Jump to content

Wielosamcowość w akwarium


yaro
 Share

Recommended Posts

Dosyć często pisane jest, że łatwiej utrzymać trzy wybarwione samce w akwarium niż dwa.

Chciałbym aby wpisywały się tutaj osoby, ktorym udało się to osiagnąć w swoim akwarium pisząc jaki maja litraż, jaki gatunek ryb z więcej niż jednym samcem, oraz jak długo mają taki zestaw.

U mnie pomimo 720 l nie udało mi się na dłuższą metę utrzymać dłuzej niż przez kilka miesiecy więcej niż jednego samca, ani mphangi, ani reda ani żadnej innej ryby.

A jak wasze doświadczenia w tym temacie?

Link to comment
Share on other sites

240 l Saulosi.

Na początku przez 4 miesiące były 4 samce - 3 wybarwione i 1 śledź.

Po wydaniu śledzia wybarwiony się ześledziował i teraz mam 2 wybarwione i 1 czasami śledzowego czasami wybarwionego (zależy jaka ryba podpływa)

Stan taki mam od pól roku.

Teraz się trochę pozmienia bo z maluchów które się uchowały w skałach (3 sztuki teraz po okolo 4-6 cm) wszystkie 3 przestały być żółte i są śledziowe więc będzie trzeba powydawać.

Na razie spokój więc niech i tak będzie...

Link to comment
Share on other sites

4 samce demasoni - 3lata - 240l.

Kwestia gatunku, temperamentu, cech osobniczych, wielkosci zbiornika, aranzacji, pozycji ksiezyca i pewno jeszcze masy innych aspektow IMO.

Przy czym, proby z hongi (2-3 samce na poczatek, trik z wybarwianeim) kompletnie nie udane, samce tlukly sie mimo wielkosci przecinka. Mphanga 375l, jeden samiec, kazdy kolejny eliminowany.


Co ciekawe probowalem dodawac mlode samce, ktore teoretycznie nie byly konkurencja dla wyrosnietych alfa. Hongi nazwijmy je beta, trzymaly sie srednio tydzien (wspominalem kiedys o moich samcach kamikadze, ale te kwestie pomijam).


Wystroj. Mowi sie, ze przy odpowiedniej(wlasciwej) aranzacji duzo latwiej utrzymac 2/3 samce tzn, duzo kryjowek, oddzielne rewiry. Z mojego krotkiego doswiadczenia wnioski sa dokladnie 180stopni nazat.Przy oddzielnych rewirach, (powiedzmy, podzial lewa-prawa strona) samce walcza ciagle o dominacje. Przy braku podzialu(jednolity uklad skal, bez wydzielojnych sztucznie rewirow) agresja wenatrzgatunkowa, realcja/samiec/samiec w moim przeswiadczeniu znacznie lepsza.


Cechy osobnicze. Wlasnie, u jednego te same dwa samce beda plywac kolo siebie u drugiego inne beda prac sie niemilosiernie.


Zbiornik.IMO im MNIJESZE akwarium tym agresja MNIEJSZA(napisalem to raczej obrazowo). Zanikaja pewne naturalne zachowania (ja tak robie z demasoni). Tzn za duzo osobnikow, za male akwa. Z reszta hari tez kiedys o tym pisal. Im wiekszy zbiornik tym mniej demasoni (co jest blizsze ich naturalnym zachowaniom).


Poza tym (ja osobiscie nigdy na zywo nie widzialem, tymbardziej nie probowalem), pisze sie o zbiornikach all male, brak samic(kolejny czynnik) - brak agresji. Duzo wiecej samcow niz 2-3 a zbiorniki wcale nie maja 5m dl.


Duzo warunkow musi byc spelnione, zeby w zazwyczaj malych akwariach uhodowac wiecej ni2-3 samce tego samego gatunku. Demasoni jest moim zdaniem pod tym wzgledem gatunkiem dosc specyficznym.

Link to comment
Share on other sites

Z mojego krotkiego doswiadczenia wnioski sa dokladnie 360stopni nazat.
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Nie da rady 360 stopni i to jeszcze nazat :-)


Co do wystroju to ja nie ma jakichś podziałów na rewiry cz coś takiego.

Dużo kryjówek ale dwa samce zrobiły sobie podział przód - tył baniaka.

Link to comment
Share on other sites

Z mojego krotkiego doswiadczenia wnioski sa dokladnie 360stopni nazat.
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Nie da rady 360 stopni i to jeszcze nazat :-)


Co do wystroju to ja nie ma jakichś podziałów na rewiry cz coś takiego.

