Jump to content

Restart 450l


cactus
 Share

Recommended Posts

Może dzięki moim wypocinom początkujący unikną moich błędów, a jeśli zajrzą tu aby szukać pomocy może znajdą kilka wskazówek.

Jak w temacie, niestety jutro zmuszony jestem przeprowadzić kompletny restart :(

Wszystko spowodowane źle wypoziomowaną szafką. Szafkę poziomowałem na pusto tj. bez obciążenia... wydawało się spoko ale po zalaniu akwarium siadł prawy bok i tył (ok 0,5cm). Do tego nie przywiązywałbym większej wagi gdyż nie wydaje mi się aby taki przechył miał znaczący wpływ na naprężenia poszczególnych szyb i moim zdaniem nie mógłby bezpośrednio spowodować tragedii czym byłoby pęknięcie akwarium z 340 litrami wody netto o.O

Estetyka oczywiście na tym cierpi bo pokrywa nie zachodzi zbyt dużo na szybę i jeśli chce żeby nie było widać światła w lewym boku pod pokrywą to w prawym boku listwa wzmacniająca już zalewana jest przez wodę.

Jednak to nie wszystko, okazało się, że po podłożeniu podkładek pod prawą stronę, środek wisiał w powietrzu jakieś 2mm, nie byłem w stanie tego wyłapać bo w pokoju z akwarium mam wykładzinę dywanową i wydawało mi się że szafka opiera się na ziemi. Po zalaniu środek wbił się w wykładzinę i podwójny blat siadł mi po środku jakieś 3mm.

Pomiędzy akwarium a blatem położona jest mata piankowa która miała jakieś 7mm, po bokach akwarium spłaszczyła się do max 2mm podczas gdy na środku nadal ma 5mm.

Środek akwarium na chwile obecną wisi w powietrzu :roll:

Popełniłem kilka błędów których efekty wyżej opisane nie pozwalają mi normalnie funkcjonować, gdy jestem w domu staram się o tym nie myśleć żeby nie zwariować, w pracy, jeśli dzwoni żona mam nogi jak z waty - "boże - żeby tylko nie dzwoniła w sprawie powodzi".

I żyje tak w napięciu drugi tydzień bez wolnego dnia (dwa etaty). Nareszcie udało mi się wygospodarować wolny dzień i ku wielkiemu niezadowoleniu mojej lepszej połówki zamierzam ten dzień spędzić grzebiąc przy akwarium.

Napisze teraz jak mam zamiar się do tego wszystkiego zabrać.

Wyciągnąć musze na samym początku 160kg serpentynitu. Kupiłem folie malarską którą wyłożę wannę. Do wyłożonej folią wanny zleje wodę z akwarium, zainstaluje kubeł, napowietrzacz i grzałkę. Wpuszczę ryby. Zleję reszte wody, wyciągnę piasek. Puste akwarium odstawie w bezpieczne miejsce. Szafka wyląduje do góry kołami, mam zamiar usunąć te plastikowe stópki pod lewym bokiem (takie małe czarne pchełki), żeby zyskać chociaż ten 1mm. 2 metrową poziomice ustawie na ziemi w miejscu docelowym dla szafki, ustawie ją w poziomie i odmierze co 20cm odległość od podłogi do poziomu, uzyskane wymiary będą mi służyły jako wyznacznik gdzie ile mam podłożyć, za podkładki mam zamiar użyć panele podłogowe jako baze i paski blachy do końcowego dopieszczenia. Nie wiem czy dobrze się do tego zabieram ale nic innego nie przychodzi mi do głowy a nowa wylewka czy stelaż w tej chwili nie wchodzą w gre.

Pomiędzy akwarium a blat podłoże styropian 2cm który mam nadzieje lepiej niż pianka zniweluje ewentualne wariacje blatu. Po tych zabiegach mam zamiar zacząć wszystko od początku, w nadziei na beztroskie jutro :oops:

Proszę, jeśli macie jakieś sugestie, rady, lub jeśli możecie mnie uchronić przed kolejnymi błędami zróbcie to jak najszybciej ;)

Jeśli to nie ten dział proszę o przeniesienie, jeśli temat wydaje się zbędny proszę o usunięcie.

Jeśli nie zostanie usunięty postaram się jak najszybciej przedstawić tutaj fotorelację restartu.

Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki. :?

Link to comment
Share on other sites

slawek gorol

Cześć.

Nie chcę się czepiać, lecz czy nie za bardzo demonizujesz sprawę? Przechył 0,5 na długości 150 cm to prawie "oko" :wink:

U mnie sytuacja wyglądała podobnie, lecz jednak gorzej. Przechył 1 cm na szybę tylną i lewą. Środek również "wisiał o ok.3mm.

