bobasxx

Dobór pokarmów

Recommended Posts

bobasxx
13 minut temu, Mortis napisał:

Ja zawsze podawałem pokarm na trzy palce. Zobaczysz jak szybko znikną. 

No właśnie tu jest największa zagwostka, biorąc "na trzy palce" płatki, można ich sporo wziąć... Biorąc "na trzy palce" granulki w rozmiarze S, gdzie połowa spada do pojemnika, w baniaku ląduje ich niewiele, na 35 moich maluchów może z 50 ziarenek (aż mnie korci żeby przeliczyć), zebroides i maingano wciągają po 2-3, a yellowy co zostaje... Nawet moja lepsza połowa stwierdziła, że chyba się wszystkie nie najadły. Chyba za dużo się naczytałem o bloat. 😭

Z drugiej jednak strony, boję się przekarmić już na początku. 

 

Edited by bobasxx

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mortis
15 minut temu, bobasxx napisał:

No właśnie tu jest największa zagwostka, biorąc "na trzy palce" płatki, można ich sporo wziąć... Biorąc "na trzy palce" granulki w rozmiarze S, gdzie połowa spada do pojemnika, w baniaku ląduje ich niewiele, na 35 moich maluchów może z 50 ziarenek (aż mnie korci żeby przeliczyć), zebroides i maingano wciągają po 2-3, a yellowy co zostaje... Nawet moja lepsza połowa stwierdziła, że chyba się wszystkie nie najadły. Chyba za dużo się naczytałem o bloat. 😭

Z drugiej jednak strony, boję się przekarmić już na początku. 

 

Odpuść sobie na początku granulki. Podawaj płatki. Ryby zawsze będą udawać, że są niedojedzone. A jak są niedojedzone to będą szukać żarcia na kamieniach skubiąc glony i wtedy będziesz widział, że nie przekarmiasz. 

  • Like 3
  • Dziękuję 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bartek_De



Nawet moja lepsza połowa stwierdziła, że chyba się wszystkie nie najadły. Chyba za dużo się naczytałem o bloat.
Z drugiej jednak strony, boję się przekarmić już na początku. 
 


I prawidłowo Pamiętaj, że ryba nie przekarmiona to zdrowa ryba. Jeśli nawet nie zje nic przez dwa, trzy dni to nic się nie stanie.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

  • Like 3
  • Dziękuję 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
egon44
11 godzin temu, suricade napisał:

Masz rację nie musisz się wysilać dla mnie uzasadnienie jakiejś mojej rady nie wymaga wysiłku. A jeżeli nie potrafisz nic na ten temat napisać to mogłeś nic nie pisać. Po prostu jeżeli ja coś piszę / mówię to wiem dlaczego, potrafię to uzasadnić  i podać źródło informacji. Tak mnie uczono, ponieważ w pracy , którą wykonywałam  pomyłka mogła kosztować kogoś życie lub zdrowie. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale Twoja wypowiedź jest niegrzeczna. Na pytanie co kupić podajesz litanię pokarmów i nie potrafisz uzasadnić dlaczego właśnie te, a nie inne mają pasować do danej obsady i nie chodzi o producenta

Jeśli chodzi o Ciebie Agnieszko,to przemilczę ten temat.Zawsze czy to tutaj na forum,czy na grupie FB próbujesz robić byle gó... czepiając się moich wpisów na temat pokarmów itp,a potem siedzisz cicho jak myszka pod miotłą gdy wychodzi jakaś afera.Moja wypowiedź była niegrzeczna? Napisał normalnie,że kolega mnie wyręczył z odpowiedzią na Twoje pytanie,bo bardzo fajnie to ujął,więc nie muszę się wysilać i pisać to samo. Ty jak zwykle szukasz dziury w wszystkim.Nie wiem jak interpretujesz moje wpisy,uznając je za niegrzeczne,ale proszę wyluzuj!

Jeśli Cię czymś uraziłem to przepraszam,bo to nie było moim celem.Gdybym coś zrobił źle,to mam swój honor i mógłbym się przyznać,ale w moim mniemaniu tak się nie stało. To tyle w temacie ode mnie.

