AndrzejGłuszyca

Jak interpretować podawanie pokarmu w stosunku procentowym?

Recommended Posts

AndrzejGłuszyca
4 minuty temu, eljot napisał:

Jak masz jakiś sposób aby wytłumaczyć jak karmić np.yellowka i redzika bez używania procentów to napisz :) . 

:):):)Mam Yellowka i np. rdzawego . Mam też protka. Ale odnosząc się do Twojego pytania jak karmię bez określania procentowego. Raz dziennie daję suchy mięsny i drugi raz w ciągu dnia daję mięsny wymieszany z jakimś dla wszystkożerców i spiruliną. Czyli w tym drugim karmieniu podaję pokarm wymieszany w jednym pudełku. Jak widać to w tym przypadku gdy nawet podaje dwa razy dziennie to trudno to określić w stosunku procentowym. Mało  tego..czasami przez miesiąc czy też dwa podaję dzień w dzień szklarkę(mrożonkę) ale zawsze w zastępstwie wcześniej  wymienionego jednego z pokarmów. Przykładowo:rano mięsny suchy a wieczorem szklarka( mrożona). Na drugi dzień :rano mieszanka a wieczorem szklarka ( mrożonka). Rano robię to naprzemiennie a szklarkę tylko wieczorem bo nie mam czasu rano bawić się w odmrażanie. Kończy mi się szklarka to wracam do karmienia opisanego na początku postu. Jak widać w takim ( pozornie) chaotycznym systemie karmienia  trudno doszukać się nawet stosunku procentowego.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
eljot

Ja zawsze karmiłem podobnie do ciebie ale osoba bez jakiegokolwiek doświadczenia chce się na czymś oprzeć i np. dieta 50 : 50 ma mu zobrazować że jednego dnia karmi pokarmami "mięsnymi" a drugiego "roślinnymi",  oczywiście że nie da się tego wyliczyć z dokładnością do % ale IMHO to daje już jakieś pojęcie. Pewnie dalej będą osoby wyliczające że, w poniedziałek rano po szczypcie tego i tego, po południu szczypta jeszcze innego i dwie następnego itd ;) .

Share this post


Link to post
Share on other sites
AndrzejGłuszyca
7 minut temu, eljot napisał:

osoba bez jakiegokolwiek doświadczenia chce się na czymś oprzeć i np. dieta 50 : 50 ma mu zobrazować że jednego dnia karmi pokarmami "mięsnymi" a drugiego "roślinnymi",  

Tak....i w przypadku 50/50 jest zrozumiałe. Ale np. 70/30 już dla mnie nie jest zrozumiałe w sensie nie technicznego  podania bo jak się uprze to będzie ważył wagą :). Ale jak ryby mają to rozgraniczyć? Zawsze będzie na niekorzyść jakiejś nacji żywieniowej :).

Edited by AndrzejGłuszyca

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falcowski

Ja obliczam ilość kalorii danej porcji np. mięsnej i podaję potem proporcjonalną ilość kalorii z pokarmu roślinnego,

a rybom bardziej roślinnym dozuję spirulinę pipetą bezpośrednio pod pyszczek.

To żart oczywiście :D

W rzeczywistości robię tak: ogólnie jak mam mięsożerne, więc mam 3 pokarmy mięsne i jeden roślinny. Mam ustawione w rządku, i co karmienie to daję kolejny tyle, żeby ryby sobie pojadły, a się nie przejadły. Czasem przesypię któregoś, to na drugi dzień kolejnego dam mniej lub w ogóle. Ogólnie wychodzi w bilansie miesięcznym, że jedzą więcej mięsnego. To nie drzewa, że będą miały słoje jasne od roślin, a ciemne od mięsa. U ludzi bilans sensowny jest trzydniowy w kaloriach, jeśli prowadzą jakąkolwiek dietę. W substancjach odżywczych to jest tydzień do dwóch tygodni. To znaczy, że przez tydzień jedząc jałowo nie zniszczycie organizmu, ale kolejny tydzień lepiej już nadrobić. U ryb myślę, że również powinno się uśredniać do kilku dni, tygodnia, nawet dwóch. Podając przemiennie w rzeczywistości wychodzi płynne karmienie, nawet jak macie 10 różnych pokarmów.

Przy mieszanej obsadzie rozsądne jest podawanie po prostu 50/50. Krzywda się nie stanie, jeśli któreś gatunki nie będą jadły strikte jednotypowo.