Baniaczek stał i nic mu nie było, z tego co wiem, to niektórzy koledzy chcieli by mieć tylko taki przechył :mrgreen:

Oczywiście jeżeli chcesz, rób restart - co byś później nie powiedział : Sławek mi powiedział, żeby zostawić.

Link to comment
Share on other sites

Przechył mógłby zostać, nie on jest tym co zmusza mnie do restartu. Chodzi właśnie o to że środek wisi w powietrzu -.-

Gdyby był 2cm styropian zamiast tej cholernej pianki pewnie zostawiłbym tak jak jest. Nie moge spokojnie zasnąc więc chyba się skusze... a przy okazji spróbuje zniwelować przechył.

Link to comment
Share on other sites

W celu dobrego samopoczucia to najbardziej przydaje się dobre ubezpieczenie.


Osobiście też mam przechył i to zarówno po długości, jak i po szerokości. Co więcej na moim osiedlu dość częste są pogórnicze tąpnięcia, kiedy wszystkie szklanki po szafkach brzęczą. Mieszkam w bloku trzypiętrowym, ale inne bloki w okolicy już były "prostowane", więc mimo że mojego (ze względu na wysokość) prostować nie będą to nie wykluczam, że jakiś przechył jest.


ps. napisałeś w międzyczasie - mam piankę, od dwóch lat tą samą, więc jest już mocna spłaszczona - widziałem w czasie dwóch przeprowadzek.

Link to comment
Share on other sites

Problem w tym że u mnie ta pianka jest spłaszczona tylko po bokach a jakieś 40cm po środku akwarium jest ona praktycznie wcale nie dociśnięta i można ją wepchnąć małym palcem -.-


Tak kunta, pisałem że przez to że podłożyłem pod prawy bok, środek szafki nie dociskał wykładziny i dopiero jak zalałem akwarium przygieło blat jakieś 3mm.

Link to comment
Share on other sites

slawek gorol
Problem w tym że u mnie ta pianka jest spłaszczona tylko po bokach a jakieś 40cm po środku akwarium jest ona praktycznie wcale nie dociśnięta i można ją wepchnąć małym palcem -.-

Też tak miałem, szafka oryginalna pod 450l, nie jakaś diy. Na bank nie było to spowodowane przechyłem bloku, wylewki jatrychowej, czy nieodpowiednią matą. Ot blat się delikatnie ugiął. Ale czy to powód by rozwalać akwa?

Imo nie, ponieważ nie mamy pewności, że po restarcie będzie lepiej a nie gorzej.

Link to comment
Share on other sites

Może zrób tak jak ja mam.

Chciałem sprawdzić czy u mnie się coś wygięło ale.... naokoło akwa na dole mam cokolik i nie widać ani blatu ani pianki ani też spodu akwa. :mrgreen:

Tak na poważnie to ja mam 2 blaty (takie kuchenne).

Jeden pod akwa, drugi pod szafką i nacisk jest równomiernie rozlożony i nic się nie zapada.

może o tym pomyślisz albo jeszcze jakiś wspornik w środek?

Link to comment
Share on other sites

slawek gorol
naokoło akwa na dole mam cokolik i nie widać ani blatu ani pianki ani też spodu akwa. :mrgreen:


Jaaaa.. toż to lepsze niż ubezpieczenie :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

Cholera chłopaki sam już nie wiem co robić ;/

Jak obstawiacie, jeśli zostawie jak jest to strzeli czy nie? :roll:


Chyba jednak się zdecyduje, żebym w razie czego nie miał wyrzutów sumienia, że nie zrobiłem wszystkiego co mogłem zrobić.

Przy okazji zredukuje haremy bo troszku tłoczno się zrobiło.

Najpóźniej w sobote opisze jak mi poszło.

