Jump to content
Ostatnia szansa aby zapisać się na kalendarz klubowy na 2023 rok. Dosłownie na dniach zamykamy listę chętnych i po tym czasie nie będzie już możliwości dopisania się. Link do tematu znajduje się po prawej stronie forum w sekcji "ogłoszenia". Zachęcam. ×

Podmiany wody a zdrowie ryb w kryzysie


Pikczer
 Share

Recommended Posts

Pikczer

Czasy się trochę zmieniają i ta zima możliwe, że będzie trudna dla wielu z nas. Jeśli temat się powiela to przepraszam, ale nie wiem pod jaki się podpiąć. 

Zastanawiam się jak mocno można ograniczyć podmiany wody jeśli chodzi o częstotliwość. Dotychczas robiłem podmianę około 40% co 2-3 tygodnie. Ostatnio chcąc nie chcąc zrobiłem eksperyment i wodę zmieniłem po blisko 2 miesiącach. Też podmiana 40% a dokładniej to około 190 litrów. 

Akwarium 180x60x50

Co bym nie robił to fosforany mam na poziomie 1ppm. Pomiar chwilę przed podmianą. Testy kropelkowe Salifert. Jak używałem jakiegoś "reduktora" fosforanów w granulkach to i tak było podobnie, no może ciut mniej. Jak dobrze pamiętam było to coś z Microbe-lift. A najlepsze że te same granulki używam chyba z rok. Tylko je płucze z brudu. Nie wiem czy to ma sens... 

No3 po blisko 2 miesiącach jest na poziomie około 15 może 20 mg/l czy to ppm? No wiecie o co chodzi :) Późno jest :) Testy kropelkowe JBL. Dla porównania po 2-3 tygodniach zawsze było tak do 15ppm. Nie mam żadnego Purolite. Mam purigen i jego odpowiednik z Microbe-lift. 

 

Jakieś to DOC też mierzę, jest drugie od lewej czyli dobrze. Prawie najciemniejsze. 

Woda klarowna, ryby się mnożą, rosną, wybarwiają. 

Jaki jeszcze element/czynnik trzeba brać pod uwagę w przypadku odwlekania podmiany wody? 

Myślę czy można to w razie czego jeszcze wydłużyć. Czy to już ryzyko, żeby iść w stronę 3 miesięcy? Oczywiście dolewki robię w razie potrzeby. 

Problemem może być temperatura wody, która będę lał przy podmianie. 

Aktualnie podłączam się pod prysznic, Ustrojstwo z podwójnym filtrem węglowym. No i powoli sobie leci. Zimą ciepła woda. Ale ogrzewanie i ciepłą wodę mam "na gaz". A jak z tym będzie problem to nie naleję im wody o temperaturze 5-7 stopni. Nie mam żadnego innego źródła ciepła, którym mógłbym grzać wodę w takich ilościach. Na "kuchence" indukcyjnej podgrzewać sukcesywnie 190l wody? 

Wiem, że to może paranoja ale nie tylko ja wydałem "spore" pieniądze na ryby :)

Różnie bywa, a lepiej w teorii chociaż być przygotowanym niż później "fiksować"

 

Przy wolnym laniu wody z kranu nie da się chyba podłączyć pod drodze grzałki bo przepływ jest za wolny. 

Albo mniej wody wymienić? 

Zastanawiam się czy woda jest na tyle ok po 2 miesiącach i czy można to jakoś wydłużyć? Czy to jest bezpieczne?

Już wiem ze świeżego podobnego tematu, że trzeba uważać na zbyt niskie temperatury. 

A obsada u mnie to:

2x Giętkoząb wielkopłetwy po około 17 i 20cm

i 39 pyszczaków z czego znaczna większość ma ponad 10cm długości :)

( Tak, wiem że jest no może o  kilka sztuk za dużo) :)

No i 12 ślimaków Military Helmet

 

Wszelkie komentarze mile widziane. 

 

 

 

IMG_20220915_113642.jpg

IMG_20220915_111139.jpg

IMG_20220915_114044.jpg

Edited by Pikczer
Link to comment
Share on other sites

triamond

1. Azotanami bym się nie przejmował przy tych poziomach. Przewlekła toksyczność jest przy 20x większych wartościach ;) Fosforanami, jeśli nie ma problemu z glonami... też. Testy mierzą tylko nieorganiczne fosforany, te związane z  DOC są niewykrywalne. DOC napędza też glony.