6 godzin temu, Mortis napisał:

Ja tego kryla testowałem jak była akcja na forum, początki były świetne. Za jakiś czas padła mi Hara bo dostała blout, ale nie skojarzyłem faktu, dopiero jak następna padła to zacząłem podejrzewać pokarm i go odstawiłem na kilka miesięcy i cholera coś mnie podkusiło by go podać ponownie i znowu padła Hara, wtedy byłem pewny że szkodzi mbunie i go wywaliłem. Od tamtej pory przestrzegam przed podawaniem mbunie, natomiast może być świetnym pokarmem przy non mbunie. 

Karolu również stosowałem tego kryla w granulacie z Tropicala jak była akcja na forum,i w moim przypadku nic nie działo się z rybami(wcześniej miałem inną obsadę z saulosi,gdzie odławiałem do innego zbiornika maluchy(3-5cm).Karmiłem je krylem i spiruliną Tropicala i żadnych negatywnych skutków nie zauważyłem u ryb.Był jeden przypadek,że padło mi kilka maluchów,ale sądzę że to nie od krylla,ale od tego że ryby były gorszej jakości,były to słabe osobniki,które trzymały się a uboczu. Kryllem karmiłem ryby co dwa dni raz dziennie.Spirulinę podawałem dwa razy dziennie.i kolejnych zgonów ryb już nie miałem. Z kryllem trzeba uważać,aby nie przecholować z dawkowaniem.

Od tej pory mam kilkanaście różnych pokarmów,różnych firm.,które podaje swoim rybom,a ryby też mają swoje widzimisie,gdzie zjedzą pokarmu innych dobrych marek,bo taki pokarm im nie zasmakował,no to zakupiłem sobie inny pokarm Dainichi najbardziej polecany dla mbuny,Co się stało jak do podałem rybom,Ano nic się nie stało bo ryby go wypluwały.Widzocznie nie wszystko jest takie jak się to pisze.

Po prostu  jestem taki,że lubię eksperymentować z nowymi pokarmami ,które wchodzą na rynek.Mając tyle pokarmów,mogę obserwować,które ryby reagują bardziej na dany pokarm,a które na inny pokarm mniej.Są też ryby,które w ogóle nie interesują się jakimś tam pokarmem.Wtedy ten pokarm podaję jako dodatek do diety ryb.A pokarmy na które ryby cały czas reagują ochoczo,podaję im jako codzienną dietę.

5 godzin temu, Mortis napisał:

Kiedyś napisałem taki artykuł o karmieniu wynikający ze swoich obserwacji i przeczytanych artykułów. Nie wiem gdzie go szukać, jak pogrzebiesz w dziale o żywieniu może coś znajdziesz jak ja to wszystko widziałem. 

Chyba o tym temacie mowa Karolu :) 

 

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
AndrzejGłuszyca
7 godzin temu, bobasxx napisał:

Proszę jeszcze o doprecyzowanie, czy rano spirulina wieczorem cichlid, czy na odwrót?

Tak naprawdę nie ma to znaczenia. Owszem...ktoś kiedyś na forum powiedział  , że lepiej mięsne rano a roślinne wieczorem bo odniósł to do karmienia organizmu ludzkiego. Ale powtórzę ..białko odzwierzęce jest łatwiej przyswajalne  przez ryby jak roślinne i  idąc tym tropem  powinno mięso być podawana wieczorem a roślinny rano. Ale to tylko teoria. Nie ma znaczenia  jak podasz.

8 godzin temu, AFOL napisał:

To nie jest moda z ostatnich lat. Zawsze tak było. Pamiętam jak około 15 lat temu wtrąciłem się do dyskusji  tutaj na forum. Co drugi pisał, że ma po około 8 pokarmów, a rekordziści mieli nawet po 12. :D Stwierdziłem, że to gruba przesada i dostałem wykład, że nie mam racji :

Artur...trendy się zmieniło :) . No i jakość pokarmów.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
suricade
1 godzinę temu, egon44 napisał:

Jeśli chodzi o Ciebie Agnieszko,to przemilczę ten temat.Zawsze czy to tutaj na forum,czy na grupie FB próbujesz robić byle gó... czepiając się moich wpisów na temat pokarmów itp,a potem siedzisz cicho jak myszka pod miotłą gdy wychodzi jakaś afera.Moja wypowiedź była niegrzeczna? Napisał normalnie,że kolega mnie wyręczył z odpowiedzią na Twoje pytanie,bo bardzo fajnie to ujął,więc nie muszę się wysilać i pisać to samo. Ty jak zwykle szukasz dziury w wszystkim.Nie wiem jak interpretujesz moje wpisy,uznając je za niegrzeczne,ale proszę wyluzuj!