Pozdr.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • triamond
      Przy 200l wody netto 1,2 ml wody amoniakalnej powinno dać 1,5 ppm NH3. Spadek do 0,5 ppm trochę za szybki  dla rozwoju bakterii. Możliwe wytłumaczenie to dodana "ampułka bakterii". Jeśli zawiera cukier, albo inną pożywkę to zaczynają się mnożyć bakterie heterotroficzne (ważne, ale nie mają związku z nitryfikacją) i konsumują amoniak. Możesz podać więcej - np. 8ml wody amoniakalnej, co powinno dać 10 ppm NH3 i finalnie ok. 40 ppm azotanów (po kilku tygodniach). Jak azotyny spadną do zera - duża podmiana i gotowe.
    • Ludwik
      Wiec przyszedł test nh3 salifert pokazał 0.5 Po 4 dniach od startu parametry wyglądają tak: nh4 <0,05 nh3 0,5 no2 <0,01 woda amoniakalna świeża i dodana w ilości jak pisałem niskie te wartości nh4 i nh3 co dalej?
    • triamond
      Może zamiast kubełka wymienić jeden koszyk na gąbkę 10x10x20  lub lepiej 12x12x20 30 ppi a po kilku tygodniach drugi jeśli będzie taka potrzeba? Z 2 gąbkami 10x10x20  powierzchnia filtracyjna będzie większa od tej we wspomnianym kubełku na standardowych mediach. Myślę że jedna da radę. Przepływ powinien wystarczyć. No i szacując obsadę i azotany... karmił bym 2 razy mniej.
    • Bartek_De
      Na Twoim miejscu bralbym 1500, bo roznica w cenie niewielka, albo dołóż 2 stówki i weź 2000. Nadfiltracja nie zaszkodzi, a jak zechcesz w przyszłości zmienić akwa na większe to zaoszczedzisz na kupnie nowego filtra.
    • Andrzej Głuszyca
      Pewnie chodzi Tobie o test paskowy. Jest sposób. Albo cierpliwie czekać tak jak powiedział @Bartek_De , albo przeczytaj poniższy temat:   Jeżeli możesz to odłącz tę rurkę ( nie wiem czy można , bo w AT1500 czy  2000 można)  a zyskasz na wydmuchu. Napowietrzanie zrób w ten sposób aby wylot z filtra albo   cyrkulatora łamał lustr wody. W tej chwili te bąbelki wg mnie uroku nie dodają.
    • marcin73m
      Okrzemki po kilku tygodniach znikną, ale w to miejsce pojawią się glony. I najlepiej się z tym pogodzić, bo to cecha charakterystyczna tego biotopu i rzecz jak najbardziej korzystna z punktu widzenia naszych podopiecznych.
    • teller
      Dziękuję za odpowiedź. Ten parametr pewnie jest winą filtra paskowego, która ma taką skalę. Zaopatrzę się w lepszej jakości testy. Jak długo jeszcze może potrwać wysyp okrzemek? Czy nie mam wyjścia i co tydzień muszę wymywać wszystkie kamienie i czyścić szybę? Czy jest jakiś sposób, żeby temu zaradzić? Filtr przestaje funkcjonować, miałem na myśli, że zapycha się i przestaje wdmuchiwać powietrze do akwarium.  Podjąłem decyzję, żeby zaopatrzyć się w Aquael ultramax 1000. Zastanawiałem się też nad Aquael Turbo 1500, ale obawiam się, że to może nie wystarczyć do utrzymania czystości wody na dłuższy czas.  
    • Bartek_De
      Nic nie musisz robić, wysyp okrzemek to normalne w świeżych akwariach. Martwi mnie natomiast wynik No2. Jesteś pewien, że 5? Może 0,5, a może 0,05? Osobiście nie widziałem testów ze skalą do 5 z tym parametrem. Doprecyzuj to i zaopatrz się w testy kropelkowe, paskowe są mało dokładne.  Co do filtracji to faktycznie jest mizerna i dlugo na tym nie pociągniesz. Dołożenie kubełka to konieczność w Twoim przypadku. Filtr moze stać na podłodze obok, jeśli Tobie to nie będzie przeszkadzać. Co masz na myśli pisząc, że filtr przestaję funkcjonować po kilku dniach?
    • teller
      Cześć wszystkim, założyłem miesiąc temu nowe akwarium z Malawi. Miałem do dyspozycji stary zbiornik 120 l. Około 10 dni od wpuszczenia domowników pojawił się rdzawy nalot na kamieniach, na szybie, w niektórych miejscach pod powierzchnią piasku. Wymiana 30% zbiornika co tydzień nie pomaga. Wciąż po kilku dniach pojawia się nalot, a filtr przestaje funkcjonować. Co może wyeliminować ten nalot i zachować czystą wodę na dłużej?   Parametry wody w momencie największego wysypu: NO3 - 50 NO2 - 5 GH - 8d KH - 20d pH - 8.0 Cl2 - 0.8 Chcę kupić nowy, bardziej wydajny filtr. Czy zewnętrzny może stać na ziemi obok akwarium? Niestety komoda ma zbyt niskie szuflady, żeby zmieścić go do środka. Bardzo proszę o pomoc.
    • KapitanCzysty
      Dzięki @pulpet za tak wartościowy opis Twoich obserwacji i spostrzeżeń. Teraz już chyba nie ma wątpliwości co do płci danego osobnika. Poobserwowałem go dokładniej i jak się okazało pojawiła się u niego na płetwie odbytowej jedna, dość duża, chociaż jeszcze nie tak mocno wyraźna atrapa jajowa (myślę, że proces jeszcze trwa).  Mamy więc samca 😁👍. Wariat jest bardzo ruchliwy i ciężko mu zrobić wyraźne zdjęcie. Coś tam jednak na nim widać, patrząc przez szkło nie ma wątpliwości. Żaden z pozostałych 13 Saulosi nie ma jeszcze atrapy.    
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.