Jump to content

Start akwarium 180x46x60h. Parametry wody.


Luki_m1

Recommended Posts

Luki_m1
Posted (edited)

 

Witam wszystkich miłośników akwarystyki.

Potrzebuje porady, bo nie wiem co mam zrobić.

 

W piątek 26 lutego zalałem zbiornik przez ustrojstwo i dodatkowo dodałem SEACHEM PRIME I STABILITY. Temperature ustawiłem na 26 st. Filtracja narurowa:

2 korpusy z filtrami sznurkowymi 100um

2 korpusy z Matrix em i

2 korpusy z ceramika Siporax Sera. Około 20% ceramiki było w dodatkowym filtrze w ogólnym akwarium syna (ma go ponad rok) przez jakieś 3 tygodnie.

 

Parametry wody z kranu:

Testy JBL COMBISET (walizka).

ph - między 6.5 a 7

(zamowilem dokładniejsze testy bo w walizce jest 3 - 10)

KH - między 6 a 7

NH4 - <0.05

NO2 - <0.01

NO3 - niewykrywalne 

 

 

27 lutego wlałem jedna fiolkę Prodibio BIODIGEST.

 

28 lutego wlałem brud z gąbki akwarium ogólnego mojego syna. Nie wyciskałem gąbki tylko lekko ja przepłukałem ze względu na ceramikę która zapewne dojrzała w akwarium syna.

 

Wykonałem testy wody:

ph - między 7,5 a 8

KH - między 6 a 7

NH4 - <0.05

NO2 - 0.1

NO3 - miedzy 0.5 - 1

 

Dzisiaj czyli 02 marca wykonałem testy:

NH4 - <0.05

NO2 - <0.01

NO3 - między 0.5 - 1

 

Czy coś wogole się zaczęło? Czy mam coś zrobić, czy czekać.

 

Bardzo dziękuję za wszelkie porady.

 

Pozdrawiam.

 

 

 

 

 

Sent from my VOG-L09 using Tapatalk

 

 

 

Edited by Luki_m1
Link to post
Share on other sites
  • Luki_m1 changed the title to Start akwarium 180x46x60h. Parametry wody.
bojack
Posted (edited)
28 minut temu, Luki_m1 napisał:

dodatkowo dodałem SEACHEM PRIME I STABILITY

PRIME wiąże związki azotowe co spowolni dojrzewanie zbiornika. Stability ok, bo to szczepy bakterii, ale nie wiem, czy jest w nich pożywka.

Dodaj pożywkę dla bakterii. Najbezpieczniej zwyczajnie porcję pokarmu który spowoduje wytwarzanie związków azotowych. Na forum jest mnóstwo tematów związanych z cyklem azotowym.

Najpierw powinieneś mieć skok NH3/4, potem spadek NH3/4 i wzrost NO2, potem spadek NO2 i wzrost NO3. Potem podmianka na zbicie NO3 i cykl zamknięty. Tak w skrócie. 

 

Aha, jeszcze jedno. Masz zbyt niskie Ph. Czym badasz? Ogólnie czym badasz parametry wody?

Edited by bojack
Link to post
Share on other sites
Luki_m1
PRIME wiąże związki azotowe co spowolni dojrzewanie zbiornika. Stability ok, bo to szczepy bakterii, ale nie wiem, czy jest w nich pożywka.
Dodaj pożywkę dla bakterii. Najbezpieczniej zwyczajnie porcję pokarmu który spowoduje wytwarzanie związków azotowych. Na forum jest mnóstwo tematów związanych z cyklem azotowym.
Najpierw powinieneś mieć skok NH3/4, potem spadek NH3/4 i wzrost NO2, potem spadek NO2 i wzrost NO3. Potem podmianka na zbicie NO3 i cykl zamknięty. Tak w skrócie. 
 
Aha, jeszcze jedno. Masz zbyt niskie Ph. Czym badasz? Ogólnie czym badasz parametry wody?
Witam.
Mam walizkowe testy JBL CombiSet. Test pH jest w zakresie 3 - 10 więc zamówiłem test JBL 7.4 - 9 ale przyjdzie dopiero w czwartek może piątek. Testy w dacie ważności do 05.2022.

