mojej strony. Czekam na zdjęcie.

Link to comment
Share on other sites

. Przykład: Co do dwóch zbiorników to jasne jest że w przerybionym prawdopodobieństwo pobicia ryby jest większe (powód urazu) jak i narażenie ryby na powtórne pobicie (profilaktyka). .


hmn... i tu się z Tobą nie zgodzę , niektórzy nawet celowo dążą do kontrolowanego przerybienia, właśnie po to, by zmniejszyć agresje. Agresja rodzi się wówczas gdy dajemy rybom zwłaszcza samcom możliwość ustanowienia rewirów i bronienia ich , w zbiorniku przerybionym ustanowienie rewirów może się okazać nawet niemożliwe.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Bastian
      Dziękuje bardzo 👍 W przyszłym roku będę musiał zgłosić się w Pokrzywnej na rehabiltację w tak zacnym gronie 🍻👍
    • pulpet
      Jeśli chodzi o ryby z importu i oznaczenia F1 i dalej to faktycznie mało daje to informacji o pokoleniowosci i spokrewnieniu z rybami z odłowu.  Jest spory bałagan, zwłaszcza jeśli chodzi o ryby z Niemiec.  Ryba F1 z Niemiec może mieć dzikich przodków daleko w przeszłości. I w naszym rozumieniu może być F10. I to żadne oszustwo, po prostu różne systemy klasyfikacji, stosowane przez różnych hodowców. Wszystko subiektywnie prawidlowo, ale F1 z Niemiec bezmyślnie skopowiane przez sprzedawcę, może być kompletnie źle zinterpretowane przez kupującego w Polsce. Kiedyś o tym pisałem, ale temat nie chwycił, więc porzuciłem sprawę.
    • Bartek_De
      @Bastian Trzymaj się💪 I jak najszybszego powrotu do zdrowia I tak z przymrużeniem oka, coroczne spotkania w Pokrzywnej zapobiegają takim historiom Zapraszamy🍻
    • Bastian
      Bardzo dziękuje za dobre słowo 👍 Właśnie dzisiaj wyszedłem ze szpitala i już myślałem że przyniosę dodatkowy kamyczek do akwarium 😉 ale niestety nie udało się 🤥 (kamień nadal w nerkach). Nie ma jak wylądować na sor-ze w dniu odbioru zbiornika. Od jutra zaczynam aranżacje zbiornika
    • S_owa
      Ok, dzięki za informację. Cierpliwie rozglądam się za nimi jako ostatni punkt obsady w założonym pod koniec lipca zbiorniku. Patrzyłem na oferty różnych hodowli i są dostępne tylko w dwóch m.in. w Tan-Mal. Oni mają sporo ryb z dobrych  niemieckich i duńskich hodowli (a tam też p.crabro są dostępne bo niedawno sprawdzałem). Też czasem z dystansem patrzę na to F1 ale kupując z dobrego źródła mam chociaż realna, uzasadnioną nadzieję, że ryby są dobrej jakości i nie jest to 10 pokolenie bez wymieszania krwi.
    • Vrzechu
      @S_owa muszę przyznać, że z ryb jestem bardzo zadowolony. Jest to pokolenie F1. Tzn. tak deklaruje hodowla, ale nie mam podstaw, żeby temu nie wierzyć  Obsada zakupiona w hodowli Tan - Mal. Śmiało mogę polecić.
    • S_owa
      Ciężko teraz o ładne p.crabro, nie są one raczej odławiane, na rynku większość ryb to pokolenie FXXXX, często daje o sobie znać chów wsobny.  Twój młody samiec Crabro ładnie się zapowiada (jest intensywnie czarny, ma ładne proporcje), pozostałe osobniki również wyglądają dobrze, mają wyraźne pasy, intensywne ubarwienie, ładne proporcje. Pamiętasz gdzie/od kogo nabyłeś swoje ryby ?
    • Vrzechu
      @KapitanCzysty mówisz - masz  "Czarna Mamba"  oraz Kulfon  Labeotropheusy nie rzucają się bardzo w oczy bo są tylko 3 samice i 1 samiec, ale mają się dobrze i samice między sobą wykazują najwięcej agresji ze wszystkich moich podopiecznych. Mimo posiadania 3 Synodontisów uchowały się nawet 2 maluszki. Z moich obserwacji wynika, że samica trzymała w pyszczku większą ilość młodziaków, ale jak tylko jakieś jej uciekły to zostały pożarte. Te 2-3 sztuki nosiła tak długo, że już martwiłem się, że nie przeżyje bo bardzo schudła i wszystko trwało chyba 4 tygodnie. Wypuściła je jak były już naprawdę spore jak na narybek i dwa udaje mi się czasami dostrzec. Sama bardzo szybko wróciła do formy a następna już inkubuje  Jurny ten Kulfon    
    • KapitanCzysty
      Widać, że ryby dobrej jakości i chyba dobrze karmione 😉 . Sporo Ci urosły Acei i szerszenie i faktycznie, aż miło się na nie patrzy. Ciekaw jestem ujęcia z bliska tego "czarnucha" , intryguje mnie. 😄 Nie widzę natomiast Labeotropheusów, dalej je masz?  Całokształt bardzo mi się podoba.
    • Vrzechu
      Wygląda pięknie  Dopiero co zakładałem swój zbiornik a po przeczytaniu kilku postów tutaj, już tęsknie za zakładaniem nowego baniaka  Powodzenia na dalszym etapie  
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.