2. Test DOC mierzy chemiczną utlenialność. To więcej niż mogą zrobić bakterie. Może być oki, ale może trzeba purigen aktywować i zobaczyć czy wynik testu spadnie do 1 pola skali ? Albo poprawić filtrację - wymienić (część!) mediów o dużej powierzchni marketingowej na dużą powierzchnię efektywną ;) Można też zmienić karmę na wysokobiałkową (mało węglowodanów). Ryby słabo trawią węglowodany i rośnie DOC. (ale będzie też więcej azotanów - ptk.1). Można ograniczyć karmienie np. o 1/3 -1/2  i obserwować czy ryby nie są zbyt chude...

IMHO jeśli DOC będzie na pierwszym polu, azotany nie będą przekraczały 80 ppm, to czekaj do wiosny.

Edited by triamond
Link to comment
Share on other sites

Pikczer

@triamond dzięki za komentarz :)

Powierzchnię filtracyjną powiększyłem właśnie dzięki Twoim "pomysłom". Też chciałem eksperymentować:) Ale bazuje na typowo marketingowych wkładach bo takie miałem, bo takie bezmyślnie wcześniej kupiłem pod wpływem jakiegoś impulsu etc :)

A powierzchnię dwóch kubełków powiększyłem do 4 kubełków ale tylko w  2 działają pompy. I chyba to działa na tyle, że mogę zapomnieć o redukcji no3. Przynajmniej tu mam lżej. 

 

 

Link to comment
Share on other sites

piotriola
18 godzin temu, Pikczer napisał:

Jaki jeszcze element/czynnik trzeba brać pod uwagę w przypadku odwlekania podmiany wody? 

Myślę czy można to w razie czego jeszcze wydłużyć. Czy to już ryzyko, żeby iść w stronę 3 miesięcy? Oczywiście dolewki robię w razie potrzeby. 

Przy takiej obsadzie coś zbija skutecznie no3, 15-20 to dobry wynik. Przy rzadszej podmianie, jeżeli no3 będzie wzrastało powoli ryby wytrzymają nawet 80 ppm. Podmiany wody obniżają no3, poprawiają klarowność , usuwają szkodliwe związki chemiczne i dostarczają cała masę minerałów zawartych w wodzie. Wodę nalewam prosto z kranu, nigdy temperatura nie spadła mi poniżej 20 stopni, po kilku godzinach woda ogrzewa się do 25 stopni.Szkodliwe dla ryb będzie gdy niska temperatura utrzyma się przez dłuższy czas, przez 2-3 godziny nic im nie będzie. Przerabiałem takie parametry, inaczej będzie z rybami chorymi czy osłabionymi.

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

kazikx
23 godziny temu, piotriola napisał:

Podmiany wody obniżają no3, poprawiają klarowność , usuwają szkodliwe związki chemiczne i dostarczają cała masę minerałów zawartych w wodzie. 

Zastanawiam się nad koniecznością podmiany wody w akwarium z akwaponiką. Nie taką cotygodniową, dwutygodniową, bo taka jest niepotrzebna, ale raz na jakiś (ale jaki?) czas.

"usuwają szkodliwe związki chemiczne" - O jakie związki chodzi (pomijając azotyny, fosforany)? Czy są takie, których nie usuwają rośliny?

"dostarczają całą masę minerałów" - Czy nie wystarczy wrzucanie pokarmu do wody? 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

To tak nie działa. "Stara" woda jest dobra dla czarnych wód lub biotopów azjatyckich.  Tam ryby są przystosowane do "brudnej" wody np. wszelakie ryby labiryntowe

Malawi to duże i głębokie jezioro. Woda się miesza i przez to oczyszcza. Mimo że roślin jak n a lekarstwo.

Ja mimo że nie jestem zwolennikiem częstej podmiany wody to jednak stwierdzam po latach obserwacji, że wymiana wody dobrze robi naszym pupilom. Myślę, że raz na 3-4 tygodnie przy hydroponice i tak warto wymienić 20-30% wody.

Wszelakie żywice czy hydroponika nie usunie z wody 100% niepożądanych substancji, które jednak kumulują się w bardzo "małym" środowisku. Wymieniając wodę unikniesz części chorób czy niepożądanych glonów typu sinice.
IMHO warto wymieniać wodę. Jak często? To już musisz sam określić obserwując swoje akwarium.

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

triamond

@kazikx

1. Rośliny pochłoną tylko trochę azotanów i fosforanów. 1 kg nowej masy roślinnej (przy 90% zawartości wody) odpowiada karmieniu 2g suchej karmy/ dzień. Jeśli będzie tak szybko rosło, to azotany i fosforany nie będą się kumulować w wodzie.

2. Rośliny uwalniają i pochłaniają proste związki organiczne.  W akwarium biofilm bakteryjny w filtrze mineralizuje do CO2, azotanów i fosforanów związki organiczne których nie rozłożą ryby. W hydroponice będzie trochę dodatkowej powierzchni dla biofilmu, ale rośliny nie zastąpią tej funkcji. Czerpią energię z fotosyntezy.