Sent from my VOG-L09 using Tapatalk

Link to post
Share on other sites
bojack
Teraz, Luki_m1 napisał:

Mam walizkowe testy JBL CombiSet. Test pH jest w zakresie 3 - 10 więc zamówiłem test JBL 7.4 - 9

Sorry, nie zauważyłem tego. Przed wpuszczeniem ryb upewnij się że ph jest ok.

Nie dodawaj więcej Prime. Dodaj pożywki dla bakterii i czekaj na wzrost nh3/4.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Luki_m1
Sorry, nie zauważyłem tego. Przed wpuszczeniem ryb upewnij się że ph jest ok.
Nie dodawaj więcej Prime. Dodaj pożywki dla bakterii i czekaj na wzrost nh3/4.
Dziękuję.

Już dodałem pokarmu.

Pozdrawiam.

Sent from my VOG-L09 using Tapatalk

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Luki_m1
Posted (edited)

Witam. Proszę o radę bo nie mam pojęcia co się dzieje a raczej czy coś się dzieje (zapewne coś zrobiłem nie tak jak potrzeba) ale dopóki nie będę miał 100% pewności że jest wszystko ok, nie wpuszczę ryb. Dodam tylko ze ok 20% ceramiki pochodzi z dojrzałego akwarium ogolnego mojego syna tak jak i brud z gąbki. Z góry dziękuję za pomoc.

02.03
NO2 <0.01

NO3 0.5-1
NH4  <0.05

Dodane szczypta pokarmu.

03.03
Brud z gąbki + Stability

04.03
pH 8
kH 5
NO2 <0.1
NO3 1
NH4 0.05-01

Stability

05.03
pH 7.5
NO2 0.1
NO3 1
NH4 0.05
Stability + Prodibio Biodigest 1amp

06.03
pH 7.5
NO2 0.1
NO3 1-2
NH4 0.05

Dodane szczypta pokarmu + Stability

07.03
pH 7.5
kH 4
NO2 0.01

NO3 0.5

NH4 0.05

Stability.

Pozdrawiam.



Sent from my VOG-L09 using Tapatalk
 

Edited by Luki_m1
Link to post
Share on other sites
egon44

Witaj 

Moim zdaniem, aby sprawdzić czy biologia działa na pełnych obrotach powinieneś sprawdzić to w taki sposób. Używam tego rozwiązania od kilku lat,i bez żadnych problemów wpuszczalem ryby do kilku zbiorników. 

1. Wycisnij z brudnej gąbki wszystko w akwarium. 

2. Dodaj baterii - polecam Bacto Active Tropical. Wlej całą butekeczkę.

3. Następnie dodaj do akwarium 10ml uryny ;)

Po zrobieniu tych trzech czynności, za 3 dni zmierz poziom Nh4, NO2, NO3 i podaj wyniki. 

Resztę później wytłumacze jak poznam wyniki. 

Pozdro 🖖 

Link to post
Share on other sites
pulpet

Wg mnie zrobiłeś wszystko ok. Startowałeś na aktywnym medium filtracyjnym, ceramika z innego akwarium,  brud z gąbki itd. To pozbawiło cię przyjemności obserwowania spektakularnych skoków NH4 i NO2. Akwarium rozwija się tak jak powinno. Pamiętaj, że w tej chwili jesteś hodowcą bakterii. Bez jedzenia nic się nie rozmnaża. Za to mnie zjedzą wszyscy miłośnicy NH4 i NO2 na poziomie niewykrywalnym😀. Ale na to przyjdzie jeszcze pora w twoim akwarium. Kolonie potrzebnych bakterii namnażają się  lawinowo tylko wtedy, kiedy są pewne nadmiary pożywienia. Zrobisz zero zero i po wpuszczeniu ryb będzie dramat. Zwłaszcza jak od razu mocno zarybisz  to będziesz miał duże skoki w górę zwłaszcza jeśli chodzi o NO2. Ja bym powoli wpuszczał ryby, a przestał wlewać cudowne specyfiki. Puść kilka szt. karm oszczędnie, testuj czasem wodę, zwłaszcza jakby ryby, zachowywaly się dziwnie i ciesz się z nowego zbiornika. Na w pełni dojrzały zbiornik, z wahaniami parametrów na poziomie niewykrywalnym poczekasz jeszcze chwilę ale się doczekasz. Akwarystyka to nie praca w laboratorium chemicznym, tylko piękne hobby, polegające na obserwacji ryb. I radości z tego serdecznie życzę.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Luki_m1

Witam.

Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Miałem dwie teorie: 1 zrobiłem cos źle że zbiornik nie wystartował 2 cyklu azotowego "nie było" bo właśnie miałem dojrzała ceramikę i brud z tego samego akwa, ale wolałem spytac doświadczonych kolegów co o tym wszystkim sądzą, niż później błagać o pomoc jak już ryby będą w szkiełku a parametry skoczyły by do niewyobrażalnych poziomów. Od początku planowałem delikatne zarybienie. Miałem zamiar wpuścić 2-3 rybcie i stopniowo co tydzień wpuszczać kolejne bez pośpiechu.

Dziękuję jeszcze raz za odpowiedzi. Pozdrawiam wszystkich miłośników akwarystyki.

Mam nadzieję do usłyszenia.

Łukasz

Sent from my VOG-L09 using Tapatalk

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
pulpet

Nie ty pierwszy i nie ostatni. Jest to wynik tego, że wiedza funkcjonująca w głowach akwarystów jest mało uporządkowana i mocno powierzchowna. Ogranicza się często do tego, że są jakieś tam potrzebne bakterie i trzeba zrobić cykl azotowy. Kupujemy bakterie i zaczynamy rzeźbić coś pod presją emocji, które każą nam jak najszybciej położyć wisienkę na torcie i wpuszczać wymarzone ryby. Słuchamy dziesięciu doradców, stosujemy wszystko, co ktoś, gdzieś podpowiedział, albo ładnie opisał na opakowaniu magicznego środka. Ale tak do końca nie rozumiemy, co się ma wydarzyć i jakie prawa tym rządzą.

Myślę, że w końcu warto troszkę głębiej sięgnąć.

Zaczać od tego, że za te wszystkie wytęsknione przemiany NH3/NH4 w upragnione NO3 odpowiadają dwa rodzaje bakterii.

Pierwsze utleniają NH4 do NO2, drugie NO2 do NO3, wykorzystując te reakcje do pozyskiwania energii do życia. I tutaj kończy się wiedza przeciętnego akwarysty. Co ciekawe, hodując ryby staramy się zdobyć każdą możliwą wiedzę na temat ich potrzeb i zwyczajów, natomiast hodując bakterie wcale tej wiedzy nie jesteśmy głodni.

Bakterie te w obu przypadkach są kolonijne, tlenowe i nie posiadają możliwości samodzielnego przemieszczania się.

Te trzy cechy są wg mnie kluczowe.

Kolonijnosć czyli nie występują pojedynczo, tylko tworzą zorganizowane struktury które zachowują się jak pojedynczy organizm. Wynika z tego kilka istotnych dla akwarysty spraw.

Po pierwsze muszą mieć miejsce do osiedlenia się. Nasza głowa w tym, żeby zapewnić odpowiednią ilość miejsca na rozwój kolonii. Wszelkie porowate powierzchnie, gąbka, ceramika,  koszyki są ok.

Takie kolonie mają specyficzny sposób funkcjonowania i rozmnażnia się który można podzielić na kilka faz.

1. W świeżo zasiedlanym środowisku, potrzebują czasu na osiedlenie się w odpowiednich dla nich miejscu i przystosowanie się do zastanych warunków środowiskowych. W tym czasie nie rozmnażają się i jedzą niewiele, a akwarysta rwie włosy z głowy i pyta co z "moim cyklem azotowym". Ano nic, dzieje się, tylko nic w testach nie widać. I to niezależnie jak szlachetne bakterie kupiłeś, czy je kupiłeś faktycznie czy tylko za nie zapłaciłeś to już inna sprawa, ale fakt że się dzieje. Jak można pomóc w tej fazie, ano zapewnić spokojny podkreślam spokojny przepływ wody przez media filtracyjne, żeby dać bakteriom możliwość ich zasiedlenia. Zbyt silny przepływ wody będzie ten proces wydłużał i utrudniał. 

2. Osiedlone już i z grubsza zadomowione bakterie zaczynają się lawinowo namnażać. W przypadku naszych podopiecznych proces ten zachodzi jednak dość wolno. Te utleniające NH4 mnożą się szybciej, te od NO2 wolniej. W obu przypadkach jednak w zależności od warunków w zbiorniku, podwojenie ilości bakterie jest liczone jest w dziesiątkach godzin lub dniach, a szkoda, bo rekordziści wśród bakterii podwajają liczebność kolonii w 15-30 minut. Ale jak się nie ma co się lubi.... to na tym etapie dostarczamy pożywki i czekamy. I nie czekamy do pierwszego skoku parametrów tylko zwiększamy ilość pożywki, zwiększamy przepływ wody w filtrze i dalej czekamy. Czemu tak, ano bo jak przestaniemy dbać o ilość materiału do rozkładu, to zacznie się kolejna faza.