Jeśli Cię czymś uraziłem to przepraszam,bo to nie było moim celem.Gdybym coś zrobił źle,to mam swój honor i mógłbym się przyznać,ale w moim mniemaniu tak się nie stało. To tyle w temacie ode mnie.

 

Andrzeju -Egon może przestań brać wszystko do siebie. W niegrzeczny sposób odnosisz się do wielu internautów być może zupełnie nieświadomie.  A jednocześnie sam czujesz się obrażony moimi rzekomymi atakami. Mnie nie interesują potyczki z Tobą i nie jest tak jak Ty to odbierasz. A jeżeli przeszkadza Tobie moja obecność na wspomnianej grupie ( to już kompletnie nie ma nic wspólnego z forum i tematem) to mnie z niej usuń i nie będziesz miał problemu.

Dla przypomnienia moje pytanie brzmi " Andrzeju @egon44 czy potrafisz uzasadnić taki a nie inny dobór pokarmów ? Dlaczego te konkretne ? "

Nadal nie napisałeś odpowiedzi i nie mógł za Ciebie odpowiedzieć na nie nikt inny. A wystarczyło napisać dlaczego takie a nie inne pokarmy stosujesz. Bo to mnie zwyczajnie interesowało.

W toku dyskusji wyszło, że większość nie poleca kryla i każdy potrafił podać dlaczego, poznaliśmy też podobny pokarm innej firmy, który można bezpiecznie stosować i o takie wypowiedzi chodzi.

 

 

 

  • Like 2
  • Dziękuję 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
piotriola
39 minut temu, suricade napisał:

Bo to mnie zwyczajnie interesowało.

Mnie również.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mortis

O pokarmach można by dużo pisać. Jeden lubi technikę filtracji czy wykonywania dekoracji, inni znają się na wodzie i to jest świetne, że możemy się uzupełniać na forum. Mnie wciągnęły pokarmy i obsady, jako że nie mam myśli technicznej ani nie za bardzo interesuje mnie chemia łatwiej przyswajałem wiedzę o jedzeniu lub kombinacji układów ryb. 

Historia pokarmów przedstawiała się tak:

Pokarmy mrożone, krewetki, małże, artemia podawana rano po rozmrożeniu, ale wiele osób pisało o tym, że mogą za sobą przynieść chorubska więc szybko z nich zrezygnowałem, chociaż miałem to szczęście, że u mnie nic się nie stało, jednak nie chciałem nadwyrężać szczęścia. 

Tropical Malawi, pierwszy pokarm, napisane dla wszystkich pielęgnic, z czasem doszedłem do wniosku jeśli dzielimy ryby na roślinożerne i mięsożerne oraz pośrednie to raczej pokarm jest słaby. 

Potem doszły pokarmy linii OSI. Duże płatki, ryby chętnie je przyjmowały. Przerobiłem sporą gamę tych pokarmów. Tutaj zakiełkowała myśl czy aby na pewno pokarmy wybarwiające spełniają swoją rolę? Doszedłem do wniosku, że szkoda kasy na taki pokarm. 

Hikari pokarm w granulacie, mało go miałem bo trzeba go moczyć i po namoczeniu brudził wodę. Ryby podchodziły do niego raczej średnio. 

NorthFin pokarm w granulacie ryby podchodziły do niego dobrze, miał świetne opinie i opisy na innych forach zagranicznych, w Polsce swojego czasu był mało znany ale już przebił się na naszym rynku. Spory przeskok z 1mm na 2mm. Między 2mm a 3 mm już mniejsza proporcja. 

NLS fajny pokarm z odpowiednią rozmiarówką granulek, fajnie można dobrać do wielkości obsady i jest spora gama tych pokarmów, w Polsce już powoli zapominany. 

Linia Tropicala Soft Line Herbivore i Carnivore. Kiedy wzrasta świadomość konsumentów, że warto zainwestować parę złotych więcej Tropical wypuszcza właśnie tą linię pokarmów. Moim zdaniem strzał w 10. Pokarm innowacyjny miękkie granulki (pałeczki) ryby podchodzą do niego niesamowicie ochoczo. Nie brudzi wody. 