Ważne spostrzeżenie, to lepiej zawsze dawać tylko 1 pokarm naraz, nie mieszać. Jak mieszałem, to wybierały pierw lepszy i co szybsze jadły smaczniejszy, wolniejsze gorszy. Jak daję tylko jeden, to zjedzą wszystkie to samo. Jak chcę dać 2 różne na jeden raz, to najpierw daję jeden, potem jak już zjedzą cały, to daję drugi.

Edited by Falcowski

Share this post


Link to post
Share on other sites
eljot
3 godziny temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Zawsze będzie na niekorzyść jakiejś nacji żywieniowej :).

Dlatego najlepiej wybierać ryby o podobnych upodobaniach żywieniowych :) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
AndrzejGłuszyca
1 minutę temu, eljot napisał:

Dlatego najlepiej wybierać ryby o podobnych upodobaniach żywieniowych :) 

Ale  piękno kusi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
AFOL
W dniu 2.12.2019 o 17:19, AndrzejGłuszyca napisał:

Ale w przypadku w/w stosunku np. 70/30 czy np. 60/40  nie jestem sobie tego wyobrazić jak to jest w praktyce? Dlatego proszę o merytoryczne uwagi, spostrzeżenia jak każdy z nas to widzi i praktykuje u siebie. Jestem pewny , że faktycznie akwarysta z małym stażem  jak i ten z dużym  stażem   niejednokrotnie nad tym się zastanawiał.

@AndrzejGłuszyca to proste rzeczy są :D 

pon- roślinny i roślinny 
wt - roślinny i mięcho
śr - roślinny i roślinny 
cz - roślinny i mięcho
p  - roślinny i roślinny
s  - roślinny i mięcho
n  - roślinny i roślinny

W tygodniu karmiłem ryby 14x, z czego 11x pokarmem dedykowanym dla "roślinożeców" 
i 3x pokarmem dedykowanym dla "mięsożerców", czyli wychodzi

78,5 % "trawa"
21,5 % "mięcho"

Jeśli chcesz 70/30, to dodaj sobie jedno mięcho więcej w tygodniu zamiast trawy :P
 

  • Like 3
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
AndrzejGłuszyca
6 godzin temu, AFOL napisał:

to proste rzeczy są :D 

..dobre :)No właśnie Artur..:) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falcowski
9 godzin temu, AFOL napisał:

@AndrzejGłuszyca to proste rzeczy są :D 

pon- roślinny i roślinny 
wt - roślinny i mięcho
śr - roślinny i roślinny 
cz - roślinny i mięcho
p  - roślinny i roślinny
s  - roślinny i mięcho
n  - roślinny i roślinny

W tygodniu karmiłem ryby 14x, z czego 11x pokarmem dedykowanym dla "roślinożeców" 
i 3x pokarmem dedykowanym dla "mięsożerców", czyli wychodzi

78,5 % "trawa"
21,5 % "mięcho"

Jeśli chcesz 70/30, to dodaj sobie jedno mięcho więcej w tygodniu zamiast trawy :P
 

Przy takim karmieniu, to pon znów będzie roślinny, więc będzie 5x roślinny pod rząd. Oczywiście moze łatwiej zapamiętać, że w taki konkretny dzień dajesz konkretny rodzaj pokarmu i widze, że sporo osób rozpisuje w cyklu tygodniowym, ale wg mnie trafniejszy jest cykl kontynuacji pętli, czyli:

pon- roślinny i roślinny 
wt - roślinny i mięcho

a potem to już tylko powtarzam do odwołania. Wyjdzie 75:25, więc niewielka róznica, ale ryby nie będą czekały raz w tygodniu dłużej na mięcho.

Share this post


Link to post
Share on other sites
AndrzejGłuszyca

Temat zamykam bo  pomału zostaje spychany na tory mówiące o sposobie karmienie. Posty odbiegające od tytułu tematu zostały usunięte.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posty