3. Ustabilizowanie się kolonii. Nasi podopieczni są namnożeni w ilości, która jest w stanie zjeść to co dostępne. Rozmnażają się na poziomie pozwalającym utrzymać liczebność kolonii. Czyli rodzi się z grubsza tyle co umiera. I tutaj akwarysta zaczyna odnosić sukcesy. Testy wykazują wartości zbliżone do zera i puszczamy ryby. Albo co gorsza poczekamy jeszcze trochę niech się umocni. Ale już nie będziemy karmić.

Wpuszczenie rozsądnej ilości ryb w tym momencie jest jak najbardziej zasadne, bo jest spore prawdopodobieństwo, że dostarcza one pożywienia w wystarczającej ilości dla naszych bakterii, albo lekki nadmiar wzbudzi znowu dość szybko fazę nr 2 i się sprawnie domnożą.

Zaniechanie dodawania pożywki w tym momencie i czekanie to przysłowiowy strzał w stopę. Bo zaczyna się faza 4.

4. Zmniejszenie aktywności, obumieranie części koloni, znaczne zahamowanie rozmnażania. Czyli cofamy to o co walczyliśmy przez ostatni czas. Na testach nadal zero, więc bombowo, a my czekamy jeszcze trochę i potem zarybiamy na grubo. I problem gotowy. Ratunku, wszystko zrobiłem jak kazali a ma parametry poza skalą i ryby mi się smażą w akwarium. Ano pech. Nie trafiłeś w moment i żadne tam biologia padła, po prostu pogrzebaleś przy swoim cyklu w sposób nieumiejętny i oberwało się rybom. Masz nauczkę, ale ryb szkoda. A biologia dzieje się nadal, ale wolniej bo na takim etapie potrzebuje więcej czasu na reakcję na nadmiar pożywienia, i podwaja się z mniejszej ilości.

Taka prosta matematyka.

Miałeś 100 bakterii w fazie 3

Funkcjonują stabilnie i dostają sygnał, jest więcej żarcia. Reagują szybko, i już po kilku kilkunastu godzinach masz ich 200 po następnych 400.

Albo zaspałeś, dałeś przejść do fazy 4.

Masz 80 ospałych i spowolnionych. Po pierwsze potrzebują więcej czasu na reakcję, a po drugie jak już ten czas minie masz ich już tylko 160. A po kolejnym cyklu 320. Czas leci a ryby się smażą.

Oczywiście trzeba dopisać duuużo zer do tych liczb, ale z grubsza o to chodzi.

Tak naprawdę nie da się powiedzieć dokładnie, ile bakterii jest w danym zbiorniku w danym momencie i czy wystarczy. Wszystko zależy od ilości i jakości materiału startowego, parametrów chemicznych i tego, jak mocno obciążysz go w początkowej fazie rybami. 

Ja osobiście nie bardzo wierzę w magiczne bakterie startowe. Jak wiemy są kolonijne gdzie niby ma ta kolonia w tej butelce się osiedlić, tlenowe czytaj potrzebują tlenu skąd go wystarczająco w leżącej miesiącami butelce. Zapach siarkowodoru towarzyszący otwieraniu butelek z tymi cudami mówi wyraźnie, że zachodzą tam procesy beztlenowe. I potrzebują pożywienia którego w tej flaszce też jest jakaś skończona ilość. Jakieś nieliczne, niemrawe w fazie 4 może i są, ale jak dla mnie to raczej pożywka dla bakterii niż znaczące ilości aktywnego materiału do natychmiastowej reprodukcji. No i placebo na niecierpliwość akwarysty. Ale nie wiem na pewno. Biorę na logikę i nie używam.

Za to robiłem od zera nie dając niczego poza pożywką. Trwa dłużej ale się da.

Najlepsze efekty miałem zawsze na aktywnych mediach z innego zbiornika. Spora ilość bakterii w fazie 3 robi szybko robotę. I sądzę że tak było u Ciebie. Jak będziesz spokojnie dorybiał, nic złego nie powinno się dziać.