Było tego jeszcze sporo, ale nie pamiętam wszystkich, które przerabiałem. Kilka wymieniłem w poprzednich postach i z lekka opisałem co mi w nich pasowało bądź nie. Pokarmy które pływały u mnie szybko zostały wyeliminowane, ryby nie chciały ich jeść i były płochliwe jak pokarm pływał po powierzchni. 

Na dzień dzisiejszy głównymi pokarmami byłby Northfin (Veggie Cichlid) , Tropical Soft Line Herbivore Carnivore, linia OSI/HS, Naturefood artemia (tu woda się gotowała jak ryby wyczuwały ten pokarm) , no i kultowa Spirulina, tutaj chyba  nie ma znaczenia firma, chyba że człowiek by się zagłębił w skład produktu danych firm. Wymienione pokarmy w ostatnim akapicie nie oznaczają, że byłyby wszystkie na półce 😉

 

 

  • Like 5
  • Dziękuję 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
piotriola
22 godziny temu, Mortis napisał:

Żaden pokarm nie przyśpieszy wzrostu, czy jakoś szczególnie nie wybarwi ryby, ale może mieć wpływ na ich kondycję.

Stosując pokarmy gotowe nie zauważysz nadmiernego przyrostu ryby. Suchy granulat, nadmiar tłuszczu i białka powoduje dwukrotnie szybszy wzrost ryby. I nie jest to moje zdanie, a opinia wydana przez osoby które na rybach wzbiły fortunę. Zgodzę się natomiast z tym ,że pokarmy wybarwiające nie wpływają jakość szczególnie na zmianę ubarwienia naszych ryb.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Falcowski

To ja jeszcze o ilości karmienia, bo ktoś prosił o zdjęcia. 

W każdym akwa będzie to inna ilość, ja jak sypałem 2x w palce, to jak 10-letniemu synkowi powiedziałem, żeby tyle sypnął, a ma mniejsze palce, to sypnął 2x więcej, niż ja sypię.

A więc jak dobrać ilość? Z moich obserwacji:

Jak sypniesz pokarm pływający to patrz jak ryby jedzą. W pewnym momencie część ryb opada na dno, będąc już trochę nasycona. Zobacz, ile pokarmu zostało na tafli.

Przy następnym karmieniu odejmij tą ilość i jeszcze ciut.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posty

