anutemix

zmiana barwy

Recommended Posts

anutemix

Witam dzisiaj zaobserwowałem u samicy Saulosi zmiany barwy, bardziej się zrobiła czarna od strony głowy wzdłuż grzbietu, stała się osowiała pływa na dnie można ją reką złapać. Baniak 350l od 3 miesięcy funkcjonuje , obsada 8 Saulosi i 10 Rdzawych. Nie zmieniałem nic raz dziennie karmione czasem 2.Nie podpływa do jedzienia.  Parametry Ph 7.8 No3 ok 20, No2 0 Kh ok 20 Po4 wysokie ok  3.6. Podmiany raz w tygodniu 75l woda odstana w baniakach. Jakieś sugestie co to za dziadostwo się przypałętało? 20190512_120800.thumb.jpg.5f39acd01c32b703cce7adbf14155dcd.jpg20190512_120750.thumb.jpg.18846468bceb97000ba68775e5b17ab4.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
TOMEKSIEDLCE

Te zmiana barwy może oznaczać ze samiec się klaruję 

12 minut temu, anutemix napisał:

Po4 wysokie ok  3.6

Za wysokie masz ten parametr poczytaj ten post

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
anutemix

W kranie ponad 2 ppm Po4 mam zawsze miałem z fosforem problem. Skromnie karmię rybki. Syfiasta woda tutaj jest. Czytałem ten temat, tam miał lekkie przerybienie😀 Myślałem że to samica jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bartek_De

To jeśli masz, jak to określiłeś, syfiastą wodę może warto zainwestować w osmozę i samemu przygotowywać sobie wodę?

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
suricade

Takie przebarwienia u saulosi się zdarzają i same w sobie nie są oznaką choroby. Wpływ PO4 na pyszczaki, jest praktycznie żaden. Trochę dziwna jest ta jasna obwódka oka, chyba, że to kwestia zdjęcia.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
AndrzejGłuszyca

Zmiana barw nie jest niepokojąca. U mnie saulosi "samice" po 2-3 latach gdy zniknął samiec alfa okazywały się też samcami:) Tutaj bardziej niepokoi osowiałość ryby i jej zaleganie na dnie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
anutemix

Do

7 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Zmiana barw nie jest niepokojąca. U mnie saulosi "samice" po 2-3 latach gdy zniknął samiec alfa okazywały się też samcami:) Tutaj bardziej niepokoi osowiałość ryby i jej zaleganie na dnie.

Nie sądzę żeby przez fosfor tylko jedna rybka cierpiała, mam samca alfa Saulosi wysłał już dwóch rywali na tamten świat może i tym razem była bitwa, jak jest taki agresywny to odłowić go ? A tamtą rybkę bedę obserwował.

Share this post


Link to post
Share on other sites
AndrzejGłuszyca
Teraz, anutemix napisał:

Nie sądzę żeby przez fosfor tylko jedna rybka cierpiała

Sebastian..ja nic nie pisałem o fosforze:)

1 minutę temu, anutemix napisał:

mam samca alfa Saulosi wysłał już dwóch rywali na tamten świat może i tym razem była bitwa, jak jest taki agresywny to odłowić go

Decyzja należy do Ciebie. Ale kiedyś jak miałem saulosi to miałem pecha do samców ,  które podczas tarła terroryzowały wszystkie ryby w akwa. Ja jak stwierdziłem , że mam takiego agresora  dość  to tak długo wymieniałem aż trafiłem na spokojniejszego. Ale to nie było tak ,że trafiłem od razu na aniołka. Później miałem dwa..i też jeden był zawsze agresywny tak , że ryby widziałem tylko podczas karmienia . Ale z czasem trafiłem na dwa samce , które podzieliły akwa po połowie i zapanował względny spokój. Ktoś powie , że wtedy obserwujesz naturalne zachowania..owszem..ale niekoniecznie musisz wtedy widzieć swoje ryby:)

  • Dziękuję 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
anutemix
14 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Sebastian..ja nic nie pisałem o fosforze:)

Decyzja należy do Ciebie. Ale kiedyś jak miałem saulosi to miałem pecha do samców ,  które podczas tarła terroryzowały wszystkie ryby w akwa. Ja jak stwierdziłem , że mam takiego agresora  dość  to tak długo wymieniałem aż trafiłem na spokojniejszego. Ale to nie było tak ,że trafiłem od razu na aniołka. Później miałem dwa..i też jeden był zawsze agresywny tak , że ryby widziałem tylko podczas karmienia . Ale z czasem trafiłem na dwa samce , które podzieliły akwa po połowie i zapanował względny spokój. Ktoś powie , że wtedy obserwujesz naturalne zachowania..owszem..ale niekoniecznie musisz wtedy widzieć swoje ryby:)

Dzięki Andrzeju za podpowiedź chyba zrobię jak napisałeś co nowy kandydat zaczyna się wybarwiać to zaraz ostry łomot i pada. Najlepsze jest to że u mnie zawsze wszystkie ryby widać, można je ręką łapać😀 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.



