jozek90

Obsada 128L

Recommended Posts

jozek90

Witam serdecznie, przez ostatnie półtora roku miałem obsadę z Saulosi w grupie 2+7, świetnie się spisywała a samce nie walczyły gdyż podzieliły się zbiornikiem. Niestety przez własną głupotę we wrześniu uśmierciłem pysie. Aktualnie jestem po postawieniu nowego zbiornika niestety również 128L przez wzgląd na warunki mieszkaniowe w wynajmowanym mieszkaniu. Nowy zbiornik już stoi gotowy do zarybiania z kontrolowanymi parametrami wody. Chciałbym prosić o pomoc w podjęciu decyzji co do obsady. Saulosi świetnie mi odpowiadały ale czemu by nie spróbować czegoś innego, aktualnie doczytałem kilka gatunków z pośród których oprócz wspomnianych Saulosków w grę wchodzi inna obsada.

Chodzi o:

-Labidochromis Chisumulae Chisumulu

-Labidochromis Perlmutt

-Pseudotropheus Elongatus Neon Spot

-Cynotilapia zebroides likoma red top

-Cynotilapia zebroides chewere

Dodam, że najbardziej skłaniam się ku Cynotilapia zebroides chewere, Cynotilapia zebroides likoma red top oraz Labidochromis Perlmutt. Proszę o dobre porady, plan jest tylko jednogatunkowy z próbą dwóch samców. Zgóry dziękuję i pozdrawiam.

Edited by jozek90

Share this post


Link to post
Share on other sites
TOMEKSIEDLCE

Przy taki litrażu zbiornika pozostań przy Saulosi , więcej nie możesz nić dołożyć za mały zbiornik :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
pozner
2 godziny temu, TOMEKSIEDLCE napisał:

Przy taki litrażu zbiornika pozostań przy Saulosi , więcej nie możesz nić dołożyć za mały zbiornik :)

Tomku, kolega chce zastąpić saulosi którymś z wymienionych gatunków, a nie dodać do saulosi.

Moim zdaniem możesz spróbować z każdym z tych gatunków, chociaż to terytorialne gatunki, szczególnie Cynotilapia i chisumulae. Najbardziej odpowiednie wydają się być neon spot i perlmut. 

Edited by pozner
  • Dziękuję 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
tom77
9 godzin temu, jozek90 napisał:

128L przez wzgląd na warunki mieszkaniowe

9 godzin temu, jozek90 napisał:

Saulosi świetnie mi odpowiadały ale czemu by nie spróbować czegoś innego

9 godzin temu, jozek90 napisał:

plan jest tylko jednogatunkowy z próbą dwóch samców

Swego czsu robiłem sobie przegląd mbuny pod kątem łagodności (jeśli to jest możliwe w Malawi) i przydatności do "zaadaptowania" do non-mbuny (wstępny etap bez brania pod uwagę diety).

Przy Twoich założeniach wybrałbym

9 godzin temu, jozek90 napisał:

Pseudotropheus Elongatus Neon Spot

Moim zganiem śliczny "zamszowy" ciemny granat samca. Szanse na dwa oceniam wysoko.

Problemem jest brak żółtego koloru. Dałbym 1 samicę saulosi. Wszyscy werbalnie krytykują single w Malawi, ale na Forum jest dużo zbiorników z samymi samcami lub samicami (oczywiście tylko w jednym gatunku), które są bardzo chwalone. Powody bywają różne np. "wypadnięcie" drugiej płci i niemożność jej dokupienia. Czasem powodu nie ma i nikomu to nie przeszkadza (mówimy o singlach w jednym gatunku, czasem nawet o kilku sztukach, cały czas w jednym gatunku).  W Twoim przypadku rozważyłbym taką opcję (z jedną samicą saulosi). Oczywiście niewielka łączna liczba ryb np 5-6.

Edited by tom77
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Robson79

@tom77 a w jakim niby celu ma być ta jedna samica Saulosi...? Jeśli do dodania żółtego koloru do obsady, to moim zdaniem nie jest to dobry pomysł... Jedna żółta ryba nie rozjaśni obsady, a poza tym samica Saulosi nie mając samca własnego gatunku może przybrać barwy zdominowanego samca i już nie będzie żółtego koloru... 🤔 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
przemo-h

Dokładnie jak Robert pisze. Dodatkowo taka samica wyrośnie na konkretną wiedźmę. Będzie też próbowała sama się rozmnażać. Niepotrzebny misz masz. 

Nawet kilka sztuk też nie doprowadzi do niczego dobrego. Szybko się wyeliminują bez samca. 