    • Bartek_De
      Jak zwykle fajny wpis i super filmik👍 Niezłe "piranie", szybko sobie poradziły
    • troad
      Dawno nie wpisywałem, więc to robię . Obsada do tej pory nie zredukowana. Jak się spojrzy na akwarium to wygląda ciasno (i trochę jest ), ale w dalszym ciągu uważam że krzywda im się nie dzieje.  Całość zdrowo funkcjonuje, strat brak, coraz więcej młodego narybku przeżywa. Do tarła u wszystkich poza Mdokami dochodzi regularnie. Obecnie inkubuje znowu samica S.Freyeri oraz kilka Yellow. Z nowego zakupu L.Lethrinus mam na pewno 1 samicę bo do tarła już doszło 2 razy, ale długo nie inkubowała. Pewnie dlatego że to młode ryby. Z narybku przeżywa tylko L.Yellow i C.B.Kadango Zdaję sobie sprawę że tego tak nie można ciągnąć w nieskończoność i będę musiał redukować, ale na razie trochę przeraża mnie myśl o odławianiu . Ciekawostka jest taka, że pod moją wakacyjną nieobecność doszło do "detronizacji" samca nr2 C.BKadango. Już od pewnego czasu nr3 był od 2 większy i trochę podejrzewałem że tak się stanie. Tak więc teraz  nowa 2 i nr 1 pływają głównie na swoich połowach, a stara dwójka próbuje się odnaleźć gdzieś po środku. Poniżej filmik z karmienia Lidlową mrożoną krewetką .  
    • tomaszzt
      Oj warto, naprawdę, prawdziwy pasjonat, co nie jest takie oczywiste wśród hodowców. Rdzawe i Johanni od Darka pływają już w moim pierwszym Malawi.
    • piotriola
      W hodowli ważna jest jakość jaj. Na pewno zaobserwujesz to w ilości wyklutej artemii. Poniżej jaja słabej jakości, wstaw fotkę co kupiłeś.Hodowla nie jest łatwa, podobnie jak z hodowlą rozwielitki. Czekam na Twój opis w wersji domowej. pozdrawiam
    • AndrzejGłuszyca
      Witam na naszym forum! Kaskada jako biolog da sobie spokojnie radę. Natomiast  Aquael 500 jako mechanik wątpię. Ale to sam ocenisz jak uruchomisz oceniając  "wygląd" wody. Zawsze zdążysz  poprawić filtrację mechaniczną ..nie musisz mieć na starcie super wydajnej filtracji mechanicznej.
    • Marcelo89
      Witam wszystkich przesiadam się z 112 na 200 litrów czy taka filtracja w 200 litrowym akwarium powinna wystarczyć jaka mam dotychczas w 112 oczywiście aquael 500 mechanik a biolog kaskada fzn 3 moja obsada ryb to 6 auloncar oraz 3 sumy synodontisy 
    • Falcowski
      Sam sobie odpowiedziałem. Znalazłem instrukcję na forum nano-reef, autor nieznany: Spis treści 1 Artemia salina (solowiec) 2 2 Przepis wylęgu 2 3 Rozwój artemii 3 4 Hodowla 3 4.1 Karmienie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 4 4.2 Woda . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 4.3 Napowietrzanie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 4.4 Oświetlenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 4.5 Zbiornik . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 1 ARTEMIA SALINA (SOLOWIEC) 2 1 Artemia salina (solowiec) jest spokrewniona ze słonowodnym skorupiakiem, który występuje w wielu miejscach planety i jest bardzo pożywnym pokarmem dla słodko i słonowodnych ryb. Artemia , czyli solowiec jest bezkręgowcem należącym do typu stawonogów (Arthropoda), gromady skorupiaków (Crustacea). Artemia jest zooplanktonem. Używana jest jako jaja-cysty jak również dorosła postać artemi. Dorosłe osobniki dorastają 8-20 mm i dożywają aż trzech miesięcy. Na świecie jest ponad 500 firm produkujących artemie. Obecnie importuje się cysty artemi z 20–tu krajów (Chiny, USA, Iran, Rosja ...). Najlepszej jakości jaja pochodzą z Kaliforni oraz wschodniochińskiego wybrzeża. Artemia jest jednym z najwartościowszych i najpożywniejszych pokarmów dla ryb akwarystycznych i narybku. Zawiera bardzo duża ilość naturalnego beta karotenu, który podwyższą wybarwienie. Bez świeżo wylęgniętego larw solowca nie obejdzie się praktycznie przy hodowli ryb akwariowych. Jest bakteriologicznie czystym, 100% naturalnym pokarmem, który nie zawiera żadnych pasożytów i nie grozi zanieczyszczeniem akwarium. Do karmienia najmniejszego narybku używa się świeżo wylęgniętych naupli larwy artemi, które prostym sposobem opisanym tutaj może wylegnąć w domu każdy akwarysta, albo już pozbawione skorupek larwy, których nie trzeba przed karmieniem wylęgać. Większe ryby karmi się dorosła artemia, mrożona albo płatkowana, która jest również wysoko ceniona jako bardzo dobre pożywienie o wysokiej zawartości naturalnego karotenu. 