    • Wojtek.C
      Cześć, chętnie wezmę jednego tylko z Bytomia do Łodzi kawałek drogi 😒
    • mlody.czub
      A ja nie polecam nikomu ryb z odłowu. Nie mogę zrozumieć jakią trzeba być istotą żeby trzymać w małym akwarium zwierzę które kiedyś pływało bez ograniczeń na wolności . Sorry ale większość osób tu na forum szczyci się tym że są "miłośnikami" pielęgnic, ale jak dla mnie to nie ma nic wspólnego z miłośnikiem czy tam hobbystą. Rozumiem rybki ktorejś już tam generacji ponieważ są ta pokolenia hodowlane i z wolnością nie mają już nic wspólnego, jednak trzymanie dzikiego zwierzęcia w zamknięciu jest dla mnie po prostu nie humanitarne. Rozumiem też to iż dopóki jest zbyt na dzikie ryby bedzą się odbywały odłowy. Ze swojej strony dodam tylko tyle że staram się omijać szerokim łukiem takie traktowanie jakichkolwiek zwierząt.
    • Nowinsky
      Sławku czy zaobserwowałeś jakąś różnice w ich zachowaniu, kolorze wybarwienia, temperamencie itd. itp. ?😊 Ja jestem totalny laik ale chciałbym trochę pogłębić swoją wiedzę 😋
    • SlavekG
      Napisze to sam co gdzie indziej 🙂 Pierwszą dużą różnicą jest ich cena, ryby z odłowu są wrażliwsze na nieodpowiednie parametry wody, dużo bardziej podatne na jakikolwiek stres i nie wybaczają błędów akwarysty, tak jak ryby hodowlane, które są ''twardsze''. Żeby mnie nie zrozumiano źle, nie mam tu na myśli tego, że o ryby hodowlane można mniej dbać. O wszystkie należy dbać tak samo bez względu na to skąd pochodzą. Niektórzy wystawiają swoje certyfikaty ale są one warte tyle co nic. Decydując się na zakup ryb z odłowu należy kupować od sprawdzonego importera. Wypady na nurkowanie są organizowane. Od wielu lat hoduję ryby z odłowu, oprócz tego co już napisałem, ryby z odłowu maja inne zachowania niż ryby hodowlane. Nie polecam początkującym akwarystom zabieranie się za hodowlę tych ryb.
    • Merlot
      Jak mnie pamięć nie myli Dariusz Gaża ma je w swojej ofercie 
    • AndrzejGłuszyca
      Jak wpiszesz w SZUKAJ samo słowo " odłowu" to  znajdziesz 26 stron na ten temat. Wpisz potem słowo " certyfikat" a znajdziesz cztery strony tematów.
    • Robson79
      Miał je na pewno dr. Pawlak z Torunia bo parę lat temu kupowałem od niego....
    • Nowinsky
      Cześć Panowie 🤗 Zainteresował mnie temat ryb z odłowu 😊 Czy ktoś z Was takie ryby posiada w swoich akwariach? Czym one się różnią od ryb hodowlanych? Skąd macie pewność, że kupiona ryba jest rzeczywiście schwytana w jeziorze i dostarczona do Polski pod wskazany adres?😋 Będę wdzięczny za wypowiedzi doświadczonych malawistow 😊 P.S Czy są organizowane jakieś wypady na nurkowanie w Malawi z możliwością złapania ryb, a później ewentualnym transportem do Polski? Widziałem, kilka filmików na YouTube ja łapią pojedyncze okazy w jeziorze 😊  
    • Mróz
      @Falcowski wytłumacz co chcesz zrobić proszę 😉 te dziury w styropianie to wzorce i chcesz zrobić moduły z cx5 poprzez nałożenie zaprawy w nie i późniejsze zdjęcie tak?  Jeśli dobrze zrozumiałem to możesz nasmarować olejem spożywczym żeby łatwej to rozdzielić. Po zdjęciu odlewu z cxa najlepiej to odmoczyć żeby oddał do wody co oddać musi 😉 (ja moczyłem dobę), później jak przeschnie malowanie. Zaraz po zdjęciu powiem Ci szczere moduł był jakby "suchy" - w sensie że nie zaabsorbował oleju. Olej został na formie z silikonu i skrobi ziemniaczanej która jest tłusta do dziś 😁 Ja tak robiłem z moimi modułami ( nieco inna technologia, ale też bazowała na formie i odlewach). Nie używałem siatki budowlanej tylko włókien polipropylenowych. Tak, 5mm wystarczy. Chyba że będą to duże moduły, wtedy jakieś wzmocnienia typu ww. włókna bądź siatka mile widziane.
    • Paweł2003
      wyziębione były raczej napewno ponieważ woda miała 19 stopni, powoli podgrzewałem wodę do 27 stopni dolewając stopniowo  wody z akwarium. I tak jak mówicie, takiej wielkości ryby powinny być pakowane po 1 szt na worek. Jedyne co mi przetrwało to właśnie te 2 samce bo były pakowane po 1 szt na worek, a samice po 2 szt.
  • Topics

  • Images