Edited by przemo-h
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
tom77

Pojedyńcza samica msobo (traktuję tą rybę jako starszą siostrę saulosi) kiedyś wyłowiona z drugiego mojego zbiornika (dla odratowania) pływała sobie samotnie (bez innych ryb swojego gatunku) przez dłuższy czas nie przybierając barw zdomidowanego samca (jak twierdzicie). Nie wyrosła również na "konkretną wiedźmę" (już ją była wcześniej i raczej złagodniała):smile:

Napisałem co ja bym zrobił  przy podanych założeniach. Każdy może mieć swój własny pogląd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jozek90

Bardzo dziękuję za podpowiedzi, na pewno chętnie się do nich ustosunkuję. Wybaczcie, że tak późno odpisuję ale niestety natłok pracy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
jozek90

Drodzy koledzy i koleżanki, po dyskusjacjach wewnątrz związkowych do finałowej trójki przechodzą następujące gatunki:

-Labidochromis Perlmutt

-Cynotilapia zebroides likoma red top

-Cynotilapia zebroides chewere 

Wszystkie samce są niewątpliwie śliczne, ale niestety mam problem ze znalezieniem fajnych fotek samiczek żeby móc zobaczyć jak mogłaby wyglądać obsada z podanych gatunków. Najlepiej jakbyście wstawiali zdjęcia z własnych zbiorników, za co dziękuję bardzo oraz opisali zachowania wewnątrz gatunkowe. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
egon44

Na Twoim miejscu zastanowilbym się nad zmianą zbiornika na troszkę większy wymiar np. 100x40x40, lub 100x40x50. 

20 cm długości zbiornika to nie dużo, a różnicę zrobi ogromną jeśli chodzi o wybór gatunku. 

Jeśli już chcesz uparcie wpuścić jakiś gatunek do tego małego zbiornika, to spróbuj z Labidochromis perlmutt. 

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posty

    • AndrzejGłuszyca
      Poczytaj też tutaj..od przybytku głowa nie boli:)  
    • Falcowski
      Ekstra, dzięki. Po nowym roku powalczę z tym. W akwarystyce z niczym się nie trzeba spieszyć
    • iquitos68
      Ja dodam tylko, że na stronach FB importerów ryb często można obserwować, jakie ryby aktualnie posiadają w ofercie, jakie F1 jakie WF i inne. Dzięki temu wiarygodność sprzedawców odnośnie pochodzenia ryb jest dużo większa. 
    • Mróz
      Tak jak piszesz, pierwsza warstwa bez włókien żeby nie było widać ich na fakturze modułu, po chwili nakładałem drugą warstwę wymieszaną z włóknami.
    • tom77
      Niektóre gatunki są dostępne wyłącznie z odłowu, bo nikomu nie udało się ich rozmnożyć w akwarium. Np. Synodontis njassae. WF-ki są na pewno delikatniejsze, w znaczeniu mniej odporne na choroby (zwłaszcza na początku, po wprowadzeniu do zbiornika).  Zachowaniowo - moim zdaniem większe znaczenie ma na przykład sposób karmienia (który może oduczyć kopaczy kopania) i kilka innych rzeczy, niż to czy ryba jest z odłowu czy z hodowli. Ale to tylko moje jednostkowe obserwacje. Agresja może rzeczywiście trochę mniejsza u ryb z odłowu.
    • Falcowski
      Świetnie, o takie odpowiedzi mi chodziło, nawet z górką. Fajna sprawa z tym włóknem, bo łatwiej sięułoży. Ewentualnie skoro mam tą siatkę, to też mogę ją drobniej pociąć po prostu. A dawałeś od razu te włókna, czy nałożyłeś pierwszą warstwę bez, żeby nie zaburzyć struktury, a po lekkim przeschnięciu kolejne warstwy już z włóknem?
    • SlavekG
      Oczywiście że ryby z odłowu wykazują inne zachowania, w mojej ocenie wiele gatunków nie przejawia takiej agresji jak ich hodowlane odpowiedniki. Jako że natura nie jest doskonała to i ryby z odłowu też czasami nie są doskonałe, mam tu na myśli nierównomiernie rozłożone pasy lub rozdwojone itp.
    • Wojtek.C
      Cześć, chętnie wezmę jednego tylko z Bytomia do Łodzi kawałek drogi 😒
    • mlody.czub
      A ja nie polecam nikomu ryb z odłowu. Nie mogę zrozumieć jakią trzeba być istotą żeby trzymać w małym akwarium zwierzę które kiedyś pływało bez ograniczeń na wolności . Sorry ale większość osób tu na forum szczyci się tym że są "miłośnikami" pielęgnic, ale jak dla mnie to nie ma nic wspólnego z miłośnikiem czy tam hobbystą. Rozumiem rybki ktorejś już tam generacji ponieważ są ta pokolenia hodowlane i z wolnością nie mają już nic wspólnego, jednak trzymanie dzikiego zwierzęcia w zamknięciu jest dla mnie po prostu nie humanitarne. Rozumiem też to iż dopóki jest zbyt na dzikie ryby bedzą się odbywały odłowy. Ze swojej strony dodam tylko tyle że staram się omijać szerokim łukiem takie traktowanie jakichkolwiek zwierząt.
    • Nowinsky
      Sławku czy zaobserwowałeś jakąś różnice w ich zachowaniu, kolorze wybarwienia, temperamencie itd. itp. ?😊 Ja jestem totalny laik ale chciałbym trochę pogłębić swoją wiedzę 😋
  • Topics

  • Images