Sarar

Hydraulika - klejenie śrubunków

Recommended Posts

Sarar

Hydraulikę do sumpa i auto/stałej podmiany ogarnąłem, pokaże w innym wątku może komuś się przyda.

Mam jednak zagwozdkę jak kleić śrubunki. Śrubunki to klasyczne VDL na klej.

W przypadku kiedy śrubunki dam gwintem do zewnątrz akwa jak to zazwyczaj jest robione to wkładam je od góry, potem na dole kleję i od tego momentu taki śrubunek jest już niedemontowalny bez użycia jakiejś piłki.

Inna opcja to dokręcić śrubunki od strony komina i wszystkie przyłącza łącznie z powrotem wody dać na teflon. Wtedy łatwo da się wszystko zdemontować. Ale:

1. Czy gwint od wewnątrz komina to dobry pomysł?

2. Czy mocowanie powrotu wody na teflon to dobry pomysł?

3. Może jednak olać to demontowanie śrubunków i zrobić to klasycznie czyli spusty na teflon, powrót na klej i dwuzłączkę a od dołu wszystko po prostu skleić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bartek_De

Ja robiłbym klasycznie czyli przelot wkładasz od góry z uszczelką, a pod spodem skręcasz nakrętką z tym, że dodatkowo wklej sobie zaraz za przelotem (pod kominem) śrubunki dzięki którym będziesz mógł łatwo odłączyć resztę instalacji od zbiornika. Na zdjęciu co prawda początek instalacji narurowca, ale zasada ta sama. Otwór w blacie mam na tyle duży, że bez problemu mieści się w nim śrubunek dzięki czemu, w razie czego, po rozkręceniu można zdjąć akwa z szafki bez cięcia rur. Nie wiem czy akurat to miałeś na myśli?🤔

20200302_173019.thumb.jpg.7a6ea05ddf6baa4a70962222b4af59be.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sarar
3 godziny temu, Bartek_De napisał:

Ja robiłbym klasycznie czyli przelot wkładasz od góry z uszczelką, a pod spodem skręcasz nakrętką z tym, że dodatkowo wklej sobie zaraz za przelotem (pod kominem) śrubunki dzięki którym będziesz mógł łatwo odłączyć resztę instalacji od zbiornika. Na zdjęciu co prawda początek instalacji narurowca, ale zasada ta sama. Otwór w blacie mam na tyle duży, że bez problemu mieści się w nim śrubunek dzięki czemu, w razie czego, po rozkręceniu można zdjąć akwa z szafki bez cięcia rur. Nie wiem czy akurat to miałeś na myśli?🤔

20200302_173019.thumb.jpg.7a6ea05ddf6baa4a70962222b4af59be.jpg

Sprawdzone rozwiązania podobno są najlepsze. Ale z drugiej strony gdybyśmy sztywno trzymali się starych rozwiązań to nadal byśmy byli w epoce kamienia łupanego 🙂

Chyba też tak to rozwiąże. Za każdym srubunkiem mam już dwuzłączkę albo zawór więc łatwo będzie można to rozpiąć. Jedyny minus taki, że bez użycia nożyc/piłki nie da się np wymienić uszczelki śrubunku.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posty