2 Przepis wylęgu W domowych warunkach wystarczy nam 2L przezroczysta plastikowa butelka np. po wodzie mineralnej, pompka napowietrzająca, wężyk, drobne sitko i np. biurkowa lampka. Z butelki obcinamy ok. 1/4 górnej części. Napełniamy ja 25–30oC ciepła woda, dodajemy jaja i sól (na 1,5L wody 2 łyżeczki artemi i jedna duża łyżka soli), napowietrzanie regulujemy tak, aby jaja były nieustannie w ruchu. Przez cały czas wylęgu tj. 24–36h oświetlamy lampa. Po 24h zatrzymujemy napowietrzanie, po 10 min. nie wylęgnięte jaja opadają na dno, puste skorupki pływają po powierzchni a wylęgnięta żywa Artemia pływa pośrodku. Wężykiem ostrożnie zasysamy i przez sitko odcedzamy wylęgnięte osobniki, które użyjemy do karmienia, do butelki wlewamy z powrotem słona wodę i kontynuujemy dalszy wylęg ok. 12h. Potem postępujemy podobnie. Idealne warunki wylęgu: • Temperatura wody 28oC, 3 ROZWÓJ ARTEMII 3 • pH 8–9, • zasolenie 18ppt, • 2,5g jaj na 1L wody, • oświetlenie 2000lux, • niejodowana sól. Im bardziej zbliżymy się do wymienionych warunków, tym bardziej krótszy będzie czas wylęgu i większy procent wylęgniętych osobników. 3 Rozwój artemii Rozwój artemi zaczyna się wylęgnięciem jajeczek, w których zawarte są nieaktywne metabolicznie embriony. Te jajeczka mogą pozostawać w spokoju tkzw. uśpieniu przez wiele lat, tak długo dopóki przechowywane są w suchym miejscu i bez powietrza. Jak tylko jajeczka umieszczone są w słonej wodzie, nasiąkną woda i rozpoczyna się rozwój. Po 15 do 20 godzinach przy temp. 25oC jajeczka pękają a embrion opuszcza skorupkę. Przez kilka godzin po wylęgnięciu embriony przyczepione są do skorupki, dlatego ze, są nadal osłonięte membrana. Ta faza nazywa się ”Parasolowe stadium”, podczas którego, powoli dokończa swój rozwój i pojawia się wolno pływające naupliusy. W pierwszym stadium larwy są jasno pomarańczowe, ponieważ zawierają zapasy żółtka. Nowo narodzone artemie nie przyjmują jedzenia, dlatego ze, ich usta i odbyt nie są w pełni rozwinięte. Dopiero po 12 godzinach od wylęgu się zmieniają i przechodzą do drugiego stadium larwy i zaczynają filtrować jedzenie. Wybierają sobie cząsteczki różnych mikroorganizmów, bakterie i odpadki. Napliusy będą się rozwijać i przekształcać podczas 15 różnych faz, cały ten proces trwa najmniej osiem dni, aż będą dorosłe. Dorosła Artemia mierzy ok. 8 mm, ale może dorosnąć aż do 20 mm w bardzo optymalnych warunkach. Dorosły osobnik jest 20–to krotnie większy i ma 500 razy większą objętość w porównaniu ze stadium naupliusa. 4 Hodowla Witam. Tak jak obiecałem napisze o hodowli artemii. Od razu mówię iż pomysł na hodowle ściągnąłem z pewnego artykułu jednak to co napisze to są moje własne doświadczenia i obserwacje. Tak jak pisałem udało mi się wyhodować 4 HODOWLA 4 dorosła artemie co więcej hoduje ja nadal i na pewno dalej będę. Do tematu podszedłem dość nonszalancko, tj. nie robiłem zapisków oraz dokładnych obserwacji ani eksperymentów. Wynikło to z tego iż czytając masę postów stwierdziłem ze pewnie i tak mi się nie uda, bo niby czemu skoro każdy pisze ze jest to rzecz bardzo trudna. Co więcej nie znalazłem żadnego konkretnego postu co do hodowli dorosłej artemii. Ja hodowle prowadzę w 3 pojemnikach plastykowych o poj.40L każdy a kupiłem je w Makro. Napełniłem je woda z kranu, odczekałem dobę i dodałem nawozu dla roślin Planta Gainer Classic i Planta Gainer Pro. Ten drugi podnosi sporo pH co w przypadku artemii jest b. wskazane i powinno ono wynosić ok.8–9. Do tej wody dodałem