3. Z częścią związków organicznych bakterie/grzyby radzą sobie powoli. Część  jest rozkładana miesiące a nawet lata. Te się gromadzą w wodzie. Ale są nieszkodliwe bo są niereaktywne :)

Czyli można podmieniać rzadko, jak parametry (w tym DOC) w normie. Do tego potrzebna dobra filtracja. Ryby dostają wszystko co jest potrzebne do życia w karmie.

@Bojar

Czarna woda to woda  bardzo czysta (mikrobiologicznie). Bardzo mało rozpuszczonych soli. Bakterie bardzo słabo funkcjonują w takich warunkach, bo niszczy je ciśnienie osmotyczne. Jest czarna... bo bakterie nie mineralizują związków organicznych które się gromadzą w wodzie.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Pikczer

Czyli można trochę wydłużyć termin podmiany wody, ale też z głową. U mnie trochę no3 i chyba fosforanów zjadają rośliny, ale średnio mi rosną więc sam nie wiem co to zjada. Wsadziłem tyle bzdetów do kubełków, że nie wiem już co pomaga tak stabilizować wodę. Bardzo mocno też natleniam poprzez ruch tafli. Ryb mam dość dużo więc pilnuje tego. Może i wtedy bakterie "lepiej" działają jak hmmm "mocniej" jest natleniona woda? Chyba tak. Ale wielu elementów nie da się zmierzyć. 

Już mam w akwarium 23,8 temperaturę. Na noc delikatnie musiałem już włączyć ciepło. Oj martwi mnie ta zima :(

Link to comment
Share on other sites

kazikx

@Bojar, @triamond, dziękuję za cenne komentarze.

14 godzin temu, triamond napisał:

@kazikx

1. Rośliny pochłoną tylko trochę azotanów i fosforanów. 1 kg nowej masy roślinnej (przy 90% zawartości wody) odpowiada karmieniu 2g suchej karmy/ dzień. Jeśli będzie tak szybko rosło, to azotany i fosforany nie będą się kumulować w wodzie.

(...)

Czyli można podmieniać rzadko, jak parametry (w tym DOC) w normie. Do tego potrzebna dobra filtracja. Ryby dostają wszystko co jest potrzebne do życia w karmie.

U mnie są małe ryby + względnie duże (ani duże, ani małe sadzonki) rośliny, zwłaszcza skrzydłokwiat z rozbudowanym systemem korzeniowym. 

Robię co kilka dni testy wody, nie żeby mi się chciało, bo mi się nie chce (za jakiś czas odpuszczę), tylko dla celów autodydaktycznych i kontrolnych. Chodzi mi głównie o wpływ roślin na ilość azotynów, azotanów i fosforanów. Wszystkie wyniki testów są do siebie podobne (wyniki są takie same lub różnią się minimalnie): NO2 0,025; NO3 1; PO4 < 0,02, co oznacza, że w tym momencie akwaponika daje radę. Na marginesie dodam, że przed wpuszczeniem ryb do akwarium i przed dołączeniem akwaponiki, pierwszy cykl azotowy przebiegł książkowo.

 

3 godziny temu, Pikczer napisał:

Już mam w akwarium 23,8 temperaturę. Na noc delikatnie musiałem już włączyć ciepło. Oj martwi mnie ta zima :(

Ogrzewasz dom/mieszkanie prądem lub węglem?

Edited by kazikx
dopisek
Link to comment
Share on other sites

Pikczer
6 minut temu, kazikx napisał:

@Bojar, @triamond, dziękuję za cenne komentarze.

U mnie są małe ryby + względnie duże (ani duże, ani małe sadzonki) rośliny, zwłaszcza skrzydłokwiat z rozbudowanym systemem korzeniowym. 

Robię co kilka dni testy wody, nie żeby mi się chciało, bo mi się nie chce (za jakiś czas odpuszczę), tylko dla celów autodydaktycznych i kontrolnych. Chodzi mi głównie o wpływ roślin na ilość azotynów, azotanów i fosforanów. Wszystkie wyniki testów są do siebie podobne (wyniki są takie same lub różnią się minimalnie): NO2 0,025; NO3 1; PO4 < 0,02, co oznacza, że w tym momencie akwaponika daje radę. Na marginesie dodam, że przed wpuszczeniem ryb do akwarium i przed dołączeniem akwaponiki, pierwszy cykl azotowy przebiegł książkowo.

 

Ogrzewasz dom/mieszkanie prądem lub węglem?

Kocioł gazowy. Ale dzisiaj robię pomiary i będę zamawiał komin zewnętrzny. W pokoju gdzie jest akwarium będzie stała jakaś koza albo kominek wolnostojący. Tak w razie czego. 