    • pozner
      Miałem Protomelasa, co prawda steveni Taiwan Reef, ale to jeden diabeł. Miałem go z mdokami i nie było spokojnie. Protomelasy to nie są aniołki. To silna i terytorialna ryba. 
    • Grosso91
      Witam Klubowiczów, niebawem wybieram się na zjazd członków Klubu Malawi do Pokrzywnej i zapewnie nie obejdzie się bez odwiedzin w Czeskich hodowlach. Planuję zakupić 3 gatunki Non-Mbuna do mojego akwarium. Gatunki jakie wpadły mi w oko to : 1.Placidochromis Phenochilus Mdoka White Lips. 2. Aulonocara Jacobfreibergi Mamelela 3. Protomelas Taeniolatusu Boadzulu Red-Empress.  Proszę o wasza opinie odnośnie powyższych gatunków. Obsadę chciałbym mieć w kolorze żółtym, niebieskim oraz czerwonym i usposobieniu łagodnym aby spokojnie mogły się zadomowić w standardowej 450-tce. Z góry dziękuję za wasze opinie oraz pomoc w doborze obsady
    • przemo-h
      Czasem w świerzym zbiorniku zaczyna się od zielonych, po czasie wchodzą okrzemki, a po nich mogą wyrosnąć brunatnice, lub krasnorosty. Może pozostać też zielony. Na ostatniej fotce widać już okrzemki. Wszystko w normie. 
    • kriskris
      ktoś coś? Dorzucam jeszcze zdjecia z dzisiaj
    • przemo-h
      Ja polecę Oase Optimax. U mnie wygrywa nawet z Tunze Silence. 
    • Bastian
      Ja posiadam: Blau Reef Motion 2KDC bardzo cicha, mała i u mnie prawie niesłyszalna.
    • Bakakaj
      Witam Zakupiłem pompę jak poniżej w linku https://www.akwarystyczny24.pl/produkt/aquarium-systems-newjet-1200-pompa-obiegowa-do-akwarium-slodkowodnego-morskiego-terarium-16668 Pompa miała być cicha, a nie jest. Buczy i buczy.  Czy jest ktoś w stanie polecić pompę o podobnych lub lepszych parametrach, która posiadała by cechę całkowitej bezszelestności? Pompa musi podnosić wodę na wys. 1,2m także proszę zwrócić uwagę, że będzie działać pod obciążeniem co może powodować buczenie pomp które są ciche pracując bez obciążenia. Mile widziane, aby pompa posiadała regulację szybkości przepływu. Jak mała może być wewnętrzna -  duża zewnętrzna. Dziękuje za wszelkie sugestie.
    • artjur
      28.09 NO2 - 0,05 NO3 - 10 Chyba nadchodzi czas wyprawy po lokatorów 😁 Mam nadzieję że nic już więcej nie wyskoczy i w czwartek będę mógł się umawiać z p. Dariuszem na najbliższą sobotę.
    • tom77
      Jacku - uwielbiam Twoje zdjęcia RedCapów 🙂 IV podejście toma77 do Lethrinops sp.”red cap” (koniec lipca 2020r) Moją zgraną ekipę z "drugiego podejścia" (post nr 7) (samce 11,5-12,5cm, samice trochę mniej) w układzie 3+3 ryb młodych ale już dorosłych postanowiłem w lipcu uszczęśliwić przenosinami z jednogatunkowego 100x50x50 do akwa 200x80x60. By zwiększyć szanse powodzenia (w stosunku do "trzeciego podejścia" opisanego w poście nr 1) zastosowałem opcję "zmasowaną" -  3+3 ryb dorosłych plus 9szt podrostków (ich 5-6cm dzieci z akwa 80cm). Na wszelki wypadek dorosłą parę yellowków przeniosłem do 160cm i wprowadziłem zamiast nich ich małe. Towarzystwo wygładało tak: wielki ale spokojny kopacz Taeniolethrinops + kilka średnich, 4 pochowane Synodontisy njassae, toniowe Copadichromis cyaneus, młodziutkie yellow i jeden nowonabyty niewybarwiony samczyk Lethrinops sp. orange top Nkatha Bay. Kilka pierwszych dni (a nawet tygodni) to radosne pływanie Lethrinops sp. "red cap" po całym zbiorniku. Młode trzymały się razem. Niepokojącym sygnałem był tylko całkowity zanik zachowań godowych. Zerowe zainteresowanie samicami. Po tym pierwszym okresie ryby przygasły. Bez przyczyny, którą mógłbym zidentyfikować. Nie były ganiane przez nikogo. Jedyne co przychodzi mi do głowy - to energicznie łapiący jedzenie największy Taeniolethrinops. Mógł na RedCapach robić wrażenie miotającego się nosorożca, roztrząsającego przez przypadek współbiesiadników. Uważanie na takiego kolosa mogło być dla nich stresujące. A może rzadko ale nerwowo trochę na ślepo pływające Synodontisy ... sam nie wiem. Efektem był stopniowy zanik apetytu ( nie u wszystkich ryb na raz). Po miesiącu od wprowadzenia ryb do akwa pierwszy zgon małej rybki. Po następnym tygodniu przeszła kolej na pierwszą dorosłą. I tak mniej więcej co drugi dzień następna i następna😪. Została jeszcze jedna samiczka, ale dokończy żywota dziś lub jutro😟 aie nie wyławiam, bo zwłoki nie są bezczeszczone  (nawet oczy). Zgony są zero-jedynkowe, dotyczą wyłącznie RedCapów, L.sp.orange top nadal normalnie pobiera jedzenie. Od kilku dni uruchomiłem leczenie w obu głównych akwariach (200 i 160cm), bo do spuszczania wody używałem tego samego węża. Ale nie o tym jest post. Wolne od zagrożenia jest 100x50x50 z Mastacembelus sp."rosette" i 60x30x30 z małymi Lethrinops sp. "red cap" (ostatni miot - moja duma i nadzieja na przyszłość🙂). Może w 200cm zrobię 2-gatunkowe - stado Lethrinops sp. "red cap" z najlepszymi toniowcami - Copadichromis cyaneus (mam nadzieję, że mój cudowny samiec (nieudolne zdjęcie w galerii) przetrwa obecne zawirowania) PS. Możliwe, że za dużo karmiłem Jjacek zawsze pisał, by nie przekarmiać RedCapów. Karmię co prawda raz dziennie, ale dość dużo by cokolwiek dotarło do Synodontisów, bo wydaje mi się że nic nie rosną. Ale nie aż tak dużo, by "zalegało". Jakości pokarmów nie poprawię, bo karmię najlepszymi (wg mnie). Może w przyszłości będę dawał więcej karm roślinnych. Muszę się zastanowić. Przy okazji - Jacku czym teraz karmisz, to co kiedyś polecałeś obecnie nie jest dostępne (przynajmniej w Polsce). cdn.....
    • Falcowski
      Jak się zwichruje, to najwyżej przestawisz.
  • Topics

  • Images