glonów. Ja dałem z akwarium. Mam jeden pływający korzeń na którym rośnie mnóstwo glonów. Zmiksowałem je mikserem i taka zielona wódę dodałem do pojemników. Im więcej glonów tym lepiej. Teraz pozostało dodać soli. Ja dałem niejodowana z Makro w ilości ok. 50gr na litr. Temperaturę 27 stopni utrzymuje po jednej grzałce 5W na pojemnik. Tak przygotowana woda jest gotowa na wpuszczenie dop. wylęgniętej artemii. O samym wylęgu nie będę pisał gdyż jest to zagadnienie znane. Do każdego z pojemników dałem po 3 wylęgi czyli po umieszczeniu pierwszego wylęgu zaczynałem następny i tak dalej. Na 3 pojemniki potrzeba mi było 9 wylęgów. Po 12 godzinach od umieszczenia pierwszego wylęgu w pojemniku zacząłem je karmić. Jako pokarm używam zwykłych drożdży piekarskich rozpuszczonych w wodzie. Przez pierwsze 2 tygodnie b. delikatnie napowietrzałem hodowle jednak potem zaniechałem gdyż jest to zbyteczne. Jeśli chodzi o oświetlenie to na początku nad pojemnikami zawieszona była świetlówka, teraz jednak z powodów technicznych nad pojemnikami wisi po jednej żarówce 15W i święcą 12 godzin na dobę. W artykule z którego czerpie informacje pisze ze Artemia po 15–20 dniach jest już na tyle dużą aby się mnożyć. U mnie trwało to około 30 dni. Artemia teraz się mnoży jak szalona i tu ciekawostka. Jak ma jedzenia pod dostatkiem to rodzi żywe potomstwo. Jeśli jedzenia brak, to składa jaja, te same które potem kupujemy w sklepie za kosmiczne pieniądze. Przez pierwsze 15 dni dawałem tylko drożdże. Potem dawałem również drobiny sałaty, dawałem tez serce to samo zmielone co paletkom a parę razy wrzuciłem nawet ryz z zupy pomidorowej. Artemia je wszystko co jej wejdzie do buzi a ze buzie ma malutka to i pokarm zawsze musi być jak ”miał”. To tyle paplania... teraz trochę szczegółów: 4.1 Karmienie Jako pokarm mogą służyć np. glony, drożdże, mleko w proszku, surowe mięso, sałata. Jedna absolutnie ważną rzecz: woda po podaniu pokarmu musi się wyklarować w ciągu 48 godzin!! Jeśli się tak nie stanie należy podmienić 4 HODOWLA 5 50% wody. Jeśli nie to nastąpi masowe wymarcie hodowli. Ja np. na 40L wody dawałem kostkę drożdży wielkości 2 pastylek gumy do żucia. Jest to kwestia do wyczucia choć na początku nie łatwa. 4.2 Woda Zwykła kranowa odstana o temp. 25–27 stopni. Ph w granicach 8–9. Twardości nigdy nie badałem. Na 1 litr wody trzeba dać 50gr soli niejodowanej. Do wody można dodać nawozów roślinnych. Jako ciekawostkę dodam ze woda nigdy nie miała przykrego zapachu. Jeśli się nie przekarmia to podmiana wody nie jest konieczna, tyle tylko co wyparuje to dolewam z RO. 4.3 Napowietrzanie Raczej nie konieczne. A jeśli już to powolne i z wężyka bez kamienia. Ja napowietrzałem tylko 2 tygodnie choć nie wiem czy to było konieczne. Teraz nie napowietrzam wcale. 4.4 Oświetlenie Nie musi być mocne. Na początku świeciłem 6 godzin dziennie jednak zauważyłem ze światło dobrze na nich wpływa i teraz święcę 12 godzin. Myślę ze tyle Będzie optymalnie. Jako źródło światła spokojnie nadaje się zwykła mała żarówka. 4.5 Zbiornik Wielkość pojemnika nie powinna być mniejsza niż 35L. Hodowla dorosłej artemii w mniejszych pojemnikach nastręcza dużo problemów a poza tym mija się z celem. Artemie uzyskałem z jaj Tropicala. Cala hodowla w tym momencie kosztuje mnie jedynie zejście raz dziennie do piwnicy i sprawdzenie czy wszystko ok. Uważam ze większość niepowodzeń wiąże się z nie zwracaniem uwagi na szczegóły w pierwszych 14 dniach hodowli. Po 2 tygodniach Artemia jest już wyraźnie podrośnięta a jej hodowla staje się banalna.
    • Falcowski
      Hej. Właśnie zamówiłem jajeczka i zastanawiam się, czy zawsze artemię trzeba zużyć zaraz po wykluciu, czy można dohodować do postaci dorosłej, żeby było więcej jedzenia dla dorosłych ryb? W jakich warunkach wtedy trzymać i jak długo można?
    • egon44
      Oferta aktualna. Zostało jeszcze 170g kryla.
    • egon44
  • Topics

  • Images