Dużo kryjówek ale dwa samce zrobiły sobie podział przód - tył baniaka.



Mam kaca :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

500 liter

saulosi 2+7 nie bez problemow (pierwszy dominator nie uznawal zadnych rywali ,dopiero po odlowieniu, jego syn toleruje drugiego samca , jest jeszcze 3 ale 4cm sledzik)

rdzawe3+4 ze spokojem

acei ngara 2+4 raczej spokoj

meingano przypuszczalnie 3+4 lub 4+3 bywa roznie

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

U mnie oprócz wspomnianych saulosi są jeszcze yellowki 2 samce (chyba bo nie inkubowały. Do przedwczoraj było 3+2 bez większych dymów)

Poza tym 3 rdzawe (z czego jedna samica inkubowala, skoro inkubowała to musi być i samiec i 3 coś nie wiem co bo)

Wewnątrzgatunkowo - non stop napinki 2 alf saulosi - dodaje tylko uroku

yellow - delikatne przepychanki

rdzawy - spokój


Międzygatunkowo:

Saulosi z yellowkiem - lekkie dymy bez większych konsekwencji.

Link to comment
Share on other sites

Siwy a jak długo? trwa taki stan??

saulosi 2-3 miechy- zyja i sa wybarwione oba

rdzawe od poczatku ich posiadania bedzie ponad rok w 500 i jeszcze ciut czasu w 200(wczesniej)

ngara 3 miechy (rybki dorosle dostalem)

meingano od poczatku ich posiadania (na przelomie 2008/2009)

Link to comment
Share on other sites

Akwarium 375l.

1. Red blue. Jako ciekawostka, bo niezupełnie na temat. Od początku ustawiony układ 1+4. Dopóki samiec był mniejszy, to on był zdominowany, a samice rządziły. Kiedy je przegonił - całkowita zmiana sił i hierarchii w gatunku;)


2. Melanochromis parallelus. Myślałem że miałem układ 2+6, bo samce pięknie się wybarwiły, podziliły sobie terytorium - większy i silniejszy 1/3 akwarium w strefie zrzutu pokarmu, z największą "grotą"; nieco mniejszy ale za to ładniejszy 2/3 akwarium z kilkoma grotami. Całkowity zakaz wstępu jednego na teren drugiego, ale poza momentami naruszenia terytorium - spokój. Sielanka z dwoma wpełni wybarwionymi samcami trawała z 2 miesiące. Potem okazało się, że największa samica to trzeci samiec. Zajął "terytorium" dokładnie nad kamieniem granicznym, przeganiany raz przez jednego, raz przez drugiego konkurenta. Niestety zanim zdążyłem zareagować - jako przypadkowe ofiary (chyba w celu odwrócenia uwagi) ten trzeci samiec ustrzelił dwie samice. W nocy po tej drugiej sam poległ... Największego samca oddałem sam i pozostał mi wydawałoby się idealny układ 1+3. Niestety nie tylko samce u pyszczaków mają charakter i najpierw najmniejsza samiczka zagoniła średnią, a potem największa - najmniejszą. Teraz mam niepopularny na naszym forum układ 1+1, ale cóż ryby same to tak ułożyły...


3. Pseudotropheus elongatus "Usisya". Od kiedy ryby osiągnęły 4-5 cm wiedziałem że mam układ 3+5. Jedna samiczka padła (to nie było pobicie) i zostało 3+4. Spośró samców średni wielkością jest najładniej wybarwiony i "rzadzi". To jest moja najpiękniejsza ryba - cały soczyście żółty, czarne końcówki płetw, no i coraz więcenie fioletowych, opalizujących akcentów. Jestem pewien, że gdyby nie dwóch konkurentów nie byłby tak poprostu zaje...fajnie wybarwiony (inne słowo ciśnie się na usta :D ) . Pozostałe dwa samce też nie są brzydkie - jeden cały żółty bez czarnych końcówek, drugi z czarnymi końcówkami ale również dużo ciemniejszą "karnacją". Najwięcj starć dominant miał z największym samcem, szczególnie rano przez pewien czas dzień w dzień musiał mu udowadniać swoją wyższość. Wówczas iskry leciały, ale teraz się uspokoiło i jest wzgędny spokój.



Więc jednak, czesem da się, ale czasem zdecydowanie nie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.