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posty

    • Bezprym
      No tamto było sporo większe. 
    • egon44
      Siemanko  Posiadam te testy kropelkowe. Dużo dokładniejszy jest test 6-8 bo pokazuje wynik co 0,2.  Ten drugi test pokazuje wyniki co 0,5, więc już nie jest tak precyzyjny.  Co do korzucha bakteryjnego za gąbką, to nie masz się czym przejmować. To normalne w tego typu filtracji. Jeśli aż tak Tobie to przeszkadza to zbierz korzuch za pomocą papierowego ręcznika. 
    • bojack
      Tak, może być coś w tym co napisał @triamond. To samo może tyczyć się hodowców dysków u których metro to podstawowy lek w akwarystycznej apteczce, a część z nich używa go tylko w formie kąpieli długotrwałej. Wracając do genezy mojego problemu, to celuję, że problem rozpoczął się jak przestałem robić regularne podmiany wody. Badane parametry wody ok, ale ilości bakterii w wodzie, czy właśnie DOC nie byłem w stanie zbadać. Dodatkowo ostatnią podmianę przed tą przerwą zrobiłem letnią wodą, a czort wie co siedzi w starym blokowym bolierze - to był na pewno duży błąd. Zakładam że to są dwie przyczyny mojego problemu i być może mam inwazję wszystkiego po trochu. Nie wiem, czy nie kupić mikroskopu i nie zrobić wymazów. Bo tak to walka w ciemno i być może niepotrzebne faszerowanie ryb chemią.
    • Tomasz78
      Ja się z tym nie zgodzę, rozmiar akwa ma znaczenie i to duże, tylko mowa o dużej różnicy wielkości/pojemności a nie z 240l do np 450l.
    • triamond
      Oki może pomagać. Jak za mała powierzchnia filtracyjna -> węgiel organiczny w wodzie (DOC)-> bakterie (w tym chorobotwórcze) w wodzie w większych stężeniach -> układ immunologiczny ryb musi walczyć. Dodanie metronidazolu który ląduje w filtrze zabija w bakterie w wodzie (biofilm w dojrzałym filtrze sobie daje radę), układ immunologiczny ryb ma więcej zasobów do zwalczania choroby. Tylko to trochę leczenie objawowe. Problemem jest za mała powierzchnia filtra, co powoduje że nie jest rozkładany DOC. Czyli sam lek czasowo eliminuje jeden z czynników wywołujący chorobę, ale nie leczy bo nie osiąga stężenia terapeutycznego w organizmie ryby.... W którymś z linków był opisany ten mechanizm...  
    • Bezprym
      Musisz zmierzyć jeszcze NH4,jakąś pożywka go bakterii by się przydała. 
    • pavlosokol
      Cześć. Mam na imię Paweł i mieszkam w Augustowie. W końcu nadszedł moment na założenie mojego akwarium z pyszczakami. Posiadam zbiornik 200l. W nim umieściłem 3mm spienionego PCV, na którym ułożony jest kamień gnejs. Piasek kwarcowy o frakcji ok. 1mm wypelnił resztę. Za filtrację odpowiada ultramax 1500 z wkładem z gąbek, zeomax plus i ceramiki. Wodę zalałem w dniu 08.04.21. Dzień później dodałem Actibactol i ruszyła filtracja. 10.04.21 do wody dodałem Af water conditioner jako uzdatniacz. Niestety nie zrobiłem testów wody po napełnieniu akwarium. Dziś testami zoolek zbadałem wodę. PH ogólny-7,5 a dokładny 8. NO2-0, NO3-0. Nie dodawałem pokarmu do wody. Czy są możliwe takie parametry wody na starcie? Dodam, że napowietrzenie jest tylko z wylotu filtra. Dziękuję z góry za odpowiedź. 
    • yaro
      Metro, wielu z nas to pomogło.
    • triamond
      @yaroale w kwestii abstynencji ryb czy metronidazolu w wodzie ? @bojackmetoda z zawiesiną w łyżce i płatkami wydaje się oki... z tabletek da radę... https://aquariumscience.org/index.php/12-2-treatments-summary/ pod tabelką: "These medications are generally the only disease treatments which are supported by science." Autor podaje, że te metody da się potwierdzić badaniami naukowymi... Wiem, że w książkach są różne rzeczy
    • Bezprym
      Już milczę 🤐🤫
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.