Aktualnie jakby nie było prądu to nie mam żadnego innego źródła ciepła poza piecem na gaz. A jak nie będzie gazu to klimatyzacja coś tam ogrzeje, jakieś farelki. Ale to wszystko jest nieekonomiczne, mało efektywne i niewygodne. 

A rośliny u mnie w akwarium kiepsko rosną. Właściwie to tak egzystują tylko. Ryby je sukcesywnie skubią mimo iż im nie smakuje. Mam coś takiego jak  kryptokoryna karbowana. Taka żyje najdłużej. Może za mało światła? 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Announcements



  • Posty

    • KapitanCzysty
      Na dzień dzisiejszy ryby wyglądają na zdrowe, wszystkie pobierają pokarm w takim tempie jakby nie jadły tydzień 🙂. Ostatecznie jakiś miesiąc temu musiałem pożegnać się z jedną samicą Hary (eutanazja), ale była to najmniejsza i najsłabsza sztuka, która nie odzyskała formy pomimo przenosin do innego zbiornika. Wiem co czujesz @Pikczer, bo po całej "zabawie" został mi uraz i jak widzę jakieś ocieranie się ryby to zaczynam przyglądać się dokładniej i włącza mi się czerwona lampka.  Na szczęście wszystko jest w normie. Czy terapia była skuteczna? Według mnie tak, czy w 100%? Tego nie jestem w stanie stwierdzić bo gdzieś tam w czeluściach skał mojego baniaka coś się może czaić i przy pogorszeniu warunków wody obudzić...
    • KapitanCzysty
      Dzięki za sugestię, tak zrobiłem i @triamond miał rację, sitko ma dokładnie 24 mm. Przy okazji trochę sobie je przeczyściłem bo po kilku latach nazbierało się zanieczyszczeń 🙂.    @Radzik ciekawa pomysł z tą przejściówkę, ale wolałbym wariant bardziej ekonomiczny, może uda się znaleźć coś takiego jak z linku @triamond - "Złączka redukcyjna, adapter, nypel M24x1 - 1/2 gwint zewnętrzny". Wtedy wkręcam przyłącze z gwintem wewnętrznym: i podłączam do szybkozłączki z ustrojstwa. Co masz nam myśli @triamond mówiąc, że kran stał się dziurawy? Przejściówka zaczęła przeciekać?  @Xaphon akurat mam OBI niedaleko i tam uderze w pierwszej kolejności to sprawdzimy czy to się nada.  Dzięki chłopaki za sugestie. 💪 Dam znać jak się uda coś załatwić, póki co brak czasu...
    • Pikczer
      @KapitanCzysty i jak ryby ? Wszystko ok? U mnie od jakiegoś czasu podobne cyrki się dzieją. Chciałem podpytać czy kuracja była skuteczna? 
    • Xaphon
      A może taki wynalazek? https://www.obi.pl/zlaczki-i-przylacza-kranowe/uniwersalne-przylacze-na-kran/p/6375109
    • jaras
      Jak to co się stanie? Podniesie KH i pH Tak jak Bartek wyżej napisał.     
    • pulpet
      Tu Cię świetnie rozumiem. Od pół roku pozbywam się obsady z ostatniej nie malawki. Wydać byle komu ryby, koło których się kilka lat chodzi, nie jest łatwo. Ja cierpliwie czekam,.aż ostatnia ryba znajdzie mowy dom i następny zbiornik pod gruz😁
    • novi
      Jak bym znał temperament pyszczków to zapewne oddałbym resztę obsady = ale sturisomy festivum miały u mnie dożywocie (jeden samiec ma ponad 20lat).  A nie znalazłem osób mających te rybki.  
    • pulpet
      Tu nie chodzi o minusy. Wszyscy bawimy się tu w Malawi i chcemy, żeby było jak najlepiej. Dla ryb i akwarystów. Jeśli pojawia się krytyka, to konstruktywna😉. A że nie popieramy tutaj mieszania biotopów, to fakt, który musisz wziąć na klate. To że można trzymać ryby przeróżne razem to wiemy, a to, że ryby się rozmnażają, wcale nie oznacza, że są trzymane w optymalnych warunkach Jeszcze raz powodzenia👍
    • novi
      Dzięki - wiedziałem, że zbiorę minusy. Akwa z pyszczakami działa już ponad 6mcy - saulosi i elongatus się w nim rozmnożyły i młode rosną w tym akwa. A bystrzyki i sturisoma festivum zostały z dawnej obsady i przy pH=7.5 i zero azotynów/azotanów czują się OK/ nawet się rozmnażają. Docelowo wiem, że zmienię aranżację akwa - tło strukturalne plus więcej skałek.
    • Andrzej Głuszyca
      Pewnie chodzi Tobie o  Demasoni ?
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.