  • Posty

    • AndrzejGłuszyca
      Zgodnie z wolą autora temat dotyczący wpływu glonów na NO3  wydzieliłem jak w linku poniżej:   Tak na marginesie...szkoda , że  nie wrzucasz swoich zdjęć go galerii.
    • iquitos68
      Czas na podsumowanie testu wykorzystania glonów do zbijania NO3.  Test trwał 10 dni. Rozpoczą się podmianą wody 200 litrów (20% obiętości akwarium) wodą z kranu która miała 0 ppm NO3. W między czasie robiłem pomiary NO3 w akwarium: 1. Przed podmianą - 10ppm 2. Tuż po podmianie - 5 ppm 3. Po pięciu dniach - 10 ppm 4. Po dziesięciu dniach - 5 pmm Glony pędzę przede wszystkim 70 modułami 9500k które dają 9400 lumenów świecących 12-14 godzin na dobę na 100% ich mocy. Ich światło jest przełamane czerwonym i niebieskim z modułów RGB co sumarycznie da ponad 10000 lumenów ze wszystkich źródeł światła na 840 litrowy baniak. Teraz sprawdzam i pożera to to 92 W  . Wieczorne słabe światło świeci także późnym wieczorem co może podtrzymywać fotosyntezę do 18 godzin na dobę. Glonów jest bardzo dużo i  są zielone i brązowe. Bomblują tlenem podczas dnia gdy zachodzi fotosynteza. Są ulubioną przekąską dla Mylochromisów, Lichnochromisów (tych mniejszych), Protomelasów i Othoparynksa. Rybska je przetwarzają, a ja muszę raz na 7 dni czyścić kaseciaka. Wnioski. Potwierdziłem wcześniejsze badanie, czyli że silne oświetlenie akwarium sprzyja rozwojowi glonów, które skutecznie obniżają NO3. w akwarium. Minusem jest koszt prądu, wiadomo, i konieczność posiadania bardzo wydajnego filtra mechanicznego do usuwania glonowych odchodów ryb. Plusem jest możliwość ograniczenia podmian wody a przez to uzyskanie bardziej stabilnych jej parametrów. Oczywiście doznania estetyczne oglonionych kamieni i tła bezcenne Luźne rozważania na koniec to to czy coś mogło zafałszować wynik. Zacząłem sypać sodę, ale to chyba nie to. Testy na NO3 nie są przestarzałe. Na logikę ta cała zielona biomasa z filtra którą muszę czyścić to nic innego jak magazyn azotanów i innych związków budujących glony. Tak zresztą jak u roślin. Powtarzam, tak mi się wydaje jedynie, fachowcem nie jestem        
    • SlavekG
      Ma to sens co piszesz Andrzeju, a i nic nie stoi na przeszkodzie żeby kolega sobie to rozwiązanie w pierwszej kolejności wypróbował bo łatwiejsze do wykonania, a jak nie da rady to wtedy kombinować coś innego.
    • AndrzejGłuszyca
      Może tak być...ale ten prefiltr zasysa całym sobą . U mnie też jest spora różnica w średnicach . Z tym ,że długość redukcji to 3 cm no może 4 cm. I tak naprawdę nie widzę różnicy gołym okiem w tzw. "siku". Myślę , że gdyby ten prefilt nie zasysał całym sobą a tylko np. jakąś rurką i gdyby redukcja miała długość znacznie większą to  byłby ten efekt o którym mówisz czyli ograniczenie przepływu. 
    • SlavekG
      To fakt że jak się chce to się da. Jednak tu różnica średnic jest znaczna i bardziej myślę tu o zdławieniu filtra przez pre filtr niż samo dopasowanie rurek. Może się mylę, ale myślę że ten pre filtr jest ok do mniejszych filtrów, a do tych większych odpowiedniejszy będzie korpus. Wiem że nie tak prosty w czyszczeniu ale nadał łatwy a robotę robi świetną.
    • AndrzejGłuszyca
      Sławku...fakt..nie zwróciłem na to uwagi ale to tylko dlatego ,że mam go teraz w innym filtrze jak NCF1500 i też jest różnica średnic pomiędzy wężem a króćcem z tego prefiltra. Zrobiłem redukcję z węża w ten sposób , że w gorącej wodzie  końcówkę  węża( redukcji) rozgrzałem , wcisnąłem  na szerszą rurkę  jaką jest rura z mojego filtra  i jest OK. Podczas zdejmowania prefiltra , końcówka mocno siedzi na rurze z filtra i tyle
    • SlavekG
      Andrzeju, nie żebym się czepiał ale czy ten pre filtr nie będzie za mały do tej Ikoli 1200? Kolega pisze że tam jest wąż 25mm średnicy wewnętrznej.
    • AndrzejGłuszyca
      Nie kombinuj z NCF 1500. mam ten filtr i nic o nim dobrego nie usłyszysz z mojej strony. Pomyśl o prefiltrze Eheim jak w linku poniżej. Ja stosuję takie rozwiązanie i uważam , że jest bardzo ok. Tyle, że zamiast gąbek mam w środku watę Symec JBL.  
    • SlavekG
      Jak koleżanka wyżej, polecam prefiltr z korpusu narurowego. Filtr jest spory i ma dość duży przepływ dlatego i prefiltr powinien być odpowiedni. Jak się zdecydujesz to pamiętaj żeby korpus narurowy miał przyłącze 3/4 cala i nie mniejsze. Rozwiązanie o którym Ty piszesz na pewno mocno zdławi Ikolę. W razie pytań jak zrobić taki prefiltr pisz,  pomoge ogarnąć temat.
    • suricade
      Nie ma reguły poza ilością wody dużą rolę odgrywa aranżacja , ilość i wielkość ryb.
  